Wyświetlenia4,8 tys.

uczta duchowa - I (każdy ma swoją historię)

o. Augustyn Pelanowski. Rekolekcje „Udane czy udawane życie” - podarowane w Gorliczynie (18-20.10.2013). Konferencje tematycznie: 1. Udane czy udawane życie 2. Chore korzenie 3. Nain – udane uwolni…Więcej
o. Augustyn Pelanowski. Rekolekcje „Udane czy udawane życie” - podarowane w Gorliczynie (18-20.10.2013).

Konferencje tematycznie:

1. Udane czy udawane życie
2. Chore korzenie
3. Nain – udane uwolnienie z udawanej miłości
4. Szukać czy oszukać w miłości
5. Czy można się skarżyć Bogu?
6. Przekuć serca
7. Zauważyć czy śledzić
8. Potrzeba nam Ducha Świętego
mistrzo i 2 inne użytkowniczki lubią to.
mistrzo lubi to.
dorotaewa lubi to.
wandarek lubi to.
czciciel
zawsze ostatnie słowa mają największe znaczenie , dla mnie
gabrielka i 2 inne użytkowniczki lubią to.
gabrielka lubi to.
74pat lubi to.
czciciel lubi to.
Binio...

trzymaj się wskazówek mędrców, którzy ziemską wędrówkę zakończyli zwycięstwem:

Oto rzecz, do której musisz dążyć na wszelkie sposoby: zaprawiaj się z wytrwałością i gorliwością w świętej lekturze, aż do osiągnięcia takiego stanu, że nieustanna medytacja nasyci twego ducha i, by tak rzec, Pismo Święte przemieni cię na swoje podobieństwo”.

/Jan Kasjan/

a"propos:

Smak pustyni - Św. …
Więcej
Binio...

trzymaj się wskazówek mędrców, którzy ziemską wędrówkę zakończyli zwycięstwem:

Oto rzecz, do której musisz dążyć na wszelkie sposoby: zaprawiaj się z wytrwałością i gorliwością w świętej lekturze, aż do osiągnięcia takiego stanu, że nieustanna medytacja nasyci twego ducha i, by tak rzec, Pismo Święte przemieni cię na swoje podobieństwo”.

/Jan Kasjan/

a"propos:

Smak pustyni - Św. Jan Kasjan


Ojcowie Pustyni uczą mądrego stawiania sobie wymagań i granic, po to, by zrobić miejsce dla Boga.

Chcemy być piękni, zdrowi, młodzi i bogaci. Mobilizujemy się do katorżniczych kuracji odchudzających, od czasu do czasu ktoś głoduje o parę groszy do pensji. Ale powstrzymanie się w piątek od mięsa (przyznajmy, mało heroiczne) staje się problemem. Coraz trudniej przekonać kogoś, że warto powalczyć o piękno wewnętrzne, o zdrowie duszy, o bogactwo duchowe i młodość, którą daje wiecznie młody Bóg.

Święty Jan Kasjan przekonuje, że warto. Należał do pokolenia Ojców Pustyni – ascetów, dla których głęboka modlitwa serca stała się najważniejszym celem życia. Żył na przełomie IV i V wieku. Jego zasługą było przeniesienie wschodnich doświadczeń życia zakonnego na grunt Europy Zachodniej. Urodził się w Scytii Mniejszej (dzisiejsza Rumunia). Wstąpił do klasztoru w Betlejem. Dwa lata później wybrał się w podróż do Egiptu, który słynął w owych czasach jako prawdziwe „zagłębie pustelników i mnichów”.

Tam spędził 10 lat, formując się u najsłynniejszych mistrzów. Później udał się do Konstantynopola, gdzie został wyświęcony na diakona. W roku 404 wyruszył do Rzymu. Został kapłanem. Około roku 415 osiadł w Marsylii, gdzie założył dwa klasztory: męski i żeński. Były to pierwsze wspólnoty monastyczne na Zachodzie. W Marsylii napisał dwa najważniejsze swoje dzieła. W Institutiones zawarł m.in. instrukcje na temat życia zakonnego i zalet ascezy. Drugi traktat Collationes ma formę wykładów, włożonych w usta słynnych wschodnich mnichów, poświęconych drodze do doskonałości. Z tych dzieł korzystał później św. Benedykt, układając swoją słynną Regułę.

Święty Jan Kasjan uczył, że powołanie mnicha jest w gruncie rzeczy pełniejszą realizacją konsekracji chrzcielnej. Życie duchowe polega na dwóch rodzajach wiedzy: na tzw. wiedzy czynnej, która jest poznaniem grzechów i środków ich zwalczania oraz poznaniem cnót i ich stopniowym nabywaniem. Drugi rodzaj wiedzy to kontemplacja samego Boga. Kasjan wymieniał osiem grzechów głównych: obżarstwo, nieczystość, chciwość, gniew, smutek, lenistwo, próżność i pycha. Za cnoty wiodące uznawał umiar i pokorę. Kładł nacisk na potrzebę poznania siebie samego. Unikał skrajności. Proponował umiarkowaną ascezę.

Powiadał, że pościć to jeść normalnie, czyli tyle, ile potrzeba, ani za mało, ani za dużo. Zachęcał do tzw. modlitwy Jezusowej, polegającej na powtarzaniu imienia Jezus lub wybranego zdania z Biblii: „Wyszukaj sobie swój wers modlitwy, który został ci wpisany w serce i który będzie z niego wyrastał. Pozwól mu się przeniknąć. Powtarzaj go wciąż, by mógł się w tobie rozwinąć, jak drzewo ze swych korzeni. Przeżuwaj go wciąż i zbieraj weń swoje życie”. On sam do „przeżuwania” polecał werset psalmu: „Boże, wejrzyj ku wspomożeniu memu. Panie, pośpiesz ku ratunkowi memu”(Ps 70,2).

Jest coś pociągającego w Ojcach Pustyni. Uczą mądrego stawiania sobie wymagań i granic, po to, by zrobić miejsce dla Boga. Przekonują, że sprawy ducha są warte wysiłku.
/ks. Tomasz Jaklewicz/
biniobill
Czas wziąć Pismo Święte do ręki i nie puszczać. Dziękuję Bogu za to, że moja matka urodziła mnie w świętej wierze katolickiej.
biniobill lubi to.
Slawek
Dzięki. Kiedy słuchałem ojca Augustyna w chwili gdy mówił o swojej mamie, przypomniała mi się historia spotkania św, Charabela ze swoją matką:
...kiedy Brigitta przybyła do Annaya aby odwiedzić syna. Szarbel był wtedy w nawie kościoła, skąd mógł słyszeć matkę przez otwarte okno na wysokości 3 metrów. Nie mógł jej widzieć ani nie był widziany. Matka z rozdartym sercem wypowiadała te …Więcej
Dzięki. Kiedy słuchałem ojca Augustyna w chwili gdy mówił o swojej mamie, przypomniała mi się historia spotkania św, Charabela ze swoją matką:
...kiedy Brigitta przybyła do Annaya aby odwiedzić syna. Szarbel był wtedy w nawie kościoła, skąd mógł słyszeć matkę przez otwarte okno na wysokości 3 metrów. Nie mógł jej widzieć ani nie był widziany. Matka z rozdartym sercem wypowiadała te słowa do syna: “Tak więc, moje dziecko, odrzucasz widzenie się ze mną!”.
“Mamo, jeśli Bóg tego zechce, spotkamy się w niebie już na całą wieczność”- nadeszła odpowiedź z drugiej strony okna.
Postępowanie Szarbela wydaje się dziwaczne i nieludzkie. Czy można je wytłumaczyć jako rodzaj kaprysu? Z trudnością. Reguła zakonna stanowi jasno: “Zakonnik powinien powstrzymać się od jakichkolwiek rozmów w towarzystwie kobiety, nawet blisko spokrewnionej. Jest zabronione jakiejkolwiek kobiecie wchodzenie do klauzury klasztornej.”
Nie powinniśmy być zaskoczeni widokiem Szarbela mówiącego tak niegrzecznie do swojej matki. Reguła zakonna została zapisana. Jest ona wyrazem Woli Bożej. Surowość z jaką traktuje ona kobietę, jest jeszcze większa w stosunku do pustelnika. Jednak, jako zatwierdzona przez Kościół - jest święta. Dlatego byłoby czymś całkowicie błędnym w tej sytuacji obwiniać Szarbela za arogancję. Raczej należy potraktować jego postępowanie jako całkowite podporządkowanie się regule, która wymaga absolutnej jedności z Bogiem. Wyrażając nadzieję spotkania się z matką w niebie, Szarbel wyraził nadzieję, że być może Pan spojrzy na jego ofiarę z dobrocią i litością, tak, że matka i syn radować się będą ostatecznym szczęściem wiecznego zjednoczenia.

Do zobaczenia w niebie
AnTeomo lubi to.
gabrielka
dziękuje
Boże , ze mnie nie opuściłeś,
czciciel
"utworzyć wiązkę promieni która jest skupiona na Bogu " to odkryć jak z obrazu
Miłosiernego Boga że wszystkie nasze sprawy , to i tamto i owo , nasze pragnienia
i prośby mają jedno imię JEZUS
tagina lubi to.
alanowa
Wijciechowski ,a to człowiek nie ma rozumu i wolnej woli ?Jak ktoś używa języka rynsztokowego to znaczy że taki otrzymał od Chrystusa?
czciciel
Długo czekałem by się z Nim spotkać i zrozumiałem , że Ten Któremu poświęcamy Najwięcej jest dla mnie BOGIEM

ps. Alanowa sama prawda o rodzinie Maryi i Jezusa. A język i wymowe to każdy ma taki jaki Bóg mu dał.
alanowa
jak można w taki "równy " sposób ,takim brzydkim językiem mówić o Matce Bożej...płakać się chce
tahamata lubi to.
mkatana