Clicks199

NIESAMOWITE kazanie o współczesnych Józefach...

TUTAJ ALBUM ze słówkiem ks. Woźnickiego

kovanecky
historia bazyliki w Krzeszowie pokazuje najlepiej jak wielką czcią otaczano postać Św. Józefa kilkaset lat temu gdy życie duchowe splatało się z codziennością wiernych.
Tysiące męskich bractw i stowarzyszeń świeckich katolików, obierało sobie za patrona Św. Józefa jako wzór. W czasach barbarzyńskich wojen, mordów i bezprawia, to Św. Józef pokazywał drogę przeżycia. Była to droga bezwzględnego …More
historia bazyliki w Krzeszowie pokazuje najlepiej jak wielką czcią otaczano postać Św. Józefa kilkaset lat temu gdy życie duchowe splatało się z codziennością wiernych.
Tysiące męskich bractw i stowarzyszeń świeckich katolików, obierało sobie za patrona Św. Józefa jako wzór. W czasach barbarzyńskich wojen, mordów i bezprawia, to Św. Józef pokazywał drogę przeżycia. Była to droga bezwzględnego poświęcenia.
Teraz w epoce barbarzyńskiego egoizmu, Św. Józef jest już tylko postacią z bajki, nierealnym bohaterem, wręcz mitycznym wzorem któremu nie można dorównać.
Dla wielu jest już jednak tylko obiektem drwin i pośmiewiskiem.... Luzerem bez honoru.
m.rekinek
19 mar 2018

Szczęśliwy kto sobie Patrona
Józefa ma za Opiekuna;
Niechaj się niczego nie boi,
Gdy święty Józef przy nim stoi,
Nie zginie.

Idźcie precz marności światowe,
Boście wy do zguby gotowe;
Już ja mam nad kanar słodszego,
Józefa Opiekuna mego,
Przy sobie.

Ustąpcie, szatańskie najazdy,
Przyzna to zemną człowiek każdy,
Że choćby i samo powstało,
Piekło się na mnie zbuntowało,
More
m.rekinek
19 mar 2018

Szczęśliwy kto sobie Patrona
Józefa ma za Opiekuna;
Niechaj się niczego nie boi,
Gdy święty Józef przy nim stoi,
Nie zginie.

Idźcie precz marności światowe,
Boście wy do zguby gotowe;
Już ja mam nad kanar słodszego,
Józefa Opiekuna mego,
Przy sobie.

Ustąpcie, szatańskie najazdy,
Przyzna to zemną człowiek każdy,
Że choćby i samo powstało,
Piekło się na mnie zbuntowało,
Nie zginę.

Gdy mi jest Józef ulubiony,
Obrońca od każdej złej strony;
On ci mnie ze swojej opieki
Nie puści, i zginąć na wieki
Nie mogę.

Przeto cię upraszam serdecznie,
Józefie święty, bym bezpiecznie
Mógł mieć zgon i lekkie skonanie,
I grzechów moich skasowanie,
Przy śmierci.

Gdy mi zaś przyjdzie przed Sędziego
Stawić się, wielce straszliwego;

Bądźże mi Józefie przy sądzie,
Kiedy mnie Bóg sądzić zasiędzie,
Patronem.

Odpędzaj precz nieprzyjaciela
Duszy mej, spraw oskarżyciela;
Kiedy mnie skarżyć, prześladować
Będzie chciał, chciejże mnie ratować,
O Święty!

Józefie! oddal czarta złego,
A Boga mnie zagniewanego
Przejednaj, o co cię serdecznie
Upraszam, bym mógł z tobą wiecznie
Królować.


Śpiewniczek zawierający pieśni kościelne z melodyami dla użytku młodzieży szkolnej Siedlecki, Jan Kazimierz (zebrał)

Rok wydania: 1908
Quas Primas and one more user like this.
Quas Primas likes this.
m.rekinek likes this.