Język
Wyświetlenia
220
chemikus 1 1

Watykan: Skandaliczne miliony kardynała Maradiagi; pederaści u władzy szastają milionami.

"Maradiaga to ten, który lansował 'ubogi Kościół' oraz 'Transparency International'..."

22.12.2017 RAM ram.neon24.pl/post/141615,watykan-…

Milionerski skandal z kardynałem – alter ego "Franciszka" – jako protagonistą

L’Alter Ego di “Francesco” travolto dallo scandalo milionario.

www.maurizioblondet.it/lalter-ego-fran…

Maurizio Blondet 22 grudzień 2017 tłum. RAM

Kardynał Oscar Maradiaga dostał ponoć pół miliona euro od katolickiego uniwersytetu w Tegucigalpa, w Hondurasie, gdzie figuruje jako wielki kanclerz tejże szkoły.

(Przypuszcza się, że pół miliona euro dostał jedynie za rok 2015. Kwotę wyżej wymienioną pobierał ponoć przez około 10 lat.)

Ponadto, kardynał latami otrzymywał pensję o wysokości 35 000 euro na miesiąc i trzynastkę opiewającą na 54 000 euro. Oprócz tego Trybunał Obrachunkowy Hondurasu poprosił dostojnika o wyjaśnienia w sprawie milionowych wkładów w londyńskie spółki, po których (przynajmniej w części) zaginął ślad.

(Sąd w Hondurasie prowadzi dochodzenia na temat olbrzymich kwot, jakie rząd przeznaczył dla struktury o nazwie "Fundacja na rzecz oświaty oraz środków przekazu społecznego", jak również dla agencji o nazwie "Fundacja Suyapa", na czele których stał kardynał Maradiaga.

Wśród londyńskich holding, na konta których Maradiaga przelewał fundusze diecezji wymienia się Leman Wealth Management, którego właścicielem jest niejaki Youssry Henien.)


Dalsze oskarżenia dotyczą prawej ręki Maradiagi w Hondurasie, tj. biskupa pomocniczego Tegucigalpy Juana José Pinedy, będącego zaufanym współpracownikiem kardynała.

Okazuje się, że biskup Pineda – płacąc z całym prawdopodobieństwem pieniędzmi należącymi do swej diecezji (lub uniwersytetu) – porobił zakupy dla swych "bliskich przyjaciół", do których należy osobnik narodowości meksykańskiej – uchodzący za "ojca Ericka", nie będąc jednakże księdzem – który zamieszkiwał w tym samym budynku, w którym mieszkał biskup Pineda.

Ostatnio biskup kupił Meksykańczykowi mieszkanie w centrum miasta, a także samochód.


(Osobnik, o którym mowa nazywa się Erick Cravioto Fajardo. Ciężkimi latami zajmował mieszkanie w Villa Iris, sąsiadujące z lokalem zamieszkiwanym przez biskupa Pinedę.

Dochodzenia w całej tej sprawie prowadzi Jorge Pedro Casaretto – biskup argentyński.)

Il cardinale da 35 mila euro al mese: in Vaticano scoppia un nuovo scandalo

donfrancobarbero.blogspot.ro/…/sacndali-senza-…

Maradiaga to ten, który lansował "ubogi Kościół" oraz “Transparency International”

i2.wp.com/…/vamos.jpg

VAMOS A MORALIZAR!

Swego czasu, Maradiaga Superman lansował w Hondurasie walkę z korupcją.

Można było wtedy przeczytać:

"Wobec niebezpieczeństwa, jakie przedstawia w Hondurasie korupcja, która podminowuje instytucje państwa, wartości demokratyczne, etykę, praworządność i rozwój zrównoważony – organ Consultores Financieros Internacionales, S.A. (COFINSA), pod kierownictwem Jego Eminencji Oscara Andrésa Kardynała Rodrígueza Maradiagi, Arcybiskupa Tegucigalpy poparł ustanowienie w Hondurasie filii agencji Transparency International.

Zostało to dokonane poprzez podpisanie w marcu 1996 roku – w ramach OAS (Organization of American States) – Konwencji Międzyamerykańskiej, mającej na celu zwalczanie korupcji".


Óscar Andrés Rodríguez Maradiaga

en.wikipedia.org/wiki/%C3%93scar_Rodr…

Transparencia Honduras

www.cofinsa.hn/transparencia.htm

www.transparency.org/country/HND

Il cardinale da 35 mila euro al mese: in Vaticano scoppia un nuovo scandalo

espresso.repubblica.it/…/il-cardinale-da…

Vaticano, il cardinale Maradiaga e i 35 mila euro al mese: lo scandalo che travolge il porporato promosso da Papa Francesco

www.liberoquotidiano.it/…/vaticano-scanda…

Problem w tym, ze kardynał Maradiaga to nie tylko wierny yes man oraz gorliwy zwolennik "Franciszka", ale także osoba, którą El Papa wybrał na koordynatora C9, tj. hunty kardynalskich dworaków, powołanych do "głębokiego zreformowania Kościoła", podług "dyrektyw Bergoglio".

To Bergoglio usadowił Maradiagę jako szefa hunty także w takich organach jak Kongregacja ds. Duchowieństwa, Papieska Rada Iustitia et Pax, Papieska Rada Środków Społecznego Przekazu, Papieska Komisja do spraw Ameryki Łacińskiej i Rada Specjalna ds. Ameryki w ramach Sekretariatu Generalnego Synodu Biskupów. Krótko mówiąc Maradiaga, bardziej niż prawą ręką "Franciszka" – jest jego alter ego, czyli tym, którego rolą – pośród pochwał i gloryfikacji mass mediów świeckich – miało być przekształcenie Kościoła w "szpital polowy" i "Kościół ubogich dla ubogich".

Jak wynika z powyższego Bergoglio nie zna się na ludziach. Sytuacja bowiem wydaje się być podobna do przypadku, kiedy to El Papa podniósł do godności prałata IORu monsignora Riccę, którego poprzedni papieże – za jego ekscesy sodomickie – zredukowali do roli hotelarza, prowadzącego Hotel Santa Marta.

Ricca, w roku 1999, w nuncjaturze apostolskiej w Urugwaju – mieszkał razem ze swym kochankiem, wojskowym szwajcarskim, gorsząc zakonnice tam pracujące. Smaczku dodaje fakt, że kiedy skandal został ogłoszony przez gazety – Bergoglio bronił monsignora sodomity, twierdząc, że zanim doszło do jego nominacji Watykan przeprowadził dochodzenia, w wyniku których Ricca okazał się czysty.

Stało się tak, pomimo, że w kręgach Kościoła urugwajskiego skandal był wszystkim znany.

www.bdtorino.net/files/ricca_e_frances…

Mons. Ricca głaszczący "Franciszka"

(przyglądnąć się dobrze jaki obleśny!)

Prałat lobby gejowskiego – tłum. RAM

dakowski.pl/index.php

Tymczasem, również w Watykanie obchodzono żydowskie święto Hanukkah, które zastępuje Narodziny Chrystusa. Tu warto zauważyć, że Hanukkah jest świętowaniem wojennego zwycięstwa Machabeuszów nad Grekami, które zakończyło się eksterminacją tych ostatnich.

Jewish-Catholic Celebration of Hannukah inside Vatican Walls

www.lastampa.it/…/pagina.html

19 czerwca Libero Milone, były pierwszy rewident rachunkowości watykańskiej (IOR) został przez watykańskich Szwajcarów odprowadzony do drzwi i wyrzucony z pracy.

We wrześniu, Milone w rozmowie z dziennikarzami Corriere della Serra powiedział:

"W celu omówienia umów moich pracowników zostałem przyjęty przez mons. Becciu. Ale zamiast zajmowania się tą sprawą, powiedziano mi, że papież nie ma już więcej zaufania do mnie i że prosi o moją rezygnację. Zapytałem o powody. Dostarczono mi kilku, które jednakże wydawały mi się mało prawdopodobne. Odpowiedziałem, że oskarżenia są fałszywe i że porozmawiam o nich z Franciszkiem. Becciu jednakże stwierdził na to, że nie jest to możliwe i żebym poszedł na posterunek Żandarmerii".

Kilka dni temu miało miejsce następne wydalenie z Watykanu, tym razem chodzi o wicedyrektora generalnego IORu – Giulio Mattietti.

Wiele osób, ze względu na brutalność zajścia twierdzi, że jest to styl "Franciszka".

O zajściu można było przeczytać:

"Wypędzenie wicedyrektora było tak nagłe i szybkie, jakby ktoś chciał uniemożliwić mu wyniesienie z biura jakiegokolwiek dokumentu".

Vaticano, il vice direttore generale dello Ior Giulio Mattietti

www.liberoquotidiano.it/…/vaticano-allont…

Gazeta Il Giornale napisała, że o głowę Mattietti'ego poprosił kardynał, "będący jednym z najwierniejszych współpracowników papieża, oraz członek komisji kardynalskiej, nadzorującej IOR".

Być może był nim Maradiaga, jako że z pewnością ma on sporo spraw do ukrycia przed księgowymi i rewidentami watykańskimi.

Ciekawe, czy Bergoglio wyrzuci teraz Maradiagę z Watykanu, czy będzie go bronił jak mons. Riccę?

Gdyby "Franciszek" był uczciwy – powinien postąpić podobnie jak zrobił to w przypadku kardynała Pell'a, którego wysłał do Australii, by mógł się tam bronić od nieprawdopodobnych zarzutów przykrywania pedofilii. Zobaczymy więc, czy papieski przyjaciel Maradiaga pojawi się w Hondurasie, by odpowiedzieć na oskarżenia, kierowane przeciwko niemu.

Jak dotąd, bowiem, nie wiadomo, czy El Papa robi porządki w Watykanie czy też zajmuje się przykrywaniem brudów.

***

Maradiaga, coś tu nie tak...


dakowski.pl/index.php

O tym jak lewacki Watykan i jego oligarchowie realizują globalną komunę (z udziałem Maradiagi)

dakowski.pl/index.php

***

wystarczy tytuł...

Bergoglio: "Europejczycy nie są rasą, która powstała na miejscu – mają korzenie migranckie"

Bergoglio: “Gli Europei Non Sono Una Razza Nata Qui, Hanno Radici Migranti”

www.maurizioblondet.it/bergoglio-gli-e…

Bergoglio: “Gli Europei Non Sono Una Razza Nata Qui, Hanno Radici Migranti”

tg24notiziie.altervista.org/bergoglio-gli-e…

Wybór tekstów, tłumaczenie i opracowanie: RAM
Rozpowszechnianie treści przetłumaczonych artykułów (z podaniem nick'a autora tłumaczeń) jest dozwolone wyłącznie na darmowych platformach elektronicznych.
Zmieniony ( 23.12.2017. )

za:
dakowski.pl