Clicks2.4K
Quas Primas
58

NEOKATECHUMENAT – PROTESTANCKO - ŻYDOWSKA WSPÓLNOTA - KOŃ TROJAŃSKI W KOŚCIELE

KATOLICKI BISKUP MÓWI JAK JEST…

NEOKATECHUMENAT – KOŃ TROJAŃSKI W KOŚCIELE

(…) Jeśli mówić otwarcie, bez dyplomacji muszę stwierdzić, że: Neokatechumenat, to protestancko- żydowska wspólnota wewnątrz Kościoła, jedynie z … katolicką dekoracją.

**********************************************************************************************************************

Z wywiadu z Jego Ekscelencją bp Schneiderem przeprowadzonym w marcu 2016 r. Dotyczył on różnych spraw, były różne pytania, w tym też odnośnie Neokatechumenatu.

(...)

Pan Fülep: (...) istnieją pewne nowe współczesne ruchy , które są silnie wspierane. Jednym z nich jest wspólnota Kiko. Jaka jest Twoja opinia na temat Neokatechumenatu? [11]

Jego Ekscelencja bp Schneider: To bardzo złożone i smutne zjawisko. Mówiąc otwarcie: jest to koń trojański w Kościele. Znam ich bardzo dobrze, ponieważ byłem u nich delegatem biskupim przez kilka lat w Kazachstanie, w Karagandzie. Również uczestniczyłem w ich Mszach i spotkaniach i czytałem pisma Kiko, ich założyciela, więc znam ich dobrze. Jeśli mówić otwarcie bez dyplomacji, muszę stwierdzić: Neokatechumenat to protestancko-żydowska wspólnota wewnątrz Kościoła, jedynie z katolicką dekoracją. Najbardziej niebezpieczny aspekt dotyczy Eucharystii, ponieważ jest ona sercem Kościoła. Kiedy serce jest w złym stanie, całe ciało jest w złym stanie. Dla Neokatechumenatu, Eucharystia jest jedynie braterską ucztą. To protestanckie, typowo luterańskie podejście. Odrzucają pojęcie i nauczanie Eucharystii jako prawdziwej ofiary. Uważają nawet, że tradycyjne nauczanie i wiara Eucharystię jako ofiarę nie jest chrześcijańska, lecz pogańska. To zupełny absurd, to typowo luterańskie, protestanckie. Podczas ich liturgij eucharystycznych traktują Najświętszy Sakrament w tak banalny sposób, że czasem jest to aż straszne. Podczas przyjmowania Komunii siedzą, gubią fragmenty gdyż nie przykładają do nich uwagi, a po Komunii tańczą zamiast się modlić i adorować Jezusa w ciszy. To zupełnie światowe i pogańskie, naturalistyczne.

Drugim niebezpieczeństwem jest ich ideologia. Główną ideą Neokatechumenatu, według założyciela Kiko Argüello jest: Kościół prowadził życie idealne tylko do Konstantyna w IV wieku, tylko wtedy był właściwie prawdziwy Kościół. Wraz z Konstantynem Kościół zaczął degenerować: degeneracja doktrynalna, liturgiczna i moralna. Swoje dno degeneracji doktryny i liturgii Kościół osiągnął wraz z dekretami Soboru Trydenckiego. Tymczasem prawda jest odwrotna: były to czasy świetności w historii Kościoła dzięki klarownej doktrynie i dyscyplinie. Według Kiko, od IV wieku do II Soboru Watykańskiego trwały ciemne wieki w Kościele. To herezja, ponieważ to tak jakby mówić że Duch Święty opuścił Kościół. I jest to typowo sekciarskie i zgodne z linią Marcina Lutra, który uważał że aż do niego Kościół był w ciemności i tylko dzięki niemu pojawiło się światło w Kościele. Pozycja Kiko jest fundamentalnie taka sama, z tym tylko że Kiko postuluje wieki ciemne Kościoła od Konstantyna do II SW. Oni źle interpretują II Sobór Watykański. Uważają że są apostołami V II. Wszystkie swoje heretyckie praktyki uzasadniają Soborem. To wielkie nadużycie.

Jak taka wspólnota mogła być oficjalnie uznana przez Kościół?

To kolejna tragedia. Ustanowili silne lobby w Watykanie co najmniej trzydzieści lat temu. Jest i inne oszustwo: przy wielu okazjach przedstawiają biskupom wielkie owoce nawróceń i powołań. Wielu biskupów jest zaślepionych owocami, i nie widzą błędów, nie badają ich. Mają oni duże rodziny, mają wiele dzieci, i wysokie standardy moralne w życiu rodzinnym. To są, oczywiście, dobre rezultaty. Istnieją też jednak przesadne naciski na rodziny by mieć maksymalną liczbę dzieci. To nie jest zdrowe. Mówią, akceptujemy Humanae Vitae, i to jest, oczywiście, dobre. Ale w rzeczywistości jest to iluzja, bo istnieje dziś na świecie również wiele grup protestanckich o wysokich standardach moralnych, mających wiele dzieci i protestujących przeciwko ideologi gender, homoseksualizmowi, i które również akceptują Humanae Vitae. Ale dla mnie to nie jest decydującym kryterium prawdy! Istnieje też wiele wspólnot protestanckich, które nawracają wielu grzeszników, ludzi którzy żyli w nałogach takich jak alkoholizm czy narkotyki. Więc owoce nawróceń nie są dla mnie kryterium decydującym i nie będę zapraszał tych dobrych grup protestanckich nawracających grzeszników i mających wiele dzieci do diecezji by prowadzili apostolat. To iluzja wielu biskupów, zaślepionych tak zwanymi owocami.

jestemkatolem.pl/…/neokatechumenat…
JoeDoe and 2 more users like this.
JoeDoe likes this.
Iakob likes this.
Dawid likes this.
Quas Primas
I tak oto Kiko degeneruje umysły członków wspólnoty "Neo", a ci biedacy..... nie dociekając prawdy, przyjmują za pewnik to, co im "prorok" KIKO - malarz i profanator wszystkiego co święte, za pośrednictwem katechistów przekazuje.
-----------------------------------------------------------------------
"Drugim niebezpieczeństwem jest ich ideologia. Główną ideą Neokatechumenatu, według założyciel…More
I tak oto Kiko degeneruje umysły członków wspólnoty "Neo", a ci biedacy..... nie dociekając prawdy, przyjmują za pewnik to, co im "prorok" KIKO - malarz i profanator wszystkiego co święte, za pośrednictwem katechistów przekazuje.
-----------------------------------------------------------------------
"Drugim niebezpieczeństwem jest ich ideologia. Główną ideą Neokatechumenatu, według założyciela Kiko Argüello jest: Kościół prowadził życie idealne tylko do Konstantyna w IV wieku, tylko wtedy był właściwie prawdziwy Kościół. Wraz z Konstantynem Kościół zaczął degenerować: degeneracja doktrynalna, liturgiczna i moralna. Swoje dno degeneracji doktryny i liturgii Kościół osiągnął wraz z dekretami Soboru Trydenckiego."
Anty_modernista likes this.
Servum servorum Dei and 2 more users like this.
Servum servorum Dei likes this.
m.rekinek likes this.
wierny likes this.
Anty_modernista
ludzik1000
A co "zlego" bylo w STAROKATECHUMENACIE, ze trzeba bylo go zmienic na ten nowy katechumenat
---
Katolicyzm.
m.rekinek and 2 more users like this.
m.rekinek likes this.
Quas Primas likes this.
22Cecylia likes this.
klara5 likes this.
ludzik1000
A co "zlego" bylo w STAROKATECHUMENACIE, ze trzeba bylo go zmienic na ten nowy katechumenat; w czym sie niby zmienily odwieczne i wszechwieczne nauki Boga Ojca-Syna-Ducha Swietego?
Quas Primas
Tutaj facet w koszulce w kratkę stawia jedno z najrozsądniejszych pytań.
I.... nie daje sobie WYRWAĆ MIKROFONU!

REWELACJA!!!

--------------------------------------

PRAWDA O NEOKATECHUMENACIE - rewalacja!!!
Agata.B likes this.
Quas Primas
Najprawdziwsza prawda!
Owoce "nawróceń" ..... na judeo - protestancką wiarę!
----------------------------------------------------------------
Jak taka wspólnota mogła być oficjalnie uznana przez Kościół?

"To kolejna tragedia. Ustanowili silne lobby w Watykanie co najmniej trzydzieści lat temu. Jest i inne oszustwo: przy wielu okazjach przedstawiają biskupom wielkie owoce nawróceń i …More
Najprawdziwsza prawda!
Owoce "nawróceń" ..... na judeo - protestancką wiarę!
----------------------------------------------------------------
Jak taka wspólnota mogła być oficjalnie uznana przez Kościół?

"To kolejna tragedia. Ustanowili silne lobby w Watykanie co najmniej trzydzieści lat temu. Jest i inne oszustwo: przy wielu okazjach przedstawiają biskupom wielkie owoce nawróceń i powołań. Wielu biskupów jest zaślepionych owocami, i nie widzą błędów, nie badają ich. Mają oni duże rodziny, mają wiele dzieci, i wysokie standardy moralne w życiu rodzinnym. To są, oczywiście, dobre rezultaty. Istnieją też jednak przesadne naciski na rodziny by mieć maksymalną liczbę dzieci. To nie jest zdrowe. Mówią, akceptujemy Humanae Vitae, i to jest, oczywiście, dobre. Ale w rzeczywistości jest to iluzja, bo istnieje dziś na świecie również wiele grup protestanckich o wysokich standardach moralnych, mających wiele dzieci i protestujących przeciwko ideologi gender, homoseksualizmowi, i które również akceptują Humanae Vitae. Ale dla mnie to nie jest decydującym kryterium prawdy! Istnieje też wiele wspólnot protestanckich, które nawracają wielu grzeszników, ludzi którzy żyli w nałogach takich jak alkoholizm czy narkotyki. Więc owoce nawróceń nie są dla mnie kryterium decydującym i nie będę zapraszał tych dobrych grup protestanckich nawracających grzeszników i mających wiele dzieci do diecezji by prowadzili apostolat. To iluzja wielu biskupów, zaślepionych tak zwanymi owocami."
m.rekinek likes this.