Clicks1.2K
Radek33
112

Przedwojenna(prawdziwa) definicja nacjonalizmu

Zbyt często dyskusja publiczna w Polsce zdominowana jest przez niekontrolowane emocje, stereotypy i argumenty ad personam. Tymczasem wystarczy na spokojnie zapoznać się z definicją obiektu/pojęcia, którym się zajmujemy.
Skoro ostatnio dużo się mówi o nacjonalizmie, to warto wiedzieć co on oznacza.
Ci co czytali Naukowe Podstawy Nacjokratyzmu docenta Kosseckiego wiedzą, że po II wojnie światowej doszło do manipulacji tym pojęciem.
Dla tych, którzy nie czytali NPN zamieszczam poniżej porównanie przedwojennej definicji nacjonalizmu (Podręczny Słownik Polityczny – Joachim Bartoszewicz, rok wydania 1923) z współcześnie obowiązującą definicją, dostępną na polskojęzycznej Wikipedii.

Przedwojenna definicja nacjonalizmu:
NACJONALIZM ~ oznacza kierunek polityczny, którego przewodnią zasadą jest służenie interesowi narodu, jako całości. Uważając naród za osobę moralną, za organizm polityczny wyższego rzędu, posiadający własne zadania i cele, a więc własną rolę historyczną do spełnienia.
Nacjonalizm dąży do zapewnienia narodowi największej spoistości i siły, do podporządkowania jego interesowi interesów podrzędnych i ubocznych i do ułatwienia mu jego historycznego pochodu (p. naród).
Nacjonalizm żąda więc państwa narodowego, stałości i spoistości władz, ciągłości politycznych zamierzeń, harmonijnej kombinacji ścierających się wewnętrznie czynników dla osiągnięcia dobra powszechnego, zdecydowanej i jasnej postawy zewnętrznej dla należytego wykonania przeznaczonej narodowi roli historycznej.
Nacjonalizm przeciwny jest internacjonalizmowi, rozbijającemu jedność narodu, wyrywającemu z pod panowania narodu podrzędne grupy, klasy i organizacje celem sztucznego łączenia ich z analogicznymi czynnikami, należącemi do składu innych narodów. Stąd stanowisko wrogie, jakie nacjonalizm zajmuje wobec socjalizmu (p. socjalizm).
Dla nacjonalizmu naród jest odrębnym i swoistym organem, który w wielkiem ugrupowaniu narodów ma własny cel do spełnienia. Ten cel ogółowi uświadomić i jemu służyć — oto program nacjonalizmu.
Nacjonalizm jest równoznaczny z polityką narodową.

justice4poland.com/…/definicja-nacjo…


Agata Reczek: Pośród kłamstw zdefiniować nacjonalizm

Od 82. rocznicy powstania Obozu Narodowo–Radykalnego mamy do czynienia z atakami na środowisko polskich nacjonalistów ze wszystkich możliwych stron. Nieugięcie uderzają w nas media typu Gazety Wyborczej i TVN, środowiska publicystów liberalno-lewicowych odgradzają się od nas grubym murem oraz wywierają presję na kościelnej władzy, by ta piętnowała,że młodzi nacjonaliści uczestniczą we Mszy Świętej. Kłamstwa, wyolbrzymienia, panika – to wszystko tylko dlatego, że w Polsce w siłę rośnie nacjonalizm. Co pośród tej bezzasadnej histerii przeraża najbardziej tych, którzy tak głośno krzyczą o „zagrożeniu nacjonalizmem”? Obserwując zaistniałą sytuację można stwierdzić, że to właśnie słowo nacjonalizm przyprawia o dreszcze pewną część społeczeństwa.
Bronisław Wildstein w tygodniku „wSieci” pisze, że „należy zdefiniować nacjonalizm i porównać go z patriotyzmem”. Poruszono również kwestię „odrodzenia nacjonalistycznych zmor”[1]. Zdefiniowanie polskiego nacjonalizmu to świetny pomysł, by uniknąć tego typu bezpodstawnych ataków.
Nacjonalizm jestpojęciem bardzo szerokim. Na świecie istnieje wiele nacjonalizmów. Niestety, duża część społeczeństwa, słysząc słowo nacjonalizm, utożsamia je odruchowo z niemieckim nazizmem lub włoskim faszyzmem, jednocześnie myśląc, że głównym celem tych, którzy siebie nacjonalistami nazywają, jestimperializm kosztem innych narodów. Nie zaprzeczam istnieniu takich form nacjonalizmu, jednak w Polsce ruchy charakteryzujące się egoizmem narodowym nigdy nie cieszyły się zbyt dużym zainteresowaniem. Idealnie ujmują to słowa Adama Doboszyńskiego „Nie można być pełnym człowiekiem nie kochając swego narodu – ale miłość ta nie może być ślepa na prawo innych ludzi do miłości do innych narodów. Jest pod słońcem miejsce dla każdego uczucia narodowego bez rwania więzi ogólnoludzkiej.” Doboszyński podkreśla, jak mocno spleciony jest polski światopogląd narodowy z katolickim uniwersalizmem, z którym wyklucza się imperializm i niczym nieuzasadniona nienawiść wobec innych narodów.
Zarzucanie przedwojennym Oenerowcom naśladowania niemieckiego hitleryzmu jest nie tylko wynikiem braku wiedzy na temat działalności Obozu Narodowo-Radykalnego i innych organizacji narodowych funkcjonujących przed II Wojną Światową, ale i zwyczajnym historycznym kłamstwem. Polski ruch narodowy nie tylko krytykował nazizm, ale też walczył z nim. Polscy narodowcy ginęli z rąk nazistów i potępiali ideologię nazistowską, a przede wszystkim biologiczny rasizm i eugeniczny podział ludzi na lepszych i gorszych.
Program Czarno naBiałym dnia 4 maja 2016 roku wyemitował odcinek pod tytułem „Prawdziwa historia”. Miał on przedstawiać działania przedwojennego ONRu, jednak to, co zobaczyć można było w programie, dalece odbiegało od faktów. To, co osobiście najbardziejmnie dotknęło, to stwierdzenie, jakie padło na temat śmierci Jana Mosdorfa.Mianowicie, iż zginął on z rąk hitlerowców, którymi wcześniej się inspirował. Warto w tym miejscu przywołaćsłowa Mosdorfa z jego najpopularniejszego i najwybitniejszegodzieła „Wczoraj i Jutro”. Przedstawiają one stosunek ich autora do nacjonalizmu niemieckiego i włoskiego z tamtego okresu:”Nie jesteśmy faszystami, ani hitlerowcami, przede wszystkim dlatego, że jesteśmy ruchem czysto polskim, nie potrzebujemy obcych wzorów. Nie uważamy się za faszystów ani za hitlerowców również dlatego, że oba te ruchy mają wiele wad, a nawet grzechów, którymi obarczać się nie chcemy. Nie są to wzory, które chcielibyśmy naśladować.”
Zarzucanie Mosdorfowi inspiracji hitleryzmem jest nie tylko nietaktownym kłamstwem, to zwyczajne oszczerstwo i obłuda. Im dłużej tego typu informacje i programy niepodparte żadnymi dowodami lub oparte jedynie nawybiórczych informacjach będą podawane do opinii publicznej, tym dłużej spotykać się będziemy z zakłamaniem definicji polskiego nacjonalizmu.
Warto jeszcze przywołać kolejne kłamstwo z programu jakoby przedwojenni Oenerowcy wstydzili się w późniejszych latach swojej działalności w organizacji. Oczywiście nie posłużono się żadnym konkretnym przykładem. W tej sytuacji pozwolę sobie przywołać postać Edwarda Kemnitza (tego samego, który został nagrodzony medalem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata za pomoc Żydom). Kemnitz w wywiadzie z 1996 roku mówił, że w środowisku ideowym związanym z narodowym radykalizmem nadal pozostaje. Całokształt jego wypowiedzi nie daje odbiorcy nawet pozoru wstydu za działalność w ONR.
Kłamstwa TVN-u bardzo mocno przyczyniły się do tego, że termin nacjonalizm jest w obecnych czasach tak bardzo zakłamany.
W publicystyce przedwojennych narodowców możemy znaleźć wiele słów wskazujących na odcinanie się od nazizmu, a nawet wyszydzanie go. Chociażby Wojciech Wasiutyński w jednym ze swoich artykułów z czasopisma „Prosto z Mostu” wprost wyśmiał biologiczny rasizm III Rzeszy, nazywając go prymitywnym i antynacjonalistycznym.
Nacjonalizm w wydaniu Obozu Narodowo-Radykalnego nie ma nic wspólnego z imperializmem, poczuciem wyższości czy ślepą nienawiścią. Słowa księdza Jana Salamuchy z artykułu pod tytułem „Oblicze miłości” zamieszczonego w czasopiśmie „Walka” z 1942 roku. „Miłość chrześcijańska w różnych kierunkach i na różnych odległościach stwarza różne napięcia, wyznacza bogato zróżnicowaną skalę obowiązków. Im mocniejsze są związki krwi i ducha tym silniejsze powstają napięcia miłości. Kochać powinienem wszystkich ludzi, ale mocniej kocham tych, z którymi ściślej jestem związany. Obca mi jest jakakolwiek nienawiść grupowa czy narodowa, ale nie jestem obojętnym na sprawy swego narodu członkiem międzynarodówki. Czuję w swej świadomości związki kulturowe ze wszystkimi narodami świata (…) ale najściślej związany jestem z własnym narodem, bo to jest mój rozszerzony dom, w jego atmosferze wzrastałem i rozwijałem się,(…) w obcym domu byłem tylko gościem i obcy dom był mi zawsze obcy. (…) Nie nienawidzę burzycieli mojego domu ojczystego, ale bronić tego domu ojczystego będę do ostatniego tchnienia…”Ksiądz Jan Salamucha był członkiem Obozu Narodowo-Radykalnego, a jego słowa wskazują na to, że miłość do narodu nie wyklucza się z chrześcijańskim miłosierdziem, ale jest świetnym sposobem, by to miłosierdzie wcielać w życie. Warto też przytoczyć tu słowa Piusa XI „Caritate Christi compulsi: „Jeśliby zaś wybujały patriotyzm i przesadny nacjonalizm (choć uporządkowana miłość chrześcijańska, nie tylko nie potępia przywiązania do narodu, przeciwnie zasadami swymi uświęca je i ożywia), jeśliby tego rodzaju nieumiarkowana miłość siebie i miłość swoich wkradła się we wzajemne sprawy i stosunki narodów, nie byłoby już takiego bezprawia, którego by uniewinnić nie można.” Te słowa nie tylko potępiają egoizm narodowy, który charakteryzuje nacjonalizm niemiecki i włoski faszyzm, ale też dają pochwałę dla nacjonalizmu mającego katolickie podstawy.
Można powołać się również na słowa Piusa XII z encykliki Summi Pontificatus: ”Tu uważamy za konieczne podkreślić, że świadomość tej braterskiej i powszechnej wspólnoty, którą budzą i rozwijają w ludziach zasady nauki chrześcijańskiej, nie burzy miłości ku własnej ojczyźnie, ku jej tradycjom i sławie ani też nie zabrania pracy dla powiększania jej dobrobytu i rozwoju słusznych interesów. Nauka ta bowiem poucza nas, że Bóg ustanowił, iż w miłowaniu mamy kierować się rozumną kolejnością, według której bardziej mamy miłować tych i więcej świadczyć dobrodziejstw tym, którzy są z nami związani ściślejszymi więzami. Wskazał na to sam Boski Mistrz swym postępowaniem, pałając szczególną miłością do ziemi ojczystej i gorzko płacząc z powodu ruiny zagrażającej Świętemu Miastu. Jednak godziwa i uporządkowana miłość do własnej ojczyzny nie powinna nas czynić ślepymi na powinność obejmowania miłością wszystkich ludzi i przeszkadzać nam w ogarnianiu wszystkich ludzi wraz z ich interesami światłem miłości niosącym pokój.”
Zgodnie z zaleceniem Bronisława Wildsteina spróbujmy zdefiniować nacjonalizm i porównajmy go do patriotyzmu. W moim rozumieniu współczesny nacjonalizm jest postawą miłości, oddania i wierności obowiązkom wobec własnej ojczyzny i drugiego człowieka. Jest on ziemską drogą człowieka do Boga poprzez pracę na rzecz narodu. Zobowiązuje do postawy nieugiętej, nieidącej na kompromis. Oparty na katolickiej wierze i nauce Kościoła, walczy z materializmem oraz chroni przed szowinizmem. Wobec nacjonalisty wymaga posłuszeństwa i pracy nad sobą. Współczesny polski nacjonalizm, na wzór nacjonalizmu z okresu przedwojennego, wymaga ciągłego rozwoju intelektualnego, fizycznego i duchowego, nie pozwala ulec postawom hedonistycznym i iść na łatwiznę. Nie ma nic wspólnego z poczuciem wyższości, przeciwnie – wymaga umiejętności wyrzeczeń na rzecz drugiego człowieka i wspólnoty, jaką jest naród. Działalność w organizacji narodowej wymaga umiejętności rezygnacji z egoistycznych pobudek i często walki ze słabościami, wymaga dawania świadectwa wiary i przykładu postawy moralnej. Tak wygląda ta „zmora nacjonalizmu”.
Powyższy sposób rozumienia nacjonalizmu w żaden sposób nie zazębia się z nazizmem czy faszyzmem, bo stawia Boga na pierwszym miejscu, a przez to idealnie wbudowuje się w naukę Kościoła katolickiego. Czym różni się od patriotyzmu? Przede wszystkim tym, że patriotyzm jest formą szacunku i umiłowania ojczyzny, a współczesny patriotyzm sprowadza się do wykonywania prawnych obowiązków wobec narodu. Współczesny nacjonalizm z kolei wymaga wyrzekania się egoizmu i poświęcenia życia dla narodu i bliskich mu wartości.
Mam świadomość tego, że podane przeze mnie informacje dla wielu są oczywiste, jednak często możemy spotkać się z prawdopodobnie celowym przeinaczaniem pojęcia nacjonalizm, które trafia do opinii publicznej i wywołuje tak skandaliczne incydenty, jak w wyżej przywołanym przeze mnie programie Czarno na białym. To, czym narodowy radykalizm jest, a czym nie jest, powinno być powtarzane nieustannie, aż ludzie pojmą, że ta droga nie jest dla Polski zagrożeniem, a jedynym słusznym rozwiązaniem.
kierunki.info.pl/…/agata-reczek-po…wpolityce.pl/polityka/291681-bronisla…
Radek33
Papież Pius XI „Caritate Christi compulsi: Jeśliby zaś wybujały patriotyzm i przesadny nacjonalizm (choć uporządkowana miłość chrześcijańska, nie tylko nie potępia przywiązania do narodu, przeciwnie zasadami swymi uświęca je i ożywia), jeśliby tego rodzaju nieumiarkowana miłość siebie i miłość swoich wkradła się we wzajemne sprawy i stosunki narodów, nie byłoby już takiego bezprawia, którego …More
Papież Pius XI „Caritate Christi compulsi: Jeśliby zaś wybujały patriotyzm i przesadny nacjonalizm (choć uporządkowana miłość chrześcijańska, nie tylko nie potępia przywiązania do narodu, przeciwnie zasadami swymi uświęca je i ożywia), jeśliby tego rodzaju nieumiarkowana miłość siebie i miłość swoich wkradła się we wzajemne sprawy i stosunki narodów, nie byłoby już takiego bezprawia, którego by uniewinnić nie można.” Te słowa nie tylko potępiają egoizm narodowy, który charakteryzuje nacjonalizm niemiecki i włoski faszyzm, ale też dają pochwałę dla nacjonalizmu mającego katolickie podstawy.
Radek33
Ksiądz Jan Salamucha członek Obozu Narodowo-Radykalnego(1942):„Miłość chrześcijańska w różnych kierunkach i na różnych odległościach stwarza różne napięcia, wyznacza bogato zróżnicowaną skalę obowiązków. Im mocniejsze są związki krwi i ducha tym silniejsze powstają napięcia miłości. Kochać powinienem wszystkich ludzi, ale mocniej kocham tych, z którymi ściślej jestem związany. Obca mi jest …More
Ksiądz Jan Salamucha członek Obozu Narodowo-Radykalnego(1942):„Miłość chrześcijańska w różnych kierunkach i na różnych odległościach stwarza różne napięcia, wyznacza bogato zróżnicowaną skalę obowiązków. Im mocniejsze są związki krwi i ducha tym silniejsze powstają napięcia miłości. Kochać powinienem wszystkich ludzi, ale mocniej kocham tych, z którymi ściślej jestem związany. Obca mi jest jakakolwiek nienawiść grupowa czy narodowa, ale nie jestem obojętnym na sprawy swego narodu członkiem międzynarodówki. Czuję w swej świadomości związki kulturowe ze wszystkimi narodami świata (…) ale najściślej związany jestem z własnym narodem, bo to jest mój rozszerzony dom, w jego atmosferze wzrastałem i rozwijałem się,(…) w obcym domu byłem tylko gościem i obcy dom był mi zawsze obcy. (…) Nie nienawidzę burzycieli mojego domu ojczystego, ale bronić tego domu ojczystego będę do ostatniego tchnienia…"
One more comment from Radek33
Radek33
Współczesny nacjonalizm jest postawą miłości, oddania i wierności obowiązkom wobec własnej ojczyzny i drugiego człowieka. Jest on ziemską drogą człowieka do Boga poprzez pracę na rzecz narodu. Zobowiązuje do postawy nieugiętej, nieidącej na kompromis. Oparty na katolickiej wierze i nauce Kościoła, walczy z materializmem oraz chroni przed szowinizmem. Wobec nacjonalisty wymaga posłuszeństwa i …More
Współczesny nacjonalizm jest postawą miłości, oddania i wierności obowiązkom wobec własnej ojczyzny i drugiego człowieka. Jest on ziemską drogą człowieka do Boga poprzez pracę na rzecz narodu. Zobowiązuje do postawy nieugiętej, nieidącej na kompromis. Oparty na katolickiej wierze i nauce Kościoła, walczy z materializmem oraz chroni przed szowinizmem. Wobec nacjonalisty wymaga posłuszeństwa i pracy nad sobą. Współczesny polski nacjonalizm, na wzór nacjonalizmu z okresu przedwojennego, wymaga ciągłego rozwoju intelektualnego, fizycznego i duchowego, nie pozwala ulec postawom hedonistycznym i iść na łatwiznę. Nie ma nic wspólnego z poczuciem wyższości, przeciwnie – wymaga umiejętności wyrzeczeń na rzecz drugiego człowieka i wspólnoty, jaką jest naród. Działalność w organizacji narodowej wymaga umiejętności rezygnacji z egoistycznych pobudek i często walki ze słabościami, wymaga dawania świadectwa wiary i przykładu postawy moralnej. Tak wygląda ta „zmora nacjonalizmu”.
Powyższy sposób rozumienia nacjonalizmu w żaden sposób nie zazębia się z nazizmem czy faszyzmem, bo stawia Boga na pierwszym miejscu, a przez to idealnie wbudowuje się w naukę Kościoła katolickiego. Czym różni się od patriotyzmu? Przede wszystkim tym, że patriotyzm jest formą szacunku i umiłowania ojczyzny, a współczesny patriotyzm sprowadza się do wykonywania prawnych obowiązków wobec narodu. Współczesny nacjonalizm z kolei wymaga wyrzekania się egoizmu i poświęcenia życia dla narodu i bliskich mu wartości.
Anty_modernista
kovanecky To by się zgadzało biorąc pod uwagę patriotyczne deklaracje katolewicy jednocześnie wychwalającej pod niebiosa szowinistyczny judaizm a gardzącej nacjonalizmem gojów.
ZBM likes this.
ZBM
Z Podręcznego Słownika Politycznego Joachima Stefana Bartoszewicza z 1922 r.:

Patrjotyzm - jest to miłość Ojczyzny. Ponieważ uczucie bywa niejednakowego rodzaju i napięcia, ponieważ z drugiej strony Ojczyzna nie jest tem samem dla każdego człowieka i społeczeństwa, przeto rożnym bywa patrjotyzm. Uczucie może być bierne i czynne, egoistyczne i ofiarne. Inaczej miłuje ten, ktory, tracąc przedmiot …More
Z Podręcznego Słownika Politycznego Joachima Stefana Bartoszewicza z 1922 r.:

Patrjotyzm - jest to miłość Ojczyzny. Ponieważ uczucie bywa niejednakowego rodzaju i napięcia, ponieważ z drugiej strony Ojczyzna nie jest tem samem dla każdego człowieka i społeczeństwa, przeto rożnym bywa patrjotyzm. Uczucie może być bierne i czynne, egoistyczne i ofiarne. Inaczej miłuje ten, ktory, tracąc przedmiot ukochany, zdobywa się zaledwie na łzy żalu i smętek rezygnacji, a inaczej ten, kto nie chce do straty dopuścić, broni się i walczy, chce stratę odzyskać lub ją powetować. Dla jednego miłość jest źrodłem własnej radości i egoistycznego pożytku, a drugi nie sobie, lecz swemu kochaniu zapewnić chce wszystko, na co przywiązanie i radosna ofiarność zdobyć się może. Dla pierwotnego ludu Ojczyzna - to Ojcowizna: to dom rodzinny, ziemia, ktora go żywi, związek rodowy, groby przodków i krewnych, dzwon parafjalnego kościoła. Dla narodowości Ojczyzna to wspólna rasa, wspólny język i obyczaj, i ta tradycja kultury, która łączy przeszłe, dzisiejsze i przyszłe pokolenie. Naród zaś pojmuje Ojczyznę, jako nagromadzoną wartość własnych historycznych dziejów. Wielkie i sławne czyny przodków, ziemię, na której się one dokonywały, mogiły, w których spoczywają prochy wielkich ludzi, wspomnienia potęgi, zwycięstw i klęsk, panowania i niewoli, państwo, które jest formą bytu i działania, wywalczone prawa i wolności - wszystko to składa się u historycznego narodu na pojęcie Ojczyzny. Z różnych tych pierwiastków uczucia, z rożnego pojmowania Ojczyzny wytwarza się odmienny dla każdego narodu patrjotyzm. Swoistą cechę nadaje mu to, co w nim przeważa, więc: pierwotny realizm czy filozoficzna abstrakcja, energja woli czy odporność przywiązania itd. itd. W dawnej Rzplitej Polskiej patrjotyzm był kultem złotej wolności i wyzbywał się stopniowo realnego poczucia nietykalności terytorjum i świętości granic państwowych.

Tym abstrakcyjnym patrjotyzmem tłumaczy się wiele smutnych kart naszej historji, między innemi ta pozorna obojętność, z jaką ogół narodu przyjął fakt rozbiorów i która dała obcym niesłuszny powód do zarzucania Polakom braku patrjotyzmu.

Patrjotyzm jest uczuciem wrodzonem każdemu wolnemu człowiekowi i narodowi. Tylko niewolnik nie ma patrjotyzmu; kto podkopuje patrjotyzm, ten prowadzi naród do niewoli. Patrjotyzm jest wynikiem własnej odrębności, ale nie nienawiści do obcych. Tylko narod patriotyczny może zrozumieć i uszanować patrjotyzm innych narodów. Z wzajemnego poszanowania patrjotyzmów tak, jak z poszanowania odrębnych bytów narodowych, wynika harmonja świata międzynarodowego.

Nacjonalizm - oznacza kierunek polityczny, ktorego przewodnią zasadą jest służenie interesowi narodu, jako całości. Uważając naród za osobę moralną, za organizm polityczny wyższego rzędu, posiadający własne zadania i cele, a więc własną rolę historyczną do spełnienia, nacjonalizm dąży do zapewnienia narodowi największej spoistości i siły, do podporządkowania jego interesowi interesów podrzędnych i ubocznych i do ułatwienia mu jego historycznego pochodu (p. naród). Nacjonalizm żąda więc państwa narodowego, stałości i spoistości władz, ciągłości politycznych zamierzeń, harmonijnej kombinacji ścierających się wewnętrznie czynników dla osiągnięcia dobra powszechnego, zdecydowanej i jasnej postawy zewnętrznej dla należytego wykonania przeznaczonej narodowi roli historycznej. Nacjonalizm przeciwny jest internacjonalizmowi, rozbijającemu jedność narodu, wyrywającemu spod panowania narodu podrzędne grupy, klasy i organizacje celem sztucznego łączenia ich z analogicznemi czynnikami, należącemi do składu innych narodów. Stąd stanowisko wrogie, jakie nacjonalizm zajmuje wobec socjalizmu (p. socjalizm). Dla nacjonalizmu naród jest odrębnym i swoistym organem, który w wielkiem ugrupowaniu narodów ma własny cel do spełnienia. Ten cel ogółowi uświadomić i jemu służyć - oto program nacjonalizmu. Nacjonalizm jest równoznaczny z polityką narodową (p. polityka).

Szowinizm - po francusku chauvinisme. Jest to karykatura patrjotyzmu (p. patrjotyzm). Termin ten pochodzi od szeregu francuskich karykatur politycznych, w których głowną osobę oznaczał autor nazwiskiem Chauvin. Szowinizm jest więc karykaturalnem ujęciem pewnych nawet najbardziej pięknych objawów pntrjotyzmu (nawet najszczerszy patrjota, jeśli miłość Ojczyzny pojmuje w sposób nieinteligentny i dziecinny, nadaje się do karykatury). Polska „tromtadracja” może być nazwana szowinizmem; niesłusznie jednak lubią w Polsce ludzie obojętni, zmaterjalizowani i pospolici przezywać szowinizmem każde żywe, głębokie i ofiarne uczucie patrjotyczne.
Radek33
Ksiądz Jan Salamucha był członkiem Obozu Narodowo-Radykalnego, a jego słowa wskazują na to, że miłość do narodu nie wyklucza się z chrześcijańskim miłosierdziem, ale jest świetnym sposobem, by to miłosierdzie wcielać w życie. Warto też przytoczyć tu słowa Piusa XI „Caritate Christi compulsi: „Jeśliby zaś wybujały patriotyzm i przesadny nacjonalizm (choć uporządkowana miłość chrześcijańska, nie …More
Ksiądz Jan Salamucha był członkiem Obozu Narodowo-Radykalnego, a jego słowa wskazują na to, że miłość do narodu nie wyklucza się z chrześcijańskim miłosierdziem, ale jest świetnym sposobem, by to miłosierdzie wcielać w życie. Warto też przytoczyć tu słowa Piusa XI „Caritate Christi compulsi: „Jeśliby zaś wybujały patriotyzm i przesadny nacjonalizm (choć uporządkowana miłość chrześcijańska, nie tylko nie potępia przywiązania do narodu, przeciwnie zasadami swymi uświęca je i ożywia), jeśliby tego rodzaju nieumiarkowana miłość siebie i miłość swoich wkradła się we wzajemne sprawy i stosunki narodów, nie byłoby już takiego bezprawia, którego by uniewinnić nie można.” Te słowa nie tylko potępiają egoizm narodowy, który charakteryzuje nacjonalizm niemiecki i włoski faszyzm, ale też dają pochwałę dla nacjonalizmu mającego katolickie podstawy.
Można powołać się również na słowa Piusa XII z encykliki Summi Pontificatus: ”Tu uważamy za konieczne podkreślić, że świadomość tej braterskiej i powszechnej wspólnoty, którą budzą i rozwijają w ludziach zasady nauki chrześcijańskiej, nie burzy miłości ku własnej ojczyźnie, ku jej tradycjom i sławie ani też nie zabrania pracy dla powiększania jej dobrobytu i rozwoju słusznych interesów. Nauka ta bowiem poucza nas, że Bóg ustanowił, iż w miłowaniu mamy kierować się rozumną kolejnością, według której bardziej mamy miłować tych i więcej świadczyć dobrodziejstw tym, którzy są z nami związani ściślejszymi więzami. Wskazał na to sam Boski Mistrz swym postępowaniem, pałając szczególną miłością do ziemi ojczystej i gorzko płacząc z powodu ruiny zagrażającej Świętemu Miastu. Jednak godziwa i uporządkowana miłość do własnej ojczyzny nie powinna nas czynić ślepymi na powinność obejmowania miłością wszystkich ludzi i przeszkadzać nam w ogarnianiu wszystkich ludzi wraz z ich interesami światłem miłości niosącym pokój.”
Radek33
Zarzucanie przedwojennym Oenerowcom naśladowania niemieckiego hitleryzmu jest nie tylko wynikiem braku wiedzy na temat działalności Obozu Narodowo-Radykalnego i innych organizacji narodowych funkcjonujących przed II Wojną Światową, ale i zwyczajnym historycznym kłamstwem. Polski ruch narodowy nie tylko krytykował nazizm, ale też walczył z nim. Polscy narodowcy ginęli z rąk nazistów i potępiali …More
Zarzucanie przedwojennym Oenerowcom naśladowania niemieckiego hitleryzmu jest nie tylko wynikiem braku wiedzy na temat działalności Obozu Narodowo-Radykalnego i innych organizacji narodowych funkcjonujących przed II Wojną Światową, ale i zwyczajnym historycznym kłamstwem. Polski ruch narodowy nie tylko krytykował nazizm, ale też walczył z nim. Polscy narodowcy ginęli z rąk nazistów i potępiali ideologię nazistowską, a przede wszystkim biologiczny rasizm i eugeniczny podział ludzi na lepszych i gorszych.
mistrzo likes this.
Radek33
Od 82. rocznicy powstania Obozu Narodowo–Radykalnego mamy do czynienia z atakami na środowisko polskich nacjonalistów ze wszystkich możliwych stron. Nieugięcie uderzają w nas media typu Gazety Wyborczej i TVN, środowiska publicystów liberalno-lewicowych odgradzają się od nas grubym murem oraz wywierają presję na kościelnej władzy, by ta piętnowała,że młodzi nacjonaliści uczestniczą we Mszy …More
Od 82. rocznicy powstania Obozu Narodowo–Radykalnego mamy do czynienia z atakami na środowisko polskich nacjonalistów ze wszystkich możliwych stron. Nieugięcie uderzają w nas media typu Gazety Wyborczej i TVN, środowiska publicystów liberalno-lewicowych odgradzają się od nas grubym murem oraz wywierają presję na kościelnej władzy, by ta piętnowała,że młodzi nacjonaliści uczestniczą we Mszy Świętej. Kłamstwa, wyolbrzymienia, panika – to wszystko tylko dlatego, że w Polsce w siłę rośnie nacjonalizm. Co pośród tej bezzasadnej histerii przeraża najbardziej tych, którzy tak głośno krzyczą o „zagrożeniu nacjonalizmem”? Obserwując zaistniałą sytuację można stwierdzić, że to właśnie słowo nacjonalizm przyprawia o dreszcze pewną część społeczeństwa.
Bronisław Wildstein w tygodniku „wSieci” pisze, że „należy zdefiniować nacjonalizm i porównać go z patriotyzmem”.
Radek33
Przedwojenna definicja nacjonalizmu:
NACJONALIZM ~ oznacza kierunek polityczny, którego przewodnią zasadą jest służenie interesowi narodu, jako całości. Uważając naród za osobę moralną, za organizm polityczny wyższego rzędu, posiadający własne zadania i cele, a więc własną rolę historyczną do spełnienia.
Nacjonalizm dąży do zapewnienia narodowi największej spoistości i siły, do podporządkowa…More
Przedwojenna definicja nacjonalizmu:
NACJONALIZM ~ oznacza kierunek polityczny, którego przewodnią zasadą jest służenie interesowi narodu, jako całości. Uważając naród za osobę moralną, za organizm polityczny wyższego rzędu, posiadający własne zadania i cele, a więc własną rolę historyczną do spełnienia.
Nacjonalizm dąży do zapewnienia narodowi największej spoistości i siły, do podporządkowania jego interesowi interesów podrzędnych i ubocznych i do ułatwienia mu jego historycznego pochodu (p. naród).
Nacjonalizm żąda więc państwa narodowego, stałości i spoistości władz, ciągłości politycznych zamierzeń, harmonijnej kombinacji ścierających się wewnętrznie czynników dla osiągnięcia dobra powszechnego, zdecydowanej i jasnej postawy zewnętrznej dla należytego wykonania przeznaczonej narodowi roli historycznej.
Nacjonalizm przeciwny jest internacjonalizmowi, rozbijającemu jedność narodu, wyrywającemu z pod panowania narodu podrzędne grupy, klasy i organizacje celem sztucznego łączenia ich z analogicznymi czynnikami, należącemi do składu innych narodów. Stąd stanowisko wrogie, jakie nacjonalizm zajmuje wobec socjalizmu (p. socjalizm).
Dla nacjonalizmu naród jest odrębnym i swoistym organem, który w wielkiem ugrupowaniu narodów ma własny cel do spełnienia. Ten cel ogółowi uświadomić i jemu służyć — oto program nacjonalizmu.
Nacjonalizm jest równoznaczny z polityką narodową.
One more comment from Radek33
Radek33
Zbyt często dyskusja publiczna w Polsce zdominowana jest przez niekontrolowane emocje, stereotypy i argumenty ad personam. Tymczasem wystarczy na spokojnie zapoznać się z definicją obiektu/pojęcia, którym się zajmujemy.
Skoro ostatnio dużo się mówi o nacjonalizmie, to warto wiedzieć co on oznacza.
Ci co czytali Naukowe Podstawy Nacjokratyzmu docenta Kosseckiego wiedzą, że po II wojnie światowej …More
Zbyt często dyskusja publiczna w Polsce zdominowana jest przez niekontrolowane emocje, stereotypy i argumenty ad personam. Tymczasem wystarczy na spokojnie zapoznać się z definicją obiektu/pojęcia, którym się zajmujemy.
Skoro ostatnio dużo się mówi o nacjonalizmie, to warto wiedzieć co on oznacza.
Ci co czytali Naukowe Podstawy Nacjokratyzmu docenta Kosseckiego wiedzą, że po II wojnie światowej doszło do manipulacji tym pojęciem.
Dla tych, którzy nie czytali NPN zamieszczamy poniżej porównanie przedwojennej definicji nacjonalizmu (Podręczny Słownik Polityczny – Joachim Bartoszewicz, rok wydania 1923) z współcześnie obowiązującą definicją, dostępną na polskojęzycznej Wikipedii.