Język
Wyświetlenia
88
piotrdudala

"Sosnowiec miasto realnego socjalizmu"

A jednak...
W związku z wynikami konsultacji społecznych dotyczących upamiętnienia w mieście tow. Edwarda Gierka pragnę przypomnieć mój artykuł pt. "Sosnowiec miasto realnego socjalizmu", jaki ukazał się w styczniu 2003 r., (gdy miastem rządziło SLD), w miesięczniku Nasz Sosnowiec, a później w Dzienniku Zachodnim. Oto ten tekst:

"Kilka miesięcy temu na łamach Newsweeka (22.09.2002r.), ukazał się b. ciekawy artykuł pt. "Muzeum, którego nie ma" , mówiący o braku na terenie Polski jakiegokolwiek muzeum poświęconego czasom komunizmu (prawie 50 lat historii Polski), z zamieszczoną sugestią, że mogła to by być wielka atrakcja turystyczna." Autorem był Francuz Jean Philippe Hashold. Nie można nie zgodzić się z autorem, tak rzeczywiście jest. Chcę jednak powiedzieć, że od kilku lat jest projekt by w Krakowie Nowej Hucie, powstało muzeum komunizmu.

Od czerwca 2010 roku w Rudzie Śląskiej funkcjonuje Muzeum PRL-u, ciesząc się duża popularnością.

Pomysłodawcami jego stworzenia są..... Krystyna Zachwatowicz, Andrzej Wajda, Teresa Bogucka, Hanna i Jacek Federowiczowie oraz Czesław Bielecki, założyciele Fundacji Socland. Celem fundacji, czytamy na jej stronie internetowej, jest stworzenie muzeum komunizmu, nowoczesnej placówki, która z jednej strony dostarczałaby rzetelnej wiedzy o czasach PRL, a z drugiej - stanowiłaby atrakcję turystyczną. Trzeba sobie powiedzieć otwarcie, że podobne muzea istnieją m.in w Berlinie, Rydze, Pradze oraz w Budapeszcie i cieszą się wielką popularnością. Nikt też nie ma nic przeciwko ich istnieniu.

Swoją drogą nie rozumiem, dlaczego nie wykorzystać tego pomysłu w Sosnowcu? Tradycje są bogate - wszak to Czerwone Zagłębie. Trzeba do tego podejść jednocześnie z powagą, ale i humorem i dystansem. Można stosunkowo tanim kosztem stworzyć w stylu high-tech Muzeum Komunizmu, Realnego Socjalizmu, Ruchu Robotniczego lub może... Stanu Wojennego w jednym z hipermarketów. Można pomyśleć o wykorzystaniu istniejących obiektów np. budynku Dworca Sosnowiec Główny (hall), może hal Politex-u, a może w końcu to być duża stała, ekspozycja w Muzeum na Chemicznej (nie stłucze się). Jest przecież jeszcze Zamek Sielecki, w którym zlokalizowane jest Centrum Sztuki. Gdyby potraktować powstanie takiego muzeum jako jeden z pomysłów na miasto, można by z czasem zarobić na tym duże pieniądze i czymś się rzeczywiście wyróżnić. Nie musielibyśmy wtedy ze stolicy Czerwonego Zagłębia robić na siłę "tęczowego miasta". Byłoby to nawiązanie do historii i tradycji. Wszystkim Sosnowiec kojarzy się z kolorem czerwonym, dlaczego więc to zmieniać, skoro można to sensownie wykorzystać! Zapraszamy do komuchlandu! Zmiana wizerunku miasta jest sprawą bardzo, trudną, kosztowną i czasami może się nie udać.... Może jednak Sosnowiec powinien być kojarzony nadal z kolorem czerwonym, ruchem robotniczym, Edwardem Gierkiem i komuną, skoro i tak w całej Polsce jest kojarzony i długo jeszcze na pewno tak będzie? Zostawiam te sprawę otwartą.

Mimo, ze trudno jest czasami zachować dystans, to należy w końcu uznać, że tamte czasy przeszły już nieodwołalnie do historii. Ku przestrodze i refleksji należy zachować jednak o nich pamięć. Muzeum połączone z odpowiednim wizerunkiem miasta (socland, komuchland, komuchowo), mogłoby zachowaniu pamięci o tym okresie służyć.

Piotr Dudała

P.s. Żeby lepiej zrozumieć, o co mi chodzi, zapraszam na strony internetowe nowahuta.prv.pl, nh.pl, i socland.pl
Napisz komentarz