Clicks35
120 na 90

Przesłanie Chrystusa nie jest demokratyczne. Nie jest humanistyczne - jest nadprzyrodzone.

Przejawy obecności Szatana w Kościele: New Age, rewolucja, synkretyzm.

Przesłanie Chrystusa nie jest demokratyczne. Nie jest humanistyczne - jest nadprzyrodzone.

=================
Z książki KRÓLESTWO CIEMNOŚCI, jako samozniszczenie świata, Malachi Martin. str. 101 inn.
wyd. ANTYK, 2015, www.księgarnia.antyk.org.pl Zam. tel 502 266 996

[z wywiadów nagranych w
1992 roku. Od tego czasu „zrobiono ogromny krok naprzód”. Tym bardziej należy podziwiać proroczą przenikliwość i odwagę księdza Malachi Martina – i konsekwencję kapłanów szatan,. Mirosław Dakowski.]

Bernard: Przyjrzyjmy się więc przejawom obecności Szatana w Kościele. Czy można za nie uznać przenikanie do niego elementów teologii wyzwolenia oraz filozofii New Age?


Ks. Martin: Bez wątpienia, są to dwa główne przejawy obecności Szatana w Kościele. Teologia wyzwolenia stworzona została w pewnym konkretnym celu. W latach 50' w Panama City odbywały się spotkania grupy lewicowych teologów katolickich oraz działaczy marksistowskich. Ludzie ci zdawali sobie sprawę, że dekatolicyzacja populacji Ameryki Południowej nie będzie sprawą prostą. Duch katolicki ukształtował całą tamtejszą kulturę, co znajdowało wyraz w nadawanych imionach, pozdrowieniach, licznych świętach ludowych, w każdym niemal aspekcie codziennego życia. Tak więc postanowiono posłużyć się taktyką polegającą na używaniu terminologii katolickiej w znaczeniu marksistowskim. Kiedy zwolennicy teologii wyzwolenia mówią o Najświętszej Maryi Pannie, nazywają Ją "Matką Rewolucjonistów" "Madre de los Revolucionarios". Kiedy mówią o Chrystusie, nazywają Go "Chlebem Robotników". Kiedy mówią "El pan de los trabajadores" mają na myśli "Chrystusa, chleb robotników, wytwarzamy w naszej fabryce odebranej kapitalistom". Starali się nadać znaczenie marksistowskie każdemu terminowi chrześcijańskiemu - czy też schrystianizować wszystkie terminy marksistowskie. Była to posunięcie bardzo sprytne. Teologia wyzwolenia nie zna pojęcia grzechu osobistego. Wyzwolenie nie oznacza dla niej uwolnienia od grzechu przez Krew Chrystusa. To nie ma znaczenia! nie wolno ci powiedzieć - w przeciwnym bowiem razie by uznano, że nie jesteś politycznie poprawny i nie nadajesz się do życia we współczesnym społeczeństwie. Nie możesz na przykład publicznie popierać celibatu. "To koncepcja średniowieczna, oparta na przesądach, to właśnie ona odpowiada za te wszystkie przypadki pedofilii wśród duchowieństwa. Księża powinni się żenić lub przynajmniej mieć taką możliwość, by mogli wykorzenić złe skłonności i nie stać się dewiantami".

Taki właśnie argument wysuwa się przeciwko celibatowi. Inną rzeczą której zakazuje poprawność polityczna jest krytykowanie homoseksualizmu jako grzechu. "To nie żaden grzech. To alternatywny sposób życia". Nie wolno też potępiać aborcji. "Konstytucja słusznie gwarantuje każdemu obywatelowi USA prawo do przeprowadzania czy też poddawania się aborcji".

New Age opiera się na jednej prostej zasadzie, na przekonaniu że rodzaj ludzki jest w stanie zbudować raj na ziemi bez religii i autorytetów religijnych. "Chcecie modlić się do Najświętszej Maryi Panny? To módlcie się do niej z nami! Róbmy to wspólnie! Stwórzmy wspólną płaszczyznę, pozwalając każdemu oddawać bóstwu cześć w taki sposób, jaki uzna za stosowny. Zostawmy innych w spokoju. Nie mówmy im, że błądzą. Przecież wszyscy mają prawo wierzyć w to, w co chcą".

To właśnie New Age. "Oczywiście będziemy oddawali cześć jednemu Bogu. Wy chrześcijanie mówicie, że jest tylko jeden Bóg. Zgadzamy się z tym, jednak Bóg jest również ojcem ziemi. Jest ojcem owoców i kwiatów. Jest ojcem owiec. Jest ojcem ogrodów, drzew i łąk. Jest ojcem rolnictwa. Jest ojcem całej naszej techniki. Jest prawdziwym bogiem, ponieważ pomaga człowiekowi. Nie ma już dominującego, hierarchicznego, ekskluzywistycznego, paternalistycznego i patriarchalnego Kościoła, wymagającego wyrzeczeń i obiecującego szczęście w życiu przyszłym. Szczęście osiągalne jest już tu - i osiągnąć mogą je wszyscy, jeżeli tylko wy chrześcijanie przestaniecie rościć sobie pretensje do wyłącznego posiadania prawdy i przyłączycie się do nas". Do tego właśnie sprowadza się filozofia New Age.

New Age stanowi bardzo poważne zagrożenie, jako że podczas kursów organizowanych dla managerów naucza techniki tzw. samokontroli umysłu. Technika ta wykorzystywana jest powszechnie podczas warsztatów, jakie organizują dla swych organów kierowniczych wielkie koncerny w rodzaju General Motors. Ćwiczenia ta polegają teoretycznie na zyskaniu kontroli nad swym umysłem, jeśli przyjrzymy się temu bliżej odkryjemy, że chodzi w tym zasadniczo o to samo, co w Medytacji Transcendentalnej. Również w tym przypadku chodzi o świadome "wyciszenie" władz umysłowych, wskutek czego człowiek staje się całkowicie bezbronny wobec wszelkich sił i wpływów zewnętrznych. Trzeba zaś pamiętać o jednej zasadniczej rzeczy.

Niezależnie od wszelkich sił zewnętrznych usiłujących znaleźć dostęp do waszej duszy, istnieje też siła krążąca wokół i szukająca kogo by pożreć - Lucyfer. Jeśli dążyć się będzie do osiągnięcia postulowanego przez New Age stanu umysłu i pozostawi go otwartym na wpływy z zewnątrz, stanie się łatwym celem dla Lucyfera. Uważam, że obecna ekspansja satanizmu ma ścisły związek z narodzinami ruchu New Age, ze stawianiem przez niego wszystkich religii na tym samym poziomie, z otwarciem umysłu na to, co nazywa się "Wielką Mocą".

Narodzimy New Age zbiegły się w czasie z gwałtownym rozprzestrzenieniem się zjawiska satanizmu - nie ulega więc wątpliwości, że musi istnieć między nimi organiczny związek. Jestem o tym przekonany.

Filozofia New Age jest zwodnicza i niebezpieczna, ponieważ na pierwszy rzut oka sprawia wrażenie pełnej zrozumienia i współczucia. Głosi ona: "Nie zabijaj! Nie kradnij! Nie zabijaj małych dzieci (ale też nie powołuj ich do życia) Nie przeludniaj świata! Make love not war! Korzystaj z dobrodziejstw postępu technicznego i przemysłowego! Nie postrzegaj wszystkiego jako czarne lub białe. Kolor nie ma znaczenia", Ideologia New Age sprawia wrażenie bardzo demokratycznej, pełnej współczucia i humanitaryzmu.

Problem polega na tym, że przesłanie Chrystusa nie jest demokratyczne. Nie jest humanistyczne - jest nadprzyrodzone. Ma przygotować nas na wieczność. Tak więc filozofia New Age stanowi w istocie nadzwyczaj wyrafinowany atak na Kościół. I to atak niezwykle skuteczny. Znaczna część katolików którzy stali się masonami lub wstąpili do różnych antykatolickich organizacji, uczyniła to właśnie pod wpływem filozofii New Age. Mówią oni: "Czy nie walczyliśmy ze sobą wystarczająco długo? Dlaczego nie mielibyśmy teraz żyć we wzajemnej zgodzie i miłości?".

Przypuśćmy, że ja byłbym katolikiem ty zaś metodystą lub luteraninem, moje wyznanie posiadałoby katedrę w Pittsburghu, twoje zaś nie, więc mógłbyś przychodzić do katedry katolickiej, jako że przecież obaj czcimy tego samego Boga. W ten sposób rodzi się synkretyzm religijny. W Detroit spotkanie lokalnego oddziału międzynarodowej organizacji żydowskiej odbywa się obok zgromadzenia Arcybractwa Najświętszego Serca Pana Jezusa oraz zebrania miejscowej loży masońskiej.

"Ostatecznie wszyscy jesteśmy braćmi i siostrami w Panu". Wszyscy mieszają się więc ze sobą i nikomu to już nie przeszkadza. "Katolicy czczą Chrystusa a masoni swa własną wersję Bóstwa, ale wszyscy jesteśmy ludźmi! Zachowujemy między sobą pokój i współpracujemy przy rozwiązywaniu problemów ekonomicznych, politycznych i społecznych. Czyż nie tak właśnie być powinno?".

Jest to więc filozofia bardzo nęcąca. A nie słyszymy by papież, teologowie czy kaznodzieje przypominali z naciskiem: "Nie! Zasada jest prosta: poza Kościołem nie ma zbawienia. By dostąpić zbawienia konieczne jest posiadanie łaski Chrystusowej". Obecnie pogląd taki uznany jest za niepoprawny politycznie i nieakceptowalny. Synkretyzm doprowadził do bardzo poważnego kryzysu wiary. Innym czynnikiem, który osłabia Kościół, jest kryzys urzędu papieskiego.

Bernard: Z New Age związana jest ideologia feministyczna, która również zainfekowała Kościół.

Ks. Martin: Rzeczywiście. Feminizm wkroczył do

Kościoła.
[----]