Wyświetlenia29
EON

Pigułka histerii rewolucji światowych - bezcenne

Rewolucje nie są od tego ażeby coś zmieniać na lepsze, one mają zadanie burzenie zastałego porządku. Pożyteczni idioci to konieczne narzędzie do dokonania rewolucji. Oni w swej naiwności wierzą, że ich czyny – chociażby najbardziej odrażające – będą służyły jakiemuś dobru. Niestety zawsze okazuje się, że jest wręcz odwrotnie.
W historii świata nowożytnego mieliśmy (mamy) 4 główne rewolucje:

-protestancka (1517)
-francuska (1789)
-komunistyczna (1917)
-informacyjna (od 2001 – WTC)

Każda z rewolucji podważała jakąś prawdę, głoszoną przez Kościół Chrystusowy. Dla rozjaśnienia naszych rozważań wymieńmy kilka podstawowych prawd objawionych przez Pana Boga:
Kościół jest Mistycznym Ciałem Chrystusa i prowadzi ludzi do zbawienia poprzez nieomylne nauczanie i udzielanie sakramentów.
Chrystus jest Synem Bożym – Bogiem – Drugą Osobą Trójcy Świętej.
Istnieje nadrzędny byt duchowy – Bóg, który stworzył świat.
Człowiek posiada rozum aby odróżniać dobro od zła (podstawa moralności). Istnieje prawo naturalne wszczepione w człowieka.
Teraz przeanalizujemy sobie poszczególne rewolucje i ich stosunek do powyższych prawd:
rewolucja protestancka podważa istnienie Kościoła ale uznaje Chrystusa za Boga oraz nie neguje prawa naturalnego
rewolucja francuska (masońska) podważa istnienie Kościoła i boskość Chrystusa ale uznaje jeszcze samego Boga i prawo naturalne
rewolucja komunistyczna neguje już nie tylko Kościół ale i wiarę w Boga, ma jeszcze szacunek do niektórych ważnych zasad prawa naturalnego
rewolucja informacyjna podważa wszystkie powyższe prawdy, rzucając wyzwanie prawu naturalnemu, zdrowemu rozsądkowi i doświadczeniu ludzkości
Rewolucja informacyjna odważyła się podważać prawdy, które na przestrzeni wieków były oczywiste nawet dla pogan:
Homoseksualizm jest normalny – zaprzecza związkowi kopulacji z prokreacją co jest regułą w świecie przyrody ożywionej.
Świat powstał sam z siebie – zaprzecza Stworzeniu nie mając absolutnie żadnych dowodów empirycznych.
Dziecko w łonie matki nie jest człowiekiem – stąd bierze szaleńczy się pęd ku aborcji. Jeśli nie jest człowiekiem to kim jest? Na pewno nie częścią ciała matki gdyż ma inne DNA.
Dziecko jest własnością państwa a nie rodziców – najlepszy przykład do działalność norweskiego Barnevernet, odbierającego dzieci rodzicom, bo nie pozwalali im oglądać TV.
Człowiek nie ma prawa się bronić – nóż i łuk to najwyższy poziom zaawansowania technologicznego dla obywatela. Czyżby skorumpowana umysłowo władza się czegoś obawiała?
Państwa nie mogą emitować swoich pieniędzy, muszą zlecać to „internacjonalistycznym” bankom – za kreację pieniądza z powietrza ktoś bierze sowitą prowizję, ale przecież my sami też moglibyśmy to robić ….. bez prowizji.
Człowiek sam z siebie jest dobry i ma dobre intencje – źródło wszelkich socjalizmów i poprawności politycznych. Nie przyjmuje konieczności nawrócenia i faktu istnienia grzechu pierworodnego.
Wszystko należy przeliczać na pieniądze – duchowa technika manipulacyjna, pozbawiająca człowieka transcendencji, infekująca go czystym materializmem.
Wolność oznacza możliwość rozpowszechniania każdej dewiacji – wszystkie zdrowe społeczeństwa zawsze strzegły reguł moralności.
To co widzisz nie jest tym co widzisz – przykładem jest anihilacja WTC w 2001 roku, w którym najlepszym przykładem przekrętu jest 19-minutowe proroctwo BBC zawalenia się WTC7 oraz inscenizacja smoleńska.
Artykuł został zainspirowany jednym z wykładów Jego Ekscelencji bp R. Williamsona.
autor: Stonka Ziemniaczana