Język
Wyświetlenia
457
Tylko prawda wyzwala 4

Jakie warunki muszą spełnić rozwiedzeni i żyjący w ponownych związkach, aby mogli przystępować do Komunii św.?

Św. Jan Paweł II - Adhortacja Apostolska Familiaris Consortio [84]:

«Kościół jednak na nowo potwierdza swoją praktykę, opartą na Piśmie Świętym, niedopuszczania do komunii eucharystycznej rozwiedzionych, którzy zawarli ponowny związek małżeński. Nie mogą być dopuszczeni do komunii świętej od chwili, gdy ich stan i sposób życia obiektywnie zaprzeczają tej więzi miłości między Chrystusem i Kościołem, którą wyraża i urzeczywistnia Eucharystia.

Jest poza tym inny szczególny motyw duszpasterski: dopuszczenie ich do Eucharystii wprowadzałoby wiernych w błąd lub powodowałoby zamęt co do nauki Kościoła o nierozerwalności małżeństwa.
Pojednanie w sakramencie pokuty — które otworzyłoby drogę do komunii eucharystycznej — może być dostępne jedynie dla tych, którzy żałując, że naruszyli znak Przymierza i wierności Chrystusowi, są szczerze gotowi na taką formę życia, która nie stoi w sprzeczności z nierozerwalnością małżeństwa.

Oznacza to konkretnie, że gdy mężczyzna i kobieta, którzy dla ważnych powodów — jak na przykład wychowanie dzieci —
nie mogąc uczynić zadość obowiązkowi rozstania się, „postanawiają żyć w pełnej wstrzemięźliwości, czyli powstrzymywać się od aktów, które przysługują jedynie małżonkom”
180.

Podobnie szacunek należny sakramentowi małżeństwa, samym małżonkom i ich krewnym, a także wspólnocie wiernych, zabrania każdemu duszpasterzowi, z jakiegokolwiek motywu lub dla jakiejkowiek racji, także duszpasterskiej, dokonania na rzecz rozwiedzionych, zawierających nowe małżeństwo, jakiegokolwiek aktu kościelnego czy jakiejś ceremonii. Sprawiałoby to bowiem wrażenie obrzędu nowego, ważnego sakramentalnie ślubu i w konsekwencji mogłoby wprowadzać w błąd co do nierozerwalności ważnie zawartego małżeństwa.

Postępując w ten sposób, Kościół wyznaje swoją wierność Chrystusowi i Jego prawdzie; jednocześnie kieruje się uczuciem macierzyńskim wobec swoich dzieci, zwłaszcza tych, które zostały opuszczone bez ich winy przez prawowitego współmałżonka
».

Źródło: www.opoka.org.pl/…/familiaris.html

***

Ks. Edward Gabryel wyjaśnia nauczanie św. Jana Pawła II:

Istnieją różne drogi powrotu do życia zgodnego z zasadą nierozerwalności małżeńskiej.

Małżonek żyjący w nowym związku cywilnym może opuścić konkubinariusza i pogodzić się z małżonkiem sakramentalnym. Na to potrzebna jest zgoda obu partnerów pierwszego związku sakramentalnego i konieczne jest przebaczenie chrześcijańskie oraz wielkoduszność serca. Innym sposobem powrotu do wierności małżeńskiej jest odejście od konkubinariusza i życie w samotności, w separacji.

Kolejnym sposobem powrotu do życia według zasad katolickich jest uzyskanie na forum kościelnym orzeczenia nieważności pierwszego małżeństwa. Jest to możliwe tylko w tych wypadkach, w których da się udowodnić, że pierwsze małżeństwo zostało nieważnie zawarte. Konieczne jest przeprowadzenie kościelnego procesu małżeńskiego. Sądy kościelne mogą przeprowadzić proces małżeński tylko wówczas, gdy istnieje przyczyna nieważności małżeństwa, określona w prawie kanonicznym i gdy tę przyczynę da się udowodnić. Trzeba powiedzieć, że nie każda przyczyna rozpadu małżeństwa jest równocześnie przyczyną nieważności małżeństwa. Przyczyna nieważności małżeństwa musi istnieć już w chwili zawierania małżeństwa. Np. choroba alkoholowa, która stanowi przyczynę nieważności małżeństwa, musi występować w momencie zawierania małżeństwa, a więc przed ślubem, a nie dopiero kilka lat po ślubie. Alkoholizm nabyty w odległym czasie po ślubie może być przyczyną rozpadu małżeństwa, ale nie jest przyczyną nieważności małżeństwa. Osoby, które uzyskały sadowe stwierdzenie nieważności małżeństwa, są wolne, nie są związane pierwszym małżeństwem i mogą zawrzeć ponownie związek małżeński z inną osobą. I wówczas mogą przyjmować Komunię świętą.

Jeżeli niemożliwe jest uregulowanie spraw sumienia w wyżej wymieniony sposób, pozostaje małżonkom rozwiedzionym, żyjącym w związku niesakramentalnym, jeszcze jedna droga, podana przez Kościół. Zależy ona wyłącznie od dobrej woli zainteresowanych. W pewnych wypadkach Kościół dopuszcza małżonków rozwiedzionych, żyjących w związkach niesakramentalnych do Komunii świętej, ale po spełnieniu ściśle określonych warunków. Warunki te zostały ostatnio przypomniane przez Ojca św. Jana Pawła II w Adhortacji "Familiaris consortio" (n. 84), oraz w cytowanym dokumencie Kongregacji Nauki Wiary z dnia 14 września 1994 r. (n. 4).

Warunki te są następujące:

Po pierwsze: małżonkowie mają uznać naukę Chrystusa o nierozerwalności małżeństwa, chociaż praktycznie tej nauce się sprzeniewierzyli, bo rozerwali małżeństwo sakramentalne i żyją w nowych związkach cywilnych. Winni żałować za tę niewierność wobec woli Chrystusa.

Po drugie: nie mogą zadośćuczynić obowiązkowi odejścia od drugiego partnera dla ważnych powodów, np. ze względu na wychowanie dzieci lub świadczenie sobie wzajemnej opieki.

Po trzecie: zobowiązują się żyć w pełnej wstrzemięźliwości seksualnej. Nie na krótki czas, ale na zawsze.

Po czwarte: nie może zachodzić niebezpieczeństwo zgorszenia. Praktycznie oznacza to możliwość przyjmowania Komunii św. w obcej parafii. Warunki te zostały przypomniane także w IV Synodzie Diecezji Tarnowskiej (stat. 591).

Małżonkowie ci muszą naturalnie spełnić wszystkie warunki konieczne do dobrej spowiedzi świętej. Po wielu latach nieprzystępowania do sakramentu Pokuty winni zrobić sobie dobry rachunek sumienia. Winni szczerze żałować za wszystkie grzechy, które pamiętają i których nie pamiętają. Grzechy ciężkie muszą wyznać według liczby i okoliczności. Winni uczynić mocne postanowienie poprawy. I muszą zadośćuczynić Bogu i ludziom. W pierwszym rzędzie muszą naprawić krzywdę wyrządzoną małżonkowi sakramentalnemu i dzieciom urodzonym w tym małżeństwie. Naprawienie krzywdy jest warunkiem owocnej spowiedzi.

Przystępowanie do Komunii świętej nie może budzić zgorszenia. Dlatego tacy małżonkowie nigdy nie mogą komunikować w swojej parafii, ani z okazji chrztu własnego dziecka, ani z okazji jego pierwszej Komunii świętej czy bierzmowania, ani w dniu ślubu dziecka, ani z racji pogrzebu w rodzinie. Bo nikt nie może udzielić dyspensy od faktu zgorszenia. Znamy słowa Chrystusa o gorszycielach: "Biada człowiekowi, przez którego dokonuje się zgorszenie" (Mt 18,7). Jeżeli ktoś ze znajomych lub krewnych zauważy, że małżonkowie niesakramentalni przystępują do Komunii świętej w obcej parafii, trzeba sprawę wyjaśnić, że korzystają z sakramentów świętych, gdyż zachowują warunki wymagane przez Kościół święty. Winni też powiadomić o tym własnego proboszcza, bo to jest sprawa ważna. Może mieć to niebagatelne znaczenie w wypadku nagłej śmierci partnera. Wówczas proboszcz udzieli pogrzebu katolickiego, po odpowiednim uświadomieniu wiernych.

Na koniec z całą mocą należy podkreślić, że do sakramentu spowiedzi i Komunii świętej dopuszczeni są tylko ci małżonkowie cywilni, którzy nie mogą zawrzeć ze sobą sakramentu małżeństwa, bo mają przeszkodę kanoniczną, przeszkodę węzła małżeńskiego. Natomiast ci małżonkowie, którzy żyją w związkach cywilnych i nie posiadają żadnych przeszkód kanonicznych do zawarcia ślubu kościelnego, nie mogą korzystać z tego przyzwolenia Kościoła. Oni muszą postępować normalną drogą, to znaczy najpierw muszą wziąć ślub kościelny, a potem bez przeszkód mogą przyjmować sakramenty święte. Także ci wierni, którzy żyją bez ślubu kościelnego i bez cywilnego, w związkach nieformalnych, w tzw. "małżeństwach na próbę", czy tzw. "wolnych związkach", nie mogą przystępować do sakramentu pokuty i Komunii świętej. Oni muszą najpierw albo się rozejść, albo zawrzeć sakrament małżeństwa i jako dysponowani duchowo mogą sakramentalnie zjednoczyć się z Chrystusem.

Dla ludzi wierzących i ochrzczonych tylko sakrament małżeństwa upoważnia do tworzenia wspólnoty małżeńskiej. Inne związki są poprzez prawo Boże zakazane, a ci, którzy je wbrew Bogu tworzą i korzystają z praw małżeńskich, żyją w sprzeczności z nauką Chrystusa i Kościoła, żyją w ciągłej okazji do grzechu i dopóki nie usuną okazji do grzechu, nie posiadają dyspozycji duchowej do nawrócenia i otrzymania łaski przebaczenia
.

Źródło: www.zabno.diecezja.tarnow.pl/…/243-komunia-w-d…

Napisz komentarz
Tylko prawda wyzwala
Istnieją sytuacje, gdy - mimo najszczerszych chęci - naprawdę nie ma innego wyjścia. Są to jednak przypadki niezwykle rzadkie. W takich sytuacjach Bóg daje szczególną łaskę życia w całkowitej wstrzemięźliwości, oraz wolności serca.
Tylko prawda wyzwala
«Kto was słucha, Mnie słucha, a kto wami gardzi, Mną gardzi; lecz kto Mną gardzi, gardzi Tym, który Mnie posłał» (Łk 10, 16).