Clicks2.1K
Radek33
2

S.Leonia Nastał o Trójcy Świętej:"Zdaje mi się, że zakosztowałam wieczności, i to w samym ognisku Bóstwa"

S.Leonia Nastał – (właśc. Maria Nastał; ur. 8 listopada 1903 w Starej Wsi, zm. 10 stycznia 1940 tamże), zakonnica katolicka ze Zgromadzenia Sióstr Służebniczek Najświętszej Maryi Panny Niepokalanie Poczętej, mistyczka, pisarka religijna, Czcigodna Służebnica Boża Kościoła katolickiego oraz głosicielka idei mistycznego niemowlęctwa duchowego.W latach 30. XX wieku doznała objawień mistycznych Jezusa Chrystusa, podczas których został jej ukazany sposób życia polegający na pokorze i nieograniczonej ufności Bogu. Ostatnie lata, złożona chorobą, spędziła na leczeniu. Zmarła w styczniu 1940 roku w Starej Wsi w opinii świętości. Obecnie toczy się jej proces beatyfikacyjny.

Trójca Święta
Fragmenty objawienia Jezusa i Maryi (1934-1939r) - S.B siostra Leonia Nastał


Zgromadzenie Sióstr Służebniczek Najświętszej Maryi Panny Niepokalanie Poczętej


50
Wobec Ojca niebieskiego masz pozostać maleńkim dziecięciem, które swoją prostotą zupełnym zaufaniem i całkowitym oddaniem się, sprawia radość kochającemu je Ojcu. Wobec Jezusa, Boskiego swego Oblubieńca, masz być wyniszczona, umarła wszystkiemu, razem z Nim ukrzyżowana. Wobec Ducha Świętego masz być uległa jak dziecię, pokorna jak ono, zadowolona ze wszystkiego, przystępna dla drugich, kochająca i współczująca z każdym cierpieniem.
107
Pan Jezus w przedziwny sposób pociąga mnie do Bożego Serca swego. W tym Sercu - w człowieczeństwie Pana Jezusa – przebywa cała Trójca Przenajświętsza, a Jej majestat staje się przez Jezusa bliższy duszy. Kiedy tak Pan Jezus duszę moją pogrążył w Trójcy Przenajświętszej, naraz nastąpiło coś jakby rozdarcie czy rozchylenie się jasnych, tajemniczych obłoków. A wśród obłoków, pełne niebiańskiej piękności. Dzieciątko Jezus spoczywało przy Matce Najświętszej. Głos wewnętrzny mówił: Bóg - Trójca Przenajświętsza, tonąc od wieków we własnym szczęściu, pieściła niejako w swej myśli tajemnicę Wcielenia Syna Bożego. Rozkoszowała się Jego widokiem tak, że mając ustawiczne widzenie Boskiego Trynitarnego Jestestwa, upajała się równocześnie wizją Niemowlęcia Jezus, Jego przeczystej Matki i tych, którzy przez Jezusa i Maryję do Niego przyjść mieli.
Ojciec niebieski przytulił mnie do siebie. Z całkowitym zapomnieniem
o wszystkim trwałam przez pół godziny w Nim. Odsłaniał przede mną tajemnicę rodzenia Słowa Odwiecznego – Boga równego Ojcu i Miłość ich jednoczącą. Dał mi głębiej zrozumieć słowa: „miłością odwieczną umiłowałem cię"[Jr 31,3]. Nie umiem jednak opisać tego przeżycia. Ono pozostanie tajemnicą. Zdaje mi się, że zakosztowałam wieczności, i to w samym ognisku Bóstwa. Nie wiem, co będzie więcej w niebie. Dotąd duszę mam pełną po brzegi. Gdy się zbliżała chwila Komunii Św., a ja nadal trwałam w Bóstwie, w Trójcy Przenajświętszej, Słowo, które dotąd przebywało w Ojcu w jasności niepojętej, jako jedno z Nim, przyjęło na siebie ludzką postać i jako Bóg-człowiek zbliżył[o] się do mnie. Pociągnął mnie [Jezus] do swego Serca i ja się zgubiłam w Nim, stanowiąc z Nim jedno. O tajemnico niepojęta, o Miłości, która nad taką pochylasz się grzesznicą, bądź uwielbiona każdym drgnieniem mego serca, wszystkim, co mam i czym jestem...
111
Powiodłam oczy za jej wzrokiem i zobaczyłam anioła przecudnej piękności, który się spuszczał z obłoków z cichym poselstwem, że się zbliża Trzykroć Święty. Wszyscy niebianie pogrążyli się w adoracji, a ja się tak pogrążyłam we własnej maleńkości i niegodności, że już i wzroku duszy nie podniosłam, by spojrzeć na ów tron, gdzie miał zasiąść Trzykroć Święty. Czułam obecność Trójcy Przenajświętszej, spokój nadziemski zalewał mi duszę, a przede wszystkim miłość i adoracja Ojca Przedwiecznego, Syna Bożego i Ducha Przenajświętszego.
Tyś zgubiona dla stworzeń, dlatego Trójca Przenajświętsza obrała cię sobie za przedmiot swego upodobania. Od każdej z trzech Osób Boskich otrzymasz pomnożenie miłości, ale zarazem wzrost cierpienia.
117
Poproś spowiednika, by ci pozwolił trzy dni w tygodniu wstrzymać się całkowicie od przyjmowania posiłku na uwielbienie Trójcy Przenajświętszej - na uproszenie łask potrzebnych kapłanom. Poniedziałek poświęć Ojcu niebieskiemu i błagaj Go, by rodził w duszach kapłanów swego Syna, by ich kształtował na wzór odwiecznego Arcykapłana, by urabiał z nich drugich Chrystusów. We czwartek wstrzymaj się od przyjęcia pokarmów na uwielbienie Jezusa, który w tym dniu zostawił swe Ciało na pokarm dusz. Błagaj Słowo Odwieczne, by kapłani godnie i z największą miłością sprawowali Najświętszą Ofiarę i rozdawali duszom Chleb Aniołów. Na uwielbienie Ducha Świętego poświęć sobotę, by razem z Niepokalaną Jego Oblubienicą Maryją zjednywać dla kapłanów najobfitsze dary Ducha Świętego, Jego światło i pomoc w głoszeniu kazań i kierowaniu duszami. Powiedz spowiednikowi, że moją wolę uzależniam od jego pozwolenia i że nie polecam ci tego w formie nakazu, ale życzenia uzależnionego od jego uznania.
210
2 V [1937 r.] Jezus odsłonił mi swoją i całej Trójcy Przenajświętszej obecność wśród mojej duszy. Od czasu do czasu powtórzyłam słowo „kocham", ale równocześnie nawet od tego się wstrzymywałam, czując, że Jezus mój we mnie i za mnie kocha Ojca; że Ojciec we mnie i za mnie kocha siebie i Syna; że Duch Święty we mnie i za mnie kocha Ojca i Syna, tą samą miłością mnie obejmując. Zdawało mi się, że moje życie wespół z Jezusem zlało się w jedno życie Boże. Przypomniały mi się słowa Pana Jezusa powiedziane w tym roku w Wielki Czwartek: „Odtąd już Ja w tobie żyć będę".

Źródło: "Uwierzyłam Miłości, Dziennik duchowy i wybór listów" – s. Leonia Nastał – WAM, Kraków 2010


----------------------------------------------------------------------------

www.duchprawdy.com
Małgorzata Wyszogrodzka and one more user like this.
Małgorzata Wyszogrodzka likes this.
ELZBIETA SPITALNIAK likes this.