언어
클릭 수
5.1천
Tylko prawda wyzwala

Tragiczne czasy przedsoborowe - «Ten lud czci Mnie wargami, lecz sercem swym daleko jest ode Mnie» (Mk, 7,6)

Smutne były ostatnie wieki przedsoborowe w Kościele, choć na zewnątrz zachowywano pozory - Matka Boża skarżyła się w La Salette na kapłanów, którzy odprawiali Msze Trydenckie, lecz sercem daleko byli od miłości Chrystusa: Kapłani słudzy mego Syna, przez całe swe złe życie, przez nieuszanowanie i lekceważenie, z jakim sprawują święte tajemnice, przez miłość pieniędzy, zaszczytów, przyjemności, stali się stekiem nieczystości. Tak, kapłani wymagają pomsty, a pomsta wisi nad ich głowami. Biada kapłanom i osobom poświęconym Bogu, którzy swą niewiernością i złym życiem na nowo krzyżują mego Syna.Grzechy poświęconych Bogu wołają o pomstę do nieba, a oto pomsta jest u ich drzwi, bo już nie ma nikogo, kto by błagał o miłosierdzie i przebaczenie dla ludu, nie ma już dusz wspaniałomyślnych, nie ma już osoby, która byłaby godna ofiarować Przedwiecznemu za świat Żertwę bez skazy.

W XIX wieku, a szczególnie na początku XX wieku, wśród ogromnej większości katolików. zarówno świeckich, jak też duchownych, zapanował duch formalizmu, legalizmu i rytualizmu. Na zewnątrz, w życiu rodzinnym i społecznym na ogół zachowywano pozory cnoty (grzech był powszechnie piętnowany, choć skrycie popełniany), jednak bardzo często prowadzono życie pozbawione prawdziwej miłości Boga i bliźniego. Niemal cała ówczesna religijność ogromnej większości katolików, sprowadzała się do "słuchania" Mszy Trydenckiej i odmawiania pacierzy.

Oto jak wyglądała sytuacja w przedwojennej w przedwojennej Warszawie: Według różnych danych, w okresie międzywojennym przeciętna liczba zabójstw dokonywanych na dzieciach poczętych zarówno w lekarskich gabinetach, jak i nielegalnie wynosiła od 100 do 130 tysięcy rocznie! Tylko w latach 1932 – 1939 mogło więc zostać zabitych nawet milion nienarodzonych Polaków! Zjawisko to nasiliło się jeszcze po 1939 roku: okupacyjne władze hitlerowskie śmiało wkroczyły w uchylone przez władze II RP bramy aborcyjnego koszmaru, wprowadzając w 1943 roku „aborcję na życzenie”. Znakomita część zbrodniczych „zabiegów” wykonywana była w Warszawie, możliwe więc, że do 1944 zabito w łonach warszawianek więcej dzieci, niż wyniosły straty w ludności cywilnej podczas samego Powstania Warszawskiego. (...) Do największych problemów z jakim zmagali się stróże porządku przedwojennej Warszawy należała prostytucja. Pod tym względem Stolica była prawdziwym miastem grzechu. Korzystanie z „usług” panien lekkich obyczajów było zjawiskiem mocno egalitarnym. Gdzie znaleźć najbliższy lupanar wiedzieli zarówno biedni i bogaci, gimnazjaliści oraz panowie posunięci w latach („Krew będzie płynęła rynsztokami” - PCh24.pl).

Szczególnie lekceważona była miłość bliźniego wśród katolików "słuchających" Mszy świętej. Miłosierdzie poszło w zapomnienie. Świat robotników i nędzarzy, był niemal zupełnie opuszczony, ponieważ większość zamożnych katolików świeckich, jak też większość duchowieństwa - nie interesowała się losem tych cierpiących ludzi. Księża najczęściej trzymali z inteligencją oraz katolikami zamożnymi. Jedynie nieliczni święci kapłani i zakonnicy szli do ubogich, wspomagając ich.

Nic więc dziwnego, że hasła komunistyczne były tak chętnie przyjmowane przez ubogich katolików. Nawet sam papież Pius XI przyznał, że dużą część winy za rozpowszechnienie się ideologii komunizmu ponoszą sami katolicy, którzy odmawiają swym ubogim bliźnim niesienia pomocy materialnej.

Pan Bóg nie mógł już dłużej na to patrzeć, dlatego dopuścił podczas II Wojny Światowej zniszczenie tak wielu katolickich świątyń, w których odprawiano Msze Trydenckie i przystępowano do Komunii św. na kolanach.

Nawet wśród dusz zakonnych zagnieździł się formalizm i rytualizm, pozbawiony miłości Boga i bliźniego, dlatego Pan Jezus powiedział do św. Faustyny: Dopuszczę, aby były zniszczone klasztory i kościoły. Św. Faustyna zdziwiona odpowiedziała: Jezu, przecież tyle dusz Cię wychwala w klasztorach. Pan Na to Pan Jezus odrzekł: Ta chwała rani serce Moje, bo miłość jest wygnana z klasztorów.

I tak się stało: podczas II Wojny Światowej zniszczonych zostało bardzo wiele świątyń i klasztorów, w których przechowywano Najświętszy Sakrament u odprawiano Mszę Trydencką, oraz przystępowano do Komunii św. na kolanach.

Bóg nie potrzebuje samych tylko zewnętrznych hołdów, pokłonów i wszelkich zewnętrznych gestów pobożności, gdy nie wypływają z serca pokornego i prawdziwie miłującego bliźnich (Mk 7, 6), ponieważ w bliźnich (1 J 4, 20-21) miłuje się Boga samego (Mt 25, 31-46). Obłudne pokłony i zewnętrzne gesty pobożności faryzeuszów budziły obrzydzenie w oczach Bożych. Nawet obchody świąt i uroczystości budziły obrzydzenie u Pana Boga z powodu złego postępowania Izraelitów względem swoich bliźnich[Iz, 1, 10-18; patrz także: Iz 58, 1-10].

Bóg jest MIŁOŚCIĄ (1 J 4, 8) i pragnie od nas jedynie miłości. Same zewnętrzne hołdy nie są Panu Bogu do niczego potrzebne - On pragnie naszych serc. Dopiero gdy człowiek miłuje Boga i bliźniego - wówczas jego zewnętrzne hołdy, klękanie, pokłony itd., nabierają autentycznego sensu i podobają się Bogu.

Już w Starym Testamencie Bóg dopuścił, że została zniszczona świątynia w Szilo, w której znajdowała się Arka Przymierza, ponieważ "pobożność" większości ówczesnych Izraelitów stała się nieznośna dla Pana Boga:

Księga Jeremiasza 7, 1-15:

1 Słowo, które Pan skierował do Jeremiasza: 2 «Stań w bramie świątyni i głoś następujące słowa: Słuchajcie słowa Pańskiego, wszyscy z Judy, którzy wchodzicie tymi bramami, aby oddać pokłon Panu. 3 To mówi Pan Zastępów, Bóg Izraela: Poprawcie postępowanie i wasze uczynki, a pozwolę wam mieszkać na tym miejscu. 4Nie ufajcie słowom kłamliwym, głoszącym: "Świątynia Pańska, świątynia Pańska, świątynia Pańska!" 5 Albowiem jeżeli naprawdę poprawicie wasze postępowanie i jeżeli będziecie się kierować wyłącznie sprawiedliwością jeden wobec drugiego, 6 jeśli nie będziecie uciskać cudzoziemca, sieroty i wdowy "i jeśli krwi niewinnej nie będziecie rozlewać na tym miejscu" i jeżeli nie pójdziecie za obcymi bogami na waszą zgubę, 7wtedy pozwolę wam mieszkać na tym miejscu w ziemi, którą dałem przodkom waszym od dawna i na zawsze. 8 Oto wy na próżno pokładacie ufność w zwodniczych słowach.9 Nieprawda? Kraść, zabijać, cudzołożyć, przysięgać fałszywie, palić kadzidło Baalowi, chodzić za obcymi bogami, których nie znacie... 10 A potem przychodzicie i stajecie przede Mną w tym domu, nad którym wzywano mojego imienia, i mówicie: "Oto jesteśmy bezpieczni", by móc nadal popełniać te wszystkie występki. 11 Może jaskinią zbójców stał się w waszych oczach ten dom, nad którym wzywano mojego imienia? Ja [to] dobrze widzę - wyrocznia Pana.12Idźcie, proszę, do mojego przybytku w Szilo, gdzie dawniej do obrałem mieszkanie dla mojego imienia, i patrzcie, co mu uczyniłem z powodu przewrotności mojego ludu, Izraela.13 A teraz, ponieważ popełniliście te występki - wyrocznia Pana - i mimo że mówiłem do was nieustannie i niezmordowanie, nie usłuchaliście, a gdy wołałem, nie odpowiedzieliście, 14 uczynię temu domowi, nad którym wzywano mojego imienia, a w którym wy pokładacie ufność, i temu miejscu, danemu wam i waszym przodkom, to samo, co uczyniłem Szilo. 15 Odrzucę was sprzed mego oblicza, podobnie jak odrzuciłem wszystkich waszych braci, całe pokolenie Efraima».
________________

Komentarz:

Przeciw naiwnej wierze w moc świątyni. Jeremiasz formułuje tu jedno ze swoich podstawowych twierdzeń. zgodnie z którymi zewnętrzna pobożność nic nie znaczy wobec braku autentycznego związku między kultem i życiem. Złudna jest wiara w niemal magiczną moc samej świątyni, jeśli człowiek jednocześnie nie pełni uczynków sprawiedliwości, pozostaje obojętny na los przybyszów, sierot i wdów i szuka pomocy w obcych kultach. Tragiczny los świątyni w Szilo, zniszczonej przez Filistynów, mimo iż znajdowała się w niej Arka Przymierza, powinna być przestrogą dla naiwnie wierzących, że Jerozolimie nic nie może się stać, ponieważ stoi w niej świątynia Boga. Ta przestroga nie straciła nic ze swej aktualności w odniesieniu do wierzących, którzy pokładają nadzieję w przedmiotach, czy miejscach związanych z kultem, a nie wprowadzają w czyn Bożych Przykazań.
_________________________________


Najnowszy przekład Pisma Świętego z komentarzem opracowany przez Zespół Biblistów Polskich z inicjatywy Towarzystwa Świętego Pawła

댓글 쓰기…
Rozpoczęła się nowa wiosna Kościoła. Jeszcze nigdy w ciągu całej historii Kościoła katolickiego nie było tak wielkiej ilości młodych ludzi, którzy dobrowolnie odmawiają różaniec i adorują N. Sakrament (w dawnych czasach zazwyczaj starsze niewiasty dobrowolnie odmawiały różaniec). Prawie trzy miliony młodych katolików dało publicznie świadectwo swojej wiary w Chrystusa podczas ŚDM. Nawet poli… 더보기
W obronie Tradycji Kościoła
Nie ma już powrotu do tragicznych czasów ostatnich wieków przesoborowych - ten koszmarny czas minął na zawsze i bezpowrotnie.

Rozpoczęła się nowa wiosna Kościoła - jeszcze nigdy w ciągu całej historii Kościoła katolickiego nie było tak wielkiej ilości młodych ludzi, którzy dobrowolnie odmawiają różaniec i adorują N. Sakrament (w dawnych czasach zazwyczaj starsze niewiasty dobrowolnie odmaw… 더보기
W obronie Tradycji Kościoła
Nie ma już powrotu do tragicznych czasów ostatnich wieków przesoborowych - ten czas minął na zawsze i bezpowrotnie. Nadchodzą nowe i wspaniałe czasy największego rozkwitu Kościoła w historii - nadchodzi Triumf Niepokalanego Serca Maryi, nadchodzi nowa wiosna Kościoła, która już rozpoczęła się, mimo, że jeszcze Kościół - którego widzialną głową jest Franciszek - musi przejść ostatnią próbę.
W obronie Tradycji Kościoła
Nie ma już powrotu do tragicznych czasów ostatnich wieków przesoborowych - ten czas minął na zawsze i bezpowrotnie. Nadchodzą nowe i wspaniałe czasy największego rozkwitu Kościoła w historii - nadchodzi Triumf Niepokalanego Serca Maryi, nadchodzi nowa wiosna Kościoła, która już rozpoczęła się, mimo, że jeszcze Kościół musi przejść ostatnią próbę.

Młodzi katolicy są przyszłością Kościoła. Rozpocz… 더보기
W obronie Tradycji Kościoła
"Katolicyzm" w przedwojennej Warszawie: Według różnych danych, w okresie międzywojennym przeciętna liczba zabójstw dokonywanych na dzieciach poczętych zarówno w lekarskich gabinetach, jak i nielegalnie wynosiła od 100 do 130 tysięcy rocznie! Tylko w latach 1932 – 1939 mogło więc zostać zabitych nawet milion nienarodzonych Polaków! Zjawisko to nasiliło się jeszcze po 1939 roku: okupacyjne władze … 더보기
W obronie Tradycji Kościoła
Rozpoczęła się nowa wiosna Kościoła - jeszcze nigdy w ciągu całej historii Kościoła katolickiego nie było tak wielkiej ilości młodych ludzi, którzy dobrowolnie odmawiają różaniec i adorują N. Sakrament. Prawie trzy miliony młodych katolików dało publicznie świadectwo swojej wiary w Chrystusa podczas ŚDM.

Nawet policjanci byli ogromnie zdumieni zachowaniem tej wspaniałej młodzieży. Jeszcze … 더보기
a r o n
Cycylia 0_0
Obrażasz moich dziadków, rodziców i całe pokoleniach pobożnych ludzi
------------------------
Całe pokolenia pobożne i tylko jedna cycylia sfiksowała?
-
W obronie Tradycji Kościoła
"Katolicyzm" w przedwojennej Warszawie: Według różnych danych, w okresie międzywojennym przeciętna liczba zabójstw dokonywanych na dzieciach poczętych zarówno w lekarskich gabinetach, jak i nielegalnie wynosiła od 100 do 130 tysięcy rocznie! Tylko w latach 1932 – 1939 mogło więc zostać zabitych nawet milion nienarodzonych Polaków! Zjawisko to nasiliło się jeszcze po 1939 roku: okupacyjne władze … 더보기
W obronie Tradycji Kościoła
Nikogo nie obrażam. Takie są fakty. Nawet sam papież Pius XI przyznał, że dużą część winy za rozpowszechnienie się ideologii komunizmu ponoszą sami katolicy, którzy odmawiają swym ubogim bliźnim niesienia pomocy materialnej. Niemal cała ówczesna religijność ogromnej większości katolików, sprowadzała się do "słuchania" Mszy Trydenckiej i odmawiania pacierzy. Świat robotników i nędzarzy, był … 더보기
W obronie Tradycji Kościoła
Proszę: przeczytaj tekst i przemyśl: Smutne były ostatnie wieki przedsoborowe w Kościele, choć na zewnątrz zachowywano pozory - Matka Boża skarżyła się w La Salette na kapłanów, którzy odprawiali Msze Trydenckie, lecz sercem daleko byli od miłości Chrystusa: Kapłani słudzy mego Syna, przez całe swe złe życie, przez nieuszanowanie i lekceważenie, z jakim sprawują święte tajemnice, przez miłość … 더보기
22Cecylia
Jesteś godnym pożałowania, manipulującym trolem.
__________________________________
@W obronie Tradycji Kościoła 7 minuty temu
To nie tak. Dawniej ludzie w życiu publicznym zachowywali pozory cnoty - grzech był piętnowany. Jednak mało kto z katolików tak naprawdę żył według Ewangelii. Większość katolików praktykowała religię katolicką z braku innego wyjścia. Pan Bóg miał tego dosyć. Dzisiaj … 더보기
W obronie Tradycji Kościoła
To nie tak. Dawniej katolicy w życiu publicznym zachowywali pozory cnoty - grzech był piętnowany. Jednak mało kto z katolików tak naprawdę żył według Ewangelii. Większość praktykowała religię katolicką jakby trochę z braku innego wyjścia. Pan Bóg miał tego dosyć, ponieważ On pragnie naszych serc, nie zaś tylko samych zewnętrznych praktyk religijnych. Dzisiaj natomiast grzech został zalegalizowany… 더보기
22Cecylia
Niemożliwe, to teraz są i dobrzy, i źli, a w tragicznych czasach przedsoborowych byli tylko źli?
_______________________________________

@W obronie Tradycji Kościoła 4 minuty temu
Nie. W duszach milionów katolików, pragnących żyć zgodnie z Wolą Bożą.
22Cecylia
Czy w duszach tych milionów, którzy biorą n-ty "ślub”, którzy wyskrobują na potęgę swoje własne potomstwo, którzy zaprzestali chodzić do kościoła, na ulice wychodzą w negliżu, jak ladacznice, nie szanują nikogo oprócz siebie, wyznają wiarę w jakiegokolwiek bożka itd, itp.? ( To wszystko dzieje się w tragicznych czasach posoborowych, kiedy nowa msza króluje ).
_____________________________________… 더보기
W obronie Tradycji Kościoła
Nie należy postrzegać rozkwitu Kościoła tylko i wyłącznie poprzez pryzmat zewnętrznych objawów, budowli sakralnych i odprawianych Mszy Trydenckich, piękna szat liturgicznych, itd.

Co z tego, że przed wojną było tak wiele kościołów, w których odprawiano tylko i wyłącznie Msze Trydenckie? Bóg miał dosyć takiego "katolicyzmu", dlatego dopuścił zniszczenie wielu świątyń i klasztorów podczas II … 더보기
Rebelius
W obronie Tradycji Kościoła

Trzeba modlić się za kard. Saraha, aby nie ugiął się przed nikim

________________________________________________________________

Z wyjątkiem papieża.
W obronie Tradycji Kościoła
Trzeba modlić się za kard. Saraha, aby nie ugiął się przed nikim i przed niczym, ponieważ sam Franciszek nakazał jemu kontynuowanie reformy liturgii Benedykta XVI.
Bogumil
Właśnie po śmierci Prymasa, zaczęto robić dokładnie to samo co na zachodzie. Nie ma już żadnej różnicy. Najważniejsze rzeczy z wielką gorliwością zostały wprowadzone. Teraz już tylko czekać na efekty.
W obronie Tradycji Kościoła
Na Zachodzie doszło do tragicznej dewastacji liturgii, dlatego nic dziwnego, że nastąpił tak ogromny kryzys. U nas w Polsce - dzięki wielkiej mądrości Prymasa Tysiąclecia, doskonale znającego prawdziwe nauczanie soborowe - nie wprowadzono tak szalonych zmian.
Bogumil
Z tym się zgadzam, ale ten właśnie problem się jedynie pogłębił na dzień dzisiejszy. Ludzie nie rozumieją już nawet po polsku. Wypowiada się słowa automatycznie, bez zrozumienia, przystępuje się do sakramentów bez spowiedzi i przygotowania, często w grzechu ciężkim. W Niemczech seminaria są już pozamykane a studentów jeśli się jakiś znajdzie można przechowywać w domu. Takim przykładem jest … 더보기
W obronie Tradycji Kościoła
Bogumil - odpowiadam: nie. Najświętsza Ofiara Eucharystyczna nie jest i nigdy nie może być przyczyną zła. Chodzi o niewłaściwe uczestnictwo ogromnej większości katolików we Mszy Trydenckiej, które polegało zazwyczaj na biernym "słuchaniu" (jak słucha się radia). Jedynie nieliczni święci potrafili właściwie uczestniczyć we Mszy św., otrzymując tzw. owoce Mszy św., czyli wszystkie łaski, które … 더보기
Bogumil
Zadam tylko jedno pytanie, czy to z powodu mszy trydenckiej tyle zła działo się na świecie ? Chcę jedynie przypomnieć , że niektóre jej elementy pochodzą jeszcze z czasów apostołów.
Jeśli kastracja tak wielu ważnych elementów była tak ważna, to dlaczego spada gwałtownie ilość powołań, ludzi wierzących itd. ? Dlaczego tak wiele kościołów jest burzonych, lub zamienianych w niektórych przypadkach … 더보기
W obronie Tradycji Kościoła
Konieczne były jedynie drobne zmiany, które miały ułatwić wiernym bardziej świadomy i czynny udział w liturgii Najświętszej Ofiary Chrystusa. Konieczne było min. zredukowanie ilości powtarzanych gestów, oraz przywrócenie języków narodowych w czytaniach biblijnych Nie żyjemy w XVI w., gdy Pismo św. w języku narodowym wolno było czytać wiernym jedynie za specjalnym pozwoleniem biskupa lub inkwiz… 더보기
Εἰρηναῖος
Ale na pewno nie było konieczności zepsucia liturgii, jak to się dokonało po Soborze Watykańskim II, kiedy powoływano się na niego dla przepchnięcia różnych liberalnych rzeczy i nowostek, które tenże Sobór by bezwzględnie odrzucił. Reforma nie znaczy odrzucenia tradycji i zepsucia, co obecnie ma miejsce.
W obronie Tradycji Kościoła
Nie należy postrzegać rozkwitu Kościoła tylko i wyłącznie poprzez pryzmat zewnętrznych objawów, ilości budowli sakralnych i odprawianych Mszy św. Co z tego, że przed wojną było tak wiele kościołów, w których odprawiano tylko i wyłącznie Msze Trydenckie? Bóg miał dosyć takiego "katolicyzmu", dlatego dopuścił zniszczenie wielu świątyń i klasztorów podczas II Wojny Światowej. Prawdziwa odnowa … 더보기
W obronie Tradycji Kościoła
Dlaczego Chrystus przyszedł do św. Faustyny i nakazał jej pouczać kapłanów: «Córko Moja, mów kapłanom o tym niepojętym miłosierdziu Moim» (Dzienniczek 177). Czyżby nie uczono tego księży w seminarium? To były przecież czasy przedsoborowe. O co tu chodzi? Prosta zakonnica otrzymała zadanie pouczania duchowieństwa katolickiego o Miłosierdziu Boga? Odpowiedź znajdziesz TUTAJ 더보기
W obronie Tradycji Kościoła
Nie ma już powrotu do tragicznych czasów przedsoborowych, które odeszły na zawsze w niebyt. Należy jedynie skorygować wszystkie błędy i nadużycia, jakie wkradły się na skutek odejścia od prawdziwego nauczania ostatniego soboru, które nigdy nie może być interpretowane inaczej, jak tylko w świetle Tradycji Kościoła.
Εἰρηναῖος
Jeżeli Mszy świętej trydenckiej grozi formalizm (co jest tylko częściowo prawdziwe), to o ileż bardziej Mszy świętej novus ordo grozi odejście od żywej i prawdziwej tradycji modlitewnej Kościoła?
Εἰρηναῖος
Jeżeli kiedyś zostały zniszczone klasztory i kościoły, to jaka wielka kara musi czekać teraz cały świat? Jeśli kiedyś dokonywano tylko fizycznych aborcji, to ile dzisiaj dokonuje się cichych aborcji przez łykanie tabletek "dzień po"? Podejrzewam, że statystki wszystkich takich tabletek, in vitro i innych bezbożnych środków farmaceutycznych i medycznych razem wzięte biją na głowę wszystkie te … 더보기
W obronie Tradycji Kościoła
To "przedsoborowi" hierarchowie odrzucili encyklikę Pawła VI "Evangelium vitae" - oni nie spadli z księżyca. Już w czasach przedsoborowych działo się bardzo źle w Kościele, tylko wszystko było ukryte pod maską pobożności (Chrystus miał już dosyć takiej "pobożności", dlatego dopuścił zniszczenie świątyń, w których odprawiano Msze Trydenckie). Sobór Watykański II - który był bardzo potrzebny - … 더보기
W obronie Tradycji Kościoła
Nawet wśród dusz zakonnych zagnieździł się formalizm i kult obrzędowości, dlatego Pan Jezus powiedział do św. Faustyny: Dopuszczę, aby były zniszczone klasztory i kościoły. Św. Faustyna zdziwiona odpowiedziała: Jezu, przecież tyle dusz Cię wychwala w klasztorach. Pan Na to Pan Jezus odrzekł: Ta chwała rani serce Moje, bo miłość jest wygnana z klasztorów.
.
I tak się stało: podczas II Wojny Świa… 더보기
W obronie Tradycji Kościoła
Smutne były ostatnie wieki przedsoborowe w Kościele, choć na zewnątrz zachowywano pozory - Matka Boża skarżyła się w La Salette na kapłanów, którzy odprawiali Msze Trydenckie, lecz sercem daleko byli od miłości Chrystusa: Kapłani słudzy mego Syna, przez całe swe złe życie, przez nieuszanowanie i lekceważenie, z jakim sprawują święte tajemnice, przez miłość pieniędzy, zaszczytów, przyjemności, … 더보기
Tylko prawda wyzwala
"Katolicyzm" w przedwojennej Warszawie: Według różnych danych, w okresie międzywojennym przeciętna liczba zabójstw dokonywanych na dzieciach poczętych zarówno w lekarskich gabinetach, jak i nielegalnie wynosiła od 100 do 130 tysięcy rocznie! Tylko w latach 1932 – 1939 mogło więc zostać zabitych nawet milion nienarodzonych Polaków! Zjawisko to nasiliło się jeszcze po 1939 roku: okupacyjne władze … 더보기
MariaBarbara
Tomi74, czyz te aborcje to Kosciol promowuje? Czy Kosciol gloszac nierozerwalnosc malzenstwa jest winny rozwodom? To zbierzemy wszystkie swiatowe smieci i zarzucimy nimi Kosciol ?
tomi74
to chyba jakiś żart - cały ten artykuł - teraz po Soborze Kościół rośnie w siłę a lud sercem jest blisko do Pana??? wystarczy popatrzeć na ilość aborcji i rozwodów no coment
Tylko prawda wyzwala
Chcący - osobowość człowieka uzewnętrznia się w słowach i czynach, dlatego może być dla nas poznawalna. Nie wolno nam jedynie sądzić intencji ludzkich, które zna Bóg. Powinniśmy więc tłumaczyć taki stan bigoterii np. ignorancją religijną, rozstrojem nerwowym, zamiast złą wolą. Nigdy nie da się ukryć dysharmonii między postawą wewnętrzną, a zewnętrzną. Klasyczny przykład: "Dewotka". Przy okazj… 더보기
Chcący
Tylko prawda wyzwala
Tak istnieje taka tendencja. Chodzi mi jednak o coś więcej, o to, żezazwyczaj brak nam podstaw, by zarzucać formalizm jakiemuś ogółowi lub konkretnej osobie. Widzimy bowiem tylko ich zewnętrzne zachowania. Nie wiemy, czy je przeżywają właściwie i czy ich jakieśinne grzechy i błędy wynikają z z tego, że są nieszczerzy i powierzchowni.
Tylko prawda wyzwala
Chcący - chyba rozumiem, o co Tobie chodzi. W naszych czasach istnieje tendencja do popadania w przeciwną skrajność. Ileż to razy słyszałem: "Mam Boga w sercu i to wystarczy - nie potrzebuje obrazów na ścianach". "Nie trzeba klękać do Komunii, liczy się postawa serca". Znamy to. Trzeba więc zachować zdrową równowagę: człowiek jest istotą cielesno-duchową; wewnętrzna postawa duchowa wobec Boga, … 더보기
Chcący
Nawet sam papież Pius XI przyznał, że dużą część winy za rozpowszechnienie się ideologii komunizmu ponoszą sami katolicy, którzy odmawiają swym ubogim bliźnim niesienia pomocy materialnej.
A czy ja gdzieś temu zaprzeczam? I czy zaprzeczam słowom Matki Boskiej, które zacytowałeś?
Nie. Pokazuję tylko bezzasadność pewnych ocen. Jest różnica między ocenami, przeciwko którym występuję a tymi, które zacytowałeś
Tylko prawda wyzwala
Matka Boża powiedziała w La Salette: Kapłani słudzy mego Syna, przez całe swe złe życie, przez nieuszanowanie i lekceważenie, z jakim sprawują święte tajemnice, przez miłość pieniędzy, zaszczytów, przyjemności, stali się stekiem nieczystości. Tak, kapłani wymagają pomsty, a pomsta wisi nad ich głowami. Biada kapłanom i osobom poświęconym Bogu, którzy swą niewiernością i złym życiem na nowo … 더보기
Chcący
Tylko prawda wyzwala
Odpowiedziałbym to samo, co w poprzednim komentarzu. Nie wiem cóż mogę jeszcze dodać. Zaraz zamieszczę pewien list, który odnosi się do poruszanego problemu.
Tylko prawda wyzwala
Chcący - historia wskazuje na to, że większość praktykujących katolików w ostatnich czasach przedsoborowych oddaliła się od Ewangelii. To również z tego powodu hasła komunistyczne były tak chętnie przyjmowane przez biedotę i świat robotniczy. Nawet Pius XI przyznał, że dużą część winy za rozpowszechnienie się ideologii komunizmu ponoszą katolicy