Język
Wyświetlenia
1,3 tys.
VRS 7 5

Dzień islamu w Polsce - krótka historia owocu długiego pontyfikatu

ciąg dalszy z: Jan Paweł II o islamie

Jak to opisuje niedziela.pl "Wszystko zaczęło się od drzewa, na które 20 lat temu wpadł Zdzisław Bielecki w wypadku samochodowym. Cudem uszedł z życiem i chciał za ten cud podziękować. Dostrzegł dookoła siebie mnóstwo ludzi, do których nikt nie wyciągał pomocnej dłoni, i postanowił to zmienić - w 1991 r. wraz z żoną założył Fundację Dzieło Odbudowy Miłości, czyli D.O.M." (niedziela.pl/…/Nieobojetni-od-…). Fundacja zajmowała się w latach 90-tych XX wieku m.in. pomocą dla czeczeńskich muzułmanów (www.dom.uw.edu.pl/historia.htm). Z jej inicjatywy w grudniu 1994 roku biskup Władysław Miziołek odprawił w kościele św. Aleksandra w Warszawie Mszę z udziałem mahometan w intencji pokoju na świecie (brewiarz.pl/czytelnia/islam.php3). Od roku 1995 z inicjatywy Fundacji prowadzone były, z udziałem muzułmanów, modlitwy o pokój w Czeczenii.

W styczniu 1997 roku, podczas "ekumenicznego" Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan, w kościele św. Anny w Warszawie zorganizowano Mszę, podczas której, w tzw. modlitwie powszechnej, wziął udział imam Nusret Kuriakowić, recytując surę z Koranu. (www.radawspolna.pl/index4fdf.html) 13 czerwca roku 1997, podczas organizowanych przez Fundację pana Bieleckiego (filmowca, publicysty oraz członka Forum Abrahamicznego przy Międzynarodowej Radzie Chrześcijan i Żydów - ICCJ) dni Tatarów polskich zgłoszono inicjatywę powstania Rady Wspólnej Katolików i Muzułmanów (ekai.pl www.radawspolna.pl/indexadf8.html). Do prac Rady został desygnowany przez prymasa Józefa Glempa wspomniany już biskup Miziołek, a po jego śmierci - biskup Tadeusz Pikus. Przewodniczącym Rady ze strony "katolickiej" został Z. Bielecki.

W grudniu 1998 r. w bazylice mariackiej w Gdańsku odbyła się Msza koncelebrowana przez bp Miziołka, na którą zaproszono przewodniczącą miejscowej gminy muzułmańskiej - Dżemilę Smajkiewicz- Murman (www.radawspolna.pl/index4fdf.html)

10 czerwca 1999 roku, w Drohiczynie, członkowie Rady Wspólnej Katolików i Muzułmanów spotkali się z papieżem Janem Pawłem II, przekazując mu rysunki kilkunastu meczetów w Polsce oraz deklarację programową Rady (www.radawspolna.pl/indexadf8.html). Owa deklaracja programowa, sporządzona 13 marca 1998 roku, w Warszawie stwierdzała m.in.: "1. (...) Cała społeczność świata staje przed takimi problemami jak: pluralizm społeczny i narodowościowy, wzrost nacjonalizmów i agresji w stosunkach międzyludzkich, perspektywa konfliktów cywilizacji, zniszczenie środowiska naturalnego i przeludnienie, powstanie olbrzymich obszarów nędzy, rozpad tradycyjnych więzów rodzinnych i społecznych, upadek hierarchii wartości i norm etycznych. Stają przed tymi problemami również wyznawcy dwóch największych religii monoteistycznych – chrześcijaństwa i islamu. Wymaga to dialogu, współpracy wzajemnego poszanowania dla obrony tych obszarów, form życia społecznego, które są wspólne dla katolików i muzułmanów. 2. Celem powstania Rady jest dialog pomiędzy obu religiami oraz cywilizacjami: łacińską i muzułmańską. 3. Rada Wspólna Katolików i Muzułmanów zmierza w swojej działalności do wzajemnego poznania religii, kultury, historii i tradycji chrześcijaństwa i islamu, dąży do przezwyciężenia stereotypów wynikających z wzajemnej nieznajomości. 4. Rada prowadzi działalność informacyjną na temat katolicyzmu i islamu, a także stosunków katolicko-muzułmańskich, dąży do stworzenia atmosfery sprzyjającej swobodzie praktyk religijnych obu religii, podkreślając przy tym poszanowanie dla inności i odrębności każdej z nich." (www.radawspolna.pl/index0169.html).

W Drohiczynie miało wówczas miejsce "ekumeniczne zgromadzenie, w którym uczestniczyli wszyscy przedstawiciele siedmiu Kościołów należących do Polskiej Rady Ekumenicznej oraz Żydzi i muzułmanie" (www.janpawel2.pl/…/379-polska-5--1…)
26 stycznia 2000 r., w warszawskim kościele św. Krzyża odbyła się "uroczysta" koncelebra, pod przewodnictwem bp Miziołka, "homilię" wygłosił metodysta Edward Puślecki, zaś btli obecni przedstawiciele Rady Wspólnej Katolików i Muzułmanów, w tym imam Chazbijewicz (www.radawspolna.pl/index4fdf.html www.radawspolna.pl/index012b.html)

W tym samym roku, 21 października 2000 r. Konferencja Episkopatu Polski przyjęła "inicjatywę pionierską w skali świata" (malygosc.pl/doc/954627.Muzyka-O…/kai/info.wiara.pl/doc/172712.Dzien-Is… /archidiecezja.lodz.pl/…/dzien-islamu-w-…), wprowadzając do posoborowego kalendarza w Polsce - kraju praktycznie bez muzułmanów, na dzień 26 stycznia Dzień Islamu, który wówczas nazwano "dniem modlitw poświęconym islamowi" (www.radawspolna.pl/index76ea.html). Było to pierwsze tego typu wydarzenie w skali świata. Nieprzypadkowo miało miejsce w Polsce - kraju "papieża dialogu", położonym jednocześnie w sercu Europy.
Ów pierwszy "dzień islamu" w dniu 21 stycznia 2001 r., odbył się w Warszawie, w kościele św. Marcina. Koncelebrze przewodniczył nowy delegat Konferencji Episkopatu Polski d.s dialogu Katolików i Muzułmanów, członek Zarządu Głównego Rady Wspólnej Katolików i Muzułmanów - bp Tadeusz Pikus. Przybyli m.in. ambasadorowie krajów islamskich oraz członkowie posoborowych stowarzyszeń - oprócz Fundacji Z. Bieleckiego, był tam m.in. ruch Focolare. Imam Nagi odśpiewał fragment Koranu o Józefie i Maryi oraz zwiastowaniu, który kleryk z posoborowego seminarium warszawskiego skwapliwie przetłumaczył polskim wiernym. Przewodniczący Najwyższego Kolegium Muzułmańskiego Związku Religijnego "wprowadził zebranych w modlitwę muzułmańską i zalety pobożnego życia."Biskup Pikus mówił w homilii o współpracy wyznawców różnych religii. Modlitwę powszechną przygotował i wygłosił Z. Bielecki - w jednej z intencji znalazł się cytat z Koranu. "Całość zwieńczyła wspólna agapa". (www.radawspolna.pl/index012b.html
www.radawspolna.pl/indexafec.html)

Jeszcze wyższą rangę miał Dzień Islamu, który odbył się 26 stycznia 2002 r., w sanktuarium św. Andrzeja Boboli, w Warszawie. Odczytano wówczas fragment przemówienia Jana Pawła II z roku 2001, z meczetu Omajadów w Damaszku (www.nauczaniejp2.pl/dokumenty/wyswietl/id/1080). Jan Paweł II powiedział podczas tego przemówienia m.in. "właśnie w meczetach i kościołach wspólnoty muzułmańskie i chrześcijańskie kształtują swoją religijną tożsamość, tam też młodzi otrzymują istotną część swej edukacji religijnej. Jakie poczucie własnej tożsamości wpajane jest młodym chrześcijanom i młodym muzułmanom w naszych kościołach i meczetach? Żywię gorącą nadzieję, że chrześcijańscy i muzułmańscy przywódcy religijni i nauczyciele zechcą przedstawiać nasze dwie wielkie wspólnoty religijne jako wspólnoty prowadzące dialog nacechowany szacunkiem, a nigdy już jako wspólnoty skłócone (...) Ważne jest, aby muzułmanie i chrześcijanie nadal zgłębiali wspólnie zagadnienia filozoficzne i teologiczne, aby uzyskać bardziej obiektywną i rozległą wiedzę o przekonaniach religijnych drugiej strony. Lepsze wzajemne zrozumienie z pewnością ukształtuje — na płaszczyźnie praktycznej — nowy sposób przedstawiania naszych dwóch religii nie jako skłóconych z sobą, co zbyt często czyniono w przeszłości, lecz połączonych partnerską więzią dla dobra ludzkiej rodziny"
W uroczystości ze stycznia 2002 r. wziął udział sekretarz generalny Konferencji Episkopatu Polski - bp Piotr Libera, stwierdzając że dzień islamu "zgodnie z wolą Episkopatu, wszedł na stałe do kalendarza obchodów kościelnych w naszym kraju". Odczytano m.in. w języku arabskim Koran o zwiastowaniu, przemówienia wygłosił ambasador Pakistanu oraz bp Pikus. Odczytano przesłanie abp Józefa Kowalczyka (religie.wiara.pl/doc/471921.Dzien-Is…). W roku 2003, również u św. Andrzeja Boboli miały miejsce kolejne obchody.
W l. 2000-2003 kiedy kształtowała się praktyka dnia islamu liczba muzułmanów w Polsce, z którymi KEP chciał tak, po pioniersku, dialogować wynosiła ok. 5000 (por .cejsh.icm.edu.pl/…/fsgo_8_Andrzej_… s. 52),
co przy ludności Polski ok. 38,5 mln daje 0,00129 %

Dzień Islamu stał się zatem imprezą coroczną i od swej "IV edycji" w roku 2004, rozszerzoną także na inne miejsca w Polsce. Główne uroczystości odbyły się w Warszawie, jednak w całej Polsce włączono do modlitwy wiernych Novus Ordo intencję dotyczącą wyznawców islamu, a księża mieli wytłumaczyć zgromadzonym w homiliach "ideę uroczystości." Znaczące obchody odbyły się w Lublinie, dzięki inicjatywie KUL. W kościele akademickim odbyło się spotkanie modlitewne, "podczas którego katolicy i wyznawcy islamu (...) wspólnie uwielbiali Boga" poprzez recytację wersetów Koranu na przemian ze śpiewem chóru "duszpasterstwa akademickiego KUL" (niedziela.pl/…/IV-Dzien-Islamu).
Z okazji rozszerzonych obchodów biskup Pikus przygotował na ten dzień, z ramienia KEP, specjalne przesłanie, głoszące m.in.: "Kościół katolicki w Polsce i jego pasterze, odczytując w duchu soborowym "znaki czasu", zachęcają wszystkich wiernych do modlitwy i refleksji na temat tego, co wspólne, i tego, co łączy nas z wyznawcami islamu IV Dzień Islamu obchodzony z woli biskupów ma już w Polsce swoją tradycję i jak poprzednie stwarza okazję do spotkań ludzi obu wspólnot, do wymiany informacji, która powinna rozwiewać stereotypy, uprzedzenia i wzajemne obawy. (...) Dziś szczególnie nam potrzeba dialogu i wzajemnego szacunku. Niech temu celowi służy Dzień Islamu. Głębsze poznanie źródeł naszej wiary, świętych tekstów - Biblii i Koranu uczy nas, że nie może być żadnego usprawiedliwienia dla walki i terroru w imię Boga, ponieważ nasz Bóg jest "Bogiem pokoju" (...)". (webcache.googleusercontent.com/search)

W kolejnych latach pojawiły się następne inicjatywy podobnych wydarzeń w Polsce, a w roku bieżącym (2017) obchodzono dzień religii mahometańskiej po raz siedemnasty. Dni te mają podobną formułę i obok wprowadzania muzułmanów, w tym ich przywódców religijnych do kościołów, obejmują modły, pacyfikowanie wiernych "nauczaniem" Jana Pawła II w kwestii dialogu z islamem i cytowanie Koranu, często w ramach homilii, w trakcie obrzędu Eucharystii w rycie posoborowym.

Jak to mniej więcej wygląda, możemy się przekonać m.in. na przykładzie homilii wygłoszonej w ramach XII Dnia Islamu przez bp Grzegorza Rysia:
"(...) my, chrześcijanie – a większość obecnych w kościele to są chrześcijanie - musimy sobie postawić pytanie najbardziej zasadnicze: na co komu Dzień Islamu w Kościele katolickim? Czy fakt, że islam istnieje i że wokół nas, a także teraz tutaj wśród nas są muzułmanie, ma jakieś znaczenie dla naszego bycia katolikami? Czy niesie jakieś pozytywne, ważne przesłanie dla nas? Czy gdybyśmy się nie zajmowali islamem, gdybyśmy nie przyszli dzisiaj do kościoła, bylibyśmy gorszymi katolikami? Czy nasze przeżywanie i rozumienie wiary bez Dnia Islamu w Kościele katolickim będzie uboższe, czy nie? A jeśli tak, to o co będzie uboższe? Czego będzie brakować naszej wierze? Czego? (...) Szukałem odpowiedzi na te pytania i sięgnąłem do tekstu człowieka, który był już tu przywoływany - Jana Pawła II. W encyklice Redemptoris missio bardzo duży passus, właściwie cały 29 punkt, poświęca on zagadnieniu stosunku Kościoła do innych religii. Papież pisze tak:
'Stosunek Kościoła do innych religii określony jest przez podwójny szacunek: „szacunek dla człowieka w jego poszukiwaniu odpowiedzi na najgłębsze pytania życia i szacunek dla działania Ducha w człowieku'. Potem jest zdanie, które Papież pisze z racji na to, że pierwszy Asyż był rozmaicie komentowany, i mówi tak: 'Każdą autentyczną modlitwę wzbudza Duch Święty tajemniczo obecny w sercu każdego człowieka'. I dalej: 'Duch Święty działa w sercach ludzi i w dziejach narodów, i w kulturach, i w religiach. […] ten sam Duch działa zarówno wtedy, gdy daje życie Kościołowi i pobudza go do głoszenia Chrystusa, jak i wówczas gdy rozsiewa i rozwija swoje dary we wszystkich ludziach i narodach, prowadząc Kościół do odkrywania ich, rozwijania i przyjmowania przez dialog […] jakąkolwiek obecność Ducha należy przyjmować z szacunkiem i wdzięcznością'.
To jest niesamowity tekst, wart długiej medytacji. (...) Papież mówi o obecności Ducha, o działaniu Ducha w ludziach, narodach, kulturach, religiach. Czy Duch udziela tych darów każdemu dla niego samego? Znacie takiego Ducha Świętego, który działa prywatnie: Masz bułkę, ale tamtemu nie daj, zjedz sobie sam? Od kiedy Duch ma taką naturę? Czy Duch nie jest Duchem jedności i wspólnoty? Czy te dary, które mamy z Ducha Świętego, są także w naszych braciach muzułmanach i w ich religii? Czy one nie są po to, żeby nas łączyć? A Papież jeszcze pisze, żeby odkrywać te dary, jakie Duch rozsiewa w innych ludziach, innych religiach. Odkrywać, rozwijać, przyjmować przez dialog. Nie wiem, jak wy - ja mam się za co bić w piersi. Musiałem wykonać pewną pracę duchową nad sobą. Nie ukrywam, że pod wpływem lektury Papieża zacząłem czytać też Koran. Nie robiłem tego nigdy wcześniej, choć miałem na półce - stał i się kurzył. (...)
Jest jeszcze Ewangelia, której słuchaliśmy (Łk 12, 16-34). Ona podpowiada nieco inny, bardziej konkretny kierunek. W Ewangelii, zwłaszcza w przypowieści, ale też w pouczeniu po niej, duchowy znaczy tyle, co niezdominowany przez pieniądz, przez materializm. Bogacz z tej przypowieści – bo nie każdy bogacz – jest zaprzeczeniem człowieka duchowego. (...) Znalazłem dwie sury, które mogą być komentarzem do tego tekstu Jezusowego. Najpierw 104: W imię Boga Najłaskawszego i Najmiłosierniejszego! Biada każdemu oszczercy, który gromadzi bogactwa, przeliczając je i myśląc, że jego bogactwo uczyni go żyjącym na wieki. Żadną miarą. To jest bohater przypowieści Jezusowej - gromadzi bogactwa i liczy. Myśli, że to mu zagwarantuje życie wieczne. Potem jest sura 107, która mówi: Widziałeś tego, który odrzuca dzień sądu, który odwraca się od sieroty i nie spieszy się nakarmić ubogiego? Tak biada tym, którzy się modlą, ale ich serca nieobecne są w ich modlitwie. Tym, którzy czynią dobro tylko po to, by być widzianymi przez innych, którzy są niemiłosierni nawet w najmniejszych sprawach.
Nie mam najmniejszej ochoty mądrzyć się na temat Koranu i islamu. Ale mam takie poczucie, że jeśli chodzi o akcentowanie życia „po”, perspektywy wieczności, to islam mówi rzeczy niesłychanie ważne i warte przemyślenia przez chrześcijan. (...) Osobiście przyjmuję ten dzień jako łaskę, bo jakbym nie miał tego dziś robić, to nie musiałbym tego wszystkiego przemyśleć
."
(www.radawspolna.pl/index_12DzIsl_s…)

Entuzjastom dni islamu, pragnę przypomnieć dramatyczną przestrogę wygłoszoną w roku 1999 (to jest rok przed podjęciem przez KEP decyzji o ustanowieniu pionierskiego dnia islamu w Polsce) wobec papieża Jana Pawła II przez arcybiskupa Smyrny, która niestety została zlekceważona: "MUZUŁMANOM NIE MOŻNA NIGDY POZWOLIĆ NA MODLITWĘ W KOŚCIELE KATOLICKIM, ALBOWIEM W ICH OCZACH JEST TO PEWNY DOWÓD NASZEJ APOSTAZJI" (rorate-caeli.blogspot.ro/…/denial-is-river…)

Napisz komentarz …
VRS wspomniał ten post w Kościół i islam: dialog czy anty-miłosierdzie?.
Quas Primas
I to wszystko za pontyfikatu JPII. Na to pozwalał papież? Takie było 2000 letnie nauczanie Kościoła? To, co przedsoborowi papieże potępiali, to posoborowi wprowadzali w praktyce. Dopiero teraz, kiedy człowiek, dzięki internetowi odkrywa KATOLICKĄ doktrynę, zastanawia się, jak mogło do tego dojść! I to za pontyfikatu mojego rodaka.
NOC ŚWIĄTYŃ, TO BĘDZIE, JAK KIEDYŚ, BRACIA (STARSI ? MŁODSI ? MĄDRZEJSI?) ZROBIĄ KĘSIM, KĘSIM, BO TAKA ICH MUZEŁMAŃSKA NATURA, MAJĄCA KATOLIKÓW ZA PSY NIEWIERNE, GODNE ZALEDWIE PODERŻNIĘCIA GARDŁA..

ZATEM MIŁEGO ŚWIĘTOWANIA, W OCZEKIWANIU, NA.. PODRZYNANIE GARDEŁ.. NAIWNIACY..
VRS
Rada Wspólna Katolików i Muzułmanów oraz żydzi i masoneria (w tym pan Soros) zapraszają na "Noc świątyń":
prchiz.pl/prchizNocSwiatyn2017popup.html
"Czy można większą zniewagę wyrządzić Chrystusowi, jak stawiając świętą wiarę chrześcijańską na równi:

z przewrotnością żydowską,

z bezeceństwem muzułmańskim,

z zabobonem pogańskim

i bezbożną próżnością naturalizmu?


Podobny amalgamat jest największą potwornością.

Przyjmowanie obojętne wszelakiego rodzaju błędów potwornych dowodzinędznej głupoty, nad którą nigdy dość ubolewać. Przez… Więcej
VRS lubi to. 
VRS
Dodam jeszcze że w l. 2000-2003 kiedy kształtowała się praktyka tzw. dni islamu, liczba muzułmanów w Polsce, z którymi KEP chciał tak, po pioniersku, dialogować wynosiła ok. 5000 (por . cejsh.icm.edu.pl/…/fsgo_8_Andrzej_… s. 52),
co przy ludności Polski ok. 38,5 mln daje 0,00129 %.
yuitrel lubi to. 
VRS
Przypis dla troli: stronę radawspolna.pl jako miarodajną w zakresie powoływanych tam cytatów i opisów dotyczących dni islamu poleca oficjalna strona KEP, np.
"Historia poprzednich obchodów Dnia Islamu znajduje się na stronie: www.radawspolna.pl"
za: episkopat.pl/26-i-dzien-isla…
yuitrel lubi to. 
Pokaż 2 polubinia więcej.