Language
Clicks
1.3K
ŚW.FILOMENA

Franciszek: Roztropność i przestrzeganie przykazań paraliżują człowieka, nie pozwalają iść naprzód i odbierają nadzieję



Tak, to właśnie powiedział Franciszek. Na mszy w kaplicy w domu św. Marty, 27 stycznia bieżącego roku. Zamieszczam video i pod spodem tłumaczenie z komentarzem.



Redaktor: W swojej homilii w domu św. Marty papież Franciszek wyjaśnił, co paraliżuje chrześcijan, podając bardzo obrazowy przykład.

Franciszek:Nie ryzykować, proszę, nie, roztropność…” (podnosi oczy w górę w geście wykpienia, skrytykowania bądź zdystansowania się), „przykazania wszystkie, wszystkie…”

Tak, prawdziwe, ale… to także cię paraliżuje, to sprawa, że zapominasz o tak wielu otrzymanych łaskach, odbiera ci pamięć, odbiera ci nadzieję, bo nie pozwala ci iść naprzód…

I prezent chrześcijanina, takiego chrześcijanina, to jest tak, jak ktoś idzie drogą, i nastaje nieoczekiwany deszcz, a nie jest dobrze ubrany, tak że ubrania się kurczą…

Skurczone (ograniczone, powściągnięte) dusze…
To jest tchórzostwo, to jest grzech przeciwko pamięci, odwadze, cierpliwości i nadziei.


(p tym następuje dalszy ciąg relacji redaktora).

_____________________

Co Franciszek chce przez to powiedzieć i do jakich przykazań się odnosi? Do 10 przykazań? Do przykazania miłości Boga i bliźniego? Do jakich wszystkich przykazań?

To, co mówi Franciszek, jest niekonkretne. Nie wiemy, do czego i w jaki sposób odniósłby te słowa w praktyce. Posługuje się obrazami, ogólnikami, ale nie mamy konkretu życia. Czy to jest kolejna krytyka tych, którzy wiernie, ściśle trwają przy nauczaniu Kościoła?

Jaki wniosek mamy wciągnąć z tych słów Franciszka w naszym codziennym życiu? Czy mamy podjąć ryzykowne działania w codzienności – takie, poprzez które może złamiemy przykazania i będziemy przy tym na przekór temu, co nam się wydaje roztropne?

Dlaczego Franciszek kpi z roztropności, która pozwala uniknąć grzechu, zamiast ukazać jej prawdziwe oblicze i wartość?

Dlaczego zachęca do pobłażliwości względem przykazań, których należy przestrzegać przestrzegać, zamiast ukazać ich prawdziwy sens?
Jak lekcja moralna płynie z tych słów Franciszka? Do jakiego dobra zachęca Franciszek?

Jedynie do podjęcia bliżej nieokreślonych kroków naprzód, tak by coś się działo, działo… nieważne, czy przykazania ucierpią, czy będzie to roztropne – ważne że na siłę przełamiemy jakiś lęk i pójdziemy naprzód.

Ważne, że niezależnie od roztropności i przykazań będziemy kroczyć przed siebie…

Może trochę wyolbrzymiam i przesadzam w tym komentarzu, ale gdy Franciszek nie mówi w konkretach, o co mu chodzi, to jego słowa łatwo są wykorzystywane do wychwalania grzechu i walki z nauczaniem Kościoła. Łatwo dają się odnieść do takich sytuacji, a trudno do sytuacji przeciwnych – do trwania w prawdzie i łasce.

Czy o to chodzi Franciszkowi, czy na tym mu zależy, by być tak postrzeganym?

Czy to nie jest tak, że prawdziwe dzieła Boże, prawdziwe chrześcijańskie owocne działanie musi wynikać z głębokiej modlitwy, ze zjednoczenia z Chrystusem. Takie dzieła rodzą się i dojrzewają latami i nie można na siłę nikogo zmuszać do podjęcia działań chrześcijańskich na forum zewnętrznym. Może jeszcze dla kogoś nie czas. Lekarstwem na małoduszność chrześcijanina jest większe otwarcie się na Boga, a roztropność i przestrzeganie przykazań nie powinno w tym przeszkadzać, a wręcz odwrotnie.

Zamiast ukazać dokładnie na czym polega wypaczona pseudo-roztropność i roztropność prawdziwa, zamiast wskazać na wartość przestrzegania przykazań, i tego, jak pomagają trwać przy Bogu, Franciszek poprzez brak konkretów i nie wskazanie w konkrecie na dobro, stwarza okazje do takiego odbioru jego słów – jak widać na wskazanym video – że nie należy przestrzegać wszystkich przykazań i uważać z roztropnością. Że warto zaszaleć w życiu, choćby coś z Bożych spraw ucierpiało…

Jest obawa, że taka postawa doprowadzi do emocjonalnej, płytkiej ewangelizacji i humanitarnego działania na rzeczy innych ludzi, a w sercu nie będzie prawdziwej jedności z Bogiem, z której to dopiero wszystko powinno wynikać. Jest obawa, że słowa Franciszka będą sprzyjać grzesznemu wychodzeniu naprzód w rzeczywistość, przy pozorze dobra i miłości.

za: franciszekfalszywyprorok.wordpress.com/…/franciszek-rozt…

________________________________

PROSZĘ, PRZECZYTAJ:

Franciszek - fałszywy prorok nakazał rewizję tłumaczeń tekstów liturgicznych ... !!!

JEZUS: Orędzie do kapłanów, biskupów i kardynałów o fałszywym proroku

JEZUS: On został wysłany, aby zdemontować Mój Kościół i rozedrzeć go na strzępy

MATKA BOŻA: Fałszywy prorok wprowadzi potężną wiarę ekumeniczną, co zadowoli każdego heretyka.

MATKA BOŻA: Ci kapłani, którzy nie będą chcieli przyjąć fałszywej doktryny, zostaną oskarżeni o herezję

ŚW.FILOMENA mentioned this post in MATKA BOŻA: Połączenie waszych ciał służy tylko w celu rozrodczości ....
ŚW.FILOMENA
Tak więc, stwierdził Papież, ktoś może nawet powiedzieć, że przestrzega „wszystkich przykazań, owszem, to prawda; ale to cię paraliżuje, sprawia, że zapominasz o tak licznych otrzymanych łaskach, odbiera ci pamięć, pozbawia cię nadziei, gdyż nie pozwala ci iść”. A „z teraźniejszością chrześcijanina, chrześcijanki jest tak, jak kiedy człowiek idzie ulicą i nieoczekiwanie zaczyna padać deszcz, a … More