Clicks508
considera

Skąd się wzięły małpy?

Tak się składa, że na to właśnie pytanie mamy odpowiedź w Starym Testamencie, jednak zanim do niej dojdziemy, trzeba zahaczyć jeszcze o kilka wątków.

Wszyscy znamy biblijny opis stworzenia świata. Jednak coraz częściej słyszy się już nawet w Kościele, że w Starym Testamencie są „bajki i mity” i że nie trzeba we wszystko wierzyć...

Dla mnie jedno jest pewne: i Stary Testament i Nowy Testament jest Słowem Bożym, a więc Prawdą.

Zwróćmy uwagę na pewne szczegóły, dotyczące stwarzania świata:

„…Bóg, widząc, że były dobre, rzekł: „Niechaj ziemia wyda rośliny zielone: trawy dające nasiona, drzewa owocowe rodzące na ziemi według swego gatunku owoce, w których są nasiona. I stało się tak”. (Rdz 1,10-11)

„Niechaj ziemia wyda istoty żywe różnego rodzaju: bydło, zwierzątka naziemne i dzikie zwierzęta według ich rodzajów!” I stało się tak”. (Rdz 1,24)

„I rzekł Bóg: „Oto wam daję wszelką roślinę, przynoszącą ziarno po całej ziemi i wszelkie drzewo, którego owoc ma w sobie nasienie: dla was będą one pokarmem. A dla wszelkiego zwierzęcia polnego i dla wszelkiego ptactwa w powietrzu, i dla wszystkiego, co się rusza po ziemi i ma w sobie pierwiastek życia, będzie pokarmem wszelka trawa zielona” I stało się tak. A Bóg widział, że wszystko, co uczynił, było bardzo dobre”. (Rdz 1,29-31)

Zatrzymajmy się na chwilę przed potopem, gdzie jest mowa o zaistniałym wtedy zepsuciu:

Ziemia została skażona w oczach Boga. Gdy Bóg widział, że ziemia jest skażona, że wszyscy ludzie postępują na ziemi niegodziwie, rzekł do Noego: „Postanowiłem położyć kres istnieniu wszystkich ludzi, bo ziemia jest pełna wykroczeń przeciw Mnie; zatem zniszczę ich wraz z ziemią”. (Rdz 5,11-13)

Wiemy, że potop wyniszczył wszystko. Został tylko Noe z rodziną i ze zwierzętami w arce. Jednak po potopie, po występku Chama, Noe przeklął jego syna (a swego wnuka, Kanaana) i co się z tym wiąże – przekleństwo to ogarnęło całe pokolenie. I znów zło szerzyło się na ziemi (tak jak przed potopem od Kaina). To właśnie oni zainicjowali po potopie budowę Wieży Babel, gdzie potem zaczął się Babilon… I właśnie to pokolenie nazywało się później w Starym Testamencie „poganami”. A z powodu oddawania przez nich czci fałszywym bożkom i uprawiania wszelkiego rodzaju bałwochwalstwa - nie wolno było Hebrajczykom w żaden sposób łączyć się z nimi, aby razem z nimi nie pobłądzić.

Po wyjściu Izraelitów z Egiptu(bo Izraelitami nazywali się dopiero od czasów Jakuba) i po otrzymaniu Dekalogu - Mojżesz oznajmił ludowi szczegółowe Przepisy Prawa. Jedno z nich brzmiało następująco:

Zakaz łączenia dwóch różnych gatunków. Będziecie przestrzegać moich ustaw. Nie będziesz łączył dwóch gatunków bydląt. Nie będziesz obsiewał pola dwoma rodzajami ziarna”… (Kpł 19,19)

Ale jest również temat, któremu Mojżesz poświęcił aż cały rozdział (Kpł 11), a konkretnie chodzi o zwierzęta „czyste” i „nieczyste”. Co więcej: ze zwierząt „nieczystych” nie wolno było spożywać mięsa pod grzechem zaciągnięcia nieczystości.

Zatrzymajmy się jeszcze nad tą kwestią, bo ona ma znaczenie…

„Następnie Pan powiedział do Mojżesza i Aarona: „Tak mówcie do synów Izraela: Oto zwierzęta, które będziecie jeść, spośród wszystkich zwierząt, które są na ziemi: Będziecie jedli każde zwierzę czworonożne, które ma rozdzielone kopyta, to jest racice i które przeżuwa. Ale następujących zwierząt, mających rozdzielone kopyto i przeżuwających, nie będziecie jedli: wielbłąd, ponieważ przeżuwa, ale nie ma rozdzielonego kopyta – będzie dla was nieczysty; świstak, ponieważ przeżuwa, ale nie ma rozdzielonego kopyta – będzie dla was nieczysty; zając, ponieważ przeżuwa, ale nie ma rozdzielonego kopyta - będzie dla was nieczysty; wieprz, ponieważ ma rozdzielone kopyto, ale nie przeżuwa – będzie dla was nieczysty. Nie będziecie jedli ich mięsa, ani dotykali ich padliny – są one dla was nieczyste”. (Kpł 11,1-8)

„Będziecie jedli następujące istoty wodne: wszystkie istoty wodne w morzach i rzekach, które mają płetwy i łuski, będziecie jedli. Ale każda istota wodna, która nie ma płetw, albo łusek w morzach i rzekach, spośród wszystkiego, co się roi w wodzie i spośród wszystkich zwierząt wodnych, będzie dla was obrzydliwością”. (Kpł 11,9-10)

„Każde zwierzę, które ma kopyta, ale nie rozdzielone i nie przeżuwa, będzie nieczyste dla was. Każdy, kto się go dotknie, będzie nieczysty”. (Kpł 11,26)

Każde zwierzę czworonożne, które chodzi, opierając się na stopach, będzie nieczyste dla was”. (Kpł 11,27)

- Czy widzimy, o jakim zwierzęciu (m.in.)jest tutaj mowa???????

Wcześniej celowo cofnęłam się do czasu przed potopem, bo jest tam mowa, że ziemia była skażona i pełna wykroczeń przeciwko Panu Bogu i tam też było wspomniane o „zwierzętach nieczystych”).

Przed potopem były również wielkoludy, a także (chociaż nie pisze o nich w Starym Testamencie), jednak wiemy, że równocześnie z wielkoludami żyły na ziemi – również dinozaury. O tym świadczą bardzo liczne odkrycia archeologiczne. Jeśli chodzi o wielkoludy, mają one powiązania z „synami Boga”. O kogoż znów chodzi?

My – ludzie, jesteśmy nazwani „dziećmi Bożymi”. Ale przed nami Pan Bóg stworzył najpierw niebo, a w nim aniołów. W Starym Testamencie to aniołowie są określani - jako „synowie Boga”.

Na samym początku oni również byli poddani próbie (jako istoty wolne tak jak i my)i część z nich zbuntowała się. Dlatego nazywają się „upadłymi aniołami”. Choć aniołowie są duchami i nie mają ciał - jednak potrafią ukazywać się w postaciach widzialnych i jak najbardziej realnych. Również te „upadłe” - i o nich będzie niżej mowa…

A pisze o nich tak:

„Synowie Boga, widząc, że córki człowiecze są piękne, brali je sobie za żony wszystkie, jakie tylko im się podobały” (Rdz 6,1-2)

„A w owych czasach byli na ziemi giganci, a także później, gdy synowie Boga zbliżali się do córek człowieczych, te im rodziły. Byli to owi mocarze, mający sławę w owych dawnych czasach”. (Rdz 6,4)

W tym wypadku: „w owych czasach” – znaczy: przed potopem (od pokolenia Kaina). „A także później” – znaczy: po potopie, po odłączeniu się pokolenia Chama i ich pójściu w bardzo grzeszne życie.

Po potopie pierwsza wzmianka o wielkoludach jest już w czasach Abrahama, gdy jest mowa o rozstaniu z Lotem i zabraniu go do niewoli. Nie będę wszystkiego cytowała, żeby nie przedłużać. Proszę sobie zajrzeć do:

Rdz 14,1-16 (a zwłaszcza zdanie w: Rdz 14,5),

Z wielkoludami do czynienia mamy również po niewoli egipskiej: Lb 13,22.28-29.31-33)

Pwt 2,10-11.20-21; Pwt 3,11.13; Pwt 9,2; Joz 15,13-14

I na pewno wszystkim znany jest tzw. Goliat, z którym walczył Dawid:

1 Sm – rozdział 17.

Tutaj jest wymienionych jeszcze kilku innych:

1 Krn 20,4-8; 1 Krn 11,23

A także znani oni byli jeszcze w czasach Judyty, a więc po powrocie pokolenia Judy z niewoli babilońskiej, a konkretnie już w czasie panowania perskiego:

Jdt 16,6.10

O upadku aniołów jest wspomniane także w Nowym Testamencie:

„Jeżeli bowiem Bóg aniołom , którzy zgrzeszyli, nie odpuścił, ale wydał ich do ciemnych lochów Tartaru, aby byli zachowani na sąd…” (2 P 2,4)

„… i aniołów, tych, którzy nie zachowali swojej godności, ale opuścili własne mieszkanie…”. (List Św. Judy Apostoła: Jud 6)

Jednak to nie wszystko, bo wspomniany wyżej Mojżesz przekazuje ludowi jeszcze pewne ciekawe przykazania:

„Nie będziesz obcował z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą. To jest obrzydliwość! Nie będziesz obcował cieleśnie z żadnym zwierzęciem, przez to stałbyś się nieczystym. Także i kobieta nie będzie stawać przed zwierzęciem, aby się z nim złączyć. To jest sromota!” (Kpł 18,22-23)

Wnioski wyciągnijcie sami…



Żeby do końca wyjaśnić temat zwierząt „nieczystych”, muszę koniecznie dodać pewną bardzo ważną rzecz:

Panu Jezusowi, Jego Męce, Śmierci i Zmartwychwstaniu, zawdzięczamy nie tylko uwolnienie nas od grzechu pierworodnego i otwarcie dla nas bram nieba, ale także to, że na ziemi dosłownie wszystko zostało oczyszczone, łącznie ze zwierzętami.

W Dziejach Apostolskich czytamy:

„Następnego dnia, gdy oni byli w drodze i zbliżali się do miasta, wszedł Piotr na dach, aby się pomodlić. Była mniej więcej szósta godzina. Odczuwał głód i chciał coś zjeść. Kiedy przygotowywano mu posiłek, wpadł w zachwycenie. Widzi niebo otwarte i jakiś spuszczający się przedmiot, podobny do wielkiego płótna, czterema końcami opadającego ku ziemi. Były w nim wszelkie zwierzęta czworonożne, płazy naziemne i ptaki powietrzne. „Zabijaj, Piotrze, i jedz!” – odezwał się do niego głos. „O, nie, Panie! Bo nigdy nie jadłem nic skażonego i nieczystego” - odpowiedział Piotr. A głos znowu po raz drugi do niego: „Nie nazywaj nieczystym tego, co Bóg oczyścił”. Powtórzyło się to trzy razy i natychmiast wzięto ten przedmiot do nieba”. (Dz 10,9-16)

Przed Swoim Wniebowstąpieniem Pan Jezus powiedział do Apostołów:

„Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi. Idźcie więc i nawracajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni aż do skończenia świata”. (Mt 28,19-20).

Na tym polega nieskończona miłość Pana Boga do nas, że otworzył Niebo i dał szansę zbawienia dla wszystkich ludzi bez wyjątku, ale pod warunkiem, że każdy przyjmie Chrzest św. i że dla każdego: tylko Pan Jezus będzie „Drogą, Prawdą i Życiem” – i tylko w założonym przez Niego Kościele Świętym.



Teraz powrócę jeszcze do sytuacji opisanych wcześniej…
Jak wiemy historia kołem się toczy… Czyż nie powtarza się to znów na naszych oczach?...

Bo jakie owoce jemy dzisiaj?...

Jak myślicie, skąd w ludziach znajduje się teraz tyle „skaz” genetycznych i tzw. „nieznanych” chorób? Może są to ślady genów po jakichś mieszankach wśród starych przodków, a może to już wynik skutków dzisiejszej nowoczesnej ”nauki" i nowoczesnej ”cywilizacji"?... Bo przecież tak pięknie nazywa się i tłumaczy te „osiągnięcia” – dla „dobra ludzkości”, a mianowicie: klonowanie, genetyczne modyfikowanie, in vitro itd…

Poza tym świat jest dzisiaj pełen okultyzmu i to w najrozmaitszych formach i dziedzinach.

Od dosyć sporego już czasu tak wiele mówi się o „obcych cywilizacjach”, które latają po niebie, a nawet zostawiają na ziemi jakieś ślady... Ktoś-tam, gdzieś-tam – miał jakiś kontakt - bardzo tajemniczy… Ktoś widział, a nawet nagrał statek kosmiczny - który za chwilę się rozpłynął… Czyż nie wydaje wam się to dziwne, że nigdy do tej pory nie dało się zauważyć od tych „obcych” żadnego gestu dobrej woli w nawiązaniu z nami jakichś normalnych kontaktów? … Ciągle jest tajemniczość i enigmatyczność... Przecież ktoś szczery nie postępuje w taki sposób…

Biorąc to wszystko pod uwagę, zastanawiam się nad jeszcze jednym: czy kobieta, która decyduje się na „in vitro” – tak naprawdę wie, w czyich jest rękach i kogo urodzi???????? Osobiście podziwiam te kobiety za odwagę!!!!!

Jednak wnioski wyciągnijcie już sami…

Kiedyś tak napisała Św. Barnadetta Soubirous:

A oto treść piątej przepowiedni: „Wasza Świątobliwość, Święta Dziewica powiedziała mi, że na końcu XX wieku i na początku XXI wieku nadejdzie koniec nauki, która podważa wiarę. Miliony ludzi ponownie zwróci się ku Chrystusowi, a moc Kościoła będzie większa niż kiedykolwiek. Dla wielu ludzi powodem, dla którego odwrócą się od uczonych, będzie arogancka postawa uczonych, pracujących nad zrealizowaniem istoty powstałej ze skrzyżowania człowieka ze zwierzęciem" - czyli tak zwane hybrydy”...
A tutaj mamy potwierdzenie:

freeisoft.pl/…/w-anglii-krzyzo…

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114881,10047601,Brytyjczcy_krzyzowali_ludzi_ze_zwierzetami__Wyhodowali.html?v=1&obxx=10047601
"Owoce" tego możecie już sami zobaczyć na You Tubie...