Clicks837
ŚW.FILOMENA
1

Akt Konfederacji Gietrzwałdzkiej

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Udostępnij innym tą deklarację, podpisujmy się pod nią, aby "Polska była Polską", Pan Bóg jeszcze daje nam czas.

Publikujemy poniżej Akt Konfederacji Gietrzwałdzkiej przyjęty w Warszawie i Gietrzwałdzie odpowiednio 27 i 30 czerwca A.D. 2018, który może stać się inspiracją do walki o wielką i niepodległą Polskę: Inicjatywa jest skierowana do osób pracujących dla sprawy niepodległej i katolickiej Polski, niezależnie od stanu i własnej działalności. W akcie podpisania deklaracji uczestniczyli prawicowi politycy, a także publicyści. Wśród nich m.in. Robert Winnicki oraz Krzysztof Bosak z Ruchu Narodowego oraz dr Stanisław Krajski. Deklarację uczestnictwa w Konfederacji Gietrzwałdzkiej złożył w katedrze również reżyser Grzegorz Braun, który jest także jednym z głównych inicjatorów przedsięwzięcia.

W warszawskiej katedrze św. Jana miało miejsce podpisanie deklaracji Konfederacji Gietrzwałdzkiej. Inicjatywa skupia katolików, kontrrewolucjonistów, którzy chcą dążyć do budowy niepodległej, katolickiej Wielkiej Polski. Wśród sygnatariuszy deklaracji znaleźli się prawicowi politycy oraz publicyści.

Treść Aktu

I.


My, niżej podpisani, deklarujący przynależność do Narodu Polskiego Cywilizacji Łacińskiej* – przywiązani do wolności i poczuwający się do obowiązków wynikających z przyjęcia katolickich zasad leżących u podstaw tej cywilizacji – niniejszym zgodnie wyrażamy szczerą wolę poddania naszego życia prywatnego i publicznego panowaniu Chrystusa Króla Polski oraz opiece Jego Najświętszej Matki, Królowej Korony Polskiej**. Przy czym Ich władzę nad sobą pojmujemy całkowicie realnie, bynajmniej nie tylko symbolicznie.

Upominamy się zatem o respektowanie Ich Najwyższego Majestatu, ostatecznego autorytetu i pełni praw do władania nami praw, które poza naturalnym porządkiem stworzenia wynikają również z aktów dokonywanych przez naszych przodków (we Lwowie A.D. 1656, na Jasnej Górze A.D. 1956) i z naszym własnym udziałem (w Łagiewnikach A.D. 2016). Z tej racji i tej tradycji wypływa dla nas kategoryczny imperatyw obrony Wiary i ziemi ojców, kultury i dziedzictwa narodowego, bezpieczeństwa rodziny i życia; imperatyw obrony danej od Boga wolności działania i naturalnego porządku rzeczy, praw własności i zasad sprawiedliwości, wewnętrznego ładu i niepodległości państwa.

Tymczasem we wszystkich tych fundamentalnych kwestiach konstytucyjne procedury ustrojowe demokratycznej republiki nakładają na nas realną, nie tylko moralną, ale polityczną i finansową odpowiedzialność za złe praktyki, których żadną miarą aprobować nie możemy. Bo nam po prostu nie wolno – jako wiernym poddanym Wyżej Wymienionych, Najświętszych Osób, naszych rzeczywistych Monarchów.

____________________________________
* – Co uściślamy, gdyż ogólnikowe określenia: „Polacy” i „naród polski” straciły dawną ostrość, a wszak nie chcemy by nasz dobrowolny akt ktokolwiek uznał za uzurpację czy próbę narzucenia naszych zasad innym mieniącym się Polakami, a nieuznającym pryncypiów cywilizacji łacińskiej.

**- Co stwierdzamy mając świadomość nie tylko duchowo-religijnych, ale i prawno-politycznych implikacji Aktu Poddaństwa Narodu Polskiego Królowi Jezusowi Chrystusowi, ogłoszonego przez Kościół w Łagiewnikach 19 listopada 2016 r. Jako skrajnie niebezpieczną rozpoznajemy sytuację międzynarodową: wobec zagrożeń wojennych, wobec tryumfów anty-cywilizacji śmierci i rozłożonego na raty samobójstwa laickiej Europy - znikąd odsieczy. Czas więc najwyższy rozstać się ze szkodliwymi złudzeniami, które środków ratunku i nadziei wyzwolenia upatrują jedynie w ludzkich koncepcjach i instancjach.

Niniejszym zatem konfederujemy się pod znakiem Najświętszej Maryi Panny z Gietrzwałdu, w 141 rocznicę Jej objawień – mając świadomość niespłaconego długu wdzięczności za cudowne ocalenie w roku 1877. To wówczas naród nasz wyratowany ze śmiertelnych zagrożeń, otrzymał jednocześnie promesę niepodległości – osiągalnej poprzez prawdziwy program pracy organicznej, pracy nad sobą – co zaowocowało 40 lat później.

Pod znakiem NMP Łaskawej zdołaliśmy niepodległość obronić w roku 1920, ale już nie w 1939 – niewierni i nieposłuszni w tylu sprawach. Chcemy dziś, w stulecie wskrzeszenia naszej państwowości starannie odrobić tamte niedokończone rachunki sumienia – a nie brnąć dalej w stare grzechy.

Program Gietrzwałdu A.D. 1877 – program rozważnego i wytrwałego dochodzenia do suwerenności politycznej (tj. wolności od obcej, narzuconej władzy) poprzez wytrwałą pracę nad odzyskaniem suwerenności wewnętrznej (tj. wolności od wielorakich uzależnień, nałogów i przywar) – chcemy dziś podjąć.

Jakkolwiek różne pozostają nasze ścieżki działania i obszary aktywności, chcemy odtąd samemu przyjmować i innym wskazywać ten sam punkt orientacyjny: Gietrzwałd – właściwy azymut w drodze do Wielkiej Polski Katolickiej.

II.
Jesteśmy kontrrewolucjonistami. Stoimy po stronie wiecznego, zdrowego porządku – przeciwko zarazie utopijnych ideologii. Stoimy na gruncie cywilizowanego prawa naturalnego – przeciwko rewolucyjnemu terrorowi (choćby był to bezkrwawy terror politycznej poprawności), przeciwko rewolucyjnym rabunkom, samosądom, uzurpacjom i gwałtom (choćby chodziło o gwałt li tylko symboliczny, polegający na szarganiu naszych katolickich i narodowych świętości).

Niniejszym zatem zobowiązujemy się przede wszystkim do obrony nieuszczuplonego depozytu Świętej Wiary Katolickiej zachowanego przez wielowiekową Tradycję Kościoła.

Zobowiązujemy się bronić naszych kapłanów przed wszelkimi zamachami i zakusami zmierzającymi do zakwestionowania ich władzy duchownej i uszczuplenia środków koniecznych do działania.

Zobowiązujemy się do obrony życia ludzkiego w jego naturalnych, wyznaczonych przez Boga Stwórcę granicach – zwłaszcza życia najsłabszych, bezbronnych, nienarodzonych lub niepełnosprawnych.

Odrzucamy bezbożne i nieludzkie koncepcje segregacji skutkującej wykluczeniem lub wprost zabójstwem – odrzucamy eugenikę, aborcję i eutanazję.

Odrzucamy całą praktykę polityczną i społeczną tzw. walki klas, ras czy płci – opartą na etyce sytuacyjnej, wyznawanej i propagowanej przez rasistowskie, plemienne kulty i totalitarne systemy.

Upominamy się o wolność i bezpieczeństwo dzieci i młodzieży od przymusu urzędowej demoralizacji i dezinformacji – szczególnie groźnych, gdy przychodzą ze strony instytucji państwowych (np. poprzez propagandę tzw. multikulturalizmu, quasi -religijnego ekologizmu czy pseudonaukowego genderyzmu).

Upominamy się o poszanowanie świętej instytucji małżeństwa i pojęcia normalnej rodziny; o respektowanie praw rodzicielskich – w szczególności o nienarzucanie w sprawach opieki i wychowania jakichkolwiek arbitralnie określonych procedur (np. medycznych) czy podporządkowanych rewolucyjnej propagandzie usług (np. edukacyjnych czy kulturalnych).

Upominamy się o realizację cywilizacyjnej misji dziejowej wbrew ofensywie globalizmu i marksizmu kulturowego, wbrew totalitarnym tendencjom szerzonym dziś szczególnie podstępnie i obłudnie pod hasłami laickiego republikanizmu i tzw. zrównoważonego rozwoju.

Upominamy się o jawność i praworządność w życiu publicznym – przeciwko tajnej władzy politycznych mafii, służb i lóż.

Upominamy się o nasze przyrodzone prawo do koniecznej obrony czci, życia, zdrowia i majętności – o szczególnie drogie i fundamentalnie istotne w naszej tradycji prawo wolnych Polaków do noszenia broni.

Pragniemy czerpać z czystych źródeł naszej cywilizacji – tradycji rozumnej wolności, która nie jest krzywdzącą innych samowolą; ładu publicznego budowanego wokół dobra, prawdy i piękna; kultury, która nie waha się zła, błędu i obłędu nazywać po imieniu; logiki klasycznej w wydaniu ewangelicznym: „Tak, tak – nie, nie”.

Chcemy powrotu do elementarnych reguł tak oczywistych jak np.: „Volenti non fit iniuria”, „Chcącemu nie dzieje się krzywda” i „Co nie jest zabronione, jest dozwolone” – ale też: „Non omne licitum honestum”, „Nie wszystko co dozwolone jest właściwe”.

III.
Jesteśmy polskimi państwowcami. Niepodległe państwo narodowe, polski interes narodowy i polska racja stanu – to są dla nas pojęcia bynajmniej nie abstrakcyjne, ale najlepiej opisujące nasze polityczne aspiracje. Wielka Polska Katolicka – gościnna i otwarta na współpracę, owszem, ale przecież służąca przede wszystkim zabezpieczaniu Polaków w ich doczesnym bycie i w dążeniu do życia wiecznego.

Stoimy na gruncie zasady suwerenności politycznej narodu na własnym terytorium – także suwerenności finansowej, z niezbywalnym prawem emisji własnego pieniądza (w każdej postaci).

Opowiadamy się za swobodą gospodarowania i prosperowania – przeciwko wyzyskowi lichwiarskiemu i fiskalnemu, przeciwko etatyzmowi i talmudyzmowi biurokratycznemu; zarówno przeciw recydywie socjalizmu, jak i przeciw zagrożeniom anty-narodowego liberalizmu, przybierającym formy gospodarczego i ideowego kolonializmu.

Nie ulegamy dyktatowi status quo – Polska to dla nas znacznie więcej niż aktualny stan, wciąż w tak znacznym stopniu określony przez naszych zaborców, okupantów i ich kolaborantów. Polski przez nich, na ich miarę skrojonej, nie wolno nam brać za szczyt marzeń i możliwości. Trzeba nam autentycznego wyzwolenia narodu i odnowienia państwowości. Ani nie w duchu postępackiego modernizmu czy post-modernizmu, ani nie w duchu naiwnej rekonstrukcji historycznej.

Polska jest dla nas stałym wyzwaniem i projektem przyszłościowym – nie li tylko sentymentalnym wspomnieniem czy szacowną pamiątką, choćby najświetniejszej przeszłości. Odpowiadające chwili dziejowej rozwiązania ustrojowe i koncepcje polityczne chcemy wyprowadzać z realizmu geopolitycznego i katolickiej zasady pomocniczości, za cel mając pokojowe i sprawiedliwe stosunki tak wewnętrzne, jak i sąsiedzkie, zwłaszcza w najbliższej nam rodzinie narodów europejskich.

Z nikim nie szukamy zwady, w stosunkach z sąsiadami i przybyszami nie znajdujemy dziś żadnych kwestii, które nie mogłyby znaleźć rozwiązań innych niż polubowne i dyplomatyczne. Jednak stanowczo przeciwstawiamy się wszelkim bezprawnym roszczeniom i kłamliwym uroszczeniom – godzącym zarówno w stan posiadania jak i dobre imię naszych rodaków.

Odrzucamy zewnętrzny dyktat – czy to w sprawach polityki historycznej, czy imigracyjnej. Owszem: „Gość w dom, Bóg w dom!” – nie wolno nam zapominać o ewangelicznym imperatywie miłości bliźniego i polskich tradycjach tolerancji, solidarności i dobroczynności – ale przecież w granicach wyraźnie zakreślonych przez katolicką naukę o obowiązkach stanu.

Realnych podstaw i najszerszych perspektyw rozwoju upatrujemy w polskim stanie posiadania, w nadzwyczaj korzystnym położeniu (jeśli o dobre gospodarowanie chodzi), w polskich bogactwach naturalnych, potencjale intelektualnym, pracowitości, przedsiębiorczości i zapobiegliwości naszych rodaków; w sile polskich rodzin, polskich firm i instytucji finansowych – nie zaś w obcych kantorach bankowych i zagranicznych subwencjach (zawsze słono przepłacanych suwerennością).

Opowiadamy się przeciwko fałszywej i tylekroć już w naszych dziejach zgubnej doktrynie sojuszy bezalternatywnych, która czyni Polaków zakładnikami cudzej racji stanu. Gwarancji bezpieczeństwa państwa (poza Opatrznością Bożą i szczególną opieką NMP, której się powierzamy) upatrujemy w odnowionym Wojsku Polskim, w odbudowanych służbach i oczyszczonych sądach – nie zaś w obcych armiach, agenturach i trybunałach. Dla każdego, kto nas uszanuje, możemy być solidnymi partnerami i lojalnymi aliantami – jednak nie za cenę pryncypiów tutaj wyłożonych.

Jednocześnie upominamy się o konsekwencję w egzekwowaniu odpowiedzialności za czyny i zaniechania. Wrogom naszej ziemskiej ojczyzny – tak samo jak mordercom z premedytacją, dezerterom w obliczu wroga i zdrajcom stanu – grozić powinien najwyższy w życiu doczesnym wymiar kary. Najjaśniejsza Rzeczpospolita Polska niechaj będzie po wsze czasy projektem politycznym otwartym, owszem, ale nie na przestrzał.

Niechaj na nasze starania w tym dziele łaskawie wejrzy Bóg Wszechmogący w Trójcy Jedyny, nasz Stworzyciel i Pan historii!

Króluj Nam Chryste Miłosierny i Sprawiedliwy – zawsze i wszędzie!

Prowadź nas łaskawie Najświętsza Maryjo Panno Niepokalana – Królowo i Matko w Gietrzwałdzie objawiona – prowadź Hetmanko nasza!

Święci Patronowie Polski, zwłaszcza Ty, Święty Andrzeju Bobolo, orędujcie za nami u Pana – abyśmy nie zmarnowali dziejowej szansy na doprowadzenie się do porządku i nie roztrwonili tego świetnego dziedzictwa, którego niegodnymi spadkobiercami jesteśmy.

Warszawa/Gietrzwałd
27/30 czerwca A.D. 2018

Do Konfederacji Gietrzwałdzkiej dołączysz TUTAJ.

za: www.konfederacjagietrzwaldzka.pl
prawy.pl/74558-akt-konfe…

__________________________________________________________________________________________

PROSZĘ, PRZECZYTAJ:

Abp Jan Paweł Lenga do uczestników Konfederacji Gietrzwałdzkiej – Konfederacja Gietrzwałdzka

ZEBRANE I POLECANE ORĘDZIA - DLA NASZEJ ŚWIĘTOŚCI
ŚW.FILOMENA
Udostępnij innym tą deklarację, podpisujmy się pod nią, aby "Polska była Polską", Pan Bóg jeszcze daje nam czas.