Język
Wyświetlenia
3,3 tys.
Slawek 1

MODLITWA PAŃSKA IV Bądź wola Twoja, jako w niebie, tak i na ziemi

MODLITWA PAŃSKA

( Analiza wg Benedykta XVI część IV - Bądź wola Twoja, jako w niebie, tak i na ziemi )

W słowach tej modlitwy jasne są już na pierwszy rzut oka dwie rzeczy: po pierwsze: istnieje wola Boża, która nas dotyczy i którą my mamy pełnić, wola, która musi być miarą naszego działania i bytowania. Po drugie: istota „nieba" polega na tym, że zawsze się tam spełnia wola Boga albo mówiąc to nieco inaczej: gdzie spełnia się wola Boża, tam jest niebo. Istotę nieba stanowi zjednoczenie z wolą Bożą, jedność woli i prawdy. Ziemia staje się „niebem", gdy spełnia się na niej wola Boża i w miarę jej spełniania. Jest natomiast tylko „ziemią" - przeciwstawieniem nieba - gdy uchyla się od pełnienia woli Bożej i w miarę tego uchylania się. Dlatego prosimy o to, żeby na ziemi było tak, jak jest w niebie: żeby ziemia stała się „niebem".
Czym jest jednak „wola Boża"? Jak ją rozpoznajemy? Jak możemy ją pełnić? Księgi Pisma Świętego wychodzą z następującego punktu widzenia: w swym najgłębszym wnętrzu człowiek zna wolę Bożą; głęboko w nas jest zakorzeniona współwiedza z Bogiem, którą nazywamy sumieniem (zob. np. Rz 2,15). Wiedzą one też jednak, że ta współwiedza ze Stwórcą, którą dał nam, stwarzając nas „na swoje podobieństwo", z upływem historii uległa zaciemnieniu. Nigdy nie da się jej całkowicie zniszczyć, zakrywają ją jednak rozmaite przesłony. Jest ledwie tlącym się płomykiem, który bardzo często bywa przysypywany popiołem powszechnych przesądów i grozi całkowitym zgaśnięciem. Dlatego Bóg ponownie do nas przemówił, słowami wypowiadanymi w historii, które docierają do nas z zewnątrz i wspomagają tę naszą, nazbyt już niewyraźną, wewnętrzną wiedzę. Rdzeń tych historycznych dodatkowych „korepetycji" stanowią zawarte w biblijnym Objawieniu, dane na górze Synaj, tablice dziesięciu słów, które -jak widzieliśmy - absolutnie nie zostały zniesione przez Kazanie na Górze, nie zostały też uznane za „stare Prawo", lecz tylko zostały rozwinięte, ażeby tym jaśniej mogły się nam ukazać w całej swej głębi i wielkości. Okazuje się, że słowa te nie są ciężarem nałożonym na człowieka z zewnątrz. Są one objawieniem samej istoty Boga — na ile jesteśmy zdolni je przyjąć - a tym samym stanowią wykładnię naszego bytu. Rozszyfrowane zostały kody naszej egzystencji, tak że możemy je odczytywać i stosować do naszego życia. Wola Boża wypływa z Bytu Bożego i doprowadza nas do prawdy naszego bytu. Chroni nas przed samozniszczeniem przez kłamstwo. Ponieważ nasz byt pochodzi od Boga, możemy - mimo wszelkiego utrudniającego to brudu - iść drogą woli Bożej. Starotestamentalne pojęcie „sprawiedliwego" taki właśnie miało sens: życie według słowa Bożego, a tym samym według woli Bożej, i stosowanie się do tej woli.
Kiedy jednak Jezus mówi nam o woli Bożej i o niebie, w którym się ona spełnia, ma to znowu ścisły związek z Jego własnym posłannictwem: przy studni Jakubowej mówi On uczniom, którzy przynieśli Mu jedzenie: Moim pokarmem jest wypełnić wolę Tego, który Mnie posłał" (J 4,34). Znaczy to: jedność z wolą Ojca stanowi najgłębszą podstawę Jego życia. Jedność woli z Ojcem stanowi w ogóle rdzeń całego Jego bytu. W modlitwie Ojcze nasz dochodzą jednak do naszych uszu przede wszystkim echa namiętnych zmagań Jezusa w dialogu na Górze Oliwnej: „Ojcze mój, jeśli to możliwe, niech Mnie ominie ten kielich. Wszakże nie jak Ja chcę, ale jak Ty". „Ojcze mój, jeśli nie może ominąć Mnie [ten kielich] i muszę go wypić, niech się stanie wola Twoja" (Mt 26,39.42). W modlitwie tej Jezus pozwala nam zajrzeć do wnętrza swej ludzkiej duszy i ujrzeć jej
zjednoczenie z wolą Bożą. Będziemy musieli zająć się nią specjalnie przy rozważaniu Męki Jezusa. Autor Listu do Hebrajczyków tę wewnętrzną walkę na Górze Oliwnej uznaje za odsłonięcie centrum tajemnicy Jezusa (zob. 5,7). Na podstawie tego wglądu w duszę Jezusa wyjaśnia ją słowami Psalmu 40. Odczytuje go w następujący
sposób: „Ofiary ani daru nie chciałeś, aleś Mi utworzył ciało (...). Wtedy rzekłem: Oto idę - w zwoju księgi napisano o Mnie – aby spełnić wolę Twoją" (Hbr 10,5nn; zob. Ps 40,7-9). Cała egzystencja Jezusa streszcza się w tych słowach: „Oto idę, aby spełnić wolę Twoją". Dopiero teraz w całości rozumiemy słowa: „Moim pokarmem jest wypełnić wolę Tego, który Mnie posłał". A w ich świetle rozumiemy, że sam Jezus jest, w najgłębszym i najbardziej właściwym tego słowa znaczeniu, „niebem" -Jezus, w którym i przez którego spełnia się w całości wola Boża. Wpatrując się w Niego, dowiadujemy się, że sami z siebie nigdy nie zdołamy być w pełni „sprawiedliwi". Wola nasza, popychana swym własnym ciężarem, ciągle oddala się od woli Bożej, w następstwie czego stajemy się „ziemią". On jednak przyjmuje nas, pociąga ku sobie i włącza nas w swe życie, tak że we wspólnocie z Nim i my uczymy się woli Bożej. Tak więc w tej trzeciej prośbie modlimy się koniec końców o to, żebyśmy się coraz bardziej zbliżali do Niego i aby przez to wola Boża pokonała siłę ciążenia naszego egoizmu i uzdolniła nas do wzniesienia się na te wyżyny, do których zostaliśmy powołani.
Napisz komentarz
AnTeomo
Człowiek pokorny umie powiedziec Bogu: "Bądź wola Twoja". Jeżeli w tym życiu potrafi przyjmowac z radością wszystko to, co otrzymuje od Boga, to w przyszłym życiu odnajdzie się w pełni. Nie wymusza niczego na Bogu, bo wie, że On daje mu to, co dobre. Pokora polega na dobrowolnym zajęciu tego miejsca, jakie Bóg nam wyznaczył.

To już nie jest prośba...

Zdumiewający tupet okazali dwaj synowie Zebe… Więcej