Język
Wyświetlenia
2,2 tys.
pl.news 8

Święto dekadencji we francuskim pałacu prezydenckim

Emmanuel Macron, były socjalista, jego żono-babcia Brigitte i półtora tysiąca widzów wzięli udział w pierwszym "Festiwalu Muzyki" (21 czerwca) zorganizowanym w ogrodach Pałacu Elizejskiego, oficjalnej rezydencji francuskich prezydentów.

Pięciu DJ-ów otoczonych przez tancerki, zaprezentowało swoje utwory electro, a w śród nich był Kiddy Smile (Pierre Hache), który ubrał się w koszulkę z napisem "syn imigrantów, czarny i pedał". Otaczali go tancerze w damskich łaszkach.

Jeden z jego utworów miał tekst (po angielsku) "wieczorem spalmy ten dom, spalmy do go do cna", w czym niektórzy doszukali się nawiązania do Pałacu Elizejskiego.

Inny DJ z kolei wypromował piosenkę ze słowami "mój ch*j possany, jaja wylizane" i "mam sześć lasek, sześć butelek szampana i zioło każdego dnia".

Wyborowi Macrona w kwietniu 2017 towarzyszył aplauz zachodnich oligarchów.

#newsZnasbmxasg
Napisz komentarz
KamilMila
Jakiego wyznania jesteś pan ...
W walce ze złem wczoraj
Sodoma i Gomora XXI-wieku !
KamilMila
aj waj Sodoma i Gomora.
I po co te zadziwienia ?
Francja wszak jest od czasów R.F. córą Koryntu.
Agnieszka -C
Myślę , że ten obraz pokazuje o wiele,wiele gorsze zło, niż w Sodomie i Gomorze
To czasy ostateczne ,zło osiągnęło swój sukces,jednak niedługo szala się odwróci
wacula25@wp.pl lubi to.