Wyświetlenia242
tahamata
81

Pius XI: ENCYKLIKA INGRAVESCENTIBUS MALIS /O różańcu świętym/

ENCYKLIKA
INGRAVESCENTIBUS MALIS
jego Świątobliwości Ojca Świętego, Piusa XI, do czcigodnych braci Patriarchów, Prymasów, Arcybiskupów, Biskupów i innych Ordynariuszów pokój i jedność ze Stolicą Apostolską utrzymujących, O różańcu św. N. Maryi P.*

CZCIGODNI BRACIA
POZDROWIENIE I BŁOGOSŁAWIEŃSTWO APOSTOLSKIE

Wobec wzrastającej fali zła (Ingravescentibus malis), szerzącego się w naszych czasach, oświadczyliśmy niejednokrotnie, świeżo zaś w encyklice Divini Redemptoris1., że jedynym na nie lekarstwem jest powrót do Chrystusa i świętych Jego przykazań. Bo On jeden "ma słowa żywota wiecznego"2.; nie może bowiem ani jednostka ani społeczeństwo - jeśli wzgardzą Jego majestatem i prawem Bożym - niczego utworzyć, co by zwolna w sposób wielce żałosny nie rozpadło się w gruzy.
Ale ktokolwiek z uwagą zagłębi się w dziejach Kościoła, zauważy łacno, że losy chrześcijaństwa nierozerwalnie spoiły się z przemożną opieką Bogarodzicy Dziewicy. Ilekroć bowiem szeroko krzewiące się błędy rozedrzeć usiłowały nieszytą szatę Kościoła i podkopać jego jedność, ojcowie nasi uciekali się ufnym sercem do Tej, która "sama jedna wszystkie pokonała herezje na całym świecie"3., a wskutek Jej zwycięstwa szczęśliwsze nastawały czasy. Kiedy zaś niewierni mahometanie, dufni w swą flotę potężną i wojsko ogromne nieśli narodom Europy klęskę i niewolę, wzywano z woli Ojca świętego z całą usilnością opieki Matki niebiańskiej i pokonano w ten sposób wrogów i statki ich zatopiono. A jak w niebezpieczeństwie publicznym, tak i prywatnym udawali się wierni wszystkich czasów z gorącym błaganiem do Maryi, aby łaskawie przyszła im w pomoc i uprosiła im osłodę i lekarstwo w cierpieniach. I nikt nigdy na próżno nie uciekał się do przemożnego Jej wstawiennictwa, kto z pobożną i ufną modlitwą do niej się udawał.
W dzisiejszych zaś czasach Kościołowi i społeczeństwu niemniej poważne zagrażają niebezpieczeństwa. Skoro tak niezmiernie wielu lekceważy, albo zgoła odrzuca najwyższy i wieczny autorytet Boga nakazującego i zakazującego, nastąpić musi nieuchronnie osłabienie poczucia obowiązków chrześcijańskich oraz nadwątlenie albo nawet całkowity zanik wiary w duszach, a w końcu podważenie i ostateczny upadek samych fundamentów społeczności ludzkiej. Dlatego z jednej strony widzimy nieubłaganą walkę klasową między tymi, którzy opływają w dostatki a robotnikami, którzy z pracy rąk wyżywić muszą siebie i rodzinę. Jak powszechnie wiadomo, doszło w niektórych krajach nawet do tego, że zniesiono zupełnie prawo własności prywatnej i wszelkie mienie ogłoszono wspólnym dobrem. Z drugiej strony nie brak polityków, głoszących wyraźny kult państwa, którzy podkreślają zawsze i wszędzie znaczenie porządku społecznego i autorytetu i szczycą się, że to oni najskuteczniej zwalczają zgubne plany komunistów; wzgardziwszy jednak światłem prawdy ewangelicznej, usiłują wznowić błędy pogańskie i pogański sposób życia. Do zamysłów tych dochodzi owa podstępna bardzo i wielce niebezpieczna sekta tych, którzy przecząc istnieniu Boga, albo nienawidząc Go, nazywają siebie bluźnierczo nieprzyjaciółmi Stwórcy wiekuistego; wkradają się wszędzie; uwłaczają wszelkiej religii i zabijają wiarę w duszach; depcą w końcu wszelkie prawa ludzkie i Boskie: a ponieważ mają w pogardzie nadzieję dóbr niebiańskich i mamią ludzi obietnicą urojonej szczęśliwości doczesnej, zdobytej chociażby za cenę największych zbrodni, wywołują zuchwale krwawe zamieszki, bunty i wojny domowe, a tym samym całkowitą przygotowują anarchię.
Ale, Czcigodni Bracia, chociaż tak liczne i wielkie grożą nam niebezpieczeństwa i gorszych jeszcze lękamy się w przyszłości, nie powinniśmy upadać na duchu, ani porzucać nadziei i ufności, na Bogu jedynie opartej. Ten, który uleczalne stworzył ludy i narody4., niewątpliwie nie opuści tych, których drogą Krwią swoją odkupił; nie opuści Kościoła swojego. Musimy jednak, jak to podnieśliśmy już na początku, udać się jako do możnej Orędowniczki i Patronki, do Najśw. Maryi Panny; albowiem wedle słów św. Bernarda "taka jest wola (Boga), że przez Maryję wszystko otrzymać możemy"5.. Pośród różnych i bardzo pożytecznych nabożeństw do Matki Bożej zajmuje wedle ogólnego przeświadczenia wiernych pierwsze i naczelne miejsce Różaniec. Ten sposób modlitwy, nazwany przez niektórych "Psałterzem Najśw. Maryi Panny", albo "Skrótem Ewangelii i streszczeniem życia chrześcijańskiego", tymi słowy jedynie określa i gorąco zaleca Poprzednik Nasz, śp. Leon XIII: "Wspaniały wieniec z Pozdrowienia Anielskiego uwity, Modlitwą Pańską przeplatany, z obowiązkiem rozmyślania złączony, najpiękniejszy sposób modlitwy... i do zdobycia żywota wiecznego szczególnie skuteczny"6.. Wskazują na to kwiaty same, z których ów wieniec mistyczny uwity. Jakież bowiem stosowniejsze i świętsze można by znaleźć modlitwy? Pierwsza z nich wypłynęła z ust samego Zbawiciela, wtenczas, kiedy Go uczniowie prosili: "Naucz nas modlić się"7.; prześwięte to błaganie pozwala nam w miarę sił naszych głosić chwałę Bożą, ale nie zapomina też o wszelakich potrzebach ciała i duszy. Bo czyżby naprawdę zdarzyć się mogło, żeby Ojciec odwieczny, słowy własnego Syna proszony, nie przybył nam na pomoc? Drugą modlitwą jest Pozdrowienie Anielskie, zaczynające się od słów pochwalnych archanioła Gabriela i św. Elżbiety, a kończące się ową błagalną prośbą do Matki Bożej, aby sobie teraz i w ostatniej godzinie wspomożenie Jej wyjednać.
Do modłów tych, odmawianych ustnie, dochodzi rozpamiętywanie świętych tajemnic, stawiających nam przed oczy radości, smutki i triumfy Jezusa Chrystusa i Matki Jego, tak, że z nich czerpiemy osłodę i pociechę w utrapieniach swoich; i pod wpływem owych świętych przykładów po wyższych stopniach doskonałości dążymy do ojczyzny szczęśliwości wiecznej.
Łatwy to, bez wątpienia, Czcigodni Bracia, i do wszystkich dostosowany umysłów, nawet prostych i nieuczonych, sposób modlitwy rozpowszechniony cudownie przez św. Dominika nie bez zachęty ze strony Matki Bożej i bez pobudki niebiańskiej. Jakże bardzo mylą się ci, którzy odrzucają go jako rzekomo bezduszne i jednostajne powtarzanie zawsze tych samych słów, stosowne co najwyżej dla dzieci i kobiet! Wobec takiego zarzutu należy zaznaczyć, że chociaż pobożność, podobnie jak miłość, często te same powtarza słowa, nie wyraża jednak tych samych myśli, lecz dorzuca zawsze coś nowego, dobytego z głębi serca, gorejącego miłością. Nadto ten sposób modlitwy tchnie naprawdę prostotą ewangeliczną i pokorą ducha i tej prostoty i pokory wymaga; kto nimi wzgardzi, nie znajdzie drogi do nieba, jak poucza nas Zbawiciel Boży: "Zaprawdę powiadam wam, jeśli się nie poprawicie i nie staniecie się jako dziatki, nie wnijdziecie do królestwa niebieskiego"8.. Jeśli świat w swej pysze Różaniec ośmiesza i odrzuca, to nieprzejrzany wręcz zastęp świętych ze wszystkich wieków i każdego stanu nie tylko serdecznie go pokochał i pobożnie odmawiał, ale używał go też zawsze jako potężnego oręża w walce z szatanem, dla zachowania czystości życia, dla skuteczniejszego uzyskania cnót i w końcu do szerzenia pokoju wśród ludzi. Nie zbywało też na wielu wybitnych bardzo uczonych, którzy mimo nawału wyczerpujących studiów i badań naukowych, nie opuszczali żadnego dnia, żeby nie uklęknąć przed obrazem Matki Bożej i nie odmówić pobożnie Różańca. Nawet królowie i książęta uważali to za święty obowiązek, mimo, że obarczeni byli kłopotami i trudami rządzenia. Dlatego nie tylko ręce prostaczków i ubogich piastują i ściskają tę koronkę mistyczną, ale przynosi ona zaszczyt ludziom wszelkiego stanu.
Nie chcemy też pominąć milczeniem, że Najśw. Panna sama, i w naszych czasach, ten sposób modlitwy gorąco poleciła, objawiając się w grocie w Lourdes i własnym przykładem ucząc niewinne dziewczątko odmawiania Różańca. Czemuż więc nie mielibyśmy się wszystkiego spodziewać, wzywając należycie i święcie, jako się godzi, Matkę niebiańską?
Pragniemy też, Czcigodni Bracia, aby wszyscy wierni, zwłaszcza w nadchodzącym październiku, tak w świątyniach, jako też w domach prywatnych z większą jeszcze to czynili żarliwością. Modlić należy się w roku bieżącym przede wszystkim w tej intencji, aby wszyscy, zarówno ci nieprzyjaciele Boga, którzy wyrzekają się Stwórcy odwiecznego i zuchwale Nim gardzą, jako też ci, którzy następują na wiarę katolicką i swobodę przynależną Kościołowi, oraz ci w końcu, którzy w szale nienawiści buntują się przeciw prawom Boskim i ludzkim i ku ruinie i zagładzie usiłują pociągnąć społeczność ludzką, pokonani przecież zostali za przemożnym wstawiennictwem Bogarodzicy Dziewicy i w duchu pokuty szczerze się nawrócili i pod Jej opiekę się oddali. Niech Ta, która wielce szkodliwą sektę albigensów zwycięsko przepędziła z granic krajów chrześcijańskich, uproszona naszym błaganiem, zwalczy także nowe błędy, zwłaszcza błędy komunistów, którzy z niejednego powodu i niejedną zbrodnią przypominają owe dawne sekty. Jak w czasie wypraw krzyżowych narody europejskie podnosiły jeden głos i jedno błaganie, tak dziś na całym świecie w miastach i miasteczkach, a nawet po wioskach i siołach, prośmy gorąco w wspólnym porywie umysłów i serc Wielką Boga Rodzicielkę o to jedno, aby pognębieni zostali grabarze cywilizacji chrześcijańskiej; aby zmęczonym i zatrwożonym narodom zabłysła jutrzenka prawdziwego pokoju. Jeśli wszyscy chrześcijanie połączą swe ufne i żarliwe wołanie błagalne, możemy niezłomną żywić nadzieję, że Najświętsza Panna jak dawniej, tak i dziś uprosi u swego Syna Bożego, aby wzburzone fale przycichły, opadły i uspokoiły się i aby ten wspólny chwalebny wysiłek modlitewny promiennym uwieńczony został zwycięstwem.
Nadto Różaniec jest nie tylko skutecznym orężem w walce z wrogami Boga i z nieprzyjaciółmi wiary, ale krzewi także i rozwija cnoty ewangeliczne i zdobywa dla nich dusze. Przede wszystkim podsyca wiarę katolicką, odradzającą się łatwo pod wpływem rozważania świętych tajemnic, i podnosi dusze do prawd od Boga użyczonych. Przyzna to każdy, że doniosłe to znaczenie posiada on zwłaszcza w czasach dzisiejszych, kiedy pewna niechęć do spraw duchowych i pewna odraza do nauki chrześcijańskiej opanowała niemało dusz, nawet pomiędzy wiernymi.
Natomiast ożywia nadzieję osiągnięcia dóbr nieśmiertelnych triumf Jezusa Chrystusa i Matki Jego, który w ostatniej części Różańca rozważamy, ukazując nam niebo otwarte i wzywając nas do zdobywania wiecznej ojczyzny. Dlatego teraz, kiedy serca ludzkie rozpala taka chuć posiadania dóbr ziemskich a ludzie coraz namiętniej płoną pożądaniem dóbr znikomych i przemijających rozkoszy, przypomina się wszystkim skarby niebieskie, "dokąd złodziej się nie zbliży i gdzie mól nie niweczy"9. i przywodzi na myśl dobra, trwające na wieki.
A dlaczegóż by ci, w których duszach wyschła i wyziębła miłość, skoro w czasie Różańca ze smutkiem serdecznym rozważą mękę i śmierć Zbawiciela naszego oraz utrapienia Bolesnej Jego Matki, nie mieli zapłonąć pragnieniem płacenia miłością za miłość? Z owej Bożej bowiem miłości nie może nie zbudzić się naprawdę gorętsza miłość bliźniego, jeśli się nabożnie rozważy, ile trudów, ile bólu wycierpiał Chrystus Pan, aby wszyscy wrócili do utraconego dziedzictwa synów Bożych.
Przeto, Czcigodni Bracia, niech to będzie przedmiotem szczególnej waszej troski, aby tak owocny sposób modlitwy rozpowszechniał się coraz więcej, w poszanowaniu był u wszystkich i pobożność wszystkich pomnażał. Przyczyńcie się własnym słowem i przez usta współpracowników waszych w duszpasterstwie do tego, aby wierni wszelkiego stanu jasno i wyraźnie poznali piękność i pożytek Różańca. Niech z niego czerpie siłę młodzież, aby mogła okiełznać rosnącą moc złego i czystość zachować nietkniętą. W nim starcy powinni często szukać ukojenia, osłody i pokoju w uciążliwościach wieku. A bojownikom Akcji Katolickiej niech doda bodźca do ochotniejszego i gorliwszego apostolstwa. Strapionym zaś wszelkiego rodzaju - a zwłaszcza konającym w ostatniej godzinie - niech przyniesie osłodę i wzmocni nadzieję osiągnięcia szczęśliwości wiecznej.
Niech szczególnie też ojcowie i matki przyświecają pod tym względem dzieciom dobrym przykładem. Kiedy zwłaszcza pod koniec dnia wracają wszyscy od pracy i zajęć w zacisze domowe, powinno grono dziatek pod przewodnictwem rodziców i przed świętym obrazem Matki Niebiańskiej jednym głosem, w jednej wierze, w jednym duchu odmawiać Różaniec. Jest to przepiękny i zbawienny zwyczaj; nie można wątpić, że zapewni rodzinie pogodne współżycie i sprowadzi na nią dary niebieskie. Ilekroć też przyjmujemy nowozaślubione małżeństwa i po ojcowsku do nich przemawiamy, dajemy im zawsze koronkę i gorąco ją polecamy. Zachęcamy ich usilnie - na własny powołując się przykład - aby ani w jednym dniu nie zaniedbali tych modłów, choćby nie wiedzieć jak obarczeni byli kłopotami i pracami.
Z tych powodów uważaliśmy, Czcigodni Bracia, za rzecz odpowiednią, aby zachęcić was, a przez was, wszystkie owieczki wasze do tej modlitwy różańcowej, a nie wątpimy, że chętnie, jak zawsze, słuchając Naszego polecenia, obfite zbierzecie owoce. Jest inna jeszcze sprawa, która przy pisaniu tej encykliki leży Nam na sercu; mianowicie pragniemy, by wraz z Nami wszyscy Nasi synowie w Chrystusie złożyli Najchwalebniejszej Bogarodzicy serdeczne podziękowanie za silniejsze zdrowie, szczęśliwie przez Nas odzyskane. Jak to już przy innej napisaliśmy okazji10., łaskę tę przypisujemy wstawiennictwu Dziewicy z Lisieux, św. Teresie od. Dzieciątka Jezus; niemniej jednak wiemy, że wszystkie łaski Najwyższego i Wszechmocnego Boga pochodzą przez ręce Bogarodzicy.
W końcu, ponieważ bardzo niedawno ośmielono się publicznie w prasie ciężko znieważyć imię Najświętszej Panny, nie możemy pominąć tej sposobności, aby razem z Episkopatem i ludem tego narodu, który czci Maryję jako Królowę Korony Polskiej, także z popędu własnego serca nie złożyć Tej Niebiańskiej Królowej należnego Jej zadosyćuczynienia i z żalem i oburzeniem nie napiętnować przed całym światem katolickim tego niecnego czynu w łonie ucywilizowanego narodu bezkarnie popełnionego.
Tymczasem zaś jako zadatek łask Bożych i w dowód ojcowskiej Naszej miłości przesyłamy w Panu jak najmiłościwiej wam, Czcigodni Bracia, i owieczkom pieczy waszej powierzonym, Błogosławieństwo Apostolskie.
Dan w Castel Gandolfo, w pobliżu Rzymu, dnia 29 września, w uroczystość Św. Michała Archanioła, w roku 1937, szesnastym Naszego Pontyfikatu.

PIUS PP. XI

Przypisy:

* Acta Apost. Sedis, tom XXIX, str. 373, w przekładzie J. E. Ks. Biskupa Dra Okoniewskiego.

1. Acta Ap. Sedis 1937, vol. XXIX, p. 65.

2. Cf. Io 6, 69.

3. Ex Brev. Rom.

4. Cf. Sap 1,14.

5. Sermo in Nativ. B. M. V. 1.

6. Acta Leonis, 1898, vol. XVIII, pp. 154, 155.

7. Lc. 11,1.

8. Mat. 18, 3.

9. Lc. 12, 53.

10. Cf. odręczne pismo do J. E. kardynała Pacellego, Osseroatore Romano, 5 września, 1937, nr 207.

Źródło: Wiadomości Archidiecezjalne Warszawskie, Nr 11, listopad 1937, s. 473 - 478.

opr. kkk/kkk/mg
Młot na posoborowe aberracje lubi to.
tahamata
Pośród różnych i bardzo pożytecznych nabożeństw do Matki Bożej zajmuje wedle ogólnego przeświadczenia wiernych pierwsze i naczelne miejsce Różaniec.
Radek33 lubi to.
tahamata
"Łatwy to, bez wątpienia, Czcigodni Bracia, i do wszystkich dostosowany umysłów, nawet prostych i nieuczonych, sposób modlitwy rozpowszechniony cudownie przez św. Dominika nie bez zachęty ze strony Matki Bożej i bez pobudki niebiańskiej. Jakże bardzo mylą się ci, którzy odrzucają go jako rzekomo bezduszne i jednostajne powtarzanie zawsze tych samych słów, stosowne co najwyżej dla dzieci i kobiet!…Więcej
"Łatwy to, bez wątpienia, Czcigodni Bracia, i do wszystkich dostosowany umysłów, nawet prostych i nieuczonych, sposób modlitwy rozpowszechniony cudownie przez św. Dominika nie bez zachęty ze strony Matki Bożej i bez pobudki niebiańskiej. Jakże bardzo mylą się ci, którzy odrzucają go jako rzekomo bezduszne i jednostajne powtarzanie zawsze tych samych słów, stosowne co najwyżej dla dzieci i kobiet! Wobec takiego zarzutu należy zaznaczyć, że chociaż pobożność, podobnie jak miłość, często te same powtarza słowa, nie wyraża jednak tych samych myśli, lecz dorzuca zawsze coś nowego, dobytego z głębi serca, gorejącego miłością. Nadto ten sposób modlitwy tchnie naprawdę prostotą ewangeliczną i pokorą ducha i tej prostoty i pokory wymaga; kto nimi wzgardzi, nie znajdzie drogi do nieba, jak poucza nas Zbawiciel Boży: "Zaprawdę powiadam wam, jeśli się nie poprawicie i nie staniecie się jako dziatki, nie wnijdziecie do królestwa niebieskiego" Pius XI
stanislawp lubi to.
Jeden komentarz więcej od użytkowniczki tahamata
tahamata
Godzinki o Najświętszej Maryi Pannie Różańcowej (7 X)
Na Jutrznię
P. Przybądź mi, miłościwa Panno, ku pomocy.
W. Tak w dniach życia mojego, jak w śmiertelnej nocy.
P. Chwała Ojcu niech z Córy, a z Matki Synowi.
W. Będzie z Oblubienicy Świętemu Duchowi.
Hymn
Boże, w mądrości Swojej
nigdy niepojęty*
Której to jednym zbiorem
jest Różaniec święty.
Ten pierwszy po misterium
bezkrwawej ofiary*
Ma …Więcej
Godzinki o Najświętszej Maryi Pannie Różańcowej (7 X)
Na Jutrznię
P. Przybądź mi, miłościwa Panno, ku pomocy.
W. Tak w dniach życia mojego, jak w śmiertelnej nocy.
P. Chwała Ojcu niech z Córy, a z Matki Synowi.
W. Będzie z Oblubienicy Świętemu Duchowi.
Hymn
Boże, w mądrości Swojej
nigdy niepojęty*
Której to jednym zbiorem
jest Różaniec święty.
Ten pierwszy po misterium
bezkrwawej ofiary*
Ma w sobie tajemnice
wszystkie naszej wiary.
Chwała Twoja w Różańcu
Boże, nieustanna*
Ze wszystkimi dobrami
jest niebieska manna.
Tutaj z wiekiem dziecinnym
i z drogim okupem*
Tu jesteś ze zdobytym
z rąk szatana łupem.
Tęczą Różaniec:różne
kolory od słońca*
Ciebie bierze, niech w ustach
mych nie będzie końca.
P. Wam dano jest wiedzieć tajemnice Królestwa Bożego.
W. A innym przez podobieństwo.
Módlmy się: Boże, którego Jednorodzony Syn przez życie, śmierć i zmartwychwstanie swoje nam przyniósł pozwól, abyśmy tajemnice w Najświętszym Różańcu błogosławionej Maryi Pany rozważając naśladowali to, co zamyka w sobie, a co nam obiecują, dostąpili Przez tegoż Jezusa Chrystusa, Syna Twego który z Tobą i z Duchem Świętym żyje i króluje na wieki wieków.
W. Amen.
P. Panie, wysłuchaj modlitwę moją.
W. A wołanie moje niech przyjdzie do Ciebie.
P. Błogosławmy Pany.
W. Bogu chwała.
P. A dusze wiernych zmarłych niech odpoczywają w pokoju.
W. Amen.
Na Laudes
P. Przybądź mi, miłościwa Panno, ku pomocy.
W. Tak w dniach życia mojego, jak w śmiertelnej nocy
P. Chwała Ojcu niech z Córy, a z Matki Synowi.
W. Będzie z Oblubienicy Świętemu Duchowi.
Hymn
Jak, Boże, dla Różańca
łaskawyś bez miary*
Tak w liczbie Różańcowej
wyznaczyłeś kary.
Świat potopem karany
nie obaczył słońca*
Aż póki sto pięćdziesiąt
dni nie doszło końca.
Oczywiste piętnastu
Tajemnic dowody*
Były łokci piętnaście
nad górami wody.
Korab cały zawierał
trzy mieszkania w sobie*
Co było ku trzech części
w Różańcu ozdobie.
Dusza moja w potopie
grzechów, Panno, tonie*
Pospiesz z różdżką różową
Gołąbko przy zgonie.
P. Według objawienia tajemnicy, od czasów wiecznych zamilczanej.
W. Która teraz objawiona jest.
Módlmy się: Boże, którego Jednorodzony Syn przez życie, śmierć i zmartwychwstanie swoje nam przyniósł pozwól, abyśmy tajemnice w Najświętszym Różańcu Błogosławionej Maryi Pany rozważając naśladowali to, co zamyka w sobie, a co nam obiecują, dostąpili Przez tegoż Jezusa Chrystusa, Syna Twego który z Tobą i z Duchem Świętym żyje i króluje na wieki wieków.
W. Amen.
P. Panie, wysłuchaj modlitwę moją.
W. A wołanie moje niech przyjdzie do Ciebie.
P. Błogosławmy Panu.
W. Bogu chwała.
P. A dusze wiernych zmarłych niech odpoczywają w pokoju.
W. Amen.
Na Prymę
P. Przybądź mi, miłościwa Panno, ku pomocy.
W. Tak w dniach życia mojego, jak w śmiertelnej nocy.
P. Chwała Ojcu niech z Córy, a z Matki Synowi.
W. Będzie z Oblubienicy Świętemu Duchowi.
Hymn
Skropiła łzami za grzechy
Ezechiasza swe łoże*
Lat piętnaście do życia
przydałeś mu, Boże.
Dokument tego kompas
słoneczny wydaje*
W liczbie dziesiątej naród
cofnięty, gdy staje.
Jest z piętnastu tajemnic
Różaniec złożony*
W tym jesteś przez dziesiątki
Jezu pozdrowiony.
Dziewięć chórów Anielskich
zostawiłeś w niebie*
A dziesiątą naturę
ludzką masz u siebie.
Niechaj Cię Boga mego
w Twej Matce i Pannie*
Pozdrowieniem Anielskim
wielbią nieustannie.
P. Powiadajmy mądrość Bożą w Tajemnicy, która zakryta jest.
W. Którą Bóg przeznaczył, przed wieki ku chwale naszej.
Módlmy się: Boże, którego Jednorodzony Syn przez życie, śmierć i zmartwychwstanie swoje nam przyniósł pozwól, abyśmy tajemnice w Najświętszym Różańcu błogosławionej Maryi Panny rozważając naśladowali to, co zamyka w sobie, a co nam obiecują, dostąpili Przez tegoż Jezusa Chrystusa, Syna Twego który z Tobą i z Duchem Świętym żyje i króluje na wieki wieków.
W. Amen.
P. Panie, wysłuchaj modlitwę moją.
W. A wołanie moje niech przyjdzie do Ciebie.
P. Błogosławmy Panu.
W. Bogu chwała.
P. A dusze wiernych zmarłych niech odpoczywają w pokoju.
W. Amen.
Na Tercję
P. Przybądź mi, miłościwa Panno, ku pomocy.
W. Tak w dniach życia mojego, jak w śmiertelnej nocy.
P. Chwała Ojcu niech z Córy, a z Matki Synowi.
W. Będzie z Oblubienicy Świętemu Duchowi.
Hymn
Wszyscy to w Ozeaszu
czytamy Proroku*
Że ten sobie zaślubił
z Boskiego wyroku.
Grzesznicę dla pociechy
największych grzeszników*
Kupić ją za piętnaście
Bóg kazał srebrników.
Tymże Boże, w Proroku
oznajmiłeś słowy*
Że w Różańcu grzesznikom
jest okup gotowy.
Tym się człowiek opłaca
z winy i karania*
w rozmyślaniu Wcielenia
Męki, Zmartwychwstania.
Masz, Boże, sługi wielkie
w mej grzesznej osobie*
W piętnastu Tajemnicach
zaślubiłeś sobie.
P. Bóg w niebie odkrywa Tajemnicę.
W. Modlitwa moja do ust moich nawróci się.
Módlmy się: Boże, którego Jednorodzony Syn przez życie, śmierć i zmartwychwstanie swoje nam przyniósł pozwól, abyśmy tajemnice w Największym Różańcu błogosławionej Maryi Panny rozważając naśladowali to, co zamyka w sobie, a co nam obiecują, dostąpili Przez tegoż Jezusa Chrystusa, Syna Twego który z Tobą i z Duchem Świętym żyje i króluje na wieki wieków.
W. Amen.
P. Panie, wysłuchaj modlitwę moją.
W. A wołanie moje niech przyjdzie do Ciebie.
P. Błogosławmy Panu.
W. Bogu chwała.
P. A dusze wiernych zmarłych niech odpoczywają w pokoju.
W. Amen.
Na Sekstę
P. Przybądź mi, miłościwa Panno, ku pomocy.
W. Tak w dniach życia mojego, jak w śmiertelnej nocy.
P. Chwała Ojcu niech z Córy, a z Matki Synowi.
W. Będzie z Oblubienicy Świętemu Duchowi.
Hymn
Umykali od Saula
szatani okrutni*
Gdy Dawid sto pięćdziesiąt
psalmów grał na lutni.
Mądrość Boska Różaniec
wyrazić tu chciała*
Bo ta lutnia strun dziesięć
tylko w sobie miała.
Uchodzą od nas czarci
boją się Imienia*
Sto pięćdziesiąt w dziesiątkach
Panny pozdrowienia.
Do tej Róży przystępu
czartom bronią ciernie*
Nas wonnością niebieską
napełnia niezmiernie.
Niechaj, Panno, od Ciebie
nagrodzon radością*
Umieram napełniony
tej Róży wonnością.
P. Boże, pieśń nową zaśpiewam Tobie.
W. Na harfie o dziesięciu strunach grać Tobie będę.
Módlmy się: Boże, którego Jednorodzony Syn przez życie, śmierć i zmartwychwstanie swoje nam przyniósł pozwól, abyśmy tajemnice w Najświętszym Różańcu błogosławionej Maryi Panny rozważając naśladowali to, co zamyka w sobie, a co nam obiecują, dostąpili Przez tegoż Jezusa Chrystusa, Syna Twego który z Tobą i z Duchem Świętym żyje i króluje na wieki wieków.
W. Amen.
P. Panie, wysłuchaj modlitwę moją.
W. A wołanie moje niech przyjdzie do Ciebie.
P. Błogosławmy Panu.
W. Bogu chwała.
P. A dusze wiernych zmarłych niech odpoczywają w pokoju.
W. Amen.
Na Nonę
P. Przybądź mi, miłościwa Panno, ku pomocy.
W. Tak w dniach życia mojego, jak w śmiertelnej nocy.
P. Chwała Ojcu niech z Córy, a z Matki Synowi.
W. Będzie z Oblubienicy Świętemu Duchowi.
Hymn
Niech miłość Twa, nas, Boże
do Różańca wzbudzi*
Wszak miłość przez Proroka
do każdego z ludzi.
Nie wiesz, które zło przyjdzie
za moim rozkazem*
Więc daj siedem i osiem
obie liczby razem.
Abyś od nas oddalił
Twe Boskie karanie*
Modlitwy Różańcowej
domagasz się, Panie.
Mamy już dla zmagania
z czartem mocną zbroję*
Co wielce kontentuje
Boskie Serce Twoje.
Więc mi w tej przytomności
błogosław łaskawie*
Dla zasług Matki Twojej
w każdej życia sprawie.
P. Daj część z siedmiu i ośmiu.
W. Bo nie wiesz, co za złe będzie na ziemi.
Módlmy się: Boże, którego Jednorodzony Syn przez życie, śmierć i zmartwychwstanie swoje nam przyniósł pozwól, abyśmy tajemnice w Najświętszym Różańcu błogosławionej Maryi Panny rozważając naśladowali to, co zamyka w sobie, a co nam obiecują, dostąpili Przez tegoż Jezusa Chrystusa, Syna Twego który z Tobą i z Duchem Świętym żyje i króluje na wieki wieków.
W. Amen.
P. Panie, wysłuchaj modlitwę moją.
W. A wołanie moje niech przyjdzie do Ciebie.
P. Błogosławmy Panu.
W. Bogu chwała.
P. A dusze wiernych zmarłych niech odpoczywają w pokoju.
W. Amen.
Na Nieszpory
P. Przybądź mi, miłościwa Panno, ku pomocy.
W. Tak w dniach życia mojego, jak w śmiertelnej nocy.
P. Chwała Ojcu niech z Córy, a z Matki Synowi.
W. Będzie z Oblubienicy Świętemu Duchowi.
Hymn
Gdy nas widzisz, o Panno?w tkanych z róż odcieniach*
Mówisz do nas każdego
w Salomona pieniach:
Serce moje z afektu
wszelkiego topnieje*
Obsypcie Mnie różami
bo z miłości mdleję.
Wiem, Panno, co dla swego
pragniesz orzeźwienia*
Z ust naszych Anielskiego
żądasz pozdrowienia.
I dlatego w żywota
ludzkiego podróży*
Chcesz od nas Anielskiego
pozdrowienia róży.
Więc oschłe serce
skrapiaj Twą na świecie*
Weźmiesz róże z ust naszych
w stroistym bukiecie.
P. Chodźmy w wieńcach różanych, póki nie zwiędną.
W. Wywyższałem się jako palma w Kadesz, i jako szczepienie w Jerychu.
Módlmy się: Boże, którego Jednorodzony Syn przez życie, śmierć i zmartwychwstanie swoje nam przyniósł pozwól, abyśmy tajemnice w Najświętszym Różańcu błogosławionej Maryi Panny rozważając naśladowali to, co zamyka w sobie, a co nam obiecują, dostąpili Przez tegoż Jezusa Chrystusa, Syna Twego który z Tobą żyje i króluje na wieki wieków.
W. Amen.
P. Panie, wysłuchaj modlitwę moją.
W. A wołanie moje niech przyjdzie do Ciebie.
P. Błogosławmy Panu.
W. Bogu chwała.
P. A dusze wiernych zmarłych niech odpoczywają w pokoju.
W. Amen.
Na Kompletę
P. Przybądź mi, miłościwa Panno, ku pomocy.
W. Tak w dniach życia mojego, jak w śmiertelnej nocy.
P. Chwała Ojcu niech z Córy, a z Matki Synowi.
W. Będzie z Oblubienicy Świętemu Duchowi.
Hymn
Jozue był zwycięzcą
przy słońca pomocy*
Króla Senacheryba
Anioł jednej nocy.
Pod miastem Samaryi
wojsko wielkie wznosi*
Kiedy król Ezechiasz
mocno Boga prosi.
Biła na Kościół Święty
Albingensów siła*
tyś ich, Panno, Różańcem
Twoim osłabiła.
Na prośbę Dominika
gdy w jasnym widoku*
Sto pięćdziesiąt kamieni
rzuciłaś z obłoku.
Pośpiesz i mnie na pomoc
w skonania godzinie*
Niechaj czart zwyciężony
Twym Różańcem zginie.
P. Ściągnij rękę Twoją do Nieba, ażeby był grad.
W. Pobił grad w całej ziemi egipskiej wszystko, co było na polu od ludzi, aż do bydląt.
Módlmy się: Boże, którego Jednorodzony Syn przez życie, śmierć i zmartwychwstanie swoje nam przyniósł pozwól, abyśmy tajemnice w Najświętszym Różańcu błogosławionej Maryi Panny rozważając naśladowali to, co zamyka w sobie, a co nam obiecują, dostąpili Przez tegoż Jezusa Chrystusa, Syna Twego który z Tobą żyje i króluje na wieki wieków.
W. Amen.
P. Panie, wysłuchaj modlitwę moją.
W. A wołanie moje niech przyjdzie do Ciebie.
P. Błogosławmy Panu.
W. Bogu chwała.
P. A dusze wiernych zmarłych niech odpoczywają w pokoju.
W. Amen.
Ofiarowanie Godzinek
Był kościół Salomona
w łaskach Twych otwarty*
O Boże, ten piętnastu
kolumnami wsparty.
Gdy zawierał Różańca
tajemnicę w sobie*
W nim najmilsze modlitwy
były, Boże, Tobie.
Przyjmijże te godzinki
jako własne Twoje*
Nimi wsparty, z Twej łaski
upaść się nie boję.
(z:o.Stanisław Maria Kałdon OP, ”Nowenna do Najświętszej Maryi Panny Różańcowej z Pompei o wyproszenie łask w sprawach bardzo trudnych”, Wydawnictwo M, Kraków 2010).
mkatana i jeden inny użytkownik lubią to.
mkatana lubi to.
Quas Primas lubi to.
PIĘKNY WIERSZ O RÓŻAŃCU

W małej izdebce, tuż obok łóżka,
Z różańcem w ręku klęczy staruszka
Czemuż to babciu mówisz pacierze?
Bo ja w ich siłę naprawdę wierzę.
Wierzę, że te małe paciorki z dębiny
Moc mają ogromną, odpuszczają winy
Gdy zawiodą lekarze, gdy znikąd pomocy
Ja,grzesznik niegodny, korzystam z ich mocy
Pierwsza dziesiątka jest za papieża
Niech nami kieruje, Bogu powierza.
Drug…Więcej
PIĘKNY WIERSZ O RÓŻAŃCU

W małej izdebce, tuż obok łóżka,
Z różańcem w ręku klęczy staruszka
Czemuż to babciu mówisz pacierze?
Bo ja w ich siłę naprawdę wierzę.
Wierzę, że te małe paciorki z dębiny
Moc mają ogromną, odpuszczają winy
Gdy zawiodą lekarze, gdy znikąd pomocy
Ja,grzesznik niegodny, korzystam z ich mocy
Pierwsza dziesiątka jest za papieża
Niech nami kieruje, Bogu powierza.
Druga w intencji całego Kościoła
Modlitwą silny wszystkiemu podoła.
Trzecia za męża, co zmarł i już jest w niebie
A może w czyśćcu, lub większej potrzebie
Czwartą odmawiam w intencji syna...
Przy tych słowach staruszka płakać zaczyna
Był dobry chłopak, lecz od ojca pogrzebu
Odwrócił się od Boga, złorzeczył niebu
Nie rozumiał, że Bóg w swojej miłości
Dał wolną wolę dla całej ludzkości.
Zaś człowiek dar ten bezcenny i hojny
Zamienił na chciwości, wyzysk i wojny
I teraz, gdy wypadek czy wojenna trwoga
Nie wini siebie, lecz zawsze Boga.
Myślałam, że syn, gdy założył rodzinę,
Gdy wziął na ręce swą pierwszą dziecinę,
Zrozumiał swe błędy, cel odnalazł w życiu
Lecz on mimo rodziny, pogrążył się w piciu.
Awantury, alkohol, płacz i siniaki
Czemu swym dzieciom los zgotował taki?
Nie było miłości, pieniędzy, jedzenia,
Spokój był tylko, gdy szedł do więzienia.
Ja zaś przez lata biorąc różaniec do ręki,
Bogu polecam swych wnucząt udręki,
Lecz syn w nałogu trwał dalej uparty,
Z czwartej dziesiątki robił sobie żarty.
"Lepiej piątą odmawiaj sama za siebie
Bo żyjesz tylko o wodzie i chlebie.
Na nic te posty i twoje modły,
Bo los już taki musi być podły."
Płacze staruszka, drżą wątłe ramiona.
Wie, że jest chora, niedługo skona.
Co będzie z synem, z jego rodziną?
Czy znajdą drogę prawdziwą, jedyną?
I zmarła nieboga. Wezwano syna
Ten twardo powiedział - nie moja to wina.
Lecz widząc w trumnie matki swej trupa,
Poczuł jak mu pęka na sercu skorupa.
Zobaczył różaniec swej zmarłej matki,
W miejscu czwartej dziesiątki zupełnie gładki.
Nie ma paciorków - patrzy i nie wierzy,
Palcami starte od milionów pacierzy.
Tylko piąta dziesiątka była jak nowa,
Przypomniał swe kpiące o niej słowa.
Na palcach zobaczył od łańcuszka rany,
Wybacz mi - krzyknął - Boże mój kochany!
Ożyło w końcu syna sumienie,
Przysięgam ci matko, że ja się zmienię.
Całował zimne swej matki dłonie,
Twarz łzami zoraną i siwe skronie.
Rzucił nałogi, oddał się Bogu,
Szczęście gościło w ich domu progu.
I codziennie wieczorem, całą rodziną,
Różaniec mówili za matki przyczyną.."
autor - Jacek Daniluk z Białej Podlaskiej
jadwiska i 2 inne użytkowniczki lubią to.
jadwiska lubi to.
polski lubi to.
ona lubi to.
tahamata
Można napisać krótką, jasną i węzłowatą encyklikę? Można...
tahamata
"Jeśli świat w swej pysze Różaniec ośmiesza i odrzuca, to nieprzejrzany wręcz zastęp świętych ze wszystkich wieków i każdego stanu nie tylko serdecznie go pokochał i pobożnie odmawiał, ale używał go też zawsze jako potężnego oręża w walce z szatanem, dla zachowania czystości życia, dla skuteczniejszego uzyskania cnót i w końcu do szerzenia pokoju wśród ludzi. Nie zbywało też na wielu wybitnych …Więcej
"Jeśli świat w swej pysze Różaniec ośmiesza i odrzuca, to nieprzejrzany wręcz zastęp świętych ze wszystkich wieków i każdego stanu nie tylko serdecznie go pokochał i pobożnie odmawiał, ale używał go też zawsze jako potężnego oręża w walce z szatanem, dla zachowania czystości życia, dla skuteczniejszego uzyskania cnót i w końcu do szerzenia pokoju wśród ludzi. Nie zbywało też na wielu wybitnych bardzo uczonych, którzy mimo nawału wyczerpujących studiów i badań naukowych, nie opuszczali żadnego dnia, żeby nie uklęknąć przed obrazem Matki Bożej i nie odmówić pobożnie Różańca. Nawet królowie i książęta uważali to za święty obowiązek, mimo, że obarczeni byli kłopotami i trudami rządzenia. Dlatego nie tylko ręce prostaczków i ubogich piastują i ściskają tę koronkę mistyczną, ale przynosi ona zaszczyt ludziom wszelkiego stanu." Pius XI
2 komentarze użytkowniczki tahamata więcej
tahamata
"Pośród różnych i bardzo pożytecznych nabożeństw do Matki Bożej zajmuje wedle ogólnego przeświadczenia wiernych pierwsze i naczelne miejsce Różaniec. Ten sposób modlitwy, nazwany przez niektórych "Psałterzem Najśw. Maryi Panny", albo "Skrótem Ewangelii i streszczeniem życia chrześcijańskiego", tymi słowy jedynie określa i gorąco zaleca Poprzednik Nasz, śp. Leon XIII: "Wspaniały wieniec z Pozdrowi…Więcej
"Pośród różnych i bardzo pożytecznych nabożeństw do Matki Bożej zajmuje wedle ogólnego przeświadczenia wiernych pierwsze i naczelne miejsce Różaniec. Ten sposób modlitwy, nazwany przez niektórych "Psałterzem Najśw. Maryi Panny", albo "Skrótem Ewangelii i streszczeniem życia chrześcijańskiego", tymi słowy jedynie określa i gorąco zaleca Poprzednik Nasz, śp. Leon XIII: "Wspaniały wieniec z Pozdrowienia Anielskiego uwity, Modlitwą Pańską przeplatany, z obowiązkiem rozmyślania złączony, najpiękniejszy sposób modlitwy... i do zdobycia żywota wiecznego szczególnie skuteczny". Wskazują na to kwiaty same, z których ów wieniec mistyczny uwity." Pius XI
tahamata
"Kiedy zaś niewierni mahometanie, dufni w swą flotę potężną i wojsko ogromne nieśli narodom Europy klęskę i niewolę, wzywano z woli Ojca świętego z całą usilnością opieki Matki niebiańskiej i pokonano w ten sposób wrogów i statki ich zatopiono. A jak w niebezpieczeństwie publicznym, tak i prywatnym udawali się wierni wszystkich czasów z gorącym błaganiem do Maryi, aby łaskawie przyszła im w …Więcej
"Kiedy zaś niewierni mahometanie, dufni w swą flotę potężną i wojsko ogromne nieśli narodom Europy klęskę i niewolę, wzywano z woli Ojca świętego z całą usilnością opieki Matki niebiańskiej i pokonano w ten sposób wrogów i statki ich zatopiono. A jak w niebezpieczeństwie publicznym, tak i prywatnym udawali się wierni wszystkich czasów z gorącym błaganiem do Maryi, aby łaskawie przyszła im w pomoc i uprosiła im osłodę i lekarstwo w cierpieniach. I nikt nigdy na próżno nie uciekał się do przemożnego Jej wstawiennictwa, kto z pobożną i ufną modlitwą do niej się udawał." Pius XI