Język
Wyświetlenia
676
Poznaj Ewangelię 2

Komentarz biblijny do dzisiejszej Ewangelii (J 10, 11-18)

Ewangelia wg św. Jana J 10, 11-18:

11 Ja jestem dobrym pasterzem. Dobry pasterz daje życie swoje za owce. 12 Najemnik zaś i ten, kto nie jest pasterzem, którego owce nie są własnością, widząc nadchodzącego wilka, opuszcza owce i ucieka, a wilk je porywa i rozprasza; 13 dlatego, że jest najemnikiem i nie zależy mu na owcach. 14 Ja jestem dobrym pasterzem i znam owce moje, a moje Mnie znają, 15 podobnie jak Mnie zna Ojciec, a Ja znam Ojca. Życie moje oddaję za owce. 16 Mam także inne owce, które nie są z tej owczarni. I te muszę przyprowadzić i będą słuchać głosu mego, i nastanie jedna owczarnia, jeden pasterz. 17 Dlatego miłuje Mnie Ojciec, bo Ja życie moje oddaję, aby je [potem] znów odzyskać. 18 Nikt Mi go nie zabiera, lecz Ja od siebie je oddaję. Mam moc je oddać i mam moc je znów odzyskać. Taki nakaz otrzymałem od mojego Ojca».
__________________

Komentarz:

9-11. Głęboka troska o trzodę gwarantuje autentyczność pasterskiej godności Jezusa:
jest On stale przy niej (por. wyprowadzać – wprowadzać, iść na czele owiec), znajduje dla niej najlepsze pastwisko – właściwe pastwisko jest zagadnieniem życia dla palestyńskich owiec – broni przed niebezpieczeństwem. Podobnie Jezus przekazuje swojemu ludowi zbawczą naukę, zapewnia rozwój wiary, wskazuje drogę do Ojca. Obrona przed nieprzyjaciółmi nie polega tylko na unikaniu wraz z trzodą niebezpieczeństw; miłość Jezusa do trzody nie cofa się nawet przed ofiarą własnego życia.

Najpełniejszą swą wymowę znajduje postawa Jezusa-Pasterza w porównaniu z postępowaniem pasterzy uzurpatorów. Najpierw znajdują oni dostęp do trzody w sposób niewłaściwy, jak złodzieje i rozbójnicy. Ich zamiary są od początku przewrotne: przychodzą – wbrew przywłaszczonemu sobie tytułowi „pasterzy” – nie po to, by się opiekować trzodą, ale by porwać z niej, co się da, dla siebie. Trzodę Bożą prowadzą ku zgubie eschatologicznej, ku której i sami zdążają. Jezus natomiast prowadzi swoje owce ku pełni życia wiecznego, a podążają za Nim wszyscy podatni na zbawcze wołanie Boże.

Jakie warunki musi spełniać Pasterz Dobry? Na to pytanie usiłował już odpowiedzieć ST (Jr 23,1–4; Ez 34,23–24; Za 13,7–9), i to w sensie wyraźnie mesjańskim. Jezus kieruje jednak w słowach Ewangelisty swoją myśl ku męce, kulminacyjnemu punktowi odkupienia (por. opis męki u Mk 14,27 i par.). 10,10-11.

Złodziej (w tym kontekście niewierni przywódcy; por. w. 5) kieruje się własną korzyścią, nie zaś dobrem trzody (głodni złodzieje mogli kraść owce ze względu na ich mięso). Pasterz naraża życie, by chronić swoje owce przed drapieżnikami i złodziejami.

Faryzeusze uważali zawód pasterski za nieczysty, arystokraci gardzili nimi jako pospolitymi robotnikami należącymi do warstwy niższej. Przeciwnikom Jezusa trudno
byłoby się zatem utożsamić z bohaterem przypowieści.

W żydowskiej potocznej frazeologii „życie” było skróconą formą zwrotu „życie wieczne”, który oznacza życie w przyszłym świecie. Jedność z Jezusem pozwala doświadczyć tego życia już obecnie.


12-13. Ponownie myśl Jezusa naświetla antyteza: prawdziwy pasterz – najemnik. Do
zadań pasterza należała obrona stada przed dzikimi zwierzętami (por. 1 Sm 17,34 nn; Iz
31,4; Am 3,12) lub złodziejami (Rdz 31,39) za pomocą procy, maczugi lub w inny sposób. Zdarzały się niekiedy wypadki utraty życia w obronie powierzonych owiec.

Właśnie w chwili niebezpieczeństwa sprawdza się autentyczność pasterza: gdy dobry pasterz gotów jest nawet na ofiarę własnego życia za umiłowaną trzodę, najemnik w krytycznej chwili ucieka, pozostawiając owce na łatwy łup drapieżnikowi. Czyni tak, ponieważ nie czuje się związany wewnętrznie z trzodą, troszcząc się jedynie o własne życie i korzyści. Podobnie postępują duchowi przywódcy narodu wybranego, zwłaszcza arcykapłani, zabiegający bardziej o własne stanowisko (szczególnie u Rzymian) niż o dobro religijne narodu. Wilk jest znanym symbolem tego pokroju ludzi (również przekupnych sędziów – Ez 22,27; So 3,3), którzy prowadzą społeczność Bożą ku zgubie.

W czasach Jezusa władza arcykapłańska spoczywała w ręku rodziny Annasza, znanej ze służalczości wobec Rzymian i bezwzględnego postępowania (zob. niżej o procesie Jezusa). 10,12-13. Najemny sługa nie był odpowiedzialny za obronę owiec przed atakami dzikich zwierząt (Wj 22,13) i pracował w zamian za wynagrodzenie, nie zaś dlatego, że owce były jego własnością. Religijni przywódcy, którzy pozwolili, by Boże owce uległy rozproszeniu, nie byli Jego prawdziwymi przedstawicielami, ponieważ nie zależało im na tym, na czym zależało Jemu (Jr 23,1; Ez 34,6).


14-15. Cechą Dobrego Pasterza jest ufność panująca między Nim a owcami; odnosi się ona nie tyle do wzajemnego poznania intelektualnego, jest ona niejako udziałem w
poznaniu Ojca i Syna, pełnym miłości. Poznanie Jezusa z Ojcem jest w pewnym sensie
prawzorem zjednoczenia między Jezusem a Jego trzodą; jest to zjednoczenie witalne,
zakładające rozwój i postęp ku pełnemu zjednoczeniu. 10,14-15. Stary Testament często opisywał przymierze, które łączy Izraela z Bogiem, jako „znanie” Go, co miało oznaczać bliską i nacechowaną posłuszeństwem relację z Nim (np. Jr 31,34; Oz 6,6). Zob. J 10,3-4 i J 16,13-15.


16. Owce, które prowadzi Jezus, nie pochodzą tylko ze starotestamentowej owczarni
Bożej. Ojciec powierza Mu również wiernych spośród pogan, których zjednoczą Jego
uczniowie w jedną społeczność chrześcijańską. Czynnikiem scalającym tę społeczność
będzie zbawcza śmierć Jezusa-Pasterza.


17. Właśnie w tej śmierci Jezus urzeczywistni pełnię tego, co zamierzył Ojciec posyłając Go na świat. Bo nie za już istniejącą owczarnię Jezus oddał swe życie, ale przez zbawczą śmierć ukonstytuuje swoją chrześcijańską społeczność, zjednoczy ją i udzieli jej dynamizmu. Przeprowadzi On podział: odłączające się przez niewiarę owce, powołane do tej owczarni, będą definitywnie wykluczone; natomiast zagubione na bezdrożach pogaństwa i błędu znajdą drogę do owczarni Bożej przez Bramę-Jezusa.

Miłość Ojca do Syna przedstawiona jest w czwartej Ewangelii w podwójnym aspekcie:
do Syna, swego Pierwszego i Ostatniego Słowa skierowanego do ludzi celem obdarzenia ich zbawieniem, oraz do Odkupiciela, który w swej zbawczej śmierci ukazuje, jak wielka jest miłość Boga do ludzi. Pierwszy aspekt akcentuje J 3,35 i 5,20, drugi 10,17 i 17,24. Śmierć gładząca grzech świata jest aktem dobrowolnym, owocem własnej decyzji Jezusa, która jest jednocześnie w pełnym tego słowa znaczeniu decyzją Ojca.


18. Dalszy moment apologetyczny tu pobrzmiewa: ani Żydzi, ani Piłat, ani szatan nie
zadecydowali we właściwym tego słowa znaczeniu o śmierci Jezusa, jak chętnie
argumentowali przeciwnicy chrześcijan w pierwszych wiekach. Pełną władzę oddania
życia i przywrócenia go sobie posiada Jezus i swoją mocą powstaje z martwych; jedno i
drugie odpowiada całkowicie woli Ojca. Toteż niektóre księgi NT mówią odpowiednio o
wzbudzeniu Jezusa z martwych przez Boga (1 Tes 1,10; Ga 1,1); wypowiedź Ewangelisty jest nie tylko chrystocentryczna, ale i apologetyczna.
________________________________


Komentarz praktyczny do Nowego Testamentu Bp Kazimierz Romaniuk, O. Augustyn Jankowski OSB, Ks. Lech Stachowiak Wydawnictwo PALLOTTINUM

Napisz komentarz
«Ja jestem dobrym pasterzem i znam owce moje, a moje Mnie znają, podobnie jak Mnie zna Ojciec, a Ja znam Ojca»(J 10, 14-15).

«Cechą Dobrego Pasterza jest ufność panująca między Nim a owcami; odnosi się ona nie tyle do wzajemnego poznania intelektualnego, jest ona niejako udziałem w poznaniu Ojca i Syna, pełnym miłości. Poznanie Jezusa z Ojcem jest w pewnym sensie prawzorem zjednoczenia między … Więcej
Homilia św. Grzegorza Wielkiego, papieża, do Ewangelii
(Homilia 14, 3-6)
Chrystus dobry pasterz

"Ja jestem dobrym pasterzem i znam owce moje - to znaczy miłuję je - a moje mnie znają". Jakby chciał otwarcie powiedzieć: miłujący są posłuszni. Ten bowiem, kto nie miłuje prawdy, wciąż jeszcze jej nie zna.

Ponieważ słyszeliście już, bracia najmilsi, o naszej odpowiedzialności, pomyślcie i wy, na … Więcej
jadwiska lubi to. 
ona lubi to.