Clicks415
m.rekinek

AVAAZ globalnym strażnikiem Nowego Porządku Świata !

Po zwycięstwie Trumpa w Stanach, Bolsonaro w Brazylii i po Brexicie, w tych wyborach miała przyjść kolej na Europę. Ostatnia trwale demokratyczna światowa potęga miała utonąć w powodzi fałszywych newsów i nienawiści skrajnej prawicy.

By stawić czoła temu zagrożeniu, Avaaz ujawnił i doprowadził do zamknięcia bodaj największych w historii sieci dezinformacji, które w ciągu ostatniego roku miały aż 3 MILIARDY odsłon w zaledwie sześciu krajach. Taka liczba wyświetleń pozwala dotrzeć średnio dwadzieścia razy do każdego wyborcy!

A ponieważ ekstremiści liczyli, że zwycięstwo w tych wyborach zapewni im niska frekwencja, zachęcaliśmy wyborców, by poszli głosować w obronie demokracji. Nasze apele dotarły do ponad 100 milionów osób w całej Europie.

Efekt:
najwyższa frekwencja w wyborach europejskich od 25 lat. Zamiast prawicowej fali – drobna zmarszczka na wodzie. Największą siłą pozostają prounijne partie centrowe i socjaldemokratyczne, a wzmocniona pozycja Zielonych i proeuropejskich demokratów daje nadzieję na skuteczną walką ze zmianą klimatu w nowej Europie.

Nikt przed nami nie wypowiedział takiej wojny fałszywym newsom. O naszej kampanii pisały media całego świata, a dyrektor generalny Parlamentu Europejskiego ds. komunikacji Jaume Duch Guillot powiedział: „Avaaz był siłą napędową, która pomogła Parlamentowi Europejskiemu zmobilizować obywateli do udziału w tych wyborach”.

Przeczytaj, jak wyglądała ta kampania od środka – i co robiliśmy od Hiszpanii po Dolinę Krzemową. Cała ta praca była możliwa dzięki 80 tysiącom darczyńców, kolejnym 80 tysiącom wolontariuszy i niemal dwóm milionom członków i członkiń naszej społeczności. Razem wpłynęliśmy na bieg historii. Dziękujemy!!

Jesteśmy dumni z naszego ruchu jak nigdy dotąd.


Udostępnij znajomym:

Facebook

Twitter

Whatsapp


Odebraliśmy skrajnej prawicy jej najsilniejszą broń

Dezinformacja zabija demokrację – dlatego jest najgroźniejszą bronią skrajnej prawicy. Ekstremiści wygrywają tam, gdzie uda im się zalać media społecznościowe fałszywymi newsami i kłamstwami prowokującymi do nienawiści. Tylko jedno może ich skutecznie powstrzymać: rządy największych państw muszą wpłynąć na serwisy Facebook i YouTube, by oczyściły swoje platformy.
Na świecie pozostała jednak jedna globalna siła, której siewcy dezinformacji nie zdołali jeszcze podbić: Europa. Gdyby i ona upadła, nadzieja na demokrację mogłaby upaść razem z nią.

Dlatego przygotowaliśmy ambitny plan: stworzyć zespół wysoko wykwalifikowanych „elfów”, by tropili w sieci trolli, demaskowali ich kłamstwa i zgłaszali dezinformację platformom społecznościowym. Strona po stronie. Fałszywe konto za fałszywym kontem. Dzięki darowiznom od kilkudziesięciu tysięcy z nas mogliśmy zrealizować ten plan, a do pomocy zgłosiło się ponad 80 tysięcy avaazowców. Nikt przed nami nawet nie próbował czegoś takiego!


Pracując w naszym „sztabie kryzysowym” w Brukseli, nasz trzydziestoosobowy zespół wykrył coś, co umknęło 30 tysiącom moderatorów Facebooka: olbrzymią pajęczynę fałszu złożoną z sieci, które nieustannie rozprowadzały po całej Europie toksyczne kłamstwa. Przesłaliśmy Facebookowi ponad 700 stron szczegółowych informacji. Pokazaliśmy czarno na białym, jak funkcjonują te sieci, jak koordynują działania, jak używają fałszywych kont i wprowadzają w błąd odbiorców.

Nie tylko wykryliśmy te sieci: doprowadziliśmy do ich zamknięcia! W Polsce, Hiszpanii, Włoszech, Portugalii, Holandii, Wielkiej Brytanii i w Niemczech. Nasz plan zadziałał. Łącznie sieci zamknięte przez Facebooka miały, jak się ocenia, 3 MILIARDY wyświetleń w ciągu roku!
To dość, by dotrzeć dwadzieścia razy do każdego wyborcy.

„Nie widziałem jeszcze organizacji monitorującej media, która działałaby tak skutecznie.”pracownik Facebooka

Pod koniec kampanii wysocy rangą politycy UE, dziennikarze i eksperci od bezpieczeństwa codziennie odwiedzali nasze centrum, by zapoznać się z naszymi sprawozdaniami, a Facebook podziękował nam publicznie. Avaaz stał się globalnym centrum zwalczania dezinformacji. O naszej pracy pisały media całego świata – od artykułów na pierwszych stronach Guardiana i New York Timesa po Le Monde, Der Spiegel, El Mundo, Gazetę Wyborczą i oko.press. Ostrzegały miliony Europejczyków przed zagrożeniem, jakie dla wyborów niesie dezinformacja. Zobacz, jaką mamy prasę:

Pomogliśmy zapewnić rekordową frekwencję!

Ale i to nie wszystko. Liderzy skrajnej prawicy wiedzieli, że największe szanse w wyborach daje im niska frekwencja. Właśnie dlatego próbowali podważyć zaufanie do instytucji, polityków i do samej demokracji – aby miliony osób uznały, że nie warto głosować.

Uruchomiliśmy więc największą w historii Avaaz kampanię zachęcającą do głosowania. Nasz zespół grafików i filmowców słał do sieci społecznościowych jedno przesłanie nadziei:
Zagłosuj, by ocalić Europę.

Nasze filmy i memy zyskały taką popularność, że udostępniali je celebryci, setki organizacji obywatelskich, europosłowie, a nawet członkowie rządu Hiszpanii! Między innymi dzięki reklamom internetowym wykupionym za drobne darowizny od członków i członkiń Avaaz
nasz apel dotarł przed wyborami do ponad 100 milionów osób – od Facebooka i Google po Youtube i Snapchat. Zobacz, jak wyglądały nasze ogłoszenia:

My tymczasem chwyciliśmy za telefony i namawialiśmy ogromne organizacje takie jak serwis Spotify, by też zachęcały do udziału w wyborach. Spotify ma w Europie 70 milionów użytkowników!

Udało się: frekwencja w tych wyborach była najwyższa od 25 lat! A ci, którzy głosowali po raz pierwszy, najczęściej popierali postępowe, pro-europejskie partie, które wniosą do Europarlamentu nowe pomysły na lepszą Europę.

„Avaaz był siłą napędową, która pomogła Parlamentowi Europejskiemu zmobilizować obywateli do udziału w tych wyborach. Wspólnie odnieśliśmy sukces i zwiększyliśmy liczbę osób, które w 2019 roku oddały swój głos po raz pierwszy. A w demokracji właśnie o to chodzi. Dziękujemy Avaazowi!” - Jaume Duch Guillot, dyrektor generalny działu komunikacji Parlamentu Europejskiego

Nie tylko Europa

Tę kampanię prowadziliśmy nie tylko w Europie – dotarliśmy także do Doliny Krzemowej.

Promowaliśmy proste i skuteczne rozwiązanie kryzysu fałszywych newsów, które platformy społecznościowe mogą wdrożyć z dnia na dzień: publikowanie sprostowań. Chodzi o to, by każdy, kto przeczytał fałszywe newsy, dowiedział się o tym i mógł zobaczyć na swojej tablicy sprostowanie przygotowane przez niezależnych weryfikatorów. Tygodnik TIME nazwał ten pomysł „nową, radykalną propozycją, która może powściągnąć szerzenie fałszywych informacji w mediach społecznościowych”. Największe sieci społecznościowe na świecie właśnie testują nasze rozwiązanie.

Dezinformacja może stanowić bezpośrednie zagrożenie dla życia ludzi. Zebraliśmy kilkoro osób z Birmy, Finlandii i Stanów Zjednoczonych, które doświadczył tego na własnej skórze, i umożliwiliśmy im spotkanie z zarządami Twittera, Facebooka, Google i Youtube. Dyrektorzy w największych koncernach technologicznych mieli łzy w oczach, słuchając ich opowieści. Tydzień później Twitter usunął konto dowódcy birmańskiego wojska, odpowiedzialnego za rozpowszechnianie nienawistnych oszczerstw, które przyczyniły się do masakry tysięcy Rohingów.


Dezinformacja zagroziła ich życiu: Ethan Lindenberger, Tun Khin i Jessikka Aro

„To były bardzo emocjonalne rozmowy. Po ich twarzach widziałem, że wiedzą, że powinni robić więcej. Ale w końcu doczekaliśmy się sprawiedliwości. Bez Avaaz nie byłoby to możliwe. Dziękuję Wam!”Tun Khin z ludu Rohingów

Punkt zwrotny

Co w sumie osiągnęliśmy?

Europa jest bezpieczna! Skrajna prawica odrobinę wzmocniła swoją pozycję, lecz nadal jest marginalnym zjawiskiem i nie ma żadnej realnej władzy. Postępowi socjaldemokraci i prounijne partie centrowe pozostają największą siłą w Europarlamencie, a nowymi silnymi graczami na europejskiej scenie okazali się Zieloni i liberalni demokraci, co daje nadzieję na skuteczną walkę ze zmianą klimatu. Europa nie runęła, a przeciwnie: przez najbliższe 5 lat będzie silniejsza i bardziej demokratyczna. To wspaniała wiadomość pod każdym względem: od walki ze zmianą klimatu po ochronę różnorodności biologicznej i praw człowieka oraz zwalczanie dezinformacji w mediach społecznościowych.

A
frekwencja w tych wyborach była najwyższa od 25 lat! To BARDZO ważne, ponieważ skrajna prawica przedstawia Unię Europejską jako projekt elit i technokratów. Tymczasem te wybory pokazały, że Europa należy do wszystkich jej mieszkańców.

Niedzielne wybory były wielką symfonią milionów obywateli i obywatelek, polityków, partii i organizacji społecznych, które wspólnie stanęły w obronie najważniejszych dla nas wszystkich wartości.

My też graliśmy w tej symfonii i jesteśmy z tego niesamowicie dumni! Bo
dezinformacja zabija demokrację. Ale tym razem to demokracja pokonała dezinformację.

Ten moment może być punktem zwrotnym. Często to właśnie w czasach największych kryzysów dokonuje się największy postęp. Powszechna Deklaracja Praw Człowieka powstała z popiołów II wojny światowej. W Południowej Afryce brutalność apartheidu ustąpiła przed wielkim, uzdrawiającym pojednaniem, jakie nie miało precedensu.

A teraz z globalnego kryzysu, jaki wywołuje Trump i jemu podobni,
wyłania się zupełnie nowa przyszłość. Przyszłość, w której ludzie jednoczą się w obronie demokracji. Przeciwko kłamstwom. Przeciwko nienawiści.Tę przyszłość kształtuje nasz ruch. A co się stanie dalej, zależy od nas wszystkich.

P.S.: Chcesz wiedzieć więcej? Zobacz, secure.avaaz.org/…/disinfo_network… (raport w j. angielskim)! Oto kilka przykładów naszych akcji w całej Europie:

🇵🇱 Polska: Nasz zespół wykrył dobrze skoordynowane sieci, które rozpowszechniały fałszywe, krzywdzące informacje na temat Unii Europejskiej i imigrantów, a także inne wiadomości wprowadzające w błąd. Facebook zamknął strony, które miały łącznie 1,9 miliona obserwujących i 200 milionów wyświetleń rocznie.