Clicks625
cedcde
51

Jezus Król według Vaticanum II

Intronizacja

Sobór Watykański II w Konstytucji dogmatycznej o Kościele Lumen gentium (KK) przedstawił prawdę o Jezusie Królu i sposobach urzeczywistnienia Jego królowania pośród ludzi. Sobór przynagla, aby Królestwo Chrystusowe szerzyli wszyscy wierni, także świeccy. Dokumenty soborowe pokazują też, jak owocne może być dla narodu uznanie królowania Jezusa Chrystusa.

W nauczaniu Vaticanum II Jezus Chrystus jest nie tylko Królem. Jezus Chrystus jest Królem nad narodami. W Lumen gentium czytamy, że Kościół winien zbierać wespół z tym Królem, któremu narody dane zostały w dziedzictwo (por Ps 2,8) i do którego miasta przynoszą dary i upominki (por Ps 71 (72),10, Iz 60,4-7, Ap 21,24) (KK 7). Słowa te są mocno osadzone w nauczaniu Pisma Świętego, stąd taka pewność w przypisaniu Jezusowi królewskiej władzy nad społecznościami ludzkimi, które są Jego dziedzictwem i składają Mu należny hołd. Przeogromna wielkość potęgi Chrystusa królującego (KK 44) jest zatem godna najwyższej czci i uznania ze strony wszystkich ludzi.

Następnie sobór naucza, że Kościół ze wszystkich sił spodziewa się i pragnie połączenia się z Królem swoim w chwale (KK 5). Tytuł króla odnosi się tu do Jezusa, który jest Głową Kościoła, Oblubienicy z tęsknotą oczekującej na spotkanie z Królem-Oblubieńcem. Jest to wymowna nadzieja przenikająca głębię ludzkiego ducha. Zadatkiem tego zjednoczenia jest życie sakramentalne. W obecnym czasie zaś wpisuje się w to doświadczenie tęsknoty także akt Intronizacji, w którym przez obranie Jezusa swoim Królem wyrażamy ufność w ostateczne z Nim zjednoczenie.

Ponadto sam Chrystus pragnie rozszerzać swoje Królestwo na ziemi. Przyczyniają się do tego wszyscy wierni, także świeccy. Chrystus, który stał się posłusznym aż do śmierci i dlatego został wywyższony przez Ojca (por. Flp 2,8-9), wszedł do chwały swego Królestwa. Jemu wszystko jest poddane, póki sam siebie i wszystkiego nie podda Ojcu, aby Bóg był wszystkim we wszystkich (por. 1 Kor 15,27-28). Tej władzy udzielił uczniom, aby i oni posiedli stan królewskiej wolności i przez zaparcie się siebie oraz przez życie święte pokonywali w sobie samych panowanie grzechu (por. Rz 6,12), co więcej, aby służąc Chrystusowi w bliźnich, przywodzili również braci swoich pokorą i cierpliwością do Króla, któremu służyć znaczy panować. Albowiem Pan również za pośrednictwem wiernych świeckich pragnie rozszerzać królestwo swoje, mianowicie królestwo prawdy i życia, królestwo świętości i łaski, królestwo sprawiedliwości, miłości i pokoju, a w królestwie tym samo także stworzenie wyzwolone zostanie z niewoli skażenia na wolność chwały synów Bożych (por. Rz 8,21). Wielka zaiste obietnica i wielkie przykazanie dane zostało uczniom: „Bo wszystko jest wasze, wy zaś Chrystusa, a Chrystus Boga” (1 Kor 3,23) (KK 36).

Jezus Król jest tutaj przykładem zwycięzcy odnoszącego tryumf dzięki bezgranicznemu posłuszeństwu Bogu Ojcu. Wierni muszą zatem naśladować Jezusa, by przez zaparcie się siebie, pokonać panowanie grzechu. Dopiero gdy osiągniemy stan królewskiej wolności, będziemy prawdziwymi naśladowcami Jezusa. Wyrażać się to będzie w służbie bliźnim, pokorze i cierpliwości, dzięki czemu będzie możliwe przyprowadzenie ludzi do Króla. Dzięki temu też rozrastać się będzie Jego Królestwo, określone na pierwszy rzut oka dość abstrakcyjnie mianem królestwa prawdy i życia, świętości i łaski, sprawiedliwości, miłości i pokoju. Jeśli jednak za tymi określeniami staną bardzo konkretne ludzkie postawy, Królestwo Boże znajdzie pośród nas swoje urzeczywistnienie.

Królewska wolność od grzechu powinna rozciągać się na wszystkich katolików, a przez nich na narody. Wśród wszystkich tedy narodów ziemi zakorzeniony jest jeden Lud Boży, skoro ze wszystkich narodów przybiera on sobie swoich obywateli, obywateli Królestwa o charakterze nie ziemskim, lecz niebiańskim. (…) A ponieważ Królestwo Chrystusowe nie jest z tego świata (por. J 18,36), przeto Kościół, czyli Lud Boży, wprowadzając to Królestwo, nie przynosi żadnego uszczerbku dobru doczesnemu jakiegokolwiek narodu, lecz przeciwnie, wspiera i przyswaja sobie uzdolnienia i zasoby oraz obyczaje narodów, o ile są dobre, a przyjmując oczyszcza je, umacnia i podnosi (KK 13).

Wielu przeciwników ogłoszenia Jezusa Królem Polski szermuje cytatem biblijnym: Królestwo moje nie jest z tego świata (J 18, 36). Okazuje się jednak, że w świetle nauczania Soboru Watykańskiego II, przywołującego te słowa, duchowy charakter Królestwa Chrystusowego nie wyklucza w żaden sposób jego zjednoczenia z ziemską rzeczywistością. To właśnie duchowy charakter Królestwa pozwala przenikać do uzdolnień, zasobów, obyczajów i dóbr doczesnych, które dzięki niemu zostają udoskonalone. Najwyższym dobrem doczesnym narodu jest Ojczyzna. Powierzenie Ojczyzny Jezusowi Królowi nie przyniesie jej żadnego uszczerbku. To, co w Polsce dobre, zostanie oczyszczone, umocnione i podniesione. Musimy zatem z wiarą uznać Jego Panowanie, poddać się Jego Prawu oraz zawierzyć i poświęcić Mu naszą Ojczyznę i cały Naród.

Piotr Pikuła

syracydes.pl/jezus-krol-wedlug-vaticanum-ii/
predex
Na 170 biskupów polskich 2 jest jedynie za intronizacja.X Piotr
predex
To wszystko sa próby oszukania Boga i Polaków.
Kiedy wreszcie zrobicie intronizację Jezusa Chrystusa na Krola POlski, ten tytuł należy mu się po jego Matce.

Czy wy napradę myslicie ,że Polacy sa głupsi od was.
Quas Primas
Nooooo, według vaticanum II, to taki jest Jezus Król.
CELOWO przeniesiono święto Chrystusa Króla z ostatniej niedzieli października na dziś.

W Tradycyjnym rycie rzymskim dziś, w ostatnią niedzielę po Zesłaniu Ducha Świętego są słowa ostrzegające przed czasami ostatecznymi....
---------
LEKCJA: List św. Pawła do Kolosan Kol 1,9-14 Bracia: Nie przestajemy modlić się za was i prosić, abyście napełn…More
Nooooo, według vaticanum II, to taki jest Jezus Król.
CELOWO przeniesiono święto Chrystusa Króla z ostatniej niedzieli października na dziś.

W Tradycyjnym rycie rzymskim dziś, w ostatnią niedzielę po Zesłaniu Ducha Świętego są słowa ostrzegające przed czasami ostatecznymi....
---------
LEKCJA: List św. Pawła do Kolosan Kol 1,9-14 Bracia: Nie przestajemy modlić się za was i prosić, abyście napełnieni byli poznaniem woli Bożej we wszelkiej mądrości i pojmowaniu duchowym. Abyście tez postępowali w sposób godny Boga, podobając Mu się we wszystkim, przynosząc owoc przez każdy dobry uczynek i wzrastając w poznawaniu Boga. A umocnieni wszelką mocą według potęgi chwały Jego, ku wszelkiej cierpliwości i stateczności z radością, dzięki czyńcie Bogu Ojcu, że nas uczynił godnymi, abyśmy się stali uczestnikami dziedzictwa świętych w światłości. (Bóg) wybawił nas z mocy ciemności i przeniósł do Królestwa Syna umiłowania swego. W Nim mamy odkupienie przez krew Jego, odpuszczenie grzechów.

EWANGELIA: Wg. św. Mateusza Mt 24,15-35 Onego czasu: Rzekł Jezus uczniom swoim: «Gdy ujrzycie brzydotę spustoszenia, zalegającą miejsce święte a przepowiedzianą przez Daniela proroka (kto czyta, niech zrozumie), wtedy ci, którzy są w Judei, niech uciekają w góry; a kto jest na dachu, niech nie zstępuje, aby co wziąć z domu swego; a kto jest na roli, niechaj nie wraca, by zabrać płaszcz swój. A biada brzemiennym i karmiącym w one dni. A proście, aby ucieczka wasza nie była w zimie albo w szabat. Będzie bowiem naówczas wielki ucisk, jakiego nie byto od początku świata aż dotąd, ani nie będzie. I gdyby nie zostały skrócone owe dni, nikt nie byłby zachowany, lecz dla wybranych będą skrócone dni owe. Wtedy, jeśliby wam kto rzekł: Oto tu jest Chrystus, albo tam — nie wierzcie. Powstaną bowiem fałszywi chrystusowie i fałszywi prorocy i czynić będą znaki wielkie i cuda, tak aby w błąd byli wprowadzeni (jeśli to być może) nawet i wybrani. Otom wam przepowiedział. Jeśliby wam tedy rzekli: oto na pustyni jest — nie wychodźcie; oto we wnętrzu domów — nie wierzcie. Albowiem jak błyskawica zabłyśnie od wschodu, a widna jest aż na zachodzie, tak będzie i przyjście Syna Człowieczego. Gdziebykolwiek było ciało, tam się zgromadzą i orły. A natychmiast po udręczeniu owych dni słońce się zaćmi i księżyc nie da światłości swojej, a gwiazdy spadać będą z nieba i moce niebieskie poruszone będą. A wówczas ukaże się na niebiosach znak Syna Człowieczego i wtedy płakać będą wszystkie pokolenia ziemi. I ujrzą Syna Człowieczego przychodzącego w obłokach niebieskich z mocą wielką i majestatem. I pośle Aniołów swoich z trąbą i głosem wielkim, i zgromadzą wybranych Jego z czterech stron świata, od szczytu niebios aż do krańców ich. A od figowego drzewa uczcie się podobieństwa. Gdy już gałąź jego staje się miękka i wypuszcza liście, wiecie, że blisko jest lato. Tak i wy, gdy ujrzycie to wszystko, wiedzcie, że blisko jest, w drzwiach. Zaprawdę powiadam wam, nie przeminie to pokolenie, dopóki nie stanie się to wszystko. Niebo i ziemia przeminą, ale słowa moje nie przeminą».
Quas Primas
Nie mogę dać polubienia pod poniższymi komentarzami, więc polubiłam - pisząc.


---------------------------------------------
VRS 2 godziny temu

Lumen Gentium - to tam gdzie piszą że katolik razem z odrzucającym Chrystusa Króla i Boga mahometaninem adoruje jednego miłosiernego Boga?
-----
VRS 2 godziny temu

Szeroka jest droga do piekła i brukowana bezczelnymi, kłamliwymi tezami.
zaszczuty
W relacjach z Bogiem argumentem najważniejszym chyba nie jest logiczny rozum I logiczne wszelkie argumenty władców tego świata a wiara I zawierzenie ewangelii.
Szatan I jego słudzy I faryzeusze też są biegli w pismach a mają na sumieniu morderstwo Boga I jego wyznawców.
Czyny a nie słowa!
zeflik13 likes this.