Language
Clicks
971

Kopia zapasowa - Obowiązek ewangelizowania Żydów

Polacy i autentyczni katolicy od wieków odnoszą się życzliwie do rodaków Pana Jezusa (teoria chazarska nie ma żadnych podstaw: davidduke.com/rethinking-khazar-theory/). Polacy z narażeniem życia ratowali Żydów podczas II wojny światowej. Taka jest nasza katolicka i narodowa tradycja. Tak postępowali prawdziwi katolicy w przeciwieństwie do wielu uczniów Marcina Lutra. Z tego powodu Polska od wieków nazywana jest "Rajem dla Żydów".

OBOWIĄZEK SPRZECIWU WOBEC TALMUDYCZNEGO RASIZMU I KONIECZNOŚĆ ODPIERANIA ATAKÓW NA KATOLICKĄ POLSKĘ

Nie oznacza to, że mamy akceptować antychrześcijański Talmud, który jest także źródłem rasistowskiej mentalności wielu Żydów (nie wszystkich).

Nie oznacza to, że nie wolno nam sprzeciwiać się haniebnemu szkalowaniu Polski przez niektórych przedstawicieli narodu żydowskiego, przypisujących nam odpowiedzialność za niemieckie zbrodnie dokonane przez nazistów na okupowanych terenach Polski.

Nie oznacza to, że nie powinniśmy sprzeciwiać się dążeniom niektórych środowisk żydowskich bezpodstawnie domagających się odszkodowania (firma "Holocaust business" nie dostanie ani grosza).

Nie oznacza to, że mamy biernie akceptować destrukcyjną (jawną) działalność Światowego Kongresu Żydów (WJC), lub (niejawną) działalność loży B'nai B'rith oraz innych organizacji, czy pojedyńczych osób pochodzenia żydowskiego.

Nie oznacza to, że nie mamy prawa domagać się przeprosin ze strony Żydów za haniebne postępowanie niektórych z nich w okresie komunistycznym. Nawet sam Szewach Weiss przyznał, że część Żydów po wojnie z ofiar zamieniła się w katów w UB (www.tvp.info/…/czesc-zydow-po-…).

Wiele wskazuje na to, że tak duży udział Żydów w strukturach bezpieki nie jest dziełem przypadku lecz zaplanowanym działaniem w celu wywołania w polskim społeczeństwie nienawiści do narodu żydowskiego (nie znaczy to wcale, że wolno nam z tego powodu nienawidzić Rosjan, wręcz przeciwnie, mamy obowiązek modlitwy o nawrócenie Rosji).

Wszelkim niesprawiedliwym i szkodzącym Polsce dążeniom ze strony niektórych środowisk żydowskich mamy obowiązek zdecydowanie się przeciwstawiać. Nie wolno nam jednak z tego powodu nienawidzić i oskarżać całego narodu żydowskiego, tym bardziej, że wielu uczciwych Żydów staje w obronie Polski.

ANTYSEMITYZM JEST GRZECHEM I ZAPRZECZENIEM EWANGELII

Antysemityzm jest grzechem i zaprzeczeniem Ewangelii, ponieważ Bóg jest Ojcem wszystkich ludzi których stworzył i miłością obejmuje wszystkie swoje dzieci. Nie wolno katolikowi nienawidzić żadnego człowieka. Z tego powodu papieże przez wieki bronili Żydów przed prześladowaniami ze strony złych katolików. Warto pamiętać, Luter był ojcem antysemityzmu, dlatego kto świadomie i dobrowolnie nienawidzi Żydów, ten jest uczniem Marcina Lutra.

KATOLICKI OBOWIĄZEK MIŁOWANIA NIEPRZYJACIÓŁ

Jaka więc powinna być właściwa relacja katolików wobec Żydów? Taka sama jak wobec wszystkich ludzi, zwłaszcza naszych nieprzyjaciół. Starożytna zasada chrześcijańska głosi: «Kochaj grzesznika, nienawidź grzechu»(Św. Augustyn z Hippony).

Nasz Boski Zbawiciel nakazał nam:

«Słyszeliście, że powiedziano: Będziesz miłował swego bliźniego, a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził. A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują; tak będziecie synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych. Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią? I jeśli pozdrawiacie tylko swych braci, cóż szczególnego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią? Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski» (Mt 5, 43-48).

Św. Paweł nauczał: «Nikomu złem za złe nie odpłacajcie. Starajcie się dobrze czynić wobec wszystkich ludzi! Jeżeli to jest możliwe, o ile to od was zależy, żyjcie w zgodzie ze wszystkimi ludźmi! Umiłowani, nie wymierzajcie sami sobie sprawiedliwości, lecz pozostawcie to pomście [Bożej]! Napisano bowiem: Do Mnie należy pomsta. Ja wymierzę zapłatę - mówi Pan - ale: Jeżeli nieprzyjaciel twój cierpi głód - nakarm go. Jeżeli pragnie - napój go! Tak bowiem czyniąc, węgle żarzące zgromadzisz na jego głowę. Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj!»(Rz 12, 17-21).

«Nie oddawajcie złem za zło ani złorzeczeniem za złorzeczenie!»(1 P 3, 9).

«Błogosławcie tych, którzy was prześladują! Błogosławcie, a nie złorzeczcie!»(Rz 12, 14).

Br. Innocenty Wójcik OFMConv (świadek życia św. Maksymiliana Marii Kolbego) pisze: «W okresie dwudziestolecia międzywojennego Polacy wiele doznawali krzywd od Żydów przez wyzysk. Nigdy z ust o. Maksymiliana nie słyszałem narzekania na Żydów. Gdy nieraz ktoś pisał przeciwko Żydom, o. Maksymilian nie pochwalał tego. Mówił, że nie można nikogo oskarżać, potępiać; zło należy piętnować, rugować i naprawiać, ale ludzi należy kochać. Tak było w Niepokalanowie przez cały czas, mimo że nieraz pisma żydowskie pisały paszkwile i oszczerstwa» (harmeze.franciszkanie.pl).

ŻYDZI DO DZISIAJ NIE WIEDZĄ KIM JEST PAN JEZUS

Przede wszystkim należy uświadomić sobie, że Żydzi tak naprawdę nie wiedzieli, kogo ukrzyżowali. Chrystus modlił się za nich do Ojca o przebaczenie: Gdy przyszli na miejsce, zwane «Czaszką», ukrzyżowali tam Jego i złoczyńców, jednego po prawej, drugiego po lewej Jego stronie. Lecz Jezus mówił: «Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią (Łk 23, 33-34).

Katechizm Kościoła Katolickiego stwierdza: Oni bowiem, według świadectwa Apostoła, "nie ukrzyżowaliby Pana chwały" (1 Kor 2, 8), gdyby Go poznali (KKK 598).

Święty Paweł stwierdza: Lecz głosimy tajemnicę mądrości Bożej, mądrość ukrytą, tę, którą Bóg przed wiekami przeznaczył ku chwale naszej, tę, której nie pojął żaden z władców tego świata; gdyby ją bowiem pojęli, nie ukrzyżowaliby Pana chwały (1 Kor 2, 7-8).

A więc gdyby Żydzi poznali Chrystusa, gdyby rozpoznali w Nim Mesjasza, Syna Bożego, nie ukrzyżowaliby Go (1 Kor 2, 8). Do dnia dzisiejszego ortodoksyjni wyznawcy judaizmu nie wiedzą, kogo ukrzyżowali i dlatego cały czas czekają na Mesjasza.

WSZYSCY JESTEŚMY WINNI MĘKI I ŚMIERCI PANA JEZUSA

Katechizm Soboru Trydenckiego naucza: «Musimy uznać za winnych tej strasznej nieprawości tych, którzy nadal popadają w grzechy. To nasze przestępstwa sprowadziły na Pana naszego Jezusa Chrystusa mękę krzyża; z pewnością więc ci, którzy pogrążają się w nieładzie moralnym i złu, "krzyżują... w sobie Syna Bożego i wystawiają Go na pośmiewisko" (Hbr 6, 6). Trzeba uznać, że nasza wina jest w tym przypadku większa niż Żydów. Oni bowiem, według świadectwa Apostoła, "nie ukrzyżowaliby Pana chwały" (1 Kor 2, 8) gdyby Go poznali. My przeciwnie, wyznajemy, że Go znamy. Gdy więc zapieramy się Go przez nasze uczynki, podnosimy na Niego w jakiś sposób nasze zbrodnicze ręce» (Katechizm Soboru Trydenckiego [I, 5, 11]; patrz także: KKK 598).

Na Soborze Watykańskim II, Kościół stwierdził: «A choć władze żydowskie wraz ze swymi zwolennikami domagały się śmierci Chrystusa, jednakże to, co popełniono podczas Jego męki, nie może być przypisane ani wszystkim bez różnicy Żydom wówczas żyjącym, ani Żydom dzisiejszym. Chociaż Kościół jest nowym Ludem Bożym, nie należy przedstawiać Żydów jako odrzuconych ani jako przeklętych przez Boga, rzekomo na podstawie Pisma świętego» (Deklaracja o stosunku Kościoła do religii niechrześcijańskich "Nostra aetate). Przypomina o tym także Katechizm Kościoła Katolickiego (KKK 597).

ŚWIĘTY PAWEŁ NAZWAŁ BRAĆMI WROGICH KOŚCIOŁOWI ŻYDÓW

Św. Paweł jako pierwszy nazwał braćmi Żydów, którzy odrzucili Chrystusa i walczyli z założonym przez Niego Kościołem, a więc nieświadomie stali się przedstawicielami "synagogi szatana" (Ap 2, 9 ): «Wolałbym bowiem sam być pod klątwą [odłączony] od Chrystusa dla [zbawienia] braci moich, którzy według ciała są moimi rodakami. Są to Izraelici, do których należą przybrane synostwo i chwała, przymierza i nadanie Prawa, pełnienie służby Bożej i obietnice. Do nich należą praojcowie, z nich również jest Chrystus według ciała, który jest ponad wszystkim, Bóg błogosławiony na wieki. Amen» (Rz 9, 3-5).

«Nie chcę jednak, bracia, pozostawiać was w nieświadomości co do tej tajemnicy - byście o sobie nie mieli zbyt wysokiego mniemania - że zatwardziałość dotknęła tylko część Izraela aż do czasu, gdy wejdzie [do Kościoła] pełnia pogan. I tak cały Izrael będzie zbawiony, jak to jest napisane: Przyjdzie z Syjonu wybawiciel, odwróci nieprawości od Jakuba. I to będzie moje z nimi przymierze, gdy zgładzę ich grzechy. Co prawdą - gdy chodzi o Ewangelię - są oni nieprzyjaciółmi [Boga] ze względu na wasze dobro; gdy jednak chodzi o wybranie, są oni - ze względu na przodków - przedmiotem miłości. Bo dary łaski i wezwanie Boże są nieodwołalne. Podobnie bowiem jak wy niegdyś byliście nieposłuszni Bogu, teraz zaś z powodu ich nieposłuszeństwa dostąpiliście miłosierdzia, tak i oni stali się teraz nieposłuszni z powodu okazanego wam miłosierdzia, aby i sami mogli dostąpić miłosierdzia. Albowiem Bóg poddał wszystkich nieposłuszeństwu, aby wszystkim okazać swe miłosierdzie» (Rz 11, 25-33).

ŚWIĘCI I PAPIEŻE NAŚLADOWALI ŚW. PAWŁA

Św. Bernard z Clairvaux powiedział o Żydach: «Oni również są ciałem Mesjasza i jeżeli uczynicie im krzywdę, dotkniecie źrenicy Boga samego!» (Grzegorz Kucharczyk - "Antysemityzm Kościoła" - milujciesie.pl").

Św. Hildegarda z Bremen pisała: «Kościół nie musi się zajmować nawracaniem Żydów, ponieważ ma oczekiwać nadejścia określonej przez Boga chwili, aż do czasu, gdy wejdzie do Kościoła pełnia pogan» (www.pch24.pl/czy-zydzi-uwier…).

Papieże przez wieki bronili Żydów przed prześladowaniami i zabraniali przeszkadzania Żydom w praktykowaniu religii judaizmu talmudycznego (Grzegorz Kucharczyk: "Antysemityzm Kościoła" - milujciesie.pl").

Św. Maksymilian kochał Żydów i nie tolerował antysemityzmu ks. prałata Trzeciaka

Sługa Boży Pius XII kontynuował tę katolicką tradycję i powiedział: «Przez stulecia Żydzi byli traktowani niesprawiedliwie i pogardzani. Czas, by traktowano ich w sposób sprawiedliwy i ludzki; pragnie tego Bóg i pragnie tego Kościół. Św. Paweł mówi nam, że Żydzi są naszymi braćmi. Powinni być również przyjmowani jako przyjaciele» (opoka.org.pl/…/pius12_dalin.ht…).

JAK ROZUMIEĆ SŁOWA O BRATERSTWIE?

Św. Jan Paweł II również wypowiedział podobne słowa, które stały się przedmiotem wielu dyskusji. Ks. prof. Waldemar Chrostowski, wyjaśniając właściwy sens słynnych słów św. Jana Pawła II miał na myśli wiarę chrześcijańską, katolicką, dlatego bardzo słusznie stwierdził, że obecni Żydzi nie są naszymi starszymi braćmi w wierze (chrześcijańskiej), ponieważ my wierzymy w Chrystusa, którego oni odrzucają. Nigdy nie wolno zapominać o antychrześcijańskim charakterze judaizmu talmudycznego, który powstał pod koniec pierwszego wieku w opozycji do chrześcijaństwa.

O jaką więc chodzi wiarę? Benedykt XVI w adhortacji "Verbum Domini" (43) wyjaśnia: «Gdy rozważamy ścisłe powiązania Nowego Testamentu ze Starym, w sposób naturalny uwaga kieruje się teraz na szczególną więź między chrześcijanami i żydami, jaka z tego się rodzi, więź, o której nigdy nie powinno się zapominać. Jan Paweł II powiedział do żydów: jesteście „naszymi 'umiłowanymi braćmi' w wierze Abrahama, naszego patriarchy» .

To właśnie miał na myśli św. Jan Paweł II, który użył skrótu myślowego. Chodzi o wiarę Abrahama, naszego patriarchy, nie zaś o wiarę chrześcijańską (katolicką). Chodzi o Stary Testament. Przypomniał o tym także bp Bernard Fellay, który powtarza za Benedyktem XVI: «Żydzi są naszymi braćmi i łączy nas Stary Testament» (rorate-caeli.blogspot.com/2009/02/fellay-jews-are.html; patrz także: Bp Bernard Fellay przypomina, że jesteśmy synami Abrahama).

Benedykt XVI w adhortacji "Verbum Domini" (43) tłumaczy dalej: «Oczywiście stwierdzenia te nie oznaczają lekceważenia zerwania, potwierdzonego w Nowym Testamencie, z instytucjami Starego Testamentu, a tym bardziej wypełnienia się Pism w misterium Jezusa Chrystusa, uznanego za Mesjasza i Syna Bożego. Jednak ta głęboka i radykalna różnica bynajmniej nie musi powodować wzajemnej wrogości. Przykład św. Pawła (por. Rz 9-11) pokazuje, że - przeciwnie - «postawa respektu, szacunku i miłości do narodu żydowskiego jest jedyną postawą naprawdę chrześcijańską w tej sytuacji, która w sposób tajemniczy stanowi część całkowicie pozytywnego planu Bożego»

Warto wspomnieć, że Benedykt XVI prowadząc właściwie pojęty dialog z wyznawcami judaizmu (czyli dialog w prawdzie) zainteresował wielu z nich Osobą Chrystusa. (www.gosc.pl/doc/1472757.Benedyk…).

JUDAIZM BIBLIJNY BYŁ TYLKO PRZYGOTOWANIEM DLA CHRYSTUSA

Nie wolno zapominać, że judaizm biblijny był jedynie przygotowaniem dla Mesjasza i Pana Jezusa Chrystusa oraz chrześcijaństwa, dlatego obecnie Kościół katolicki jest nowym i duchowym Izraelem.

Judaizm rabiniczny (talmudyczny) powstał pod koniec pierwszego stulecia w całkowitej opozycji do Chrystusa i chrześcijaństwa. Żydzi odrzucili Mesjasza i na bazie błędnie interpretowanego Starego Testamentu (Talmud jest komentarzem do Tory) utworzyli sobie swoją religię, natomiast Kościół Katolicki jest nowym i duchowym Izraelem.

MAMY OBOWIĄZEK MODLITWY O NAWRÓCENIE ŻYDÓW

Z tego powodu mamy obowiązek modlitwy za Żydów, aby uwierzyli w Jezusa Chrystusa i padli przed Nim na kolana (patrz także tekst ks. Waldemara Chrostowskiego: www.pch24.pl/ks--chrostowski…).

Mamy obowiązek ewangelizowania Żydów (nie mylić z nawracaniem, które jest dziełem Ducha Świętego przy współpracy wolnej woli człowieka).

Należy koniecznie wspomnieć, że najnowszy dokument Komisji ds. Stosunków Religijnych pt. "Bo dary łaski i wezwanie Boże są nieodwołalne", ogłoszony w Watykanie 10 grudnia z okazji 50. rocznicy "Nostra aetate"(www.deon.pl/…/art,24311,watyk… ) stanowi jedynie refleksją teologiczną i nie należy do Magisterium Kościoła. Jest to dopiero punkt wyjścia dla dalszych badań teologicznych. Dokument ten nie jest wiążący dla katolików i ważne jest, aby wszyscy jasno zdawali sobie z tego sprawę.

Jak zaznaczają sami autorzy: Ten najnowszy dokument Komisji ds. Stosunków Religijnych z Judaizmem nie porusza zagadnień doktrynalnych ani teologicznych, ale stanowi jedynie refleksję jego autorów nad dalszym pogłębieniem bieżących tematów teologicznych, po Soborze Watykańskim II. Dokument ten może być również wykorzystany jako punkt wyjścia do dalszych badań teologicznych, do wzbogacania i zwiększania teologicznego wymiaru dialogu katolicko-żydowskiego (www.deon.pl/…/art,24311,watyk…).

Dokumentem Magisterium Ecclesiae wiążącym dla całego Kościoła jest m. in. dekret o działalności misyjnej Kościoła "Ad gentes divinitus, oraz nauczanie Katechizmu Kościoła Katolickiego, a także encyklika św. Jana Pawła II "Redemptoris missio" (opoka.org.pl/…/r_missio_2.html). Niezwykle ważnym dokumentem w tej kwestii jest także deklaracja "Dominus Iesus" (opoka.org.pl/…/dominus_iesus.h…), w której Kongregacja Nauki Wiary przypomina, że dialog międzyreligijny zawsze winien być złączony z ewangelizacją. Ważne i wiążące jest dla wszystkich katolików wezwanie Papieża Franciszka do ewangelizowania całego świata zawarte w "Ewangelii gaudium" (www.deon.pl/…/art,1,adhortacj…). Przy tej okazji warto także zapoznać się z homilią kard Nycza, w której poruszył temat fałszywie rozumianego dialogu międzyreligijnego.

Zwolennicy porzucenia obowiązku ewangelizowania Żydów powołują się na słowa św. Pawła: Nie chcę jednak, bracia, pozostawiać was w nieświadomości co do tej tajemnicy - byście o sobie nie mieli zbyt wysokiego mniemania - że zatwardziałość dotknęła tylko część Izraela aż do czasu, gdy wejdzie [do Kościoła] pełnia pogan. I tak cały Izrael będzie zbawiony, jak to jest napisane: Przyjdzie z Syjonu wybawiciel, odwróci nieprawości od Jakuba. I to będzie moje z nimi przymierze, gdy zgładzę ich grzechy. Co prawdą - gdy chodzi o Ewangelię - są oni nieprzyjaciółmi [Boga] ze względu na wasze dobro; gdy jednak chodzi o wybranie, są oni - ze względu na przodków - przedmiotem miłości. Bo dary łaski i wezwanie Boże są nieodwołalne. Podobnie bowiem jak wy niegdyś byliście nieposłuszni Bogu, teraz zaś z powodu ich nieposłuszeństwa dostąpiliście miłosierdzia, tak i oni stali się teraz nieposłuszni z powodu okazanego wam miłosierdzia, aby i sami mogli dostąpić miłosierdzia. Albowiem Bóg poddał wszystkich nieposłuszeństwu, aby wszystkim okazać swe miłosierdzie (Rz 11, 25-33).

To prawda, że Pan Bóg nie odwołał wybrania i powołania Żydów do zbawienia, dlatego wciąż czeka na ich nawrócenie i przyjęcie Jezusa Chrystusa. Ojcowie Kościoła na podstawie Pisma świętego nauczają, że przy końcu czasów wszyscy Żydzi dobrej woli nawrócą się. Nie oznacza to jednak, że możemy przyjąć zupełnie bierną postawę i bezczynnie oczekiwać na ten moment. Naszym obowiązkiem jest ukazać Żydom Jezusa Chrystusa, jako Mesjasza, Syna Bożego i Zbawiciela, który nakazał nam: «Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu!» (Mk 16, 15), dlatego winniśmy powtarzać za św. Pawłem: Biada mi, gdybym nie głosił Ewangelii!» (1 Kor 9, 16).

WARTO POWTÓRZYĆ

Żydzi nie wiedzieli, kogo ukrzyżowali. Chrystus modlił się za nich do Ojca o przebaczenie: Gdy przyszli na miejsce, zwane «Czaszką», ukrzyżowali tam Jego i złoczyńców, jednego po prawej, drugiego po lewej Jego stronie. Lecz Jezus mówił: «Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią» (Łk 23, 33-34).

Katechizm Soboru Trydenckiego naucza, że Żydzi «...według świadectwa Apostoła, "nie ukrzyżowaliby Pana chwały" (1 Kor 2, 8), gdyby Go poznali» (Katechizm Soboru Trydenckiego [I, 5, 11]; patrz także: KKK 598).

Katechizm Kościoła Katolickiego również stwierdza: Oni bowiem, według świadectwa Apostoła, "nie ukrzyżowaliby Pana chwały" (1 Kor 2, 8), gdyby Go poznali» (KKK 598).

A więc gdyby Żydzi poznali Chrystusa, gdyby rozpoznali w Nim Mesjasza, Syna Bożego, nie ukrzyżowaliby Go (1 Kor 2, 8). Do dnia dzisiejszego ortodoksyjni wyznawcy judaizmu nie wiedzą, kogo ukrzyżowali i dlatego cały czas czekają na Mesjasza.

Na Soborze Watykańskim II, Kościół stwierdził: A choć władze żydowskie wraz ze swymi zwolennikami domagały się śmierci Chrystusa, jednakże to, co popełniono podczas Jego męki, nie może być przypisane ani wszystkim bez różnicy Żydom wówczas żyjącym, ani Żydom dzisiejszym. Chociaż Kościół jest nowym Ludem Bożym, nie należy przedstawiać Żydów jako odrzuconych ani jako przeklętych przez Boga, rzekomo na podstawie Pisma świętego (Deklaracja o stosunku Kościoła do religii niechrześcijańskich "Nostra aetate). Przypomina o tym także Katechizm Kościoła Katolickiego (KKK 597).

Św. Paweł powiedział o Żydach, którzy odrzucili Chrystusa i walczyli z założonym przez Niego Kościołem: «Wolałbym bowiem sam być pod klątwą [odłączony] od Chrystusa dla [zbawienia] braci moich, którzy według ciała są moimi rodakami. Są to Izraelici, do których należą przybrane synostwo i chwała, przymierza i nadanie Prawa, pełnienie służby Bożej i obietnice. Do nich należą praojcowie, z nich również jest Chrystus według ciała, który jest ponad wszystkim, Bóg błogosławiony na wieki. Amen» (Rz 9, 3-5).

Sługa Boży Pius XII powtórzył za św. Pawłem, że : «Żydzi są naszymi braćmi» (opoka.org.pl/…/pius12_dalin.ht…. ).

Benedykt XVI również nauczał, że Żydzi są naszymi braćmi (Verbum Domini 43).

Św. Jan Paweł II również wypowiedział podobne słowa.

Także bp Bernard Fellay stwierdził, że Żydzi są naszymi braćmi. (rorate-caeli.blogspot.com/2009/02/fellay-jews-are.html).

W tych stwierdzeniach o braterstwie nie chodzi o jakieś pomieszanie chrześcijaństwa z antychrześcijańskim judaizmem, nie chodzi o synkretyzm religijny, lecz o uświadomienie sobie wspólnego dziedzictwa Starego Testamentu. Chodzi także o porzucenie dotychczasowej i wrogiej wobec Żydów postawy.

Fakt wspólnego z Żydami dziedzictwa Starego Testamentu nie oznacza wcale, że możemy spokojnie powiedzieć: "Więc wy (nasi bracia Żydzi) trwajcie sobie spokojnie w swoim antychrześcijańskim judaiźmie, natomiast my wyznajemy Pana Jezusa, bo przecież i tak wszyscy będziemy zbawieni". Taka postawa byłaby nie tylko wyrazem herezji powszechnego zbawienia, lecz jest równoznaczna z zaparciem się samego Chrystusa. Byłaby to również krzywda wyrządzona Żydom, gdyby z naszej winy nie poznali Mesjasza.

A więc naszym obowiązkiem jest ukazanie Żydom Jezusa Chrystusa, jako Mesjasza, Syna Bożego i Zbawiciela, który nakazał nam: «Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu!» (Mk 16, 15), dlatego winniśmy powtarzać za św. Pawłem: Biada mi, gdybym nie głosił Ewangelii!» (1 Kor 9, 16).

Mamy obowiązek ukazania Żydom prawdy o Boskiej Osobie Jezusa Chrystusa, Mesjasza i Jedynego Zbawiciela świata. Oczywiście ze względu na specyficzną mentalność Żydów i niezwykłą wrogość wobec Chrystusa, na ogół nie da się ewangelizować tych ludzi za pomocą pouczeń i upomnień. Doświadczenie wieków wskazuje, że (poza nielicznymi wyjątkami) przynosi to efekt dokładnie odwrotny od zamierzonego.

Kościół katolicki nigdy nie wysyłał oficjalnie misjonarzy z misją nawracania Żydów, a w naszych czasach prowadzi nacechowany życzliwością dialog międzyreligijny, który absolutnie zawsze powinien być nieodłączną częścią ewangelizacji (opoka.org.pl/…/dominus_iesus.h…).

Naszym zadaniem i obowiązkiem jest ewangelizowanie Żydów poprzez ukazanie Chrystusa własnym przykładem świętego, a więc prawdziwie chrześcijańskiego życia.

Jeszcze raz należy powtórzyć, że ewangelizowania Żydów nie należy rozumieć ściśle jako nawoływania do nawracania, ponieważ doświadczenie wieków wskazuje, że przynosi to zazwyczaj odwrotny efekt (jeszcze bardziej utwierdza Żydów w zatwardziałości). Z tego powodu Kościół nigdy w historii nie organizował oficjalnych misji w celu nawracania Żydów.

O. Jacek Woroniecki podaje skuteczny sposób, dzięki któremu możemy przybliżyć wszystkich Żydów dobrej woli do Jezusa Chrystusa: «Ale czy z tego wynika, że w stosunku do Żydów pokora chrześcijańska nie ma mieć zastosowania, że wolno nam widzieć w nich same zło a nie dostrzegać najmniejszego dobra i pokazywać im to jeszcze na każdym kroku z tą pogardą, która ich tak rani? Bynajmniej, i w stosunku do nich obowiązuje nas prawo Boże w całej pełni, a konieczność walczenia z niemi do ostatniego tchu o panowanie tego prawa na ziemi tembardziej nie pozwala nam na łamanie go z naszej strony w tej walce. Trzeba w nich umieć odkryć te pierwiastki dobra pochodzenia Bożego i zawsze uszanować wszystko to, co Bóg w swem miłosierdziu w ich duszach działa. Dla wielu z nich takie uznanie w nich darów Bożych przez wiernych uczniów Chrystusa może być decydującym impulsem, aby się do tego Chrystusa zbliżyć, aż wreszcie spotkanie kogoś, kto wezwanie Zbawiciela, aby być cichym i pokornego serca lepiej od innych w życie wcielił, sprawi, że sami padną przed Nim na kolana. Ale i ci, którzy słodkiemu jarzmu Chrystusa się nie poddadzą, też inaczej się będą ustosunkowywać do tych, którzy za Jego sprawę walczą, gdy z naszej strony spotkają się z uznaniem tego, co w nich jest dobrego, a więc Bożego» (Źródło: O. Jacek Woroniecki OP - "Szkoła Chrystusowa", styczeń 1934, s. 9-24).

WARTO PRZECZYTAĆ

Nasz Pan i Król Jezus Chrystus to Bóg Wcielony «urodzony jako Żyd z córki Izraela w Betlejem»

Św. Paweł jako pierwszy nazwał braćmi Żydów, którzy odrzucili Chrystusa i walczyli z założonym przez Niego Kościołem

Papieże przez wieki bronili Żydów przed złymi katolikami

Św. Bernard z Clairvaux o Żydach: "Oni również są ciałem Mesjasza i jeżeli uczynicie im krzywdę, dotkniecie źrenicy Boga samego!”

O. Jacek Woroniecki nauczał, że tylko pokorną miłością możemy przyciągnąć Żydów do Jezusa Chrystusa

Św. Maksymilian kochał Żydów i nie tolerował antysemityzmu ks. prałata Trzeciaka

Sługa Boży Pius XII: «Żydzi są naszymi braćmi i powinni być przyjmowani jako przyjaciele»

Czy wiesz że to Marcin Luter był ojcem antysemityzmu?

Kto nienawidzi Żydów jest uczniem Lutra

Protestanci wstydzą się Lutra, ojca antysemityzmu

Nie zganiaj na Żydów ponieważ to TY ZABIŁEŚ Jezusa swoimi grzechami i wciąż krzyżujesz Go na nowo

Ks. Jacek Bałemba - «Doprawdy, jako ludzie obciążeni grzechem Bogo-bójstwa, nie mamy się czym chlubić»

JAKO NIEZBĘDNE UZUPEŁNIENIE NALEŻY KONIECZNIE PRZECZYTAĆ

Mamy obowiązek modlitwy o nawrócenie Żydów

Judaizm biblijny był jedynie przygotowaniem dla Mesjasza i Pana Jezusa Chrystusa oraz chrześcijaństwa, dlatego obecnie Kościół katolicki jest nowym i duchowym Izraelem

«I nie ma w żadnym innym zbawienia, gdyż nie dano ludziom pod niebem żadnego innego imienia, w którym moglibyśmy być zbawieni»(Dz 4, 12)

Sobór Watykański II: Mamy obowiązek bronić wiary i szerzyć wiarę katolicką «...aż do wylania krwi»

Sobór Watykański II o moralnym obowiązku wszystkich ludzi i społeczeństw wobec jedynej prawdziwej religii katolickiej i jedynego Kościoła katolickiego


SYJONIŚCI I MASONERIA

Należy pamiętać o tym, że to nie wyznawcy judaizmu talmudycznego dążą do panowania nad światem i zniewolenia narodów, mimo że Talmud jest antychrześcijański i rasistowski, lecz głównie syjoniści, światowa finansjera żydowska oraz współpracujący z syjonistami żydowscy konstruktorzy NWO zajmujący kluczowe stanowiska w takich organizacjach, jak Klub Bilderberg, Komisja Trójstronna, Iluminaci, masoneria wszystkich rytów, a także wiele mniejszych organizacji.

Żydzi skupieni w tych organizacjach nie są wyznawcami judaizmu talmudycznego, lecz głównie ateistami i poganami (nierzadko okultystami) uważającymi samych siebie za bogów "powołanych" do rządzenia całym światem (George Soros powiedział kiedyś, że w wieku 18 lat uświadomił sobie, iż jest bogiem). Przed takimi szaleńcami mamy obowiązek bronić Polski i Kościoła.

Ci ludzie gardzą przeciętnymi wyznawcami judaizmu talmudycznego, dlatego podczas II Wojny Światowej (którą sami rozpętali) nie kiwnęli palcem, aby pomóc cierpiącym talmudystom europejskim, których jeszcze wiele lat po wojnie nazywali pogardliwie "mydłem".

Obecnie podczas trwającej inwazji islamu na Europę (którą zainicjowali i wspierają) również gardzą cierpiącymi z tego powodu i uciekającymi z Europy wyznawcami judaizmu talmudycznego (patrz: Żydzi opuszczają Francję - boją się muzułmanów" oraz: Niemieccy Żydzi boją się coraz bardziej imigrantów). Warto wiedzieć, że talmudyczni Żydzi ortodoksyjni sprzeciwiają się syjonistom (patrz: ewidentnyoszust.blogspot.com/…/gigantyczny-pro…).

Mamy obowiązek modlitwy za wszystkich Żydów (talmudystów i syjonistów), aby uwierzyli w Jezusa Chrystusa. Mamy obowiązek ewangelizowania talmudystów (nie mylić z nawracaniem, które jest dziełem Ducha Świętego przy współpracy wolnej woli człowieka).

Trzeba mieć świadomość, że wśród Żydów jest wielu uczciwych ludzi, którzy bronią Polski (patrz: List otwarty żydowskich rabinów broniących Polski i popierających stanowisko obecnego rządu). Należy koniecznie wspomnieć o takich postaciach, jak prof. Norman Finkelstein (patrz: www.pch24.pl/finkelstein--o-…), albo prof. Bernard Natanson (patrz: www.katolik.pl/nawrocenie-bern…), czy prof. Dora Kacnelson, wspaniała kobieta, kochająca Polskę bardziej, niż niejeden Polak (patrz: naszdziennik.pl/mysl/42960,wspaniala…). Warto przypomnieć także o Elizie Walczak, która staje w obronie prawa Polaków do wolnego wyboru szczepień.

Z tego powodu nigdy nie wolno uogólniać i absolutnie wszystkich Żydów wrzucać do jednego worka, uważając za złych, przewrotnych szowinistów, ziejących nienawiścią do innych narodów, gdyż byłoby to krzywdzące dla tych spośród nich, którzy są prawego serca i szlachetnego charakteru.

KOŚCIÓŁ POTĘPIA ANTYSEMITYZM

Sobór Watykański II, Deklaracja o stosunku Kościoła do religii niechrześcijańskich "Nostra aetate (4-5):

Zagłębiając tajemnicę Kościoła, święty Sobór obecny pamięta o więzi którą lud Nowego Testamentu zespolony jest duchowo z plemieniem Abrahama.

Kościół bowiem Chrystusowy uznaje, iż początki jego wiary i wybrania znajdują się według Bożej tajemnicy zbawienia już u Patriarchów, Mojżesza i Proroków. Wyznaje, że w powołaniu Abrahama zawarte jest również powołanie wszystkich wyznawców Chrystusa, synów owego Patriarchy według wiary, i że wyjście ludu wybranego z ziemi niewoli jest mistyczną zapowiedzią i znakiem zbawienia Kościoła. Przeto nie może Kościół zapomnieć o tym, że za pośrednictwem owego ludu, z którym Bóg w niewypowiedzianym miłosierdziu swoim postanowił zawrzeć Stare Przymierze, otrzymał objawienie Starego Testamentu i karmi się korzeniem dobrej oliwki, w którą wszczepione zostały gałązki dziczki oliwnej narodów. Wierzy bowiem Kościół, że Chrystus, Pokój nasz, przez krzyż pojednał Żydów i narody i w sobie uczynił je jednością.

Zawsze też ma Kościół przed oczyma słowa Apostoła Pawła odnoszące się do jego ziomków, "do których należy, przybrane synostwo i chwała, przymierze i zakon, służba Boża i obietnice; ich przodkami są ci, z których pochodzi Chrystus wedle ciała" (Rz 9,4-5), Syn Dziewicy Maryi. Pamięta także, iż z narodu żydowskiego pochodzili Apostołowie, będący fundamentami i kolumnami Kościoła, oraz bardzo wielu spośród owych pierwszych uczniów, którzy ogłosili światu Ewangelię Chrystusową.

Według świadectwa Pisma świętego Jerozolima nie poznała czasu nawiedzenia swego i większość Żydów nie przyjęła Ewangelii, a nawet niemało spośród nich przeciwstawiło się jej rozpowszechnieniu. Niemniej, jak powiada Apostoł, Żydzi nadal ze względu na swych przodków są bardzo drodzy Bogu, który nigdy nie żałuje darów i powołania. Razem z Prorokami i z tymże Apostołem Kościół oczekuje znanego tylko Bogu dnia, w którym wszystkie ludy będą wzywały Pana jednym głosem i "służyły Mu ramieniem jednym" (Sf 3,9).

Skoro więc tak wielkie jest dziedzictwo duchowe wspólne chrześcijanom i Żydom, święty Sobór obecny pragnie ożywić i zalecić obustronne poznanie się i poszanowanie, które osiągnąć można zwłaszcza przez studia biblijne i teologiczne oraz przez braterskie rozmowy.

A choć władze żydowskie wraz ze swymi zwolennikami domagały się śmierci Chrystusa, jednakże to, co popełniono podczas Jego męki, nie może być przypisane ani wszystkim bez różnicy Żydom wówczas żyjącym, ani Żydom dzisiejszym. Chociaż Kościół jest nowym Ludem Bożym, nie należy przedstawiać Żydów jako odrzuconych ani jako przeklętych przez Boga, rzekomo na podstawie Pisma świętego. Niechże więc wszyscy dbają o to, aby w katechezie i głoszeniu słowa Bożego nie nauczali niczego, co nie licowało z prawdą ewangeliczną i z duchem Chrystusowym.

Poza tym Kościół, który potępia wszelkie prześladowania, przeciw jakimkolwiek ludziom zwrócone, pomnąc na wspólne z Żydami dziedzictwo, opłakuje nie z pobudek politycznych, ale pod wpływem religijnej miłości ewangelicznej akty nienawiści, prześladowania, przejawy antysemityzmu, które kiedykolwiek i przez kogokolwiek kierowane były przeciw Żydom.

Chrystus przy tym, jak to Kościół zawsze utrzymywał i utrzymuje, mękę swoją i śmierć podjął dobrowolnie pod wpływem bezmiernej miłości, za grzechy wszystkich ludzi, aby wszyscy dostąpili zbawienia. Jest więc zadaniem Kościoła nauczającego głosić krzyż Chrystusowy jako znak zwróconej ku wszystkim miłości Boga i jako źródło wszelkiej łaski.

Nie możemy zwracać się do Boga jako do Ojca wszystkich, jeśli nie zgadzamy się traktować po bratersku kogoś z ludzi na obraz Boży stworzonych. Postawa człowieka wobec Boga Ojca i postawa człowieka wobec ludzi, braci, są do tego stopnia z sobą związane, że Pismo święte powiada: "Kto nie miłuje, nie zna Boga" (1 J 4,8).

Stąd upada podstawa do wszelkiej teorii czy praktyki, które między człowiekiem a człowiekiem, między narodem a narodem wprowadzają różnice co do godności ludzkiej i wynikających z niej praw.

Toteż Kościół odrzuca jako obcą duchowi Chrystusowemu wszelką dyskryminację czy prześladowanie stosowane ze względu na rasę czy kolor skóry, na pochodzenie społeczne czy religię. Dlatego też święty Sobór, idąc śladami świętych Apostołów Piotra i Pawła, żarliwie zaklina chrześcijan, aby "dobrze postępując wśród narodów" (1 P 2,12), jeśli to tylko możliwe i o ile to od nich zależy, zachowywali pokój ze wszystkimi ludźmi, tak by prawdziwie byli synami Ojca, który jest w niebie.
Write a comment