Clicks1.3K
EON
1

Kazanie na różańcu działa nawracając. Św. Alfonsa de Liguori


Ks. Bovius opowiada o tym bardzo grzesznym człowieku imieniem Helen. Po wyjściu do kościoła przypadkowo usłyszała kazanie o różańcu. Kiedy wyszła, kupiła jedną, ale ukryła ją, aby nie była widoczna.

Potem zaczęła go recytować; i chociaż recytowała to bez oddania, Najświętsza Dziewica wlała w swoje serce taką pociechę i słodycz, że nie mogła przestać jej powtarzać.

Przez tę praktykę inspirowała ją taka okropność jej złego życia, że nie mogła znaleźć spokoju i została zmuszona, jak to było, do spowiedzi. Przyznawała się z taką żalem, że spowiednik był zdumiony.

Po zakończeniu spowiedzi poszła bezpośrednio przed ołtarz Najświętszej Maryi Panny, aby podziękować jej adwokatowi. Wyrecytowała swój różaniec, a boska Matka przemówiła do niej ze swojego obrazu i powiedziała; „Helen, zbyt długo obrażałeś Boga i mnie. Stąd zmień swoje życie, a obdarzę cię wieloma moimi łaskami”.

Biedny grzesznik w zamęcie odpowiedział: „Ach, Najświętsza Dziewico, prawdą jest, że dotychczas byłem bardzo grzeszny, ale ty, który jesteś wszechmocny, pomóż mi, oddaję się tobie i przejdę resztę moje życie w pokucie za moje grzechy ”.

Wspomagana przez Maryję Helena obdarzyła biednych wszystkimi dobrami i rozpoczęła rygorystyczną pokutę. Była dręczona straszliwymi pokusami, ale nadal polecała się Matce Bożej i zawsze, z jej pomocą, odniosła zwycięstwo. Była także faworyzowana wieloma nadprzyrodzonymi łaskami, jak wizje, objawienia i proroctwa.

W końcu, przed śmiercią, o której została uprzednio ostrzeżona przez Maryję kilka dni wcześniej, Dziewica sama przybyła ze swoim Synem, aby ją odwiedzić. A w śmierci dusza tego grzesznika widziana była w postaci pięknej gołębicy wstępującej do Nieba.
Anieobecny likes this.