Clicks592

Reinterpretacja w świetle Amoris Laetitia lub „ciurlać im się chce, ciurlać”.

1 Vote

W niedawnym wywiadzie, który umieszczamy poniżej, kardynał Parolin przyznał coś, o czym mówiono po cichu, a co teraz stało się oficjalną nauką begoliańskiego Anty-Kościoła, bo przecież nie odwieczną nauką Kościoła Katolickiego. Otóż Amoris Laetitia jest nowym paradygmatem, wedle którego interpretować należy wszystko, co było dotychczas. Osobom, które nie wiedzą, co słowo paradygmat znaczy, odpowiadamy, że „wzorzec, kryterium”.

A o co chodzi w dokumencie Amoris laetitia, którego tytuł po polsku brzmi „Radość (homoseksualnego?) seksu”?

O ciurlanie się, mówiąc cytatem z filmu Kingsajz, o seks, który jest ponad wszystko i który wszystko usprawiedliwia. Nie obowiązuje już Dekalog, nauczanie samego Chrystusa ani też 2000 letnie nauczanie Kościoła. Franciszek zniósł to jednym pociągnięciem pióra, jak chcą niektórzy, a my możemy się ciurlać aż do upadłego i to bez żadnych zahamowań, gdyż AL „dowartościowuje” też seks homosekualny, gdyż jej niektóre fragmenty są po prostu homoerotykiem.

Czy jest to oficjalna nauka Kościoła?

Nie jest, bo Kościół nie może sam sobie przeczyć, ani przeczyć nauczaniu samego Chrystusa.

Ale czy ten nowy paradygmat nam czegoś nie przypomina?

Czy od 50 lat nie słyszymy w teologii o konieczności reinterpretacji w świetle:

dokumentów Soboru Watykańskiego II,

posoborowej odnowy,

nauczania papieskiego, a zwłaszcza papieża Jana Pawła II,

pielgrzymki papieskiej nr. 789

ostatnich ustaleń synodu do spraw….

ostatniego Światowego Dnia Młodych w ….

Przecież wykładnia nowsza, zwana do AL interpretacją, stawała się normą oceny tego, co niezmienne i wieczne w przeszłości, które się pod wpływem tego, co nowe zmieniało. I stąd mamy podział na przedsoborowe i posoborowe. I nie jest to wymysł tradycjonalistów, ale tak się uczy i słusznie, na studiach teologicznych i w seminariach, ponieważ całe połacie teologii są ze sobą niezbieżne, jak w fizyce. Albo jesteśmy w fizyce newtonowskiej albo w kwantowej. Albo działa tam, albo tam, ale nie na dwóch płaszczyznach równocześnie. Czy to nie dowód na relatywizm? Nie, to dowód na brak spójnej teorii. Ale prawdy wiary nie są teorią, ale prawda objawionymi przez niezmiennego i prawdziwego Boga, więc się zmieniać nie mogą. I stąd żadnego paradygmatu lub „nowej, świeckiej tradycji” nie ma. Franciszek głosi herezje i Parolin również. Znieść z urzędu, ale już. My też Myślimy na rozwiązaniem praktycznym.

Reklamy

Co jakiś czas w tym miejscu mogą pojawiać się reklamy.
Możesz całkowicie usunąć reklamy rozszerzając subskrypcję do jednego z płatnych planów WordPressowych.
Rafał_Ovile
Tymoteusz likes this.
Tymoteusz
Kard. Pietro Parolin :
„Uważam, że rzeczą najbardziej nowatorską będzie poszukiwanie nowej relacji między Kościołem a młodymi, opartej na paradygmacie odpowiedzialności wolnej od jakiegokolwiek paternalizmu. Kościół naprawdę chce nawiązać dialog z młodymi, pragnie ich zrozumieć i im pomóc.”

Masoni kościelni pod chwytliwymi hasłami chcą doprowadzić myślenie młodych katolików do stanu: „róbta, co …More
Kard. Pietro Parolin :
„Uważam, że rzeczą najbardziej nowatorską będzie poszukiwanie nowej relacji między Kościołem a młodymi, opartej na paradygmacie odpowiedzialności wolnej od jakiegokolwiek paternalizmu. Kościół naprawdę chce nawiązać dialog z młodymi, pragnie ich zrozumieć i im pomóc.”

Masoni kościelni pod chwytliwymi hasłami chcą doprowadzić myślenie młodych katolików do stanu: „róbta, co chceta”, hulaj dusza, piekła nie ma... Czy Pan Jezus dialogował z Izraelitami czy ich nauczał? (pytanie retoryczne). W przypadku wypowiedzi kard. Pietra Parolina mamy więc do czynienia z konsekwentną fanciszkową antykatolicką zmianą Ewangelii !!!

Kard. Pietro Parolin :
„Adhortacja ta jest zbliżeniem Kościoła do rodziny, z jej wyzwaniami i trudnościami.”

Adhortacja Amoris Laetitia jest zbliżeniem jakiego Kościoła do jakiej rodziny?
Kościoła z inną doktryną, czyli jest zbliżeniem Kościoła nieChrystusowego do związku cudzołożnego (i tak patrząc na sprawę, widać jakiś diaboliczny sens), o którym to związku wielokrotnie negatywnie na kartach Ewangelii wypowiadał się Pan Jezus...

gosc.pl/doc/4448595.Kard-Pa…

Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w owczej skórze, a wewnątrz są drapieżnymi wilkami. Poznacie ich po ich owocach.” (Mt 7, 15-16).

„A na tym, który sieje między wami zamęt, zaciąży wyrok potępienia, kimkolwiek by on był.” (Ga 5, 10).

„Lecz kto by się stał powodem grzechu dla jednego z tych małych, którzy wierzą we Mnie, temu byłoby lepiej kamień młyński zawiesić u szyi i utopić go w głębi morza.” (Mt 18, 6).
Rafał_Ovile likes this.
Rafał_Ovile
Nie wiem, jakim rozwiązaniem... A czy nie należy według Was po prostu powiedzieć prawdę: 1. kto jest papieżem 2. zadeklarować lojalność i 3. jeśli nie postąpią w zgodzie z prawdą to wtedy podjąć kolejne działania...