Język
Wyświetlenia
2,8 tys.
Radek33 4

Pan Jezus do s.Leonii Nastał: "Wilki - to są wrogowie Kościoła; kruki - to spoganieni chrześcijanie. "

S.Leonia Nastał – (właśc. Maria Nastał; ur. 8 listopada 1903 w Starej Wsi, zm. 10 stycznia 1940 tamże), zakonnica katolicka ze Zgromadzenia Sióstr Służebniczek Najświętszej Maryi Panny Niepokalanie Poczętej, mistyczka, pisarka religijna, Czcigodna Służebnica Boża Kościoła katolickiego oraz głosicielka idei mistycznego niemowlęctwa duchowego.W latach 30. XX wieku doznała objawień mistycznych Jezusa Chrystusa, podczas których został jej ukazany sposób życia polegający na pokorze i nieograniczonej ufności Bogu. Ostatnie lata, złożona chorobą, spędziła na leczeniu. Zmarła w styczniu 1940 roku w Starej Wsi w opinii świętości. Obecnie toczy się jej proces beatyfikacyjny.

Sekret Świętości

Fragmenty objawienia Jezusa i Maryi (1934-1939r) - S.B siostra Leonia Nastał


Zgromadzenie Sióstr Służebniczek Najświętszej Maryi Panny Niepokalanie Poczętej

91
Niech żadna dusza nie mówi, że coś jest dla niej niemożliwe, że to było tylko dla świętych. Czy święci własną mocą zdobyli cnotę, czy własną mocą stali się świętymi? To Jezus w nich działał, a czynił to dlatego, bo Mu działać pozwolili, bo nie ufając sobie, ufali Jezusowi. To jest tajemnica działania Bożego w duszy, to jest sekret świętości. Wiesz, moja droga, że Ja pragnę, by wszyscy ludzie byli świętymi. Nie zabraknie Mi łask, by nimi móc obdarzać każdą duszę przeobficie, i Kościołowi memu nie zabraknie dla nich ołtarzy, byleby tylko ludzie chcieli Mi ufać, byleby współdziałali z łaską. Dlatego sekret świętości zdradzam, oznajmiam go ludziom przez duszę, która wierzy słowom moim.
224
Drugim razem, tego samego dnia. Pan Jezus ukazał mi się znowu wśród jasności, ale ta jasność tak przesłaniała Pana Jezusa, że Serce Boże było widoczne. Na Serce Zbawcy z jednej strony rzuciły się wilki z otwartymi paszczami, z drugiej - czarne kruki z otwartymi dziobami. Patrzyłam zbolała, nie wiedząc, co to znaczy, a Pan Jezus rzekł: Wilki - to [są] wrogowie Kościoła; kruki - to spoganieni chrześcijanie. Jedni i drudzy chcieliby rozerwać moje Serce żyjące w Kościele katolickim; chcieliby wydrzeć i zdeptać miłość moją. Bezsilni - nie dokażą tego. Ale popatrz, córko, wyrywają Mi wiele dusz... Ranią Mistyczne Ciało moje. Staraj się zagoić te rany. Zdumiona, zapytałam, w jaki sposób mogę to uczynić. Przez świętość osobistą - powiedział Pan Jezus. Dusza zakonna najwięcej może zdziałać przez świętość osobistą, z podwójnej racji. Najpierw dlatego, że jej modlitwy mają przedziwną moc u Boga, mogą więc wypraszać nawrócenie duszom zbłąkanym i wiele łask mogą ściągnąć z nieba dla biednej ziemi. Po wtóre, wpływ osoby świątobliwej działa na otoczenie daleko silniej niż słowa, nawet najwznioślejsze, bez wewnętrznej świętości mówiącego. I świeccy katolicy, którzy pragną działać, niech nie zaniedbują pracy nad sobą, bo ich wyrobienie wewnętrzne będzie dla ich działalności tym, czym deszcz dla roślin wśród posuchy.

Źródło: "Uwierzyłam Miłości, Dziennik duchowy i wybór listów" – s. Leonia Nastał – WAM, Kraków 2010

----------------------------------------------------------------------------


www.duchprawdy.com