Wyświetlenia810

Borusewicz wyplacil sobie odprawe emerytalna PDO333 w ub. r. 200 tys. chociaz nie przeszedl na emeryture FO von Stefan Kosiewski Friday Live Streaming Highlights CPEU4 ZR CANTO DCCXXV

mysowa
sowa2.quicksnake.net/intelligence/Borusewicz-wypl… ...Czy profesor Jerzy Buzek, któremu powierzono w pewnym momencie prowadzenie obrad, nie postawił sobie nigdy w życiu pytania o źródło zamętu, …Więcej
sowa2.quicksnake.net/intelligence/Borusewicz-wypl…

...Czy profesor Jerzy Buzek, któremu powierzono w pewnym momencie prowadzenie obrad, nie postawił sobie nigdy w życiu pytania o źródło zamętu, który spowodował przekazanie mu steru Zjazdu? Strach przed spojrzeniem w oczy prawdzie zdeterminował wielomówność Borusewicza, splątanie mowy Wujca i krasomówcze wysiłki Andrzejów: Gwiazdy oraz Friszke...
POLEN Stefan Kosiewski
Udostępniony publicznie - 10:23
...mimo że nadal otrzymuje wynagrodzenie z Kancelarii Senatu, nie omieszkał wypłacić sobie gigantycznej odprawy emerytalnej w wysokości 100 tys. zł. przecieki.blox.pl/…/Kaczynscy-Michn…

...Borusewicz wypłacił sobie największą z możliwych odpraw, równoznaczną z wysokością sześciokrotności wynagrodzenia jako marszałka Senatu (zarabiał ok. 16 tys. zł). Gdyby chciał wypłacić sobie taką samą odprawę już jako wicemarszałek Senatu, byłaby ona o kilka tysięcy złotych niższa. Umożliwiają mu to jednak przepisy. - Podstawę prawną wypłaty odprawy emerytalnej byłemu marszałkowi Senatu Bogdanowi Borusewiczowi stanowił art. 28 Ustawy z dnia 16 września 1982 r. o pracownikach urzędów państwowych - informuje nas Kancelaria Senatu.
Co na to marszałek? - W ubiegłym roku nabyłem prawa emerytalne, więc wziąłem odprawę, ale zawiesiłem pobieranie emerytury. I będąc obecnie wicemarszałkiem Senatu, nie pobieram tego świadczenia. Poza tym z tych 100 tys. przekazałem 40 tys. zł na Stowarzyszenie Wolnego Słowa dla osób represjonowanych - mówi nam Borusewicz. Informacji o darowiźnie jednak w oświadczeniu za 2015 r. nie ma.
Dodatkowo, jak wynika z oświadczenia majątkowego, polityk Platformy Obywatelskiej wypłacił sobie również ekwiwalent za urlop w wysokości 80 tys. zł. Za samo pełnienie funkcji marszałka i wicemarszałka Senatu dostał w ubiegłym roku 200 tys. zł.

Borusewicz dostał gigantyczną odprawę emerytalną! se.pl Jak wynika z oświadczenia majątkowego za 2015 r., Bogdan Borusewicz (67 l.), po tym jak przestał być marszałkiem Senatu, otrzymał z Kancelarii Senatu gigant... plus.google.com/…/dhgoz2C2PXQ

sowa @sowa
Na usługach Zła, agenci żydowskiej bezpieki w strukturach Solidarności - kontrwywiadem wojskowym Kiszczak, a Wałęsą digg.com/d1sd3W 09:45 - 1. Juni 2009 twitter.com/sowa/status/1989218644
Na usługach Zła - agenci żydowskiej bezpieki w strukturach Solidarności
Czy nie było w Gdańsku Marynarki Wojennej PRL?
Stefan Kosiewski, dr Andrzej Marszałkowski - Sopot, 8 sierpnia 2007 r.

W 1970 r. oficer SB Graczyk oddelegowany został z Olsztyna do Gdańska w celu pozyskania Tajnych Współpracowników SB spośród zbuntowanych polskich robotników. Przeprowadził m.in. kilka rozmów z Lechem Wałęsą.

W 1979 r. emerytowany już Graczyk przeniósł się wraz z żoną na stałe do Gdańska, wtedy kontrwywiadem wojskowym kierował Kiszczak, a Wałęsą w grupie tzw. Wolnych Związków Zawodowych żydowskiego KOR-u kierował Bogdan Borusewicz (członek KOR) i żyd Andrzej Gwiazda.

Po co Graczyk przenosił się na starość z Olsztyna do Gdańska?

Czy generał Czesław Kiszczak został Ministrem Spraw Wewnętrznych w nagrodę za udaną operację "porozumienia partii komunistycznej z polskimi robotnikami"?

Czy Lista Tajnych Współpracowników Kontrwywiadu Wojskowego PRL będzie kiedyś opublikowana?

Dlaczego KOR-owiec Macierewicz zajął się WSI, a nie zajął się ujawnieniem ANTYPOLSKIEJ DZIAŁALNOSCI Kontrwywiadu Wojskowego Czesława Kiszczaka? ochaby.blox.pl/…/w-1979-r-Graczy…

Ufam, że jednak Polonii uda sie w jakiś sposób zgotować tow. Borusiewiczowi soldne przywitanie i towarzystwo w czasie tej haniebnej wizyty.

Pozdrawiam

Jan Kułach Calgary, Kanadazgoda.blox.pl/…/Zachowanie-Pana…

Na usługach Zła - agenci żydowskiej bezpieki w strukturach Solidarności
Bogdan Borusewicz nie wspomniał w audycji słowem o swoich rozmowach z oficerami Służby Bezpieczeństwa (Hodysz) i o kontaktach, które utrzymywał z agentem z NRD
Odnowiona TVP (nie przez Urbana, lecz Urbańskiego) zaprosiła w związku z tym do studia programu Misja Specjalna 4 (słownie: czterech) byłych działaczy Solidarności: Bogdana Borusewicza, Andrzeja Gwiazdę, Henryka Wujca (tych trzech z KOR-u) oraz Ryszarda Bugaja (z Unii Pracy). Do studia zaproszony został także Andrzej Friszke (ur.1956), który na Zjeździe obecny był jako dziennikarz. 25lat.blox.pl/…/zydzi-z-KOR-u-i… Brak komentarzy
żydzi z KOR-u i 82 agentów SB na I. Krajowym Zjeździe Solidarności w 1981 r. – Misja Specjalna w TVP 26.03.2007
IPN ujawnił, że Służba Bezpieczeństwa miała 82 (słownie:osiemdziesięciu dwóch tajnych współpracowników) pośród około ośmiuset delegatów obradujących na I Krajowym Zjeździe Solidarności w hali gdańskiej Olivii.

Henryk Wujec, zamiast wypowiadać się na zadany temat , przypomniał napisy na murach w Gdańsku: KOR to żydzi. Wspominał także po nazwisku Polaków (tzw. prawdziwych Polaków), którzy wygrali w demokratycznych wyborach na Zjeździe z żydami: Bugajem i Romaszewskim.
Ten fakt zwycięstwa Polaków nad żydami należy wprawdzie do historii Solidarności, nie na taki jednak temat Henryk Wujec miał się wypowiadać. Przypomniał zaś o tym niejako niechcący obwiniając bezpodstawnie i bezczelnie o współpracę z SB tylko i wyłącznie grupę tych tych tzw. prawdziwych Polaków, którzy przeszkadzali żydom z KOR-u w całkowitym panowaniu nad Zjazdem.
Bogdan Borusewicz nie wspomniał w audycji słowem o swoich rozmowach z oficerami Służby Bezpieczeństwa (Hodysz) i o kontaktach, które utrzymywał z agentem z NRD (co miał mu za złe Lech Wałęsa) , ale niejako dla odwrócenia od siebie uwagi rzucił w audycji tak samo nieopatrznie, niewinnie i niechcący podejrzenie o współpracę z SB na Andrzeja Gwiazdę.
Jeżeli bowiem było tak, że Borusewicz przeczytał akta IPN-u dotyczące aktywności 82 agentów SB na Zjeździe Solidarności i nie znalazł w nich najmniejszej wzmianki o tym, żeby Służba Bezpieczeństwa zainteresowała się tą rzekomo największą bombą podłożoną na Zjeździe pod system komunistyczny, jaką było zaproponowane przez Andrzeja Gwiazdę Przesłanie do ludów Europy Wschodniej, a nawet po Zjeździe Solidarności ani KGB, SB, Stasi, ani żaden czeski, czy bułgarski łącznik nie zainteresował się tą sprawą, to po co Borusewicz wspomniał o tym w audycji nie wyciągając ze stwierdzenia faktu żadnych wniosków? Czy chciał tylko wskazać na fakt, że SB nie pytała o to, co dobrze znała?
Odtworzone z taśmy głosy: Lecha Wałęsy, Jerzego Buzka i Andrzeja Rozpłochowskiego nie nawiązywały bezpośrednio do temtu 10 procentowej zawartości cukru w cukrze, dopełniły więc czary goryczy. Bo czyż maszynista kolejowy Andrzej Rozpłochowski po powrocie z emigracji politycznej do Ameryki nadal nie nabrał dystansu do wydarzeń sprzed ćwierć wieku? Czy nie rozumie tego, co przerabiają w Polsce na studiach dzieci, że Zjazd Solidarności był w planach SB tylko jednym z elementów eskalacji napięć w kraju?
Czy Andrzej Gwiazda zapomniał o awanturniczej wypowiedzi w Radomiu dzisiejszego profesora Modzelewskiego, że odwraca kota ogonem o 180 stopni i nie chce dostrzec, że agresywne wypowiedzi Modzelewskiego i paru innych prowokatorów zostały przez SB nagrane i wykorzystane do wspomnianej eskalacji napięć w kraju?
Lech Wałęsa ma prawo pamiętać aktywność SB na Zjeździe Solidarności tylko i wyłącznie przez pryzmat wspomnień swojej osoby, bo był głównym bohaterem na Zjeździe nie tylko, kiedy został wybrany na przewodniczącego związku ale i wtedy, gdy wypowiadał się za Solidarność i kontaktował się z komunistycznym rządem Jaruzelskiego, za plecami Zjazdu.
Nie znam niestety, nie pamiętam tekstu artykułu, czy reportażu, który napisał wtedy zatrudniony po studiach jako dziennikarz obecny na Zjeździe w Gdańsku Andrzej Friszke .
Marian Jurczyk, z którym rozmawiałem w hali Olivii dla tygodnika Solidarność Jastrzębie, wspomniał w naszej rozmowie (jako drobną rzecz) teleks, który wysłał Wałęsa do rządu bez konsultowania ze Zjazdem, który w czysie swojego trwania był statutowo najwyższą władzą Solidarności. Profesor Friszke publikuje książki na temat losów państwa polskiego i narodu, niewątpliwie skorzysta jeszcze w przyszłości z okazji do rozmów z tymi uczestnikami obrad Zjazdu Solidarności, którzy nie byli na liście płac Służby Bezpieczeństwa i nie korzystali z milionowej pomocy finansowej Kongresu Stanów Zjednoczonych, którą pokwitował Wałęsa, a odebrał KOR–owiec Bronisław Geremek, dzisiaj też historyk, profesor.
Czy profesor Jerzy Buzek, któremu powierzono w pewnym momencie prowadzenie obrad, nie postawił sobie nigdy w życiu pytania o źródło zamętu, który spowodował przekazanie mu steru Zjazdu? Strach przed spojrzeniem w oczy prawdzie zdeterminował wielomówność Borusewicza, splątanie mowy Wujca i krasomówcze wysiłki Andrzejów: Gwiazdy oraz Friszke.

Podtrzymywanie mitów o bohaterskich członkach i współpracownikach KOR-u oraz niezłomnych przywódcach Solidarności służy skutecznie budowaniu legend osób zajmujących w Polsce publiczne stanowiska, posiadających moc i wpływy, mogących decydować o obsadzie foteli prezesów i dyrektorów telewizji, o dostępie do publicznej kasy.

Nie zabroni jednak polskiemu dziecku ze szkoły podstawowej zapytać o historyczną prawdę. O to, czy tylko SB miała swoich agentów na Zjeździe Solidarności? A wojskowy kontrwywiad to nie zatrudniał agentów, jeżeli miał pozycję budżetową na ten cel taką samą jak Służba Bezpieczeństwa? Czy nie było w Gdańsku Marynarki Wojennej PRL?

A czy STASI to tylko przez jednego KOR-owca była penetrowana? A rozmów z KGB to żaden działacz Solidarności nie prowadził? Nie słyszał Andrzej Rozpłochowski o kilkudziesięciu "doradcach z ZSRR" zatrudnionych oficjalnie na etatach w Hucie Katowice?

Misja Specjalna nadana w TVP 26 marca 2007 roku była, ze wszech miar i jak by na nią nie spojrzeć, niedobrym programem telewizyjnym. z Frankfurtu nad Menem mówił

Stefan Kosiewski
Download this episode /odsłuchaj, ściągnij (5.6 MB)

www.itvp.pl/informacje/video.html
26.03.2007 Misja specjalna,Agenci na zjeździeSolidarności

kultura sracza Klo-Kultur
kulisy zbrodniczej prywatyzacji Państwowej Stadniny w Ochabach Wielk…