Clicks3.6K
pl.news
28

Biskup wprowadza msze twarzą do Pana w swojej katedrze

Biskup Gallup (USA), James Wall (54), zachęca księży, by celebrowali mszę, stojąc twarzą do Pana (ad orientem) razem z wiernymi.

W liście do "drogich przyjaciół w Chrystusie" (22 lipca) Wall ogłosił, że każdej niedzieli jedna msza w jego katedrze będzie odprawiana ad orientem.

Wall podkreślił, że jest to jedna z "najdawniejszych" i "stałych praktyk" w życiu Kościoła.

Oraz: "nabożeństwa Versus populum [w stronę ludzi] są ekstremalnie młode" i "należy je uznawać za nowinkę".

Grafika: © Peter Zelasko, Diocese of Gallup., #newsIfuhhnxrds
antonio 64_64 and 3 more users like this.
antonio 64_64 likes this.
Polak-PL likes this.
mk2017 likes this.
wbrew pozorom to nie wierni są najważniejsi ale Pan Bóg
Zorrro and 2 more users like this.
Zorrro likes this.
antonio 64_64 likes this.
Polak-PL likes this.
jansprawiedliwy and 2 more users like this.
jansprawiedliwy likes this.
Thoma likes this.
wojownikChrystusa likes this.
Właściwe podejście na właściwym szczeblu. Z tego co się orientuję biskupi mają pełną swobodę w tej sprawie - wręcz zależnie od zachcianki. Przodem czy tyłem nie jest obwarowane ani nakazane ani zakazane - po prostu - ordynariusz diecezji decyduje i kropka i od początku (czyli od nowego Mszału) tak było. To biskupi decydowali. Bodajże identycznie jest w sprawie języki narodowe kontra łacina. …More
Właściwe podejście na właściwym szczeblu. Z tego co się orientuję biskupi mają pełną swobodę w tej sprawie - wręcz zależnie od zachcianki. Przodem czy tyłem nie jest obwarowane ani nakazane ani zakazane - po prostu - ordynariusz diecezji decyduje i kropka i od początku (czyli od nowego Mszału) tak było. To biskupi decydowali. Bodajże identycznie jest w sprawie języki narodowe kontra łacina. Łacina (w novus ordo także) ma pierwszeństwo - od ordynariusza zależy czy wprowadzać, utrzymywać język ojczysty. Póki co, to coś w tym jest, że aż po dziś dzień istniała i istnieje totalnie większościowa preferencja w obydwu sprawach. I dotyczy to zarówno moralnie "niegrzecznych" biskupów jak i świątobliwych czy wręcz świętych. Stopniowo, ale zdecydowanie postawił "nowocześnie" te kwestie bez wątpienia wielki święty Prymas Tysiąclecia kardynał Stefan Wyszyński. Na pewno nie był modernistą, był ortodoksyjny nawet w sensie obyczajów, zdecydowanie nakazywał postawę klęcząco do Komunii św i do ust.
Oczywiście mamy nowe czasy i być może On, gdyby teraz żył, i Jan Paweł II przychylaliby się teraz do tendencji odwrotnych.
Wiem, mój komentarz niczego ciekawego tu nie wnosi, pragnę zwrócić uwagę, że nie warto w tych kwestiach robić jakichś napięć, smutku czy euforii, bo takie napięcia robią wrażenie, że w Kościele jest szum, zamieszanie, że jest źle z Kościołem - a wrogom tylko o to chodzi. Nie. Omawiany tu problem nie jest żadnym problemem, leży w gestii każdego biskupa - ordynariusza, a wierni, jeśli im jakoś zależy, to delikatnie powinni po prostu prosić, słać listy - ale bez nerwowych nacisków - do biskupa i tyle (jak odmówi no trzeba z pokorą przyjąć, posłuszeństwo obowiązuje).
Nie róbcie szumów z byle powodu (powód dla niektórych poważny, ale rozwiązywalny), bo dziś szczególnie takie napięcia tylko szkodzą Kościołowi.
wojownikChrystusa likes this.
alex 7 likes this.