Ok 20mln Polaków po 1989 roku dla dobrostanu 1 pokolenia wyjechało z Polski i porzucili ojczyznę jak szmatę.Zrobili miejsce dla innej nacji i teraz karmią Polaków dobrymi radami za które nie wiadomo czy dziękować a może płacić
Nie siedzę w głowach polskich emigrantów, więc nie będę oceniał ich decyzji. Polakiem można być za granicą również. Ważne, by mieć Polskę w sercu. A alimenty należy płacić, więc akurat tutaj nie widzę usprawiedliwienia.
Mogą być jednak różne inne przypadki; też i te, które Pani wymieniła.
Nie dziwię się ludziom, zwłaszcza młodym, gdy wyjeżdżają za pracą, bo nie chcą się tu wysługiwać za ochłapy u miejscowych np. czerwonych Rodaczków, którzy poustawiali się z rodzinkami i nie pozwolą by ktoś inteligentniejszy i pracowitszy im robił konkurencję. Jak ktoś ma się władować w kredyt do spłacania przez 30 lat, to też nie jest to wesoła przyszłość. Widzę niemało polskojęzycznej hołoty dookoła, z którą poza pierdołami nie mam o czym rozmawiać, nie mówiąc już o jakimś zaufaniu, więc sam mam ochotę czasami wyjechać z tego kraju. Nie ma przykazania, które by zakazywało katolikom emigrować...
Agata B. Ty nie będziesz sadzić tych, co „porzucili ojczyznę jak szmatę”. Nie twoja sprawa, co ich do tego skłoniło. Zapewne nawet nie urodziłaś się w tamtych czasach. Nie każdy się urodził Ojcem Kolbe, czy ks. Jerzym, żeby zginąć męczeńska śmiercią za ojczyznę i wiarę. Ciekawe gdzie są twoje limity, ile ty zrobiłaś dla tej ojczyzny?