Ela17
180

Żydzi współsprawcami mordu na Polakach. Zbrodnia w Nalibokach

Historia
Żydzi współsprawcami mordu na Polakach. Zbrodnia w Nalibokach

Paweł Brojek
Opublikowano 8 maja 2018

Udostępnij

Tweet

Udostępnij


Email

Komentarze

Tym razem to nie Niemcy, Rosjanie czy UPA dokonali zbrodni na ludności polskiej. Wszystko wskazuje na to, że był to partyzancki oddział Żydów kolaborujący z sowietami pod dowództwem Tewje Bielskiego. W USA powstał nawet film gloryfikujący jego wojenną działalność.
Wieś Naliboki, leżąca dziś w obwodzie mińskim Białorusi, w okresie międzywojennym znajdowała się na obszarze województwa nowogródzkiego II Rzeczypospolitej. We wrześniu 1939 r., miejscowość licząca wówczas według różnych źródeł od 3 do 4 tys. mieszkańców trafiła pod okupację sowiecką.
Począwszy od 1942 r. na wieś zaczęły napadać bandy rabunkowe, rekrutujące się z rozbitych przez Niemców oddziałów sowieckich, ukrywających się w okolicznych lasach. W celu obrony miejscowej ludności przed atakami w sierpniu 1942 r. powołano w Nalibokach niewielki oddział samoobrony pod dowództwem Eugeniusza Klimowicza. Wielu z jej członków od dawna działało w konspiracji w ZWZ-AK.

W lasach Puszczy Nalibockiej stacjonowała w tym czasie sowiecka partyzantka, której dowództwo chciało podporządkować sobie lokalną samoobronę, do czego jednak, mimo prowadzonych rozmów, nie doszło. Zawarto jedynie porozumienie, na mocy którego partyzanci sowieccy i członkowie samoobrony mieli zaniechać wzajemnych napadów.
Mimo tych ustaleń, 8 maja 1943 r. oddziały radzieckich partyzantów na czele z Pawłem Gulewiczem z tzw. Brygady Stalina wkroczyły do wsi. W skład oddziału wchodziła grupa osób pochodzenia żydowskiego, prowadzona prawdopodobnie przez Tewje Bielskiego. Był on znanym w Puszczy Nalibockiej przywódcą żydowskiego oddziału partyzanckiego, tzw. Otriad Bielskich, współpracującego z sowietami przeciwko Polsce.
Napastnicy zatrzymywali oni głównie mężczyzn i rozstrzeliwali nieopodal domów pojedynczo lub w kilku- i kilkunastoosobowych grupach. Z domów zabierano odzież, buty, żywność, z zagród – konie i bydło. Część bandytów była wyposażona w pochodnie-rury z łatwopalną substancją. Spalono kościół wraz z dokumentacją parafialną, szkołę, budynek gminy, pocztę, remizę oraz część domów mieszkalnych.

Podczas trwającego ok. 2-3 godzin ataku zabito ok. 130 osób, przeważnie mężczyzn, ale wśród ofiar były również kobiety i dzieci. Według źródeł sowieckich zginęło 250 osób, a sama akcja określona została jako „skuteczne rozbicie niemieckiego garnizonu samochowy” (samoobrony). Późniejsze badania przez historyków nie potwierdzają jednak obecności Niemców.
6 sierpnia 1943 r. wieś została ponownie spacyfikowana, tym razem przez oddziały niemieckie, a jej mieszkańców wywieziono w głąb Rzeszy na roboty przymusowe. Dowódca samoobrony, Eugeniusz Klimowicz, oskarżony o udział w zabójstwach partyzantów radzieckich, wyrokiem Wojskowego Sądu Rejonowego w Warszawie z dnia 19 października 1951 r., został skazany na karę śmierci, zamienioną następnie na karę dożywotniego więzienia.
W 1957 r. Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i sprawę przekazał do ponownego rozpoznania. Prokuratura, po sprawdzeniu linii obrony Klimowicza, umorzyła postępowanie wobec braku dowodów winy.
W marcu 2001 r. Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Łodzi, na wniosek Kongresu Polonii Kanadyjskiej, rozpoczęła śledztwo w sprawie zbrodni popełnionych przez partyzantów radzieckich w Nalibokach, w tym domniemanego udziału w niej osób pochodzenia żydowskiego. Na 80 dotychczas przesłuchanych świadków masakry kilkunastu rozpoznało wśród atakujących osoby narodowości żydowskiej.
W 2008 r. w USA został nakręcony film pt. „Opór”, traktujący o partyzantach Tewje Bielskiego i gloryfikujący ich działalność.
Źródło: naszawitryna.pl
Na zdjęciu: Tablica pamiątkowa pomnika pomordowanych znajdującego się na cmentarzu katolickim w Nalibokach, fot. radzima.org