V.R.S.
392K

Mowa pogrzebowa ks. Józefa Panasia nad grobem gen. T. J. Rozwadowskiego

na cmentarzu Obrońców Lwowa – 22.10.1928

PIERWSZY HETMAN ODRODZONEJ POLSKI

“Miłujcie nieprzyjaciół waszych, dobrze czyńcie tym, którzy was prześladują, módlcie się za tych, którzy was potwarzają, a znajdziecie odpoczynek duszom waszym”.
Te słowa Chrystusa Pana cisną się dziś gwałtownie do naszych myśli, gdy stoimy u trumny prawdziwego wielkiego chrześcijanina, Polaka i Wodza. Wielki myśliciel starożytnego Chrześcijaństwa, zmagającego się z podłotą i podstępami poganizmu, stwierdził, że jednak każda dusza ludzka jest “naturaliter christiana“, z przyrodzenia chrześcijańską, a te głębokie słowa, odnoszące się w pełni do duszy wielkiego polskiego jenerała, umiał ś. p. Tadeusz stosować do wszystkich swoich najbardziej zawziętych nieprzyjaciół, dla których miał zawsze rycerskie poszanowanie i umiał w nich wyszukać zawsze jakieś dobre strony, zmniejszające winy ich bardzo niewłaściwego postępowania.
Był to prawdziwie chrześcijański, wielki Wódz, który umiał zwyciężać bez podniesienia się w pychę i bez pastwienia się nad pokonanym przeciwnikiem, a gdy poniósł klęskę, poniósł ją nietylko bez upodlenia się, ale nawet bez chęci zemsty i nienawiści do chwilowego zwycięzcy.
Cofnijmy się myślą wstecz. Gdy Austria i Niemcy stały u szczytu swej potęgi, on, generał austriacki, odznaczony za zwycięskie boje z Rosją. najwyższym orderem Marii Teresy, nie wahał się ani chwilę gdy trzeba było rzucić swą świetną karierę na szalę niepewnych losów jeszcze skutej pętami niewoli Ojczyzny Polski. Gdy garść straceńców z drugiej Żelaznej Brygady legionów zerwała się po pokoju brzeskim do nierównej walki przeciw mocarstwom centralnym, On stanął po ich stronie. Gdy legjoniści zapełnili nędzne baraki Husztu i lochy Marmaross-Szigethu, On zjawił się wśród więzionych, On cieszył nas nadzieją, że świt niepodległości Polski już się coraz bardziej zbliża, a nie mogę zapomnieć i tego, że Generał ze swych nie zbyt obfitych funduszów prywatnych, żywił czarnym chlebem wymierających z głodu żołnierzyków legjonowych, karmionych w więzieniu według czwartej wojennej taryfy wyżywienia.
Przeżył ś. p. Generał bardzo radosną i wielką chwilę, gdy w październiku 1918 r., a więc w chwili otwierania się grobu naszej Ojczyzny, został powalany na najbardziej zaszczytne stanowisko pierwszego, samodzielnego organizatora Wojska Polskiego, stojącego na polskiej ziemi. On wydaje pierwsze rozkazy mobilizacyjne i operacyjne, jako pierwszy hetman polski.
Ale ta buława miała od początku bardzo przykre ciernie, a jedynym z najgorszych, o którym złożyłem mu meldunek dnia 7. listopada 1918 r., była smutna wiadomość, że dwa bataliony legionowe, wysłane przez niego z Warszawy na odsiecz miasta Lwowa, zostały zatrzymane i rozbrojone przez Polaków. Była to boleść bardzo ciężka, a jednak ją zniósł i nawet nie umiał się doszukać u sprawców tego smutnego faktu złej woli i nigdy nie żądał zemsty ani kary.
Ponieważ nie chcę być panegirystą, będę mówił i o wadach Zmarłego. U każdego ambitnego sztabowca zwykle szukamy zimnego, materialistycznego wyrachowania, nie liczącego się z cudzemi uczuciami i cudzem życiem. Tego przymiotu Ś. p. generał Rozwadowski nie posiadał. Gdy mu wskazywano, gdy może była nawet wskazaną ewakuacja Lwowa, On jej nie dokonał, poszedł za uczuciem bezgranicznej miłości ziemi rodzinnej, a w szczególności za swem przywiązaniem do Lwowa, którego za każdą cenę nie chciał wydać w ręce wrogów i oto dziś spoczywa w szeregu obrońców tego bohaterskiego miasta. Aż prawie do przesady doprowadzona miłość dla bliźnich i dla Ojczyzny, oto wada tego wielkiego Polaka.
Żegnam Cię kochany Generale, naprzód imieniem rodziny, która Ci zawdzięcza, że Wasze nazwisko przez tysiąc lat będzie dostojnie jaśniało obok nazwiska Zamojskiego i Czarneckiego, żegnam Cię imieniem podkomendnych i pierwszej polskiej grupy operacyjnej “Wschód”. Są tu obecni prawie wszyscy w ubraniach cywilnych.
Żegnam Cię także imieniem więźniów z Ruszt i Marmaross Sziget, którzy Ci tyle mają do zawdzięczenia, a pomiędzy którymi są i tacy, którzy Ci się już odpłacili czarną niewdzięcznością.
Czasami ciężkie ołowiane chmury tak grubą powłoką okryją niebo, że świat wydaje się nam taki jakiś dziwny, smutny i taki podły. Nastroje takie trwają nieraz dość długo i denerwują nas, ale zawsze powiew ducha Bożego rozpędza chmury i znowu ziemia rozbłyska światłem słońca sprawiedliwości i prawdy.
Wierzymy, że tak będzie. A teraz podnieśmy dusze nasze do Boga i prośmy Go, aby, tak jak cale polskie pokolenia cieszyć się będą w historii Polski świetlaną postacią generala Rozwadowskiego, tak, byśmy z nim razem mogli się cieszyć w niebie szczęśliwymi dziejami naszej Ojczyzny w najdalszych pokoleniach. Amen.

(za: Generał Rozwadowski, praca zbiorowa, 1929, s. 182-184)

Po zajęciu Lwowa przez Sowietów, wobec profanacji i niszczenia Cmentarza Orląt Lwowskich, ciało gen. Tadeusza Jordana Rozwadowskiego zostało przeniesione w inne miejsce, które pozostaje dotychczas nieznane.

podobne tematy:

Ksiądz Marian Tokarzewski

Ks. J. Panaś: Rewolucja ukraińska

Na święto Wojska Polskiego

W. Witos: Rzeczpospolita przyjaciół 1920

Biskup Adam Stefan Sapieha (1)

Arcybiskup Adam Stefan Sapieha (2)

V.R.S.
"prymitywne porównania J.Piłsudskiego do Wałęsy"
--
prymitywa porównuję do prymitywa:
"Moje określenie, które stale przy grach wojennych powtarzam jest, że wojsko bez pracy nad łącznością staje się zwyczajną dziewką publiczną, szukającą awantur miłosnych po różnych lasach i pagórkach, bez żadnej korzyści dla wojny oprócz zadowolenia rozdziwaczonej pindy. (…) W doświadczeniu z ubiegłej wojny, …More
"prymitywne porównania J.Piłsudskiego do Wałęsy"

--
prymitywa porównuję do prymitywa:

"Moje określenie, które stale przy grach wojennych powtarzam jest, że wojsko bez pracy nad łącznością staje się zwyczajną dziewką publiczną, szukającą awantur miłosnych po różnych lasach i pagórkach, bez żadnej korzyści dla wojny oprócz zadowolenia rozdziwaczonej pindy. (…) W doświadczeniu z ubiegłej wojny, gdzie byłem zwycięskim Naczelnym Wodzem, wyniosłem smutne wrażenia, że wojska, któremu dowodziłem nie tylko nie robiły i nie czyniły łączności, ale starannie od niej uciekały, tak jakgdyby się lubowały w stanie owej ladacznicy z rozdziwaczonym organem płciowym. (…) Wszystkie doświadczenia wojny z początku 1914 roku, które przestudjowałem, wskazują wyraźnie i jasno, że jazda nie uważała nigdy za stosowne trzymać łączność z kimkolwiek na świecie oprócz sama z sobą, była zatem ideałem wymarzonym tej dziewki publicznej, czyniącej awantury miłosne po różnych kątach bez celu i potrzeby. Wobec tego zaś, że nasza jazda jak dotąd za najwyższą tradycję uważa byłą jazdę rosyjską, która była najwybitniejszą przedstawicielką tego kurwiarskiego kierunku, (…) będę więc musiał obmyślić prawdę o łączności dla jazdy zupełnie ad hoc, zupełnie specjalnie, bez łączenia jej z prawdą o łączności w reszcie wojsk."

(rozkaz z 27 marca 1929 r. o łączności)

N.b. nabijanie się przez pana marszałka honoris causa z ruskiej jazdy, która (Budionny) tak dała się mu we znaki i przerwała front południowy w roku 1920 jest dość osobliwe.
Piotr Piotr
Ks. Józef Panaś zapomniał dodać że gen. Rozwadowski miał również na sumieniu czyny niegodne "polskiego hetmana"
- wydanie rozkazu zbombardowania Wojska Polskiego które opowiedziało się po stronie J.Piłsudskiego w zamachu majowym w 1926 roku jak również rozkazu"schwytania" żywego lub martwego J.Piłsudskiego i jego zwolenników.
By nie stanowcze działania prezydenta Wojciechowskiego mielibyśmy wojnę…
More
Ks. Józef Panaś zapomniał dodać że gen. Rozwadowski miał również na sumieniu czyny niegodne "polskiego hetmana"

- wydanie rozkazu zbombardowania Wojska Polskiego które opowiedziało się po stronie J.Piłsudskiego w zamachu majowym w 1926 roku jak również rozkazu"schwytania" żywego lub martwego J.Piłsudskiego i jego zwolenników.
By nie stanowcze działania prezydenta Wojciechowskiego mielibyśmy wojnę domową w wykonaniu generała "pierwszego hetmana"


Ks.Józef Panaś - działalność polityczna :

- 17 maja 1926 sprzeciwił się publicznie zamachowi stanu Józefa Piłsudskiego, zrzucając odznaczenia podczas mszy, celebrowanej w intencji ofiar przez biskupa polowego Wojska Polskiego Stanisława Galla, w katedrze polowej Wojska Polskiego w Warszawie

- Od jesieni 1926 włączył się w działalność Polskiego Stronnictwa Ludowego „Piast” Należał do najbliższych współpracowników Wincentego Witosa

- przywódca Kongresu Obrony Prawa i Wolności Ludu (jako członek prezydium Kongresu Centrolewu)

-zorganizował manifestację w Nowosielcach, szkolenia i wiece przed strajkiem chłopskim w Małopolsce w 1937

- zainicjował porozumienia ugrupowań centrowych pod egidą swego byłego dowódcy, które dały początek powstałemu w 1936 Frontowi Morges
V.R.S.
Generał Rozwadowski był legalistą. Nic dziwnego że wydawał rozkazy dotyczące użycia Wojska Polskiego przeciwko Piłsudskiemu, który zamierzał obalić zbrojnie legalną władzę w Polsce i wprowadzić panowanie swojej kliki (popełniając zbrodnię zamachu stanu).
Owszem, po zamachu majowym ks. Panaś związał się z prześladowanymi przez pseudo-sanację ludowcami (przypomnijmy że w swej przewrotności …More
Generał Rozwadowski był legalistą. Nic dziwnego że wydawał rozkazy dotyczące użycia Wojska Polskiego przeciwko Piłsudskiemu, który zamierzał obalić zbrojnie legalną władzę w Polsce i wprowadzić panowanie swojej kliki (popełniając zbrodnię zamachu stanu).
Owszem, po zamachu majowym ks. Panaś związał się z prześladowanymi przez pseudo-sanację ludowcami (przypomnijmy że w swej przewrotności piłsudczycy oskarżyli Witosa o to przygotowywanie tego co sami zrealizowali czyli zamachu stanu w wyniku czego musiał on się udać na emigrację do Czechosłowacji). Ks. Panaś wydał też wspomnienia pod - sakrastyczno-gorzkim moim zdaniem - tytułem My, Druga Brygada będącym odpowiedzią na próbę zawłaszczenia przez środowisko Piłsudskiego pamięci o Legionach. Zamordowali go Sowieci podczas II wojny światowej. Wspaniała postać, o której niestety Polacy mający sprane mózgi przez walec propagandy sanacyjnej, w większości nie pamiętają.
pielgrzym55
Zbombardowanie nie Wojska Polskiego, tylko bandy buntowników, których przeznaczeniem podobnie jak ich herszta był sąd wojskowy i kara śmierci.
Piotr Piotr
V.R.S.
"który zamierzał obalić zbrojnie legalną władzę w Polsce i wprowadzić panowanie swojej kliki (popełniając zbrodnię zamachu stanu)"
Ta legalna władza doprowadziła państwo na dno, podobnie jak dzisiaj.
Witos to osobny temat.
Druga Brygada to też ciekawy temat który pokazuje dwulicowość narodowców i ich porażkę polityczną.
Polityczna działalność księdza rozwiewa wszelkie wątpliwośći.
Spisek …More
V.R.S.
"który zamierzał obalić zbrojnie legalną władzę w Polsce i wprowadzić panowanie swojej kliki (popełniając zbrodnię zamachu stanu)"
Ta legalna władza doprowadziła państwo na dno, podobnie jak dzisiaj.
Witos to osobny temat.
Druga Brygada to też ciekawy temat który pokazuje dwulicowość narodowców i ich porażkę polityczną.
Polityczna działalność księdza rozwiewa wszelkie wątpliwośći.
Spisek tzw. Morges to nic innego jak przygotowania do zamachu stanu /mówiąc Twoim językiem klika narodowców chciała obalić legalny rząd co w końcu się im udało przy pomocy Francji w 1939/
Piotr Piotr
pielgrzym5
-
ta kara należała się rządowi narodowców
V.R.S.
@Piotr Piotr
"Ta legalna władza doprowadziła państwo na dno, podobnie jak dzisiaj."
---
To jest teoria a raczej propaganda piłsudczykowska. Nawet jeśli ją pan "kupuje" to proszę pamiętać że wg naszej, katolickiej religii cel nie uświęca środków.
Jeśli chodzi o brak legalności zamachu stanu Piłsudskiego i jego kliki, czego chyba pan nie ośmieli się zakwestionować, to jej następstwem jest m.in. …More
@Piotr Piotr
"Ta legalna władza doprowadziła państwo na dno, podobnie jak dzisiaj."
---
To jest teoria a raczej propaganda piłsudczykowska. Nawet jeśli ją pan "kupuje" to proszę pamiętać że wg naszej, katolickiej religii cel nie uświęca środków.

Jeśli chodzi o brak legalności zamachu stanu Piłsudskiego i jego kliki, czego chyba pan nie ośmieli się zakwestionować, to jej następstwem jest m.in. nielegalność dalszego porządku sanacyjnego, m.in. Konstytucji Kwietniowej.

A że zamach majowy nie został rozliczony to jeden z wielu krytycznych problemów polskiego Narodu. Mści się to na nas do tej pory choćby jeśli chodzi o bezczelność obecnej władzy - vide: zamach kowidowy wiosną 2020 kiedy to obalono porządek konstytucyjny i zaczęto rządzić dekretami ogłaszanymi w telewizorni zanim zostały jeszcze podpisane, proponując "Bezkarność plus"

Tak, sanatorzy kowidowi, byli równie bezczelni co sanatorzy budujący kult państwa w okresie międzywojennym.
V.R.S.
@Piotr Piotr
Owszem, działalność Księdza Panasia (wcześniej legionisty) rzeczywiście rozwiewa wiele wątpliwości. Ks. Panaś był kolejnym pobożnym katolikiem i polskim patriotą, który poznał się na Piłsudskim.
Tu zarzucam panu nieuczciwość intelektualną, bo pisze pan o ks. Panasiu że rzucił te ordery i że po zamachu majowym wspierał (prześladowanych przez sanację) ludowców, natomiast nie pisze pan …More
@Piotr Piotr
Owszem, działalność Księdza Panasia (wcześniej legionisty) rzeczywiście rozwiewa wiele wątpliwości. Ks. Panaś był kolejnym pobożnym katolikiem i polskim patriotą, który poznał się na Piłsudskim.

Tu zarzucam panu nieuczciwość intelektualną, bo pisze pan o ks. Panasiu że rzucił te ordery i że po zamachu majowym wspierał (prześladowanych przez sanację) ludowców, natomiast nie pisze pan co ks. Panaś, właśnie rzucając wspomniane przez pana ordery, wyznał przed Bogiem i historią, i za co wyraził skruchę. To zacytujmy:

Ja, były kapelan wojsk legionowych Piłsudskiego, oświadczam wobec Boga, trumien pomordowanych mych braci i wszystkich obecnych co następuje:

Zgrzeszyłem ciężko, gdyż niemal bałwochwalczo czciłem i wierzyłem w prawość i uczciwość żołnierską Piłsudskiego, lecz Pan Bóg sprawiedliwy mnie za to ukarał, gdyż dzisiaj muszę patrzeć na największą ze zbrodni w świecie, którą popełnił Piłsudski. Ordery te, które dotąd zdobiły mi piersi (…) otrzymane z rąk Piłsudskiego, nosiłem z dumą i chlubą. Dziś po tej zbrodni, którą on popełnił palą mi piersi, zrywam je, gdyż te same ordery znajdują się na piersiach gen. Dreszera, zwycięzcy w bratobójczej walce, rzucam mu pod nogi, ponieważ zostały zhańbione”.


Widzi pan: Piłsudski nabrał ks. Panasia jak nie przymierzając "Bolek"-Wałęsa a potem Prezes Jarosław, nabrali potem polskich patriotów, szukających na oślep "męża opatrznościowego" mającego załatwić wszystkie polskie problemy. Jednak ks. Panaś był na tyle poczciwy i uczciwy, że zorientował się przy majowym zamachu stanu, że przecież cel nie uświęca środków i że Piłsudski to pospolity barbarzyńca z brzytwą, strojący się w nimb "ojca narodu".

Z uwagi na ową uczciwość ks. Panasia, jego wcześniejsze zasługi i późniejszą śmierć nie pozwolę by w imię niemal bałwochwalczego kultu Piłsudskiego ktoś, czerpiący wiedzę z propagandowych baśni z mchu i paproci, wycierał sobie twarz ks. Panasiem.

Podobny jak ks. Panaś proces przeszedł dawny kapelan Piłsudskiego - ks. Marian Tokarzewski, który podzielił los ks. Panasia (zamordowany przez Sowietów) a którego wspomnienia, spisane również po zamachu majowym, skazano na zapomnienie. Na szczęście zachowały się ich strzępy. Pisze on m.in.: „Warunki polityczne nakazywały Piłsudskiemu rachować się z opinią katolicką kraju i zachować pozory, że jest w zgodzie z Kościołem. Dlatego też, nie z innych powodów zostałem zaproszony do Belwederu, gdzie mi zaproponowano objęcie stanowiska kapelana Naczelnego Wodza (…) Rok 1920 był niezawodnie przełomowym w życiu duchowym Piłsudskiego. Zwycięski Wódz całą pełnią pyszałkowatej – chorobliwej duszy wchłaniał w siebie pochlebstwa. Koło osoby jego zaczęli się garnąć ludzie żłobu, bez czci i wiary, w dosłownym tego słowa znaczeniu. Zgraja nicponiów spod ciemnej gwiazdy, wyrafinowanych oszustów, karczemnych meszuresów, złodziei, alfonsów wzięła w pacht duszę Piłsudskiego i otoczyła ją taką siecią intryg, że dostanie się do niej uczciwemu człowiekowi było prawie niemożliwe. Po tygodniowym pobycie spostrzegłem, że nic albo bardzo mało będę mógł zrobić dla sprawy bożej wśród tej hołoty. Złożyłem o tym raport biskupowi polowemu, prosząc o naznaczenie kogo innego na moje miejsce. Biskup Gall, ugodowiec czystej wody, bojąc się narazić, podanie moje zignorował (…) Kardynał Kakowski zabronił mi wydawać te moje wspomnienia, Prałat Lasocki z Płocka, który był bardzo mnie polubił, kiedyś w przystępie dobrego humoru, ostrzegał: „nie pisz, „Magiku Boży”, drugiego tomu pamiętników, jeśli nie chcesz poznać głębokości glinianek warszawskich”. Kto wie, może byłbym usłuchał tych rad, gdyby nie tryumf zgrai łotrzyków wyrafinowanych, którzy zatruwali stale duszę Piłsudskiego i zdobywszy sobie bezgraniczne zaufanie tego chorego człowieka, prowadzą go do nieobliczalnych czynów i doprowadzą do zguby Ojczyznę. Niechaj kiedyś historyk znajdzie nie tylko pisane za pieniądze lub na rozkaz wspomnienia i pamiętniki najmitów, ale niech przeczyta i te słowa, które wychodzą z serca szczerze kochającego wielkiego człowieka, który w Nim widział i sprawdził dużo zalet, ale też i strasznych wad, ciążących na historii naszej Ojczyzny, które oby do zguby nie doprowadziły Polski.”

O ateistycznej sitwie wokół Piłsudskiego ks. Tokarzewski pisze: „Przechodzi ludzkie pojęcie co ta banda wyprawiała! Fałszowano dokumenta, podpisy Naczelnego Wodza, wydawano bez jego wiedzy i zgody najrozmaitsze rozporządzenia, w jego imieniu, z czym nie kryto się wcale. (…) Nikt nie śmiał zaprotestować, bo robiono wszystko gładko, sprytnie i dowody łotrostw tak umiejętnie zawsze maskowano, że kto chciałby to udowodnić, sam zginąłby a oni wyszliby byli tryumfując.” Nieco dalej ks. Tokarzewski dodaje swoją następującą uwagę: „Całe życie brzydziłem się figurantami. Sama myśl o tym, że mogą mnie przekształcić w takiego manekina była mi wstrętną (…)”

O nienawiści Piłsudskiego do Kapłanów Katolickich ks. Tokarzewski pisze następująco: „Wielki miałem kłopot kiedy przyszło się do rozmowy o potrzebie spowiedzi. Wszystkiego opisywać nie mogę, ale dla charakterystyki duszy i wierzeń tego dziwnego człowieka powtarzam dosłownie część rozmowy: „Ja was klechów nienawidzę. A dlaczego to zaraz wytłumaczę. Byłem wtedy chłopakiem małym, nad życie kochałem matkę moją. Kiedy zbliżała się godzina jej śmierci, poszedłem do księdza Kluczyńskiego, późniejszego arcybiskupa Mohylowskiego, prosić go o wyspowiadanie mojej matki. I ten człowiek nie chciał spowiadać matki dlatego, że była poglądów lewicowych”. Mówiąc to Piłsudski zaczął szlochać jak małe dziecko. Czoło oparł o szybę okienną i długo płakał. Potem odwrócił się do mnie i mówi: „od tej chwili znienawidziłem was klechów, bo przez was matka umarła bez spowiedzi”. Wg własnej relacji ks. Tokarzewski odparł m.in.: „Pan zrażony do jednostki a sprawa Narodu i Kościoła na tym cierpi. Lud gorszy się pańskim życiem, nie widzi pana nigdy w kościele. Episkopat zrażony i nieufny, bo wie, że pan żyje bez ślubu i nigdy nie bywa u spowiedzi.”

O megalomanii Piłsudskiego ks. Tokarzewski pisze: „W chorobliwej megalomanii Piłsudski boi się wszystkiego i wszystkich. Kłamstwem wierutnym jest to twierdzenie zauszników jego, że to bohater. Począwszy od organizowania bojówek, napadów na poczty jak na przykład pod Rogowem, wszędzie ten człowiek umiał wysunąć na czoło swoich zwolenników, którzy padali ofiarą jego zachcianek a sam zawsze stał z boku. Tak samo historia z czystymi rękami Piłsudskiego. On nie kradł, za to ręczę, ale też ręczę, że posyłał kraść swoich ludzi, którzy z nim dzielili się zdobyczą (…) Dużo o tym mógłby był powiedzieć jenerał Zagórski. Ale go sprzątnięto zawczasu zanim mógł skorzystać z bogatego materiału dowodowego skąd pieniądze czerpał Piłsudski. Ja z całą odpowiedzialnością za to co piszę stwierdzam, że niczego tak nie boi się Piłsudski jak prawdy historycznej. Dlatego to swoimi ludźmi obsadzał i biuro historyczne, i wszystkie instytucje. Fałszowano dokumenta na poczekaniu. A kiedy nie zdążyli wszystkich szelmostw swoich ślady sprzątnąć z kancelarii wojskowej po ustąpieniu Piłsudskiego z Belwederu, po przyjściu do władzy Wojciechowskiego, wmówili w niego, że dla uporządkowania spraw wszystkich, muszą osobno złożyć dokumenta dawne. Złożono koło mego mieszkania w pałacyku myśliwskim w Łazienkach. Tam Kazimierz Świtalski i pani Hubicka całymi dniami siedzieli i stale wynosili rozmaite papiery z sobą. Zacierano ślady łotrostw wyrafinowanych. Mówiłem o tym Wojciechowskiemu, ale On tak wierzył w uczciwość Piłsudskiego, że ani przypuszczał, że to się dzieje z jego nakazu. (…) Ale trafił frant na franta. Sikorski, będąc szefem sztabu historycznego, zrobił tak samo jak i Haller Stanisław. Najważniejsze dokumenta historyczne niewygodne panu Piłsudskiemu skopiowali i dobrze schowali. Kiedy to wykryło się pan Piłsudski użył zwykłego łajdackiego środka takich typów. To co sam ze swoimi ludźmi robił, zarzucił innym. Zrobił zarzuty fałszowania dokumentów historycznych. W mowie swojej do legionistów wygłoszonej 9 sierpnia 1925 r., potem w liście otwartym do gen. Stanisława Hallera. Potem sponiewierał świetnego historyka gen. Kukiela. Był to manewr strategiczny, żeby uwagę społeczeństwa skierować w inną, ale nie swoją stronę. (…) Dziś, kiedy przepisuję ten notatki moje /31.V.30 r./ on pan P[iłsudski] już i słuchać nie chce o jakiej bądź kolwiek rozmowie z kimkolwiek bądź z episkopatu. Klika zrobiła swoje. Ma w ręku wojsko, policję, szkoły, wszystkie urzędy obsadzone swoimi ludźmi, na wszystkich pluje, drwi, lży i ordynarnie wymyśla.”
Piotr Piotr
V.R.S.
to nie jest teoria, są na szczęście stenogramy sejmowe, są dokumenty na przekręty ludzi z tzw" Narodowej Demokracji"
" wg naszej, katolickiej religii cel nie uświęca środków." - co to znaczy "naszej" nie ma naszej jest tylko wiara katolicka, no chyba że jest "religia katolicka narodowców"
tak zamach majowy nie został rozliczony, gen Rozwadowski, Anders, Zagórski i inni powinni ponieść …More
V.R.S.

to nie jest teoria, są na szczęście stenogramy sejmowe, są dokumenty na przekręty ludzi z tzw" Narodowej Demokracji"
" wg naszej, katolickiej religii cel nie uświęca środków." - co to znaczy "naszej" nie ma naszej jest tylko wiara katolicka, no chyba że jest "religia katolicka narodowców"
tak zamach majowy nie został rozliczony, gen Rozwadowski, Anders, Zagórski i inni powinni ponieść konsekwencje za wydane rozkazy.
"nielegalność dalszego porządku sanacyjnego, m.in. Konstytucji Kwietniowej."
VRS miałem wrażenie że jesteś solidną osobą w tym co piszesz ale srogo się zawiodłem, twierdzisz że Konstytucja Kwietniowa była nielegalna ....?
- może całe Państwo Polskie po 1926 roku było nielegalne?
utwierdzę Cię w twoim przekonaniu :
-
22 lipca 1944 w ogłoszonym w Moskwie manifeście marionetkowy Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego uznał konstytucję kwietniową za bezprawną, co było podstawą odrzucenia przezeń ciągłości prawnej rządu RP na uchodźstwie wynikającej z nominacji Władysława Raczkiewicza na prezydenta RP przez prezydenta RP Ignacego Mościckiego w trybie rozdziału II konstytucji

- tak właśnie wygląda głupkowate rzucanie haseł narodowców które po weryfikacji okazują się nadętą propagandą nie mającą nic wspólnego z faktami historycznym a mająca na celu niszczenie tego co prawdziwe i polskie

Przyponę jeszcze co to był "Front Morges" :


Front Morges – polityczne porozumienie działaczy stronnictw centrowych/narodowych/, powstałe w 1936 z inicjatywy gen. Władysława Sikorskiego i Ignacego Paderewskiego w celu walki z dyktaturą sanacyjną i prowadzoną przez nią polityką zagraniczną. Porozumienie zostało zawiązane w szwajcarskiej miejscowości Morges, w której mieszkał Ignacy Paderewski.
Udział w nim wzięli: Józef Haller, Wojciech Korfanty, Karol Popiel, płk Izydor Modelski, gen. Marian Januszajtis, Włodzimierz Marszewski. Zamierzali powołać Ignacego Paderewskiego na stanowisko prezydenta, a Wincentego Witosa na stanowisko premiera Żądali przywrócenia demokracji i zacieśnienia współpracy z Francją. Ich wysiłki polityczne skierowane były przeciw sanacji].
Emigracyjny charakter Frontu uniemożliwiał mu zdobycie większego poparcia w społeczeństwie, ale jego działalność doprowadziła do powstania w 1937 Stronnictwa Pracy z połączenia PSChD, NPR i Związku Hallerczyków

Za te działania powinni stanąć pod ścianą, niestety w 1939 roku kiedy Państwo Polskie dogorywało z pomocą Francji wykonali zamach stanu przejmując władzę.
Mało kto dzisiaj zdaje sobie sprawę kto doprowadził do IV rozbioru Polski po 45 roku - to tzw.Narodowa Demokracja

Proszę nie wkładać wątków typu "500 +" bo to żenujące
Piotr Piotr
V.R.S.
"Tu zarzucam panu nieuczciwość intelektualną, bo pisze pan o ks. Panasiu"
- również zarzucam Panu nieuczciwość intelektualną bo pisz Pan że ksiądz Panaś był tylko ... księdzem co stoi w jawnej sprzeczności ze znanymi faktami iz zajmował się mocno polityką, niestety o zabarwieniu "endecką" a później "socjalistyczną" ktoś powie cóż w tym złego wtedy wielu księży było posłami, niestety …More
V.R.S.

"Tu zarzucam panu nieuczciwość intelektualną, bo pisze pan o ks. Panasiu"
- również zarzucam Panu nieuczciwość intelektualną bo pisz Pan że ksiądz Panaś był tylko ... księdzem co stoi w jawnej sprzeczności ze znanymi faktami iz zajmował się mocno polityką, niestety o zabarwieniu "endecką" a później "socjalistyczną" ktoś powie cóż w tym złego wtedy wielu księży było posłami, niestety zamieszczając przemowę pogrzebową K.S.Panasia osoba nie wiedząca nic o jego działalności politycznej i jego poglądach odniesie wrażenie że gen. Rozwadowski był już święty na ziemi a nawet został męczennikiem reżimu sanacyjnego.
Jest to celowa manipulacja mająca uwiarygodnić osobę gen.Rozwadowskiego i nic więcej.
Nic nie mam do K.S.Panasia - jego zasługi jako kapelana Legionów jak również działalności charytatywnej zapewne zostały wynagrodzone przez Pana Boga choć był również organizatorem protestów przeciw rządowi w których zginęli ludzie ...

"Widzi pan: Piłsudski nabrał ks. Panasia jak nie przymierzając "Bolek"-Wałęsa a potem Prezes Jarosław, nabrali potem polskich patriotów,"

- prymitywne porównania J.Piłsudskiego do Wałęsy
czekam kiedy napisze Pan że J.Piłsudski był "żydem" "masonem" "nie nawidził Polaków" itp
CHWAŁA BOGU W TRÓJCY ŚWIĘTEJ JEDYNEMU
.
.
Pamiętamy, że uczono nas o innej przyczynie problemów zdrowotnych Marszałka.
.
Podawano nam, że Piłsudski zmarł na raka wątroby i taka wersja funkcjonuje dziś w powszechnym obiegu.
.
Tymczasem fakt choroby wenerycznej był przez obóz sanacyjny skrzętnie ukrywany.
.
Zdawać sobie trzeba sprawę, że fakt choroby jaką jest
kiła trzeciorzędowa negatywnie wpłynąłby na postać i renomę Marszałka.
. …
More
.
.
Pamiętamy, że uczono nas o innej przyczynie problemów zdrowotnych Marszałka.
.
Podawano nam, że Piłsudski zmarł na raka wątroby i taka wersja funkcjonuje dziś w powszechnym obiegu.
.
Tymczasem fakt choroby wenerycznej był przez obóz sanacyjny skrzętnie ukrywany.
.
Zdawać sobie trzeba sprawę, że fakt choroby jaką jest
kiła trzeciorzędowa negatywnie wpłynąłby na postać i renomę Marszałka.
.
.

Czy gloryfikacja Józefa Piłsudskiego jest słuszna? «

.
Piotr Piotr
CHWAŁA BOGU W TRÓJCY ŚWIĘTEJ JEDYNEMU
och kolega wyręczył V.R.S w odpowiedzi wg"narodowych" kryteriów opisujących osobę marszałka J.Piłsudskiego
by nie osoba marszałka można byłoby tych określeń użyć w kabarecie podłych panów "kiła trzeciorzędowa" taki tytuł można nadać wszystkim określeniom "narodowców" na tym portaluMore
CHWAŁA BOGU W TRÓJCY ŚWIĘTEJ JEDYNEMU

och kolega wyręczył V.R.S w odpowiedzi wg"narodowych" kryteriów opisujących osobę marszałka J.Piłsudskiego

by nie osoba marszałka można byłoby tych określeń użyć w kabarecie podłych panów "kiła trzeciorzędowa" taki tytuł można nadać wszystkim określeniom "narodowców" na tym portalu
V.R.S.
@Piotr Piotr
Za chamską manipulację z PKWN masz pan bana. Mogę dyskutować ale nie na takim poziomie.
PS Nie jestem bynajmniej "narodowcem" ani tym bardziej komunistą, ale pana baśniowy umysł tego widać nie ogarnia.More
@Piotr Piotr
Za chamską manipulację z PKWN masz pan bana. Mogę dyskutować ale nie na takim poziomie.

PS Nie jestem bynajmniej "narodowcem" ani tym bardziej komunistą, ale pana baśniowy umysł tego widać nie ogarnia.
modernistae prohibere
I ogólnopolski marsz im. generała Tadeusza Rozwadowskiego | Grudziądz 13.08.2022
I ogólnopolski marsz im. generała Tadeusza Rozwadowskiego | Grudziądz 13.08.2022
Lilianna w ogrodzie
Dziękuję za tę lekcję historii i proszę o więcej....ja dopiero uczę się tej prawdziwej historii . Naukę zaczęłam u naszych bardów Leszka Czajkowskiego i Pawła Piekarczyka.
V.R.S.
To polecam całą cytowaną książkę. Do ściągnięcia ze zbiorów online fbc.pionier
Lilianna w ogrodzie
Chcę to dać do zakładek. Jeśli można ...to mam jedną radę , piszę nie w swoim imieniu-lepsze są krótsze treści , dzielone w logiczny sposób na mniejsze partie , o ile chodzi panu o dotarcie do większej liczby odbiorców i ukazane prawdziwej pięknej historii. Ludzie nie lubią czytać , lubią obrazki i filmy , wiem z doświadczenia.
V.R.S.
No przecież to jest mowa pogrzebowa więc jak ją podzielić na mniejsze partie.
Kto nie czyta sam sobie szkodzi a w tekstach pisanych łatwiej wyszukuje się informacje niż w filmach czy obrazkach.
Lilianna w ogrodzie
Nie chodzi o mowę pogrzebową 😂 😂 😂 , chodzi o póżniejsze materiały. Wiem , że ma pan dostęp do żródeł.
V.R.S.
Nie chodzi o dostęp do źródeł tylko o dostęp do informacji w Internecie. Obecne gromadne przejście na piktogramy i video, także przez Kapłanów mnie przeraża. Oczywiście fajnie się toto ogląda i słucha ale potem wrócić coś znaleźć jest trudno i traci się dużo czasu. A tekst to tekst zwłaszcza w dobie wyszukiwarek. Jak ktoś nieczytaty zawsze może sobie odpalić program do zamiany na mowę.
Lilianna w ogrodzie
Nic nas nie powinno przerażać , kapłan ma dotrzeć do każdego i używa różnych narzędzi , taka jest potrzeba nauczania:)Tak tekst to tekst , najlepszy jak można zrobić swoje notatki. Potrzeba dotrzeć do różnych osób aby obudzić ich serca ,a może pan tylko dla jest dla intelektualistów ? Nie wiem.
V.R.S.
Uprzejmie proszę o nie spamowanie tego wątku innymi tematami z uwagi na jego charakter.
Kwal .
Wspaniale, że Pan to zamieścił. Jutro sobie to wydrukuję i wkleję do książki o gen. Rozwadowskim....Dziękuję Panie V.R.S.
V.R.S.
@Kwal .
Proszę sobie ściągnąć całą książkę wspomnianą w tekście. Dostępna na fbc.pionier
Kwal .
Pewnie się Pan V.R.S. uśmiechnie ale nie bardzo wiem co to jest fbc.pionier....ja jestem tradycjonalistą...
Lilianna w ogrodzie
Ja też nie wiem....a chcę
Lilianna w ogrodzie
Nam to trzeba jak krowie na rowie....poczytam z mężem...
One more comment from Lilianna w ogrodzie
Lilianna w ogrodzie
ma pan teraz już trzech czytelników:)
V.R.S.
@Kwal .
Federacja Bibliotek Cyfrowych. Tu ma pan link do tej książki:
cyfrowemazowsze.pl/dlibra/doccontent?id=5052
Lilianna w ogrodzie
Link nie działa
V.R.S.
@Lilianna w ogrodzie
Sprawdzałem i działa.Jeżeli korzysta pani z jakiegoś VPN mogą blokować.
Kwal .
Link dobry. U mnie działa....dziękuję.
Lilianna w ogrodzie
mam blokadę reklam
V.R.S.
@Lilianna w ogrodzie
Też mam i u mnie działa. Najlepiej spróbować z innej przeglądarki.
Lilianna w ogrodzie
Ok...tylko z tej drugiej ,z liska gloria mi nie działa... 😭robi się gloria taka malutka , że nic nie można przeczytać
V.R.S.
@Lilianna w ogrodzie
No to wystarczy skopiować linka z jednej przeglądarki i wkleić w drugiej.
Lilianna w ogrodzie
Logiczne, zrobiłam i "net się namyśla", muli
Lilianna w ogrodzie
Mieszkam w górach , tu jest różnie , spróbuję jutro . Teraz nie połaczyło