Clicks192

Mogła stracić nogi! Powikłania po szczepionce! Szkocka matka została skazana na wózek inwalidzki po tym jak doznała rzadkiej i ciężkiej reakcji na szczepionkę przeciwko koronawirusowi.

Mogła stracić nogi! Powikłania po szczepionce! Szkocka matka została skazana na wózek inwalidzki po tym jak doznała rzadkiej i ciężkiej reakcji na szczepionkę przeciwko koronawirusowi. Sarah Beuckmann obawiała się, że straci nogi po tym, jak szczepionka AstraZeneca przeciwko koronawirusowi zamieniła jej nogi w "gigantyczne pęcherze” donosi Daily Record. 34-latka otrzymała swoją pierwszą dawkę 18 marca. Po początkowym wystąpieniu objawów grypopodobnych, około siedem dni później zaczęła odczuwać mrowienie w nogach i zauważyła wysypkę pojawiającą się wokół kostek.

Zadzwoniła do swojego lekarza rodzinnego, a następnie udała się na ostry dyżur, ponieważ bolesne pęcherze zaczęły rozprzestrzeniać się po całym ciele.

Sarah, która do czasu zagojenia się bolesnych ran porusza się na wózku inwalidzkim, spędziła 16 dni na badaniach, po których lekarze stwierdzili, że bolesne pęcherze na jej nogach są wynikiem reakcji na szczepionkę.

Pomimo cierpienia, nadal namawia ludzi do zaszczepienia się.

Oświadczyła:

"Zaczęło się od drobnej wysypki na początku, tylko wokół moich kostek. Tego ranka zadzwoniłam do mojego lekarza, a ten poprosił mnie o wizytę.

„Jednak w miarę upływu dnia stan moich nóg zaczął się pogarszać.

"W końcu poprosiłam męża, żeby zabrał mnie na ostry dyżur, a kiedy tam dotarłam, moje tętno wynosiło 160 uderzeń na minutę, co bardzo ich zaniepokoiło. Podłączono mnie do aparatury EKG.

"Wysypka zaczęła postępować, więc w szpitalu zrobiono testy na HIV, opryszczkę i na wszelkie znane choroby skóry, wirusowe lub bakteryjne, ale wszystkie były negatywne.

"Zrobili dwie biopsje i przy drugiej okazało się, że była to reakcja na szczepionkę.

"Kiedy dowiedzieli się, że to reakcja na szczepionkę, podali mi sterydy i wydaje się, że to naprawdę pomaga”.

"Obecnie używam wózka inwalidzkiego, ponieważ nie mogę chodzić z nogami zabandażowanymi każdego dnia i pęcherzami na stopach”.

"Przez pierwsze osiem do dziewięciu dni przyjmowałam dość dużo morfiny, ale zaczęłam stopniowo zmniejszać dawkę”.

Stwierdza również, że nogi zaczyna się goić lecz pęcherze zaczęły się pogarszać łącząc się w jeden ogromny pęcherz.

„Nogi Zaczynają się goić i wyglądają o wiele lepiej, ale pęcherze zaczęły się pogarszać, wszystkie jakby połączyły się razem”.

Beuckmann myślała, że straci nogi, ponieważ jej przypadek był nowością nie tylko dla niej, ale również dla lekarzy.

U Sary Beuckmann rozwinęła się także wysypka na ramionach i pośladkach oraz ropień na twarzy.

W wypowiedzi do mediów oznajmiła:

"Nie jestem antyszczepionkowcem lub cokolwiek, nawet teraz, ale nie wolno mi dostać drugiej dawki ze względu na moje bezpieczeństwo”.

Stwierdza też, że ludzie powinni być szczepieni, a jej przypadek jak i podobne powikłania utrzymują ją w przeświadczeniu, że dla większości szczepionka jest bezpieczna.

"Nadal uważam, że ludzie powinni być zaszczepieni, a ilość osób, które miały to i były w porządku pokazuje, że jest to bezpieczne dla większości”.

Zachowanie Beuckmann nie dziwi. Inaczej musiałaby przyznać sama przed sobą jak i przed ludźmi, że szczepionka poważnie nadszarpnęła jej zdrowie oraz uniemożliwiła normalne funkcjonowanie, a decyzja o zaszczepieniu się była poważnym błędem.

To ukazuje w jak ogromnym stopniu ludzie są zdominowani przez medialną propagandę mediów głównego nurtu mających powiązania z przemysłem farmaceutycznym.

@Alfax 08:37:36

Albo szczepienie przeciw COVID-19, albo odpłatność za leczenie?
Zamiast penalizować brak szczepienia, to po momencie, kiedy udostępnimy wszystkim szczepienia, powinno się wprowadzić odpłatność za leczenie COVID-19” powiedziała w „Faktach po Faktach” (TVN24) prof. Anna Piekarska, członkini Rady Medycznej przy premierze.

Ps...Jak odpłatność za leczenie to zwróćcie mi moje wszystkie składki zdrowotne z odsetkami. I wtedy sam sobie zdecyduję gdzie się leczyć bez waszej łaski.

Żenada, pani profesor, kogo pani reprezentuje, koncerny czy zwykłych ludzi, brak uczciwości zmuszanie pacjentów, to pani widzi mi się jako kolejny członek, za którym stoją interesy potężnych sponsorów. Może najpierw rozliczmy winnych śmierci ponad100 tys ludzi pozbawionych leczenia i sprawdzimy ilu z 60 tys zmarłych na koronawirusa amantadyna mogła uleczyć. Ta pani jest w gronie tych co mają ofiary na sumieniu, ale, jak widać, jeszcze jej mało? Może więc zamiast rzucać kolejne pomysły niech lepiej trzyma spakowaną szczoteczkę do zębów i inne przydatne drobiazgi. I przy okazji „członkini”. Kto na siłę forsuje taką nowomodę? Oto przykład profesora socjopaty lansowanej przez rządzących psychopatów. Czyżby zmieniono zapisy Konstytucji RP, czy konował o tym nie wie?
neon24.pl/…1465,religia-przyszlosci-swiata-kult-covid-czesc-2