Eksperyment Milgrama powtórzony teraz z milionami prawdziwych ofiar !

Prawie każdy na świecie zna eksperyment Milgrama , badanie przeprowadzone na Uniwersytecie Yale w 1961 pod kierunkiem profesora psychologii Stanle…
Paweł - Kielar
Dobry artykuł - niestety mechanizm wymierzania sprawiedliwości jeżeli kiedykolwiek nastąpi - będzie miał charakter Norymbergi. Położą w ofierze kilka znaczących postaci, które i tak zostałyby rozszarpane przez gawiedź. A miliony kapo rozejdą się wśród nas opowiadając jak otworzyły serce żółto niebieskim
MementoMori+++
Zastanawia mnie do ilu jeszcze tragedii i morderstw musi dojść w tzw "służbie zdrowia" , czy kompletnie musi się wszystko zawalić , czy bogaci muszą zostać sami na ziemi aby zorientować się że popełnili błąd jak zobaczą że nie ma naiwnych którzy by dla nich pracowali, bo wszystkich wykończyli ? Czy przejrzą na oczy jak wszystkich wymordują i sami będą musieli się wziąć do ciężkiej roboty jak …More
Zastanawia mnie do ilu jeszcze tragedii i morderstw musi dojść w tzw "służbie zdrowia" , czy kompletnie musi się wszystko zawalić , czy bogaci muszą zostać sami na ziemi aby zorientować się że popełnili błąd jak zobaczą że nie ma naiwnych którzy by dla nich pracowali, bo wszystkich wykończyli ? Czy przejrzą na oczy jak wszystkich wymordują i sami będą musieli się wziąć do ciężkiej roboty jak rolnictwo , budowa itd ? Oby do tego nie doszło, choć dla udręczonych ponad miarę wszystko jedno i lepsza jest śmierć niż życie w tym bezbożnym globalnym więzieniu światowym

Teraz więc uczyń ze mną według Twego upodobania,
pozwól duchowi mojemu odejść ode mnie:
chcę odejść z ziemi i stać się [znowu] ziemią.
Ponieważ śmierć jest lepsza dla mnie niż życie,
albowiem słuchać muszę wyrzutów niesłusznych
i ogarnia mnie wielka boleść.
Panie, rozkaż, niech będę uwolniony od tej niedoli!
Pozwól mi udać się na miejsce wiecznego pobytu,
nie odwracaj Twego oblicza ode mnie, Panie,
ponieważ dla mnie lepiej jest umrzeć,
aniżeli przyglądać się wielkiej niedoli w moim życiu
i słuchać szyderstw
. Tb 3 6

Tego dnia była ona bardzo zmartwiona i zaczęła płakać. Wyszedłszy do górnej izby swojego ojca miała zamiar się powiesić. Jednak zaraz opamiętała się i rzekła: «Niechaj nie szydzą z mego ojca - mówiąc do niego: "Miałeś jedną umiłowaną córkę i ona z powodu nieszczęść się powiesiła". Nie mogę wśród smutku przyprowadzać do Otchłani starości ojca mego. Będzie lepiej dla mnie nie powiesić się, lecz ubłagać Pana o śmierć, abym nie wysłuchiwała więcej obelg w moim życiu». Tb 3 10

W tych trudnych czasach, prześladowaniach warto pamiętać że ziemskie cierpienia ludzkie mają swoje granice i w czasie i odczuwaniu, a cierpienia wieczne nie mają granic. Stąd rodzi się wniosek że ziemskie cierpienia zawsze można znieść byle nie znosić wiecznego potępienia.

Ci którzy dziś postępują wg zasady "zniosę cierpienie każdego tylko nie swoje", którzy gotują innym masową śmierć na różne sposoby, którzy tak są niby wrażliwi na własne zło, ciekawe jak zniosą męki piekielne ? Będzie z nimi jak z kostką lodu wrzuconą do pieca. A ci co niesprawiedliwie cierpliwie cierpią i cierpieć i zła żadną miarą nie chcą na ziemi i pokładają ufność w Bogu, to choćby mieli w piekle Bogu służyć to będą w jakiś sposób zahartowani podobnie jak to jest z ogniem w upalny dzień a nie deszczowym. "lecz chlubimy się także z ucisków, wiedząc, że ucisk wyrabia wytrwałość, a wytrwałość - wypróbowaną cnotę, wypróbowana cnota zaś - nadzieję. A nadzieja zawieść nie może, ponieważ miłość Boża rozlana jest w sercach naszych przez Ducha Świętego, który został nam dany." Rz 5 3-5