ZakochanywBiblii
552
Jom Kippur - Dzień Przebłagania (Kpł 16) Następnie JHWH powiedział do Mojżesza po śmierci dwóch synów Aarona, którzy pomarli, kiedy przybliżyli się do JHWH. JHWH rzekł do Mojżesza: «Powiedz Aaronowi …More
Jom Kippur - Dzień Przebłagania (Kpł 16)
Następnie JHWH powiedział do Mojżesza po śmierci dwóch synów Aarona, którzy pomarli, kiedy przybliżyli się do JHWH. JHWH rzekł do Mojżesza: «Powiedz Aaronowi, swojemu bratu, żeby nie w każdym czasie wchodził do Miejsca Najświętszego, za zasłonę, przed przebłagalnię, która jest na arce, aby nie umarł, kiedy będę się ukazywał w obłoku nad przebłagalnią. Oto jak Aaron będzie wchodził do Miejsca Najświętszego: weźmie młodego cielca na ofiarę przebłagalną i barana na ofiarę całopalną. Ubierze się w tunikę świętą, lnianą, i w spodnie lniane, przepasze się pasem lnianym, włoży na głowę tiarę lnianą - to są święte szaty. Wykąpie ciało w wodzie i ubierze się w te szaty. Od społeczności Izraelitów weźmie dwa kozły na ofiarę przebłagalną i jednego barana na ofiarę całopalną. (Kpł 16, 1-5)

Szesnasty rozdział Księgi Wyjścia ustanawia jedno z największych świąt liturgicznych: Jom Kippur, Dzień Wielkiego Przebłagania. Kippur znaczy zakrywać, jest użyte w słowie Kipporet oznaczającym wieczko Arki Przymierza, zwane też przebłagalnią ze względu na to, że w tym miejscu Bóg daje się przebłagać (link). Jom Kippur jest dziem w czasie którego coś zostanie zakryte.

Szesnasty rozdział w swoim wstępie nawiązuje do rozdziału opisującego śmierć Nadaba i Abihu (link). Cały tamten rozdział był rozważaniem istoty posłuszeństwa, od którego nie są zwolnieni nawet ludzie pokroju Mojżesza lub Aarona. Śmieć Nadaba i Abihu wskazuje na jakie niebezpieczeństwa naraża się arcykapłan, kiedy stawia się przed Bogiem. Arcykapłan nie może wkraczać do Najświętszego Miejsca byle jak i byle kiedy. Może wejść tylko raz w roku w święto Jom Kippur, ubrany nie w odświętne szaty, ale w najprostszym ubiorze kapłańskim, symbolizującym upokorzenie ludu błagającego o Boże przebaczenie. Biały kolor stroju liturgicznego oznacza czystość, prostotę i świętość; są one koniecznym warunkiem do stawienia się przed obliczem Boga.

W porównaniu ze zwykłą liturgią świątynną nowość pojawia się w piątym wersecie, gdzie czytamy że oprócz zwykłych ofiar potrzeba dwóch kozłów. Postępowanie z nimi jest osobliwe, posłuchajmy:
Potem Aaron przyprowadzi cielca na ofiarę przebłagalną za siebie samego i dokona przebłagania za siebie i za swój dom. Weźmie dwa kozły i postawi je wobec JHWH, przed wejściem do Namiotu Spotkania. Następnie Aaron rzuci losy o dwa kozły, jeden los dla JHWH, drugi dla Azazela. Potem Aaron przyprowadzi kozła, wylosowanego dla JHWH, i złoży go na ofiarę przebłagalną. Kozła wylosowanego dla Azazela postawi żywego przed JHWH, aby dokonać na nim przebłagania, a potem wypędzić go dla Azazela na pustynię. (Kpł 16, 6-10)

W pierwszej kolejności złożone są ofiary przebłagalne za arcykapłana oraz za cały ród kapłański, aby sami mogli w czystości złożyć ofiarę w imieniu całego ludu. Po publicznym wyznaniu swoich grzechów Aaron rzuca losy, zapewne przy pomocy Urim i Tummim ukrytych w efodzie arcykapłana, poznaliśmy je w Księdze Wyjścia (link). Losowane jest przeznaczenie każdego z kozłów: pierwszy będzie złożony w ofierze Bogu, drugi będzie wypędzony na pustynię “dla Azazela”. Mamy dwa konkurencyjne wyjaśnienia dla znaczenia tajemniczego słowa Azazel. Pierwsze wyjaśnienie opiera się na słowie Ez oznaczającym kozioł i Azal oznaczającym odejście. W tej interpretacji chodzi o kozła wypędzonego na pustynię. Drugie wyjaśnienie opiera się na słowie Az, oznaczającym silny, gwałtowny i słowie Zain oznaczającym stromą górę, klif z którego zostanie zrzucony kozioł, jak to wyjaśni tradycja ustna. Gest wypędzenia kozła na pustynię wyraża pragnienie, aby grzechy Izraela zostały definitywnie usunięte, nie wracały do obozu i nie przeszkadzały już w nawiązaniu komunii z Bogiem, analogicznie do rytuału oczyszczenia z trądu, gdzie zamiast dwóch kozłów mamy dwa ptaki (Kpł 14, 7.53 - link).

Następnie opisany jest obrzęd przebłagania. Aaron najpierw musi złożyć ofiarę z cielca za własne grzechy, dopiero po tym obrzędzie może dokonać istotny rytuał pojednania ludu z Bogiem:
Potem Aaron przyprowadzi cielca na ofiarę przebłagalną za siebie i dokona przebłagania za siebie i za swój dom, zabije cielca na ofiarę przebłagalną za siebie samego. Następnie weźmie pełną kadzielnicę węgli rozżarzonych z ołtarza, który jest wobec JHWH, oraz dwie pełne garści wonnego kadzidła w proszku i wniesie je za zasłonę. Rzuci kadzidło na ogień przed JHWH, tak iż obłok kadzidła okryje przebłagalnię, która jest na Arce Świadectwa. Dzięki temu nie umrze. Następnie weźmie trochę krwi cielca i od strony wschodniej pokropi palcem przed przebłagalnią. Siedem razy pokropi przed przebłagalnią palcem umoczonym we krwi. Potem zabije kozła jako ofiarę przebłagalną za lud, wniesie krew jego za zasłonę i uczyni z tą krwią to samo, co uczynił z krwią cielca. Pokropi nią przebłagalnię z góry i z przodu i dokona przebłagania nad Miejscem Świętym za nieczystości Izraelitów i za ich przestępstwa [pesza] odpowiednio do wszystkich ich grzechów. To samo uczyni z Namiotem Spotkania, który znajduje się u nich - w środku ich nieczystości. Żaden człowiek nie będzie obecny w Namiocie Spotkania od chwili, kiedy Aaron wejdzie, aby dokonać obrzędu przebłagania w Miejscu Najświętszym, dopóki nie wyjdzie. Tak dokona przebłagania za siebie samego, za swój dom i za całe zgromadzenie Izraela. Potem wyjdzie do ołtarza, który jest przed JHWH, aby dokonać nad nim przebłagania. Weźmie trochę krwi cielca i krwi kozła i pomaże nią rogi dokoła ołtarza. Następnie siedem razy pokropi go palcem umoczonym we krwi. W ten sposób oczyści go od nieczystości Izraelitów i poświęci go. (Kpł 16, 11-19)

Arcykapłan ubrany w lnianą szatę wchodzi do Najświętszego Miejsca zabierając pełną łopatę węgli z dużego ołtarza. Sprawa Nadaba i Abihu przekonała go, że nie może zlekceważyć przepisów liturgicznych! Następnie wrzuca dwie pełne garści kadzidła. Tradycja wyjaśnia, że dzięki temu dym zasłaniał blask Szechiny, z powodu której Mojżesz nie mógł wejść do wnętrza Namiotu Spotkania pod koniec Księgi Wyjścia (Wj 40, 34 - link). Czynności liturgiczne dokonane w Najświętszym Miejscu służą do połączenia ofiary ołtarza zewnętrznego już nie z ołtarzem kadzenia wewnątrz Namiotu jak przy codziennej liturgii (link), ale z samą Arką Przymierza, która jest podnóżkiem tronu Bożego. Arcykapłan ustanawia to połączenie najpierw przy pomocy krwi z ofiary całopalnej złożonej za arcykapłana, następnie przy pomocy krwi z ofiary całopalnej złożonej za cały lud.

Werset szesnasty podkreśla paradoks obecności świętej świątyni pośród nieczystego ludu. Ten lud, choć jest nieczysty, pracuje nad posłuszeństwem przykazaniom, czuwa nad sobą i dokonuje regularnej Teszuwy, to znaczy nawrócenia, szczególnie w Jom Kippur, kiedy to wraca do Boga z pokorną prośbą o przebaczenia za swoje wykroczenia, winy i przestępstwa (hebr. chet, awon, pesza - link). Wbrew pozorom nie jest to takie łatwe jak się wydaje. Coroczne nawrócenie powtórzone na przestrzeni tysiąca lat jest rytuałem głęboko kształtującym duszę wspólnoty!

Po tysiącletnim przygotowaniu, kiedy nadeszła pełnia czasów Jezus Chrystus dokonał raz na zawsze rytuał Jom Kippur składając całego siebie w ofierze przebłagalnej dla zakrywania grzechów wielu (por. Mt 26, 28). Droga powrotu do Ojca jest drogą nawrócenia i pokory. Chrześcijanie w odróżnieniu od Żydów nie modlą się w celu uzyskania przebaczenia, ale proszą Ojca o udział w przebaczeniu już danym w Jezusie Chrystusie. Wysiłek chrześcijański polega na przylgnięciu do Chrystusa jako do żertwy ofiarnej złożonej dla zakrywania grzechów wielu. Mówimy wielu, ponieważ nie wszyscy korzystają z tego dobrodziejstwa. Korzystają z niego tylko ci, którzy należą do ciała Chrystusowego, do Kościoła. Przebaczenie odrzucają ci, którzy świadomie i dobrowolnie się od niego odłączyli.

Ciąg dalszy tekstu omawia słynny rytuał niepoprawnie określany jako rytuał kozła ofiarnego. Tak naprawdę kozłem ofiarnym jest ten pierwszy złożony na ołtarzu, ale w języku potocznym mówiąc kozioł ofiarny mamy na myśli drugiego kozła wypędzonego na pustynię. Posłuchajmy.
Kiedy już ukończy obrzęd przebłagania nad Miejscem Świętym, Namiotem Spotkania i ołtarzem, każe przyprowadzić żywego kozła. Aaron położy obie ręce na głowę żywego kozła, wyzna nad nim wszystkie winy [awon] Izraelitów, wszystkie ich przestępstwa [pesza], czyli wszelkie ich grzechy, złoży je na głowę kozła i każe człowiekowi do tego wyznaczonemu wypędzić go na pustynię. W ten sposób kozioł zabierze z sobą wszystkie ich winy do ziemi bezpłodnej. Ów człowiek wypędzi kozła na pustynię. (Kpł 16, 20-22)

Rytuał kozła wypędzonego na pustynię już został omówiony w siódmym wersecie, ale bez żadnego wyjaśnienia. Tutaj podano klucz dla zrozumienia obrzędu. W tym przypadku mamy nałożenie rąk i przerzucenie win moralnych. Opisaliśmy kiedyś (link) trzy rodzaje win: chet - nieumyślne wykroczenie Prawa, za które składa się ofiarę przebłagalną, awon będące winą moralną wymagającą ofiary zadośćuczynienia, oraz pesza - przestępstwo z podniesioną ręką, to znaczy świadome i dobrowolne. Takie przestępstwa mogą zostać odpuszczone tylko raz w roku w święto Jom Kippur, oczywiście pod warunkiem towarzyszącej skruchy i postanowienia poprawy. Należy rozróżnić zwykłe nałożenie rąk nad każdą żertwą ofiarną, które symbolizuje utożsamienie się ofiarodawcy z żertwą ofiarną, od nałożenia rąk arcykapłan nad kozłem wypędzonym na pustynię. To ostatnie symbolicznie przenosi winy moralne całego ludu na tego kozła.

Kozioł jest następnie wypędzony na pustynię oraz (według tradycji ustnej) strącony z wysokości urwiska, aby broń Boże nie wrócił do obozu z grzechami Izraela. Straszny los tego kozła! Tak, straszne. Ale los obu kozłów uzmysławia nam duchową rzeczywistość, która może być albo wzniosła albo straszna. Pierwszy kozioł złożony na ofiarę przebłagalną jest położony nad ofiarą całopalną i razem z nią wznosi się ku Bogu w formie dymu. Razem z tym dymem wznosi się ku Bogu cała społeczność wierzących, zjednoczona w pragnieniu przeproszenia Boga i zbliżania się do Niego. Drugi kozioł jest obciążony wszystkimi winami [awon] i przestępstwami [pesza] uniemożliwiającymi spotkanie z Bogiem, zagradzającymi drogę ku Bogu a nawet ściągającymi w dół winowajców. Drugi kozioł pokazuje drogę przeciwną do drogi ku Bogu. Jeden kozioł wznosi się ku życiu, drugi kozioł schodzi ku otchłani śmierci.

Dzisiejsza wrażliwość wzbrania się przed losem drugiego kozła. Okropny to los. Tak, to prawda. Ten okropny los uzmysławia nam okropność grzechów, którym jest obarczony. Grzechy naprawdę mają opłakane konsekwencje, których grzesznik, zaślepiony własnymi namiętnościami lub oszukany przez szatana, nie potrafi dostrzegać. Widok strąconego kozła działa jak kubeł zimnej wody. Wypędzony kozioł mógłby wołać: “Patrzcie na skutek waszych win i przestępstw! Właśnie wy zasługujemy na mój los!” Z miłosierdzia Bożego możemy ten los uniknąć o ile będziemy żałowali za nasze grzechy, nawracali się i kroczyli drogą uświęcenia ku Bogu. My zasługujemy na los drugiego kozła. Jeśli chcemy ten los uniknąć, potrzebujemy Bożego przebaczenia, potrzebujemy też pierwszego kozła złożonego w ofierze przebłagalnej.

Ten rytuał wyrywa nas z naszej wygodnej ślepoty, z naszego urojonego świata. Cielesny rytuał ściąga nas z powrotem do cielesnej rzeczywistości, gdzie stawką jest życie w Bogu lub śmierć z dala od Niego. Widok kozła obarczonego naszymi grzechami jest wstrząsający, jak wstrząsający jest widok umęczonego Jezusa Chrystusa. Rytuał Jom Kippur jest niezbędny dla zrozumienia odkupieńczej roli krwi Chrystusa. Wyrzucenie kozła na pustynię wypełniło się w znaku zbawczej śmierci Jezusa, umęczonego “poza miastem” (Hbr 13, 12). Zresztą wyrażenia “Oto Baranek Boży, który GŁADZI grzechy świata” bezpośrednio nawiązuje do rytuału kozła obarczonego grzechami ludu i wypędzonego na pustynię. Nawiązuje również do czwartej pieśni o cierpiącym Słudze, który NIESIE nasze cierpienia i winy (Iz 53, 4-6). Kiedy Jezus wyzionął duch na Krzyżu, zasłona Świątyni oddzielająca święte od najświętszego rozdarła się na dwoje. Za tę zasłonę mógł wejść tylko arcykapłan w święto Jom Kippur. Jej rozdarcie kładzie kres starej liturgii i daje początek nowej liturgii wypływającej z przebitego boku Jezusa: “On nam zapoczątkował drogę nową i żywą przez zasłonę swego ciała” (Hbr 10, 20).

Nic więc dziwnego, że taki film Mela Gibsona pokazujący naturalistycznie Pasję wzbudził tyle emocji. Wielu ludzi nie chce oglądać okropności skutków naszych grzechów. Mówią że taki widok jest nieznośny. Ale co jest nieznośne? Okropność Męki Chrystusa czy okropność naszych win i przestępstw? Rytuał Jom Kippur ściąga na ziemię wszystkich marzycieli, budzi ich do życia cielesnego, prawdziwego. Jest potężnym nawoływaniem do oprzytomnienia, do nawrócenia, do powrotu do Boga. Szesnasty rozdział jest centralnym i najważniejszym rozdziałem Księgi Kapłańskiej, ponieważ bez niego nie można zrozumieć czynu dokonanego przez Jezusa na Krzyżu, nie można zrozumieć zbawczej wartości Krwi Chrystusa ani wartości ofiary zastępczej.

Końcówka rozdziału opisuje zwykłą liturgię świątynną, co dowodzi że po odpuszczeniu win wszystko wraca do normy. Rytuał Jom Kippur pozwala na nowy początek. Posłuchamy.
Wtedy Aaron wejdzie do Namiotu Spotkania, zdejmie szaty lniane, które włożył, wchodząc do Miejsca Świętego, i tam je położy. Wykąpie ciało w wodzie w miejscu poświęconym, włoży szaty, wyjdzie, złoży swoją ofiarę całopalną, a także ofiarę całopalną w imieniu ludu, aby dokonać przebłagania za siebie i za lud. Także tłuszcz ofiary przebłagalnej zamieni w dym na ołtarzu. Człowiek, który wypędził kozła dla Azazela, wypierze ubranie, wykąpie ciało w wodzie, potem wróci do obozu. Cielec zaś ofiary przebłagalnej i kozioł ofiary przebłagalnej, których krew była użyta do obrzędu przebłagania w Miejscu Świętym - będą wyniesione poza obóz i spalone w ogniu razem ze skórą, mięsem i zawartością jelit. Ten, który je spali, niech wypierze ubranie, wykąpie ciało w wodzie i wróci do obozu. Oto dla was ustawa wieczysta: Dziesiątego dnia siódmego miesiąca będziecie pościć. Nie będziecie wykonywać żadnej pracy, ani tubylec, ani przybysz osiadły wśród was. Bo tego dnia będzie za was dokonywane przebłaganie, aby oczyścić was od wszystkich grzechów. Wobec JHWH będziecie oczyszczeni. Będzie to dla was święty szabat odpoczynku. Będziecie w tym dniu pościć. Jest to ustawa wieczysta. Dokonywać obrzędu przebłagania będzie kapłan, który zostanie namaszczony i wprowadzony w czynności kapłańskie na miejsce swego ojca. Włoży na siebie lniane szaty, szaty święte, i dokona obrzędu przebłagania nad świętym przybytkiem, dokona też przebłagania nad Namiotem Spotkania, ołtarzem, a także za kapłanów i za cały lud zgromadzenia. Będzie to dla was ustawa wieczysta, ażeby raz w roku dokonywano przebłagania za wszystkie grzechy Izraelitów». Uczyniono więc, jak JHWH rozkazał Mojżeszowi. (Kpł 16, 23-34)

Z roku na rok rytuał Jom Kippur budzi całą wspólnotę wierzących ze snu przeświadczenia o własnej doskonałości i o własnym zbawieniu. Boże wybranie jest darem, który może zostać zaprzepaszczony. Jom Kippur jest największym szabatem, jest “szabatem szabatów”, jest dniem poświęconym wyłącznie modlitwie i pokucie, jest dniem powrotu do Boga, jest teszuwą (nawróceniem). Post jest znakiem pokuty, poprzez które ciało wyraża swoje nawrócenie i uzmysławia sobie skutki własnych win i przestępstw. Dzień przebłagania zapewnia Izraelicie oczyszczenie z wszystkich grzechów, pod warunkiem jednak, że wypełnione będą warunki ustanowione przez Boga: samoupokorzenie i zaprzestanie w tym dniu wszelkiej pracy.

Pomimo postów i modłów Jom Kippur nie jest dniem ponurym. Jest dniem radości, bo jest dniem uzyskanego przebaczenia. Dziesiąty dzień siódmego miesiąca jest też rocznicą dnia, kiedy Mojżesz po grzechu złotego cielca zszedł z Góry Synaj w posiadaniu nowych tablic Prawa jako znak przebaczenia udzielonego przez Boga. Historia zbawienia jest przede wszystkim historią miłosiernego i przebaczającego Boga w obliczu okropności ludzkich win i przestępstw.

Właśnie dotarliśmy do końca Kodeksu Czystości. Całe rozróżnienie “między nieczystym a czystym” nie jest sztuką dla sztuki, ale służy do czujności i do podtrzymywania pamięci o tym, że wspólnota wierzących jest wspólnotą świętą, jest wydzieloną własnością samego Boga, otrzymała ten status nie z własnych zasług lecz jedynie z mocy przebaczenia miłosiernego Boga.

W następnym odcinku otworzymy Kodeks Świętości, który podniesie nas na jeszcze wyższy poziom.