Edward7
4846

Dwie postawy : faryzeusze i saduceusze ...

Będąc świadomym, że całe Pismo Święte jest "niebiańskie" dane do poznania Prawdy Bożej, a wydarzenia przeszłe i przyszłe oparte są na prefiguracjach starożytnych, abyśmy mogli poznać tę przyszłość i trzymać się dobra, które należy czynić, i odrzucić zło, w tym stosując to, co poznajemy z postaci, które już miała swoją prefigurację, wzór, widzimy, że w czasach Chrystusa istniały dwa prądy notoryczne konfrontujące się ze sobą, ale oba były w błędzie. Pierwsza z nich o herezjach sprzecznych z doktryną, a druga o poprawnej doktrynie, ale źle zastosowanej z powodu nieporozumienia, ale w końcu oba odchylenia są produktem pychy. Mowa tu o saduceuszach i faryzeuszach, prefiguracjach odpowiednio; modernizmu i "tradycjonalizmu". Tymi, którzy dla tej minionej epoki rządzili Sanhedrynem, byli saduceusze Annasz i Kajfasz, ten ostatni był arcykapłanem w czasie Męki Chrystusa-Który jako Głowa Kościoła został ukrzyżowany, podobnie jak to, co czyni dzisiaj moderniści, wraz z rozwojem Męki Mistycznego Ciała Chrystusa, Kościoła, będącego już na rozstrzygającej drodze Jego Kalwarii.

Widać, że w tej prefiguracji te dwa nurty były całkowicie przeciwstawne, a jednak zgadzały się co do Ukrzyżowania Chrystusa, dlatego jest to wskazówka, którą powinniśmy obserwować, ponieważ czyniąc to, uświadamiamy sobie, że obecnie dzieje się coś podobnego, w tym sensie, że "tradycjonalizm" ze względu na swoją zdrową doktrynę jest oczywisty w swojej opozycji do modernizmu, ale, choć może się to wydawać nieprawdopodobne, odgrywa rolę, która sprzyja Ukrzyżowaniu Mistycznego Ciała, ponieważ nie rozumiejąc rozwoju wydarzeń, nie jest w stanie działać i doradzać we właściwy sposób.

I jako wyraźny przykład możemy zaobserwować, że w obliczu heretyckich okoliczności, które rozwijają się dziś w Kościele, a których oczywiście nie podzielają, radzą nie rozpaczać i je tolerować, ponieważ jest to coś poszlakowego, mówiąc, że w innych epokach podobne sytuacje również były doświadczane, a następnie przeminęły, a po tej błędnej radzie widać, że nie mają poprawnej wiedzy ani nie akceptują żadnego innego rodzaju interpretacji poza tym, co sami przekazują; odrzucając, że przechodzimy już przez jakieś rozstrzygające czasy, które zostaną zmienione przez Boską interwencję w tych' Nowych Niebiosach i Ziemi przepowiedzianych w Piśmie Świętym i poprawnie wyjaśnionych przez niektóre prywatne objawienia, i ta postawa nieprawidłowego odczytywania znaku tych czasów jest tym, co sprzyja rozwojowi Pasji Kościoła, z tego powodu, jakkolwiek niewiarygodny może się wydawać, czyni ich sprzymierzeńcami, w tym, że czynnik jednoczący zarówno prądy "tradycjonalistyczne", jak i modernistyczne jest zsyntetyzowany jednym terminem, równym faryzeuszom i saduceuszom: pycha.

Na koniec wspomnijmy o czymś fundamentalnym, a mianowicie o tym, że istniał mały i trzeci nurt, który rozpoznał Prawdziwego Mesjasza i szedł za Nim, tak że od Męki Pańskiej integrują ten wyjątkowy i prawdziwy Kościół, który rodzi się na Kalwarii, otrzymując jako Matkę i Nauczycielkę Najświętszą Dziewicę, Która od tej pierwszej chwili będzie towarzyszyć i doradzać zarówno pierwszemu Wikariuszowi swojego Syna, Piotrowi, i inni biskupi, kapłani, a także wierni w czasie Jej ziemskiego pobytu, modląc się z nimi w Wieczernikach przed Zesłaniem Ducha Świętego, bo taka była misja Współodkupicielki i Matki, Chciana przez Boga, i dlatego Chrystus pozostawia Ją jeszcze na kilka lat po Swoim Wniebowstąpieniu z tym jeszcze niemowlęcym Kościołem, który potrzebował obecności i rady swojej Matki.


Kiedy jednak Maryja Najświętsza zostaje wniebowzięta, kontynuuje misję powierzoną Jej przez Trójcę Przenajświętszą w o wiele większym wymiarze, ponieważ znajduje się już na nadprzyrodzonym planie duchowym, w którym możemy docenić Jej niezliczone przejawy na przestrzeni dziejów, i dlatego, gdy Kościół będzie uważnie słuchał Matki Boga i naszej Matki, Triumf Jej Niepokalanego Serca zostanie przez Nią dany w chwili Paruzji Jej Syna, Ustanawiającego Swoje Królestwo, wypełniając w ten sposób prośbę, którą Jezus nauczył nas kierować do Ojca przy odmawianiu Ojcze nasz: "... przyjdź Królestwo Twoje, bądź wola Twoja jako w niebie, tak i na ziemi.", odnoszące się do sytuacji nie związanej z końcem świata, a więc wskazujące na rozdziały 19 i 20 Apokalipsy, w których mowa o Triumfie Chrystusa Rządzącego Narodami, gdyż "On paść je będzie rózgą żelazną." (Ap. 19, 15), w podanym okresie 1000 lat, podczas którego Szatan będzie w łańcuchach, i że po upływie tego okresu zostanie uwolniony na krótki czas, kiedy to nastąpi Sąd Ostateczny, o czym mówi św. Jan, widząc anioła zamykającego nieprzyjaciela: " I pochwycił Smoka, Węża starodawnego, którym jest diabeł i szatan, i związał go na tysiąc lat. I wtrącił go do Czeluści, i zamknął, i pieczęć nad nim położył, by już nie zwodził narodów, aż tysiąc lat się dopełni. A potem ma być na krótki czas uwolniony. " (Obj. 20:2-3), w tym, że na końcu tego małego czasu szatan zostanie uwięziony na całą wieczność: "A diabeł, który ich uwiódł, został wrzucony do jeziora ognia i siarki, gdzie jest też bestia i fałszywy prorok (Obj. 19:20); i będą dręczeni dniem i nocą na wieki wieków." (Ap 20,10), po czym rozpocznie się sąd powszechny, o którym czytamy w Ap 20,11: " Potem ujrzałem wielki biały tron i na nim Zasiadającego, od którego oblicza uciekła ziemia i niebo, a miejsca dla nich nie znaleziono. ", wskazując, że dopiero w tym momencie materialna ziemia i niebo przestają istnieć, a rozpoczyna się wieczność opisana w rozdziałach 21 i 22, kończących Apokalipsę.

Wracając zatem do tej zapowiedzi sprzed 2000 lat, kiedy to z opieką Maryi Najświętszej trzymali się z dala od błędu, dzisiaj wierną resztką są ci, którzy pozwalają się prowadzić do Chrystusa przez Niepokalaną Matkę, która prowadzi nas w obrębie prawdziwego Kościoła, umiejąc go zidentyfikować, nie myląc z tym fałszywym i diabolicznym, który przeniknął do niego, aby zniekształcić Prawdę, w którym będą żyli razem aż do chwili, gdy nastąpi wielka schizma podziału , która, w przeciwieństwie do tej sprzed lat, gdy błąd opuścił Rzym, tutaj to Prawdziwy Kościół Chrystusa opuści "miasto siedmiu wzgórz" w tej małej resztce wiernej swemu Panu i chronionej przez Najświętszą Dziewicę, wycofując/ukrywając się do katakumb "pustyni", jak wspomniano w Apokalipsie 12, chwili krwawych prześladowań i oczekując Triumfu Niepokalanego Serca Maryi i ustanowienia Królestwa Chrystusa, naszego Pana.

Guillermo Carrera Pereyra

Argentyna, lipiec 2022 r.- Tipo y antitipo: Fariseos-Saduceos y Tradicionalistas-Modernistas - Como Vara de Almendro

Sytuacja w Argentynie , w Europie może być inaczej , Katolicy są bardziej świadomi ....
Walczyć o prawdę
Prawowierny katolik nie identyfikuje się ze zmianami po SWII, szczególnie z twierdzeniem ( Watykan 1985), że Żydzi nie muszą się chrzcić, aby uzyskać zbawienie, tak jakby byli oni wyniesieni ponad Chrystusa i Jego nauczanie. To wyraźne odstępstwo od nauki Ewangelii, przekazanej przez Chrystusa i zlekceważenie Jego słów: ,,Kto się ochrzci, będzie zbawiony,,. Pamiętajmy też, co powiedział Chrystus:…More
Prawowierny katolik nie identyfikuje się ze zmianami po SWII, szczególnie z twierdzeniem ( Watykan 1985), że Żydzi nie muszą się chrzcić, aby uzyskać zbawienie, tak jakby byli oni wyniesieni ponad Chrystusa i Jego nauczanie. To wyraźne odstępstwo od nauki Ewangelii, przekazanej przez Chrystusa i zlekceważenie Jego słów: ,,Kto się ochrzci, będzie zbawiony,,. Pamiętajmy też, co powiedział Chrystus: ,,Ja i Ojciec jedno jesteśmy,, a z postawy Watykanu ,,zwolnienia,, Żydów od chrztu, wynikałyby dwie różne postawy, Ojca i Jego Syna
Izabela Sylwia
Można podzielić na przedsoborowców i posoborowców. Przedsoborowiec postępuje według Tradycji i Katolickiego nauczania, posoborowiec ulega modernizmowi i posoborowemu nauczaniu.
Edward7
Można powiedzieć że obie te grupy odrzuciły część Pisma świętego - (Prawdziwy tradycjonalizm nie odrzuca Pisma Świętego, i nauki o miłości bliźniego O miłości bliźniego, której niektórych tradycyjnym katolikom brak) , dodatkowo obie grupy zaczynają traktować wszystkie objawienia prywatne jako fałszywe - negują Głos Boga i mówią że objawienie zakończyło się z ostatnią Ewangelią - jest to coraz …More
Można powiedzieć że obie te grupy odrzuciły część Pisma świętego - (Prawdziwy tradycjonalizm nie odrzuca Pisma Świętego, i nauki o miłości bliźniego O miłości bliźniego, której niektórych tradycyjnym katolikom brak) , dodatkowo obie grupy zaczynają traktować wszystkie objawienia prywatne jako fałszywe - negują Głos Boga i mówią że objawienie zakończyło się z ostatnią Ewangelią - jest to coraz bardziej widoczne wśród przedsoborowych - są jednomyślni z Bergoglio ...

a Papież może być tylko jeden - według Ewangelii, jak można uznawać że jest dwóch... Papież "emeryt" to Papież, dlatego inny nie może nim być ... Nie lubią Papieża Benedykta XVI , czy JP.II - atakując ich, bronią, usprawiedliwiają Bergoglio, i jego niszczenie Kościoła ...
Izabela Sylwia
Wobec objawień prywatnych należy być bardzo ostrożnym, bo one często z ,,głosem z Nieba" nie mają nic wspólnego, a jeżeli chodzi o ,,nielubienie"papieża Benedykta, czy Jana Pawła II, to katolik nie może akceptować u papieża np. organizowania modlitw różnych wyznań i nie może powiedzieć, że papież, który to robi, robi dobrze.