Clicks1.1K
Beatus 1
3

Jak uczestniczyć w nowej Mszy Świętej.

Drodzy Bracia i Siostry w Chrystusie Panu!

Zawsze leżało mi na sercu dobro wiernych uczestniczących w nowej Mszy Świętej. Uważam, że jesteśmy nieustannie narażeni na działanie Szatana, gdyż w nowej Liturgii zrezygnowano z obrzędów i modlitw egzorcyzmujących. Dlatego jedynym naszym orężem jest solidne przygotowanie do przeżywania Ofiary Pańskiej. Pragnę się z Wami podzielić moją wiedzą na ten temat jak i doświadczeniem.
Przygotowania winny się zacząć od postu przed przyjęciem Komunii Świętej. Według nowego nauczania wystarczy godzina wstrzymywania się od pokarmów. Przedtem były to trzy godziny, a jeszcze wcześniej należało pościć od północy. Ja uważam, że trzy godziny jest to konieczne minimum. Dlaczego jest to ważne? Bo godzi się przygotować miejsce Panu Jezusowi nie tylko w sercu, ale i w żołądku. Poza wszystkim umartwienie ciała poprzez post służy wzrastaniu w dobrym.
Należy na Mszę przynosić swoją wodę święconą (kropielnice w dobie pandemii są puste) i skropiwszy nią palce czynić znak krzyża. Jest to egzorcyzm, który pomaga w walce z diabelskimi mocami.
Dobrze jest zabierać ze sobą modlitewnik, w którym są modlitwy pokutne, które należy odmawiać przed Mszą Świętą. Wznoszą one duszę ku Bogu Najwyższemu.
Podczas Mszy Świętej zachowujmy czujność. Wielu księży nie odmawia Spowiedzi powszechnej, zastępując ją krótkimi formułkami. Najgorsze, że po nich nie śpiewamy modlitwy przebłagalnej: Panie zmiłuj się nad nami, Chryste zmiłuj się nad nami”. Polecam odmawianie Spowiedzi w dowolnym momencie Mszy, przed przyjęciem Komunii Świętej, bo należy godnie przeprosić Pana Boga za grzechy powszednie.
Podczas przygotowania wina i wody ksiądz mówi: „Błogosławiony jesteś, Panie Boże wszechświata, bo dzięki Twojej hojności otrzymaliśmy chleb, który jest owocem ziemi i pracy rąk ludzkich, Tobie go przynosimy, aby stał się dla nas chlebem życia.” Jest to żydowska modlitwa przed uroczystym posiłkiem, o czym mówił k. abp Jan Paweł Lenga. Msza Święta nie jest posiłkiem, lecz Ofiarą przebłagalną.
Po Święty Święty Święty wierni powinni uklęknąć, bo za chwilę nastąpi najcudowniejszy, najwznioślejszy moment Mszy Świętej. Dzwonki się odzywają informując nas, że Niebo się otworzyło, chór Anielski śpiewa i Pan zstępuje, aby Bogu Ojcu złożyć ofiarę z Ciała i Krwi swojej za nasze grzechy.
Po Przeistoczeniu Liturgia nowej Mszy stawia nas na nogi i każe odmawiać protestancką modlitwę, która z rzeczywistej przemiany chleba w ciało, a wina w krew Zbawiciela, czyni zaledwie ofiarę symboliczną, gdyż mamy śpiewać „...i oczekujemy Twego przyjścia w chwale”, a przecież Zbawiciel przychodzi do nas podczas każdej Mszy Świętej.
Co w takim razie robić, ażeby nie obrażać Pana Boga? Zalecam klęczenie, aż do Modlitwy Pańskiej. Jest to czas na modlitwę, dziękczynienie, albo odmówienie Spowiedzi powszechnej, jeśli nie była wcześniej odmawiana.
Modlitwę Pańską należy odmawiać ze złożonymi rękami. Jedynie konsekrowane ręce kapłana powinny być rozłożone, bo to on gromadzi modlitwy wszystkich wiernych i zanosi je przed Tron Boży. Każdy kto rozkłada ręce, przerywa łączność z pozostałymi wiernymi osłabiając tym samym jedność w modlitwie. Wszak jesteśmy jednym ciałem zjednoczonym w jednym Kościele.
Przekazywanie sobie znaku pokoju jest bardzo niebezpiecznym momentem Mszy Świętej, bo przez to, że rozglądamy się za bliźnimi, którym w dobie pandemii kiwamy głową, tracimy z oczu to co jest naszym celem, a jest nim przyjęcie Komunii Świętej, więc starajmy się w tym momencie skoncentrować myśli na Najświętszym Sakramencie.
Po „Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata...", mówimy modlitwę: „Panie nie jestem godzien, abyś przyszedł do mnie, ale powiedz tylko słowo, a będzie uzdrowiona dusza moja.” Należy ją powiedzieć trzy razy, bo tak poleca Matka Boża i Niebo w „Ostrzeżeniu z zaświatów”.
Komunię Świętą należy przyjmować na klęcząco i do ust.
Po przyjęciu Komunii Świętej należy odmówić dziękczynienie, wszak mamy za co dziękować.
Podczas błogosławieństwa powinniśmy klęczeć.
Po każdej Mszy Świętej należy odmawiać modlitwę do Świętego Michała Archanioła i śpiewać pieśń „Witaj Królowo”. Jeżeli księża nie chcą wprowadzić tych modlitw, odmawiajcie je sami.
Na koniec chciałabym Was ostrzec, że przyjdzie moment, gdy podczas Przeistoczenia zmienione zostaną słowa: ...TO JEST BOWIEM KIELICH KRWI MOJEJ NOWEGO I WIECZNEGO PRZYMIERZA, KTÓRY ZA WAS I ZA WIELU BĘDZIE WYLANY..., na ZA WSZYSTKICH, wtedy Msza będzie nieważna. Dlatego z całego serca namawiam Was do chodzenia na Mszę trydencką, w której uczestnictwo daje o wiele więcej łask i nie ma niebezpieczeństw, o których tu pisałam.

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.