Clicks45
free.energy

Hitler śmieje się zza grobu - Za Trzaskowskiego w Warszawie transport miejski w rękach Niemców!

29.06.2020 21:00

Politycy PO lubią podczepiać się pod powstańców warszawskich i walkę z ''faszystami'' szczególnie gdy krytykują organizowane przez młodych narodowców patriotyczne manifestacje w stolicy. Warto jednak się zastanowić czy powstańcy warszawscy walczyli o to, by na pasażerach komunikacji miejskiej w polskiej stolicy zarabiało państwo niemieckie.

Jak informuje portal Niezależna (w artykule „Transport miejski w Warszawie organizują... Niemcy. To dla nich pracował kierowca od wypadku”) naćpany kierowca miejskiego autobusu, który spadł z jednego z warszawskich mostów (co doprowadziło do śmierci jednej osoby i 17 rannych) nie był pracownikiem polskiego miasta tylko "firmy Arriva, która współorganizuje transport miejski w stolicy. W ubiegłym roku władze stolicy”, czyli PO „podpisał z Arrivą umowę na 291 milionów złotych. Spółka należy do Deutsche Bahn. A ta z kolei jest w 100 proc. własnością niemieckiego państw”.

Urząd Miasta Stołecznego Warszawy w kwietniu 2019 roku informował, że „kolejne przegubowe autobusy na gaz dostarczy firma Solaris. Nowe pojazdy wyjadą na ulice w barwach Warszawskiego Transportu Publicznego w ramach kontraktu z firmą Arriva. W środę, 10 kwietnia, Zarząd Transportu Miejskiego podpisał umowę z tym przewoźnikiem na obsługę linii komunikacji miejskiej 54 przegubowymi Solarisami Urbino 18 CNG. Warta 291 mln zł umowa została podpisana na 8 lat. Podpisany kontrakt na obsługę linii 18-metrowymi autobusami jest trzecim jaki, firma Arriva będzie realizować w stolicy. Gazowce wyjadą na ulice Warszawy na początku września”.

Jan Bodakowski