Christmas Campaign: Financial Insights
Clicks103
szuirad1
1

II tom "Fałszywej pandemii. Krytyki naukowców i lekarzy" jest już dostępny.

Testy PCR są jego głównym tematem. W II tomie znajdziemy wypowiedzi wielu renomowanych naukowców i lekarzy, którzy stanowczo podważają wiarygodność testów PCR, które w praktyce służą do ograniczania wolności milionom Polaków oraz siania terroru sanitarnego i strachu.
Książkę można już zamawiać w przedsprzedaży:
sklep.osuchowa.org/…ekarzy-pcr-cz-2-przedsprzedaz/
"…za pomocą tego testu nie jesteśmy w stanie odróżnić, czy koronawirus dokonał jedynie kolonizacji błon śluzowych czy już zakażenia poprzez wniknięcie do komórek, w których uzyskał zdolność do namnażania się. Nie jesteśmy nawet w stanie powiedzieć, czy uzyskany pozytywny wynik związany jest z obecnością wirusa w naszym organizmie czy też są to jedynie nieaktywne jego cząstki. A zatem, odpowiadając na Pana pytanie związane z tym „krytycznym zagadnieniem”, czyli tym, „co testy PCR mogą powiedzieć na temat faktycznego zakażenia”, można udzielić odpowiedzi, która niejako sama się nasuwa: niczego
takiego nie mogą powiedzieć.
… Powielony w wyniku reakcji RT-qPCR materiał genetyczny w ogóle nie musi należeć do koronawirusa.
… wynik pozytywny świadczy jedynie o tym, że jakiś materiał genetyczny został namnożony w wyniku reakcji RT-PCR.
…wyniki zaprezentowane przez panel CDC pokazują, że uzyskany wynik pozytywny w teście na obecność koronawirusa to w 65% wynik fałszywie pozytywny. Ten wynik świadczy o obecności w wymazie innego materiału genetycznego niż koronawirusa."
prof. Roman Zieliński,
genetyk, znawca metody PCR
"… RNA tego wirusa znajduje się praktycznie na powierzchni wymazywanej [nosogardzieli], ale to nie znaczy, że wirus wniknął już do komórek. Nie jest to również tożsame z tym, że mamy do czynienia z obecnością nienaruszonego, żywego (to złe słowo, ponieważ wirusy właściwie nie są żywe), zdolnego do namnażania się wirusa. Nie można tego wykazać przy użyciu testu PCR."
prof. Ulrike Kämmerer,
immunolog i wirusolog
"Myślę, że to, co teraz obserwujemy, to tsunami zazwyczaj całkiem łagodnej choroby, która rozprzestrzenia się w Europie, wobec której jedne kraje postępują tak, inne inaczej, a jeszcze inne w ogóle nic nie robią. Ostatecznie różnica między nimi będzie bardzo niewielka."
prof. med. Johan Giesecke,
krajowy epidemiolog Szwecji z 20-letnim stażem
"Dlaczego jesteśmy zmuszani do tego, by dopisywać „COVID-19”? Może po to, by podnieść statystyki, tak by wyglądało, że sytuacja jest poważniejsza? Tak sądzę."
dr med. Dan Erickson,
lekarz z USA
facebook.com/…470751149975/1557562631107441/
Wieczne Odpoczywanie Amen