Ekspert branży deweloperskiej: przeciętnego Polaka dzisiaj nie stać na mieszkanie

Ekspert branży deweloperskiej: przeciętnego Polaka dzisiaj nie stać na mieszkanie - PCH24.pl

Przeciętna rodzina, przeciętny Kowalski, dzisiaj o mieszkaniu na rynku wtórnym czy pierwotnym może w zasadz…
Matricaria
A co powiedzieć o podwyższeniu rat za spłacane mieszkania,toż to rozbój w biały dzień,a celem będzie wywłaszczanie tych którzy nie sprostają banksterskim szantażom.Dotyka to młodych rodzin i jakoś w tym temacie panuje cisza dziwna.Tylko papież Franciszek,on jeden od lat mówi o wykluczeniu młodych z rynku pracy,o niegodziwym systemie bankowym który chce zarządzać nawet duszami ludzkimi i niszczy …More
A co powiedzieć o podwyższeniu rat za spłacane mieszkania,toż to rozbój w biały dzień,a celem będzie wywłaszczanie tych którzy nie sprostają banksterskim szantażom.Dotyka to młodych rodzin i jakoś w tym temacie panuje cisza dziwna.Tylko papież Franciszek,on jeden od lat mówi o wykluczeniu młodych z rynku pracy,o niegodziwym systemie bankowym który chce zarządzać nawet duszami ludzkimi i niszczy szanse na życie rodzinne.

Przeżywany przez nas kryzys finansowy sprawia, że zapominamy, iż u jego początków tkwi głęboki kryzys antropologiczny: negacja prymatu istoty ludzkiej! Stworzyliśmy nowych bożków. Kult starożytnego złotego cielca znalazł nową i okrutną wersję w bałwochwalstwie pieniądza i w dyktaturze ekonomii bez ludzkiej twarzy i bez naprawdę ludzkiego celu. Światowy kryzys, dotykający finansów i gospodarki, ujawnia własny brak równowagi, a przede wszystkim poważny brak ukierunkowania antropologicznego, sprowadzający człowieka tylko do jednej z jego potrzeb: do konsumpcji. (…) Zachęcam was do bezinteresownej solidarności oraz do przywrócenia ekonomii i finansów etyce sprzyjającej człowiekowi” – zaapelował w „Evangelii gaudium”.

Według papieża, rozbuchany konsumpcjonizm doprowadził do tego, że „(…) rozwinęła się globalizacja obojętności. Niemal nie zdając sobie z tego sprawy, stajemy się niezdolni do współczucia wobec krzyku boleści innych (…). Kultura dobrobytu nas znieczula i tracimy spokój, jeśli rynek oferuje coś, czego jeszcze nie kupiliśmy, podczas gdy zrujnowane życie tych wszystkich ludzi z powodu braku szans wydaje nam się zwykłym spektaklem, który nas wcale nie porusza” (fragment adhortacji „Evangelii gaudium”).

Franciszek nie waha się w otwarty sposób krytykować system finansowy. Według niego, rosnąca autonomia rynków finansowych i swoboda spekulacji przyczynia się do zwiększania nierównowagi społecznej. Mówi bardzo stanowcze „nie” temu, co nazywa ekonomią wykluczenia i nierówności.

Franciszek – obrońca państwa socjalnego | Obserwator Finansowy: Ekonomia | Gospodarka | Polska | Świat
Jan Kanty Lipski
Nigdy nie było stać, więc gdzie nowość?
Adrianna7
Pazerne dewelopery zdzierają dzisiaj z ludzi skórę...