Clicks2.7K
Radek33
10

Kuriozum w Niemczech-kapłan nie potrafił wyspowiadać i sam się nie spowiada!

Sytuacja zdarzyła się w diecezji Passau w Bawarii – najbardziej katolickim landzie w Niemczech. Do niemieckiego księdza zgłosił się pracownik sezonowy z Polski, który poprosił o spowiedź.

Kapłan wpadł w popłoch i zaczął szukać na plebanii jakiegoś podręcznika lub modlitewnika, z którego mógłby się dowiedzieć, jak odprawiać sakrament pokuty. Okazało się bowiem, że duchowny nie tylko nigdy nie spowiadał wiernych, ale nawet ani razu w życiu sam się nie spowiadał.

Jak mogło dojść do takiej sytuacji?

Otóż w wielu diecezjach w Niemczech zanikła praktyka pierwszej spowiedzi przed Pierwszą Komunią Świętą. Uznano, że dzieci w wieku 8-9 lat są tak niewinne, iż nie są w stanie popełnić grzechu ciężkiego. W związku z tym nie muszą przystępować do sakramentu pokuty, skoro grzechy lekkie i tak gładzi Komunia. W ten sposób jednak dzieci – nie wdrożone w praktykę spowiedzi – nigdy nie przystępowały do niej: ani w szkole podstawowej, ani w średniej, ani potem na studiach. Tematyka grzechu, winy, kary i potępienia była zaś zupełnie nieobecna w katechezie szkolnej.

To wyjaśnia fenomen, dlaczego w niemieckich kościołach często nikt nie przystępuje do spowiedzi, a do Komunii idą wszyscy.

Niestety, sprawa ma ciąg dalszy także w przypadku osób, które odczuły powołanie do stanu kapłańskiego. Otóż w niemieckich seminariach ojcowie duchowni, którzy muszą regularnie rozmawiać z klerykami na temat ich życia wewnętrznego, często nie pytają ich w ogóle o kwestię spowiedzi, np. jej regularności. Przyjmuje się, iż byłoby to nieuprawnione wtrącanie się w sferę osobistą człowieka. W efekcie młody człowiek może przejść kilkuletnią formację w seminarium i ani razu nie przystąpić do spowiedzi. Tak było w przypadku owego księdza z diecezji Passau.

Ta historia jest niezwykle pouczająca zwłaszcza w kontekście roli hierarchów niemieckich w przygotowaniach do Synodu Biskupów na temat rodziny. Otóż niedawno kardynał Reinhard Marx z Monachium stwierdził, że Kościół w Niemczech może dziś być pionierem katolickiego duszpasterstwa na świecie. Takim prekursorskim kierunkiem, który jest obecnie silnie forsowany, może być zwłaszcza komunia dla osób rozwiedzionych i pozostających w ponownych związkach.

W odpowiedzi emerytowany niemiecki kardynał Paul Joseph Cordes (niegdyś bliski współpracownik Jana Pawła II) nazwał takie postawienie sprawy „godnym politowania samooszukiwaniem się Niemców”. Przyznał, że niemiecki Kościół może pochwalić „sprawnie funkcjonującym aparatem”, ale nie wystarczy to ani „do walki z postępującą sekularyzacją”, ani „do bezinteresownego oddania się Chrystusowi”.

Z oficjalnych statystyk wynika, że tylko 16,2 proc. katolików w Niemczech wierzy w Boga jako Osobę, natomiast aż 83,8 proc. utożsamia Go z opatrznością bez twarzy, anonimowym losem, kosmiczną energią, pierwotną siłą, albo po prostu zaprzecza w ogóle Jego istnieniu.

Grzegorz Górny-publicysta katolicki

wpolityce.pl/…m-ksiedza-ktory-ani-razu-w-zyciu-sie-nie-spowiadal

*******************************************************************

W Niemczech nie spowiadają się już nawet pobożni katolicy. Nikt nie widzi związku między sakramentem pokuty a Eucharystią. Przecież także Komunia odpuszcza grzechy – mówi szef najważniejszej organizacji niemieckich świeckich.


Thomas Sternberg, szef Centralnego Komitetu Niemieckich Katolików (ZdK), największej niemieckiej organizacji świeckich, mówił w wywiadzie ze słowackim czasopismem kościelnym „Postoj” o kryzysie spowiedzi wśród niemieckich katolików. Okazuje się, że spowiedzi w Niemczech praktycznie już nie ma.

Sternberg pytany, czy zna w ZdK kogokolwiek, kto by się jeszcze spowiadał, odparł: Nie, nie znam nikogo.

Jest prawdą, że związek między Eucharystią a spowiedzią został radykalnie złamany, praktycznie już nie istnieje – dodał.

Niemcy są pod tym względem [spowiedzi – red.] zupełnie inne [niż Słowacja]. Sakrament pokuty właściwie zaniknął. W Niemczech nie spowiadają się w zasadzie nawet najbardziej pobożni katolicy – perorował Sternberg.

Pytany, w jaki sposób mogą zatem przystępować do Eucharystii, stwierdził: Nie widzimy już po prostu związku między spowiedzią a Eucharystią.

Wobec tego słowacki „Postoj” pytał, czy Komunia Święta udzielana w Niemczech jest zatem w ogóle ważna? – Tak, jest ważna. To jednak interesujący temat. Eucharystia nie zależy od spowiedzi. Eucharystia sama w sobie ma moc odpuszczania grzechów – odparł szef ZdK.

Gdy dziennikarz „Postoju” stwierdził, że dla Słowaków to po prostu niewiarygodne, Sternberg odparł: Mogę to zrozumieć, ale sakrament pokuty jest w kryzysie także w innych krajach. Myślę, że powinno się popracować nad poprawą tego stanu rzeczy.

Centralny Komitet Niemieckich Katolików to organizacja podlegająca bezpośrednio niemieckiemu episkopatowi. Biskupi muszą między innymi zatwierdzić każdego nowego przewodniczącego ZdK. Współpracują też ściśle z Komitetem przy organizacji rozmaitych inicjatyw. W ostatnim czasie ZdK angażował się między innymi na rzecz dopuszczenia w kościelnym prawie pracy możliwości zatrudniania osób żyjących w rażącej sprzeczności z nauką Kościoła, otwarcia Komunii Świętej dla rozwodników żyjących w nowych związkach oraz zmiany podejścia do związków homoseksualnych, w tym wprowadzenia kościelnych błogosławieństw takich układów.

Statystyki są bezlitosne,Kościół w Niemczech jest w tragicznym stanie!

Na stronie Konferencji Episkopatu Niemiec opublikowano dane dotyczące stanu katolicyzmu w tym kraju. 28,5 proc. społeczeństwa niemieckiego to katolicy(2016r). W przełożeniu na liczby to 23 582 000 osób. Czy to dużo? W roku 1996 katolików było o blisko 4 miliony więcej, bo 27 533 000. Jest to spadek o niecałe 15 proc.

W roku 2016 Kościół opuściło 162 093 wiernych. Jest to nieco mniej niż w roku 2015, gdy z Kościoła odeszło 181 925 osób

W tymże roku zamknięto również 537 parafii (od roku 1996 przeszło 3 tysiące). Generalnie liczba parafii katolickich w Niemczech zmalała w tamtym czasiez 13 329 do 10 280.

W tym czasie w kraju nad Renem było 13 856 kapłanów. To o 231 mniej niż w roku poprzednim.

Spadła też frekwencja na Mszach św. w niedzielę. W roku 2015 wynosiła 10,4 proc. zobowiązanych, a w roku 2016 do kościoła w niedzielę chodziło 10,2 proc. zobowiązanych (w 1996 r. - 18 proc.).

Podobne spadki dotyczą liczby przyjmowanych sakramentów.

O ile w roku 1996 chrzest w Kościele katolickim przyjęło 259 313 osób, o tyle w roku 2016 już tylko 171 531. W stosunku do roku 2015 nastąpił tu pewien wzrost – udzielono wówczas 167 231 chrztów.

W 1996 r. zawarto w Niemczech 79 453 katolickie małżeństwa, w 2015 r. – 44 298 małżeństw, w 2016 r. – 43 610 małżeństw.

. W Monachium rodzice tylko 5 proc. noworodków decydują się na chrzest swych dzieci. Z badań instytutu Allensbacha wynika, że tylko 20 proc. niemieckich katolików czuje się związanych z Kościołem i jego nauczaniem, kolejnych 35 proc. uważa się za „katolików krytycznych", tzn. przyznających się do Kościoła, lecz nie akceptujących jego nauczania, natomiast dla pozostałych 45 proc. Kościół to instytucja daleka i obojętna (wiąże ich z nim tylko fakt chrztu i podatku kościelnego). Co charakterystyczne, spośród wiernych najmocniej przywiązanych do Kościoła aż dwie trzecie to osoby powyżej 60 roku życia, zaś zaledwie 7 proc. to ludzie przed trzydziestką.

Na podstawie: opoka.org.pl/biblioteka/Z/ZD/kryzys_de_kk.html
Beatus 1
Dziękujmy Bogu za to, że w Polsce przystępujemy do Sakramentu Pokuty, że nasi kapłani wiedzą jak spowiadać. To wielka łaska od Boga. Wystarczy kilka pokoleń zaniechanych praktyk religijnych i wszystko można wypaczyć. My prowadzimy batalię o nie przyjmowanie Komunii Świętej na rękę, a na zachodzie to powszechna praktyka. Dobrze, że mieszkam w "ciemnogrodzie".
wacula25wp.pl
Po prostu ci duchowni idą na zatracenie nawet nie wiedząc o tym ponieważ żyją w HEDONIŹMIE KTÓRY PROWADZI DO PIEKŁA
Radek33
Gdy dziennikarz „Postoju” stwierdził, że dla Słowaków to po prostu niewiarygodne, Sternberg odparł: "Mogę to zrozumieć, ale sakrament pokuty jest w kryzysie także w innych krajach. Myślę, że powinno się popracować nad poprawą tego stanu rzeczy."
Naiwność podobna do muchy,która łudzi się ze głodny pająk jednak się nad nią zlituje,albo cynizm do kwadratu
Posoborowe absurdy
Historia kołem się toczy i rozszerza się na cały zachdni Kościół. Ta było w Kanadzie zaraz po Soborze Watykańskim II, a teraz w Niemczech i innych krajach. O tym mówiłł polski ks. Tomasz jegierrski, który został wysłany do Kanady. Ten ksiądz zaczął uczyć wiernych Spowiedzi i zachęcał do spowiedzi. Ludzie umierali bez Sakramentu, nigdy się nie spowiadając
Weronika....S
Nigdy w dziejach Kościoła nie było takiego odstępstwa od katolickiego kultu religijnego i na dodatek w zmowie duchowieństwa z masonami i globalistami, wrogami Kościoła.
Nigdy też w czasach nowożytnych nie było kataklizmów obejmujących jednocześnie cały glob, przy wszelkich możliwych rodzajach tych kataklizmów.
P.S. Prośba do Radka, nie usuwaj tego wpisu, bo to relacja z tego co się dzieje w świec…More
Nigdy w dziejach Kościoła nie było takiego odstępstwa od katolickiego kultu religijnego i na dodatek w zmowie duchowieństwa z masonami i globalistami, wrogami Kościoła.
Nigdy też w czasach nowożytnych nie było kataklizmów obejmujących jednocześnie cały glob, przy wszelkich możliwych rodzajach tych kataklizmów.
P.S. Prośba do Radka, nie usuwaj tego wpisu, bo to relacja z tego co się dzieje w świecie.
Radek33
Do tej porażającej praktyki,a ścislej jej braku ,kiedy dołożymy te dramatyczne statystyki sprzed 5,6 lat -7 % rodziców ,którzy chrzczą dzieci,7% ludzi młodych przywiązanych do Kościoła,10 % uczęsczającym na Msze św i o zgrozo-16 % katolików(!) wierzących prawdziwie w Boga,wyłania nam się obraz tego ,czym właściwie jest Kościół katolicki w Niemczech-żywym trupem.Za 20 lat będzie już trupem …More
Do tej porażającej praktyki,a ścislej jej braku ,kiedy dołożymy te dramatyczne statystyki sprzed 5,6 lat -7 % rodziców ,którzy chrzczą dzieci,7% ludzi młodych przywiązanych do Kościoła,10 % uczęsczającym na Msze św i o zgrozo-16 % katolików(!) wierzących prawdziwie w Boga,wyłania nam się obraz tego ,czym właściwie jest Kościół katolicki w Niemczech-żywym trupem.Za 20 lat będzie już trupem martwym.Gdzie jest episkopat niemiecki?Gdzie jest ojciec święty???
Radek33
Ta zaraza powoli ,a może nie tak powoli wkrada się także do Polski.Już tylko co 4 Polak na zachodzie naszego kraju chodzi do Kościoła,średnio ogółem już nawet nie połowa
V.R.S.
Ren wpadł do Tybru a Wisełka raźno przyklasnęła i też chciała się dołączyć.
Magda20
tam gdzie mieszkam w niemieckim miasteczku przed pandemia była możliwość spowiedzi u niemieckiego ksiedza, teraz juz nie zaobserwowalam
Hans Muller
Okazało się bowiem, że duchowny nie tylko nigdy nie spowiadał wiernych, ale nawet ani razu w życiu sam się nie spowiadał.
***
Ciekawe skąd autor to wie?