,,NIECH JEDZĄ ROBAKI ! ..." JAK ELITY UJAWNIAJĄ SWOJĄ POGARDĘ DO LUDZI

Kiedy Maria Antonina usłyszała, że ludzie nie mają chleba, podobno odpowiedziała: „Niech jedzą ciasto”.

Te niesławne słowa były wyraźnym przykładem obojętności francuskiej elity na los zwykłych ludzi. Prawdopodobnie podsycili również gniew, który wywołał rewolucję, która doprowadziła do upadku francuskiego systemu rządów.

Gdyby Maria Antoninia nie była tak nie z tego świata, mogłaby lepiej dobrać słowa.

Historia się nie powtarza, ale rymuje się.

Wspominam o tym, ponieważ współczesne elity polityczne, finansowe i medialne wygłaszały w ostatnim czasie liczne uwagi „niech jedzą ciasto”.

Oni również pokazują, jak nieświadomi są problemy zwykłych ludzi, ponieważ inflacja wymyka się spod kontroli, niedobory się rozprzestrzeniają, giełdy spadają, a perspektywy gospodarcze pogarszają się z dnia na dzień.

Przyjrzyjmy się tym przykładom i zbadajmy, co mogą one oznaczać dla społecznego i politycznego środowiska przyszłości... i co można z tym zrobić.

Przykład 1: Inflacja jest dobra

Po pierwsze, banki centralne, media głównego nurtu i środowisko akademickie mówią, że inflacja nie istnieje.

Następnie, gdy inflacja jest niezaprzeczalna, mówią, żebyś się nie martwił, ponieważ inflacja jest tylko „przejściowa”.

Jeśli potem okaże się, że nie jest to tylko tymczasowe, mówią, żeby się nie martwić, ponieważ inflacja jest w rzeczywistości dobrą rzeczą.

Takie śmieszne nagłówki nie są rzadkością:

Przykład 2: Nigdy więcej indyka na Święto Dziękczynienia

Przy inflacji, która osiągnęła od kilkudziesięciu lat szczyty, nie jest już możliwe utrzymanie farsy „inflacja jest dobra”.

W rezultacie przesłanie elity zmieniło się na to, jak ludzie mogą sobie radzić z ciągle spadającymi standardami życia.

W ostatnie Święto Dziękczynienia Rezerwa Federalna nie mogła zignorować rosnących cen indyków. Zamiast tego oddział w St. Louis miał pomocną sugestię dla tych, którzy zmagają się z problemami: zastąp smacznego indyka tańszym, silnie przetworzonym osadem przemysłowym.

Przykład 3: Niech twoje zwierzęta umrą

Bloomberg opublikował niedawno artykuł zatytułowany „Inflacja uderza najmocniej, gdy zarabiasz mniej niż 300 000 dolarów. Oto, jak sobie z tym radzisz”.

Zaleca przemyślenie opieki medycznej nad zwierzętami:

Jeśli jesteś jednym z wielu Amerykanów, którzy zostali nowymi właścicielami zwierząt podczas pandemii, możesz ponownie rozważyć kosztowną opiekę medyczną swoich zwierząt.

Przykład 4: Benzyna jest za droga? Kup Teslę

Gdy ceny gazu rosną, sekretarz ds. transportu Pete Buttigieg proponuje zakup pojazdu elektrycznego. W ten sposób obywatele mogą przestać narzekać i „nigdy więcej nie muszą się martwić o ceny gazu”.

Wydaje się, że nie przyszło mu do głowy, czy ludzi stać na drogi samochód elektryczny.

Przykład nr 5: Mieszkanie jest za drogie? Zamieszkaj w jednostce lub zamieszkaj z rodzicami

Przy rosnących cenach, które sprawiają, że życie w wielu dużych miastach staje się nieopłacalne, zachęca się do mieszkania w domach kontenerowych.

Na przykład w Kalifornii dom z trzema sypialniami, w którym kiedyś mieszkała rodzina, został przekształcony w apartament dla 13 osób.


Podobne historie pojawiają się również w innych miastach. W mediach nie jest to okrzyknięte znacznym pogorszeniem sytuacji, ale przyjaznym dla środowiska rozwiązaniem rosnących kosztów mieszkaniowych.

Zalecają również ponowne zamieszkanie z rodzicami.

Przykład 6: Mięso jest za drogie? Zjadaj pluskwy i szlam przemysłowy

W sytuacji, gdy inflacja sprawia, że mięso jest nieosiągalne dla wielu, elity starają się uszczęśliwić ludność, oszukując ich, by uwierzyli, że mięso jest szkodliwe dla środowiska.

To jeden z głównych powodów, dla których media głównego nurtu są zalewane artykułami potępiającymi spożywanie mięsa i promującymi tanie alternatywy.

Jej rozwiązaniem jest danie ludziom sztucznego mięsa z wysoko przetworzonych odpadów przemysłowych i karmienie ich robakami.

Bill Gates powiedział niedawno: „Myślę, że wszystkie bogate kraje powinny przestawić się na 100% syntetyczną wołowinę”.

„Nie możesz mieć więcej krów”, a rządy mogą „całkowicie regulować popyt”.

Artykuł w The Economist stwierdza: „Nie zamierzamy przekonywać Europejczyków i Amerykanów do jedzenia owadów w dużych ilościach… Sztuczka może polegać na podkradaniu ich w górę łańcucha pokarmowego”.


The Guardian donosi, że owady żywiące się owadami mogą złagodzić grzechy klimatyczne i że „jeśli mamy ratować planetę, przyszłość żywności leży w owadach”.

Oto kolejny z Bloomberg:

To tylko kilka przykładów znacznie szerszego nacisku na mięso.

To jest sedno sprawy.

Elita została poinformowana, że mięso stało się zbyt drogie dla przeciętnego obywatela. Jej odpowiedź: „Niech jedzą robaki”.

Wniosek

Ten przegląd w żadnym wypadku nie jest kompletnym zbiorem ostatnich stwierdzeń „niech jedzą ciasto”. Wystarczy jednak zrozumieć, co myśli elita i jak bardzo gardzi przeciętnym człowiekiem.

To ci sami ludzie, którzy są odpowiedzialni za szalejące drukowanie pieniędzy i inne polityki, które doprowadziły do wzrostu cen, który nęka zwykłych ludzi.

A kiedy ból związany z inflacją stał się widoczny, ich odpowiedź brzmiała: Inflacja jest dobra... nigdy więcej indyka w Święto Dziękczynienia... niech twoje zwierzęta umrą... kup drogi pojazd elektryczny... zamieszkaj w kapsule lub przenieś się z powrotem z rodzicami...i jedz robaki.

Zamiast patrzeć na te przykłady pojedynczo, cofnijmy się i pomyślmy o szerszym obrazie, jaki malują. Pomoże nam to lepiej zrozumieć sytuację społeczną i polityczną, gdzie sprawy mogą się potoczyć i co powinniśmy zrobić.

Na tym tle dwie rzeczy wydają się jasne.

1) Obecne elity w polityce, finansach i mediach żyją w bańce i są obojętne na problemy zwykłych ludzi – podobnie jak Maria Antonina.

2) Gniew narasta, gdy ludzie odczuwają coraz większy ból ekonomiczny.

Nikt nie wie, jak potoczy się sytuacja, ale myślę, że głupotą byłoby nie przygotowywać siebie i swojego portfela na zawirowania nadchodzących miesięcy.

Let Them Eat Bugs… How Out of Touch Elites Reveal Their Contempt and What Comes Next
jac05
Znajdą szybko zachętę dla wyznawców Jezusa, że św. Jan też jadł, jak my je nazywamy, robaki (szarańczę).
V.R.S.
Z tą Marią Antoniną to oczywiście propagandowa bzdura oświeconego oszczercy J. J. Rousseau.
olek19801
Trzeba, aby Polacy zapewnili sobie dostęp do rolników.
Polecam kanał:
youtube.com/channel/UCn6GE4o65J8D0uH87aA-ZuQ