Clicks83
V.R.S.
1

Wiosna soborowa a "Amerykańska Propozycja"

[poniżej cytaty z książki D. Wemhoffa: John Courtney Murray, Time/Life, and The American Proposition za: theamericanproposition.com/…t_is_the_american_proposition/]

Prezbiteriańska wrogość przeciw Kościołowi Katolickiemu trwała niezmiennie aż do XX wieku, lecz obecnie to ‘instytucje w stylu amerykańskim’ a nie kalwinizm, były przedmiotem prób wprowadzania u narodów, z którymi zachodziło spotkanie, zaś katolicy stanowili jedną z najważniejszych gryp docelowych. Nowa kampania prezbiteriańskiego prozelityzmu odniosła niezwykły sukces z uwagi na zawoalowany sposób w jaki był wprowadzany, to jest ukradkiem przez media amerykańskie, które propagowały krypto-prezbiteriańskie wartości amerykańskie wobec katolików uważających się za Amerykanów, działając we współpracy z rządem USA, który przed latem roku 1953 głęboko zaangażował się w promowanie swojego Programu Wojny Doktrynalnej. Jak widzieliśmy PSB D-33, ściśle tajny dokument rządowy zawierający umocowanie do Wojny Doktrynalnej przydzielił CIA szereg zadań, z których wcale nie najmniej ważne obejmowało wprowadzanie własnych agentów do ‘zagranicznych stowarzyszeń i organizacji o potencjale doktrynalnym (czasopism, uniwersytetów, etc.) aby wpływać na ich działanie i owoce.’ Agenci CIA mieli zatem ‘tworzyć, kiedy było to celowe, odstępcze ruchy w celu podziału w organizacjach głoszących wrogie ideologie aby nie stanowiły zagrożenia dla bezpieczeństwa USA’. CIA miała również ‘wykorzystywać lokalne różnice, herezje lub niezgodności w zasadach działania wewnątrz przeciwnych systemów’. [por. Annex “B” to PSB D-33 June 29, 1953, “U.S. Doctrinal Program”, Psychological Strategy Board, declassified December 19, 2013]

Amerykańska Propozycja Luce’a stanowiła integralną część Wojny Doktrynalnej prowadzonej wówczas przeciw Kościołowi Katolickiemu. Napisana w przeważającej mierze przez [Johna Courtneya] Murraya Amerykańska Propozycja propagowała idee zgodne z protestantyzmem, kalwinizmem i prezbiterianizmem, zwłaszcza przypominające ideologię Tomasza Paine’a oraz doskonale zgodne z filozofią polityczną Johna Locke’a. Przepełniony amerykańskim zwycięstwem nad faszyzmem i zaangażowany w równie intensywne zmagania ze Związkiem Sowieckim, Luce przedstawił Amerykańską Propozycję jako magiczną amerykańską formułę zdolną utworzyć w każdym kraju na świecie, gdzie zostanie zastosowana prosperujące i dobre społeczeństwo. Przedstawiając Amerykańską Propozycję Luce utworzył wzorzec moralny, wedle którego miało być oceniane każde społeczeństwo na świecie. Nie jest przypadkiem że Luce wygłosił swą mowę na temat Amerykańskiej Propozycji w Rzymie, albowiem Luce, z pomocą Murraya, chciał wykorzystać Kościół Katolicki do szerzenia swego przesłania ‘uwolnienia’ społeczeństw tak by te społeczeństwa przemodelowały się na obraz amerykański, zmieniając w ten sposób Kościół w misjonarza Ameryki nie Chrystusa.

Luce wygłosił swoje przemówienie 29 listopada 1953 roku na otwarciu roku akademickiego dominikańskiego uniwersytetu Pro Deo Feliksa Morliona. Mowę napisał John Courtney Murray…

29 listopada w Rzymie, na uniwersytecie Pro Deo – instytucji utworzonej przez dominikanina Feliksa Morliona, który otrzymał wsparcie amerykańskich elit i CIA, Henryk Luce wprowadził Amerykańską Propozycję, broń doktrynalną, którą opracował razem z jezuitą Johnem Courtneyem Murrayem w żyły Kościoła Katolickiego. W obecności tłumu tysięcy oczekiwanych dygnitarzy, duchownych, uczonych akademickich i studentów, Luce wygłosił swe przemówienie zatytułowane „Amerykańska Propozycja” na otwarcie roku akademickiego. Scenę tę opisał Morlion:

‘… Wielkim zaskoczeniem było to że Amerykańska Propozycja, która, jak oczekiwano, miała być bardzo pragmatyczna [sic!], została zasiana przez Pana Henryka Luce jako najbardziej uniwersalna. Cztery tysiące obecnych osób odkryło że Demokracja Amerykańska posiada silną, stałą filozofię, głęboko złączoną z zasadami żywej wiary w Boga wspólnej wszystkim autentycznym denominacjom religijnym. Tym razem nikt nie mówił: ‘Amerykanie są inni’’

Luce rozpoczął od stwierdzenia że nie jest katolikiem i że Ameryka to religia: ‘w formie kultu, w jakiej zostałem wychowany jest zwyczajowe że minister czyta fragment Pism Świętych i wybiera je z ‘tekstu’. Powinienem odczytać wam dzisiaj fragment naszych Narodowych Pism, które niemal każdy amerykański chłopiec i dziewczynka zna na pamięć.’ Luce następnie przeszedł do odczytania przemówienia Lincolna z Gettysburga, z listopada 1863 roku, w którym Lincoln zawarł słynny passus ‘osiemdziesiąt i siedem lat temu nasi ojcowie wprowadzili na tym kontynencie nowy naród, poczęty w wolności i oddany tezie że wszyscy ludzie są stworzeni jako równi’. Luce podkreślił że ‘Stany Zjednoczone są narodem, który opiera swoje istnienie na tezie i że jest ona unikalnym i wyróżniającym faktem dotyczącym USA’. Ameryka i jej polityczne ciało – Stany Zjednoczone, zostały oparte na ideologii.

Jedność w Ameryce została osiągnięta poprzez Konstytucję Stanów Zjednoczonych, która jest zachowywana przez ‘Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych’, ciało, które Luce opisał jako ‘niemal święte’ gdyż jest ‘Strażnikiem Arki Przymierza’. ‘Amerykańska Propozycja to Konstytucja interpretowana w świetle pewnych naczelnych zasad.’… ‘Naczelne zasady’, które ‘leżą u podstaw Konstytucji’ są zawarte w Deklaracji Niepodległości. Pierwszą jest koncepcja że ‘uważamy te prawdy za oczywiste’…

Następną zasadą była ‘władza Boga nad narodami oraz jednostką’… Bóg jest ‘kluczowy dla Amerykańskiej Propozycji zarówno w znaczeniu interpretacji historycznej, jak i znaczeniu spójności intelektualnej oraz dynamicznej obecne rzeczywistości’… Założyciele byli także ‘ poważnymi chrześcijanami… Większość z nich podpisywała się pod Składem Apostolskim.’ Inni byli deistami. John Adams był przykładem ‘poważnego chrześcijanina’, podczas gdy Tomasz Jefferson był deistą, lecz byli w stanie się zgodzić że ‘Bóg panował i, bezpośrednio lub pośrednio, rządził.’

Założyciele byli zatem ‘świadomymi spadkobiercami tradycji politycznej… tradycji prawa naturalnego.’ Ameryka zachowała żywą tradycję prawa naturalnego, gdyż w ‘reakcji na wzrost absolutyzmu protestanckie chrześcijaństwo miało skłonność podstawiania pod prawo naturalne objawione prawo Boże znajdowane w Piśmie Świętym.’… Następnie Luce zmienił oręż i zaczął mówić o wolności. Po tym jak wspomniał grupę Czarnych, którzy przyszli zaśpiewać hymn amerykański w amerykańskiej ambasadzie w Rzymie, powiedział: ‘wolność jest święta, uświęcona’…

Religia, niezależnie od jej rodzaju, zapewniała ‘niezbędne wsparcie’ dla ‘ciała politycznego’. Co więcej, ‘wolność religijna w amerykańskim konstytucyjnym znaczeniu nie jest wolnością wyłączającą religię z życia publicznego… Oznacza wolność do czynienia społeczeństwa religijnym.’ Rząd działa wraz z ludem poprzez ‘formalny bądź legalny sojusz’ i ‘politykę rządu’…

Budując punkt kulminacyjny swojej przemowy, Luce wyjaśnił że ‘funkcja prawego obywatela odnosi się do relacji między Ameryką a światem’ oraz że dobre relacje między USA a resztą świata mogą zostać utworzone ‘w przeważającej mierze (jedynie) dzięki prawemu obywatelowi i jego celowym, dobrowolnym zrzeszeniom. To wypływa z samej natury Amerykańskiej Propozycji.’ Amerykanie byli ‘misjonarzami, turystami, ludźmi interesu, nauczycielami’ i ‘mieli mocne poczucie i często odkrywali swe prawa i obowiązki w roli obywateli świata’… Amerykanie uważali że ‘pierwszą funkcją rządu tak jak to postrzegają nie jest zdobywanie punktów władzy lecz otwarcie drzwi, dzięki którym obywatel w jego różnych formach dobrowolnych działań, może działać w świecie, który Bóg dał mu i jego współtowarzyszom.’ Wszyscy Amerykanie podzielają ‘wspólne zasady, aspiracje i ideały’ zaś ‘jedność owej wspólnoty wystarczy by mocno wesprzeć pluralizm w kwestiach religijnych, opiniach politycznych i miejscowych zwyczajach.’ Amerykański sposób życia nie da się wyeksportować lecz: inteligentny Amerykanin może w sposób uprawniony tęsknić za światem, w którym wszyscy ludzie podzielają jego polityczne myślenie i mówią jego politycznym językiem…

Po wygłoszeniu przemówienia Luce przekazał kopie tekstu do Międzynarodowego Uniwersytetu Studiów Społecznych Pro Deo. Następnie Pro Deo nauczało swych studentów Amerykańskiej Propozycji a ci z kolei szli na cały świat, szerząc amerykańskie idee i ideały. Wszystko to miało miejsce przy domniemanej aprobacie Kościoła Katolickiego. Amerykańscy hierarchowie z pewnością aprobowali Pro Deo, podobnie jak zakon dominikanów oraz bp Giovanni Montini, znany później jako papież Paweł VI. Amerykańska Propozycja uzasadniała amerykańską filozofię społeczno-polityczną jako dobrą co do zasady. Podstawą owej filozofii było przystanie autorytetów społecznych na bliżej nieokreślone, wieloznaczne i błędnie zdefiniowane prawo naturalne. Deklaracja Niepodległości i Konstytucja USA zostały wyniesione do poziomu świętych dokumentów, zaś wolność, cokolwiek to słowo oznaczało, była światłem prowadzącym amerykańskie działania. Amerykańska Propozycja stanowiła co do istoty amerykańską broń psychologiczną i posłużyła do prowadzania Programu Wojny Doktrynalnej rządu USA.

Jak tylko docelowe społeczeństwo uznało Amerykańską Propozycję za prawdziwą, zaś amerykańską filozofię społeczno-polityczną za dobrą co do zasady, wówczas społeczeństwo takie przechodziło reorganizację czy też rekonstrukcję, która marginalizowała wartości duchowa, dopuszczając wyniesienie materializmu. Było to możliwe w drodze zepchnięcia religii do sfery prywatnego zainteresowania i wyłączenie jej wpływu na politykę państwa…

Luce wykorzystał Time [Inc.] jako potężne narzędzie szerzenia na świecie Amerykańskiej Propozycji i przekonania Amerykanów, w tym wielu katolików, że Ameryka ze swymi liberalnymi, oświeceniowymi i racjonalistycznymi fundamentami stanowiła idealną formę organizacji społecznej…”


[i jeszcze mały “suplement” od autora książki, z tekstu: Nation vs Country: The Shift of Political Entities to Ideological Foundations, and Back Again? (za: theamericanproposition.com/nation-vs-country/)]

“… Było to zgodne z inną siłą napędową, którą stanowiła długotrwała niechęć Amerykanów do Europy i rzeczy europejskich. Ta ostatnia istniała przypuszczalnie dlatego że katolicyzm, który jest oparty na Jezusie Chrystusie, był przeciwny Amerykańskiemu Eksperymentowi, który był i nadal jest oparty na odrzuceniu Jezusa Chrystusa. Amerykańska antypatia wobec Europy jest widoczna w listach amerykańskich założycieli a także na stronach Dokumentów Federalistycznych napisanych głównie przez Aleksandra Hamiltona i Jamesa Madisona by zebrać poparcie dla ratyfikacji Konstytucji USA. Tomasz Paine w The Age of Reason odrzucał Jezusa jako Mesjasza, gdyż, według Paina, żydzi twierdzili że nie był Mesjaszem.

Biskupi katoliccy do roku 2015 wszczepiali amerykańską niechęć do Europy i wielu narodowości w wyniku intensywnej amerykańskiej wojny psychologicznej i wojny doktrynalnej prowadzonej przeciw Kościołowi i różnym narodom w Europie po rozpoczęciu Zimnej Wojny, czy tego co nazywam Trzecią Wojną Światową… W każdym razie amerykańska manipulacja ideami i symbolami doprowadziła przywództwo Kościoła Katolickiego do czegoś co nazywam Niewolą Amerykańską, co oznacza że hierarchowie a nawet papieże, w tym Franciszek, przyjmują uniwersalistyczne idee zapoczątkowane około 240 lat temu w Ameryce, które posłużyły jako rozpuszczalnik wszystkich społeczeństw, grup, narodowości a teraz rodzin, w których zachodzi kontakt z tymi ideami. Papież, hierarchowie i księża czynią to co czynią od dawna – zdradzają swój własny lud, zapominając o swej własnej doktrynie i mądrości, która pochodzi od Jezusa Chrystusa, służbą któremu w większości, przywództwo Kościoła nie jest już tak naprawdę zainteresowane.

Rząd USA, społeczeństwo amerykańskie i Kościół Katolicki stali się towarzyszami drogi w swej misji przetworzenia świata na obraz angloamerykańskiego oświecenia czy też liberalizmu. Nastąpiło to w wyniku skoordynowanych działań rządu USA oraz amerykańskich liderów społecznych i medialnych zwłaszcza w pierwszej części Zimnej Wojny… Kościół jest potrzebny USA by móc dokonywać projekcji władzy na całym świecie poprzez, w najważniejszej mierze, szerzenie idei wolności religijnej czy też swobody religijnej co oznacza rozwiązanie jakichkolwiek kościołów mających wpływ na państwo i odrzucenie teologii o danej przez Boga moralności jako podstawy publicznej polityki… Powszechna Deklaracja Praw Człowieka, do której przyłożyli rękę Jacques Maritain i, pośrednio, John Courtney Murray, jest dziełem angloamerykańskiego oświecenia…
V.R.S.
Biograf Wojtyły G. Weigel o pokrewieństwie ideologicznym K.Wojtyły i J. Courtneya Murraya:
lawliberty.org/…-the-moral-basis-of-democracy/