Św. Pachomiusz, pustelnik 9 maja

Święty Pachomiusz, urodzony z pogańskich rodziców w Egipcie po tym jak został on podbity przez imperium rzymskie, nie znał wprawdzie światła boskiej wiary, niemniej miał za młodu prowadzić przykładny żywot. W wieku dwudziestu lat został wcielony do armii rzymskiej. Podczas kampanii wojennej stacjonował w Tebach. Nie bez przyczyny Opatrzność umieściła go właśnie w tym miejscu. Miał bowiem szczęście gościć u chrześcijańskiej rodziny, która podjęła go z taką miłością i życzliwością, że czuł się jak we własnym domu. Zadziwiony przykładem niewidzianej dotychczas, bo z łaski zrodzonej, harmonii rodzinnego pożycia, odczytał w tym znak Boży i zapragnął poznać wiarę, która wydała tak wspaniałe owoce. Jakoż się to stało, nowo narodzony w płomieniach Bożej miłości i obmyty wodą chrztu świętego postanowił dołączyć do najgorliwszych naśladowców Chrystusa i rozpocząć żywot pustelniczy.

Wywędrował tedy na pustynię nieopodal swej rodzinnej miejscowości i oddał się pod kierownictwo duchowe świętego opata Palemona. Słynął on z wyjątkowo surowego trybu życia, a przed Pachomiuszem było u niego wielu, którzy nie podołali trudom takiej drogi i okazali się niegodni mniszego habitu. Święty jednak, ewidentnie powołany do ponoszenia największych niewygód i umartwień z miłości do Ukrzyżowanego Chrystusa, sprostał wymaganiom i okazał się sposobny do wszystkich umiejętności, w jakich wprawia się młody zakonnik. Postąpiwszy zaś w nauce wiary i w cnotach, został wezwany do jeszcze doskonalszego oddania Panu Bogu. Otóż pewnego razu, gdy był posłany dla wypełnienia spraw zakonnych i znalazł się w odosobnionym miejscu nad brzegiem Nilu – usłyszał głos od Boga mówiący, iż w tym miejscu ma założyć rodzinę zakonną i pociągnąć za sobą wielkie rzesze naśladowców. Pokorny mnich nie dowierzając samemu sobie i ceniąc posłuszeństwo ponad inne cnoty udał się z tym do swego przełożonego. Kiedy zaś opat klasztoru uznał w tym zdarzeniu wyraźny głos Boży – święty mnich nie zwlekając udał się, by spełnić wolę Bożą.

Dominującą formą życia pustelniczego w owych czasach... Św. Pachomiusz, pustelnik
szuirad1
szuirad1
MEDALIK ŚW. BENEDYKTA
,,Nie bez przyczyny Opatrzność umieściła go właśnie w tym miejscu. Miał bowiem szczęście gościć u chrześcijańskiej rodziny, która podjęła go z taką miłością i życzliwością, że czuł się jak we własnym domu. Zadziwiony przykładem niewidzianej dotychczas, bo z łaski zrodzonej, harmonii rodzinnego pożycia, odczytał w tym znak Boży i zapragnął poznać wiarę, która wydała tak wspaniałe owoce. Jakoż się …More
,,Nie bez przyczyny Opatrzność umieściła go właśnie w tym miejscu. Miał bowiem szczęście gościć u chrześcijańskiej rodziny, która podjęła go z taką miłością i życzliwością, że czuł się jak we własnym domu. Zadziwiony przykładem niewidzianej dotychczas, bo z łaski zrodzonej, harmonii rodzinnego pożycia, odczytał w tym znak Boży i zapragnął poznać wiarę, która wydała tak wspaniałe owoce. Jakoż się to stało, nowo narodzony w płomieniach Bożej miłości i obmyty wodą chrztu świętego postanowił dołączyć do najgorliwszych naśladowców Chrystusa i rozpocząć żywot pustelniczy.''