tommy1
1752

JAK PRZEKAZAĆ DZIEDZICTWO PONTYFIKATU ŚW. JANA PAWŁA II KOLEJNYM POKOLENIOM?

24 września 2022

Fundacja imienia św. Jana Pawła II, w której z woli Bożej Opatrzności zostało nam dane pracować, ma naszą pamięć o nim nie tylko utrwalać, ale i pogłębiać: dla naszego dobra, dla właściwego kształtowania naszej tożsamości, aby życie nasze i wszystkich tych, którzy przyjdą po nas, było przepełnione nadzieją, czasem otwartym na wieczność – powiedział w piątek w Bazylice św. Jana na Lateranie, ks. abp Marek Jędraszewski. W Rzymie trwają uroczystości związane z 40-leciem Fundacji św. Jana Pawła II. Biorą w nich udział przyjaciele i darczyńcy Fundacji z wielu krajów świata.

W piątek odbyło się sympozjum pod hasłem „Fundacja Jana Pawła II wobec nowych wyzwań. Jak przekazać dziedzictwo pontyfikatu kolejnym pokoleniom?.

Wzięło w nim udział wielu znamienitych gości. W swoim wystąpieniu ks. abp Marek Jędraszewski przywołał książkę Jana Pawła II pt. „Pamięć i tożsamość”, która jest swoistym testamentem Papieża Polaka.

„Przesłanie o pamięci Kościoła, który jest matką, zakorzenionej w pamięci Maryi o zbawczym dziele Jej Syna Jezusa Chrystusa, osobiście potwierdził Jan Paweł II w Poliklinice Gemelii. Tuż po zabiegu tracheotomii, mając niejako tuż obok siebie książkę „Pamięć i tożsamość”, napisał na podanej sobie kartce papieru: >>Co wy mi zrobiliście! Ale… Totus Tuus<<. Była w tym zapisie zarówno skarga na swój naznaczony cierpieniem i chorobą los, jak też i Pawłowa zgoda, aby w duchu Matki Najświętszej dopełniać brak „udręk Chrystusa dla dobra Jego Ciała, którym jest Kościół” (Kol 1, 24). W moim najgłębszym przekonaniu w tym zdarzeniu należy upatrywać główne zadania, jakie spoczywają na Fundacji Jana Pawła II. Poprzez wierną pamięć o swym świętym Patronie winna ona wpisywać się w wielkie dzieje pamięci Kościoła, o której nauczał i której domagał się on, między innymi w książce „Pamięć i tożsamość” – powiedział metropolita krakowski.

fot. Małgorzata Pabis, Rzym

„Pamięć Kościoła dotyczy też prawdy o człowieku. W tę prawdę wpisuje się także antropologia Karola Wojtyły (Jana Pawła II), zawarta najpierw w takich dziełach, jak >>Miłość i odpowiedzialność<< oraz >>Osoba i czyn<<, a następnie rozwijana przezeń i pogłębiana w jego licznych encyklikach, listach i adhortacjach apostolskich. Wielkim zadaniem Fundacji jest analiza różnych elementów antropologii Wojtyłowej i odważne ukazywanie jej nieprzemijalnej aktualności, zwłaszcza w odniesieniu do takich zagadnień, jak: prawda, sumienie, wolność, odpowiedzialność, sprawiedliwość i solidarność, a także miłość w jej najprzeróżniejszych postaciach: miłości oblubieńczej, małżeńskiej, rodzinnej, społecznej i narodowej” – dodał ks. abp Marek Jędraszewski.

Arcybiskup nawiązał do pomocy, jaką Fundacja niesie młodzieży z byłego bloku sowieckiego.

„Trzy rysy – chrystologiczny, antropologiczny i mariologiczny – mają charakter teologiczno-eklezjalny. Stanowią rodzaj fundamentu, na którym należy osadzić najrozmaitsze wątki osobiste, historyczne, polityczne, narodowe, literackie i inne, składające się na życie i dokonania Karola Wojtyły (Jana Pawła II). Również te, które pozwoliłyby realizować jego dawny zamysł, prezentujący się dzisiaj w zupełnie nowych realiach, aby Fundacja jego imienia stała się prawdziwym pomostem dla społeczeństw i narodów żyjących na Wschód od Polski, niosąc im nie tylko samo chrześcijaństwo, ale także ściśle powiązaną z nim wysoką kulturę, w tym zwłaszcza polską, o której tak wiele, tak mądrze i tak przenikliwie pisał on w książce „Pamięć i tożsamość” – zaznaczył ks. abp Marek Jędraszewski.

fot. Małgorzata Pabis, Rzym

Swoje słowo do zebranych na Papieskim Uniwersytecie Urbanianum skierował także ks. kard. Stanisław Dziwisz.

„Fundacja powstała w określonym momencie historycznym, w pierwszym latach pontyfikatu, który okazał się jednym z najdłuższych w dziejach Kościoła. Papież, który przybył do Rzymu >>z dalekiego kraju<<, stawiał wtedy czoło wielkim wyzwaniom epoki. Wśród tych wyzwań był utrzymujący się jeszcze, choć chwiejący w posadach totalitarny system komunistyczny, zniewalający kraje Europy Środkowo-Wschodniej. Fundacja chciała towarzyszyć Janowi Pawłowi II, wspierać i dokumentować jego pontyfikat, kierując się trafną intuicją, że z tego dziedzictwa będą mogły czerpać następne pokolenia, nie tylko w Ojczyźnie Papieża. Powstanie Fundacji wyzwoliło wielką ofiarność w kręgach polonijnych w różnych częściach świata, dając wielu dobroczyńcom poczucie, że aktywnie uczestniczą w dokonaniach pontyfikatu ich Rodaka, największego z rodu Polaków. Szczególnym beneficjentem tej ofiarności była i jest młodzież z krajów Europy Środkowo-Wschodniej. To była i jest najlepsza inwestycja w przyszłość tych krajów, odpowiadająca najgłębszym pragnieniom i duchowemu testamentowi Patrona Fundacji” – podkreślił długoletni sekretarz Jana Pawła II.

„Cieszę się również, że sympozjum odbyło się w Rzymie na Papieskim Uniwersytecie Urbanianum i że wzięło w nim udział wiele osób zaangażowanych w życie Kościoła w Polsce i wielu innych krajach. Rys uniwersalizmu i misyjności Kościoła stanowi cząstkę duchowego dziedzictwa, przekazanego nam przez świętego Papieża, Patrona Fundacji. Chcemy tym dziedzictwem żyć i przekazać je następnemu pokoleniu” – dodał.

Na zakończenie piątkowego programu w Bazylice św. Jana na Lateranie została odprawiona Msza święta, której przewodniczył i homilię wygłosił ks. abp Marek Jędraszewski. Metropolita krakowski mówił o Janie Pawle II jako o mistrzu i nauczycielu czasu otwartego. Przywołał słowa Papieża-Polaka, jakie wypowiedział w czasie swojej ostatniej pielgrzymki do Polski 19 sierpnia 2002 rok.

fot. Małgorzata Pabis, Rzym

„W ten czas otwarty całego Kościoła św. Jan Paweł II wpisywał również swój osobisty czas. Stawało się to coraz bardziej widoczne, gdy nieuchronnie zbliżał się kres jego ziemskiego pielgrzymowania. On tego zresztą nigdy nie krył, co więcej: tę prawdę o sobie i swoim czasie otwartym ukazywał innym. W pamięci wielu zapisały się jego przejmujące słowa, którymi 19 sierpnia 2002 roku u stóp Matki Bożej Kalwaryjskiej żegnał się z ojczystą ziemią. Najpierw w wygłoszonej homilii powiedział: >>Matko Najświętsza, Pani Kalwaryjska, wypraszaj także i mnie siły ciała i ducha, abym wypełnił do końca misję, którą mi zlecił Zmartwychwstały. Tobie oddaję wszystkie owoce mego życia i posługi; Tobie zawierzam losy Kościoła; Tobie polecam mój naród; Tobie ufam i Tobie raz jeszcze wyznaję: Totus Tuus, Maria! Totus Tuus. Amen<<. Natomiast po Mszy świętej dziękował i równocześnie prosił Polaków: >>Kiedy nawiedzałem to sanktuarium w roku 1979, prosiłem, abyście się za mnie tu modlili, za życia mojego i po śmierci. Dziś dziękuję wam i wszystkim kalwaryjskim pielgrzymom za te modlitwy, za duchowe wsparcie, jakiego nieustannie doznaję. I nadal proszę: nie ustawajcie w tej modlitwie – raz jeszcze powtarzam – za życia mojego i po śmierci. Ja zaś, jak zawsze, będę odwzajemniał tę waszą życzliwość, polecając wszystkich Miłosiernemu Chrystusowi i Jego Matce – mówił.

Kończąc homilię, metropolita krakowski wspominał o Fundacji.

„Fundacja imienia św. Jana Pawła II, w której z woli Bożej Opatrzności zostało nam dane pracować, ma naszą pamięć o nim nie tylko utrwalać, ale i pogłębiać: dla naszego dobra, dla właściwego kształtowania naszej tożsamości, aby życie nasze i wszystkich tych, którzy przyjdą po nas, było przepełnione nadzieją, czasem otwartym na wieczność” – zaznaczył ks. abp Marek Jędraszewski.

List do uczestników i organizatorów obchodów jubileuszu fundacji wystosował prezydent RP Andrzej Duda, a odczytał go Ambasador Nadzwyczajny i Pełnomocnik RP przy Stolicy Apostolskiej, Adam Kwiatkowski.

„Ufam, że trwanie i rozwój tej cennej inicjatywy będzie przyczyniać się do urzeczywistnienia niezwykłej wizji, którą papież Polak określił mianem cywilizacji miłości. W roku 1981, kiedy powstawała Fundacja, dla Polaków i innych narodów Europy środkowo-wschodniej, podporządkowanych imperium sowieckiemu, obrona własnej tożsamości kulturowej, tak głęboko zakorzenionej w europejskiej Christianitas, stanowiła trudne wyzwanie. Fundacja Jana Pawła II wyszła wtedy naprzeciw ich potrzebom i po dziś dzień dba o ciągłość przekazu wiedzy, wartości i tradycji, które pozwalają obronić tę tożsamość, a dzięki temu również sprostać wyzwaniom współczesności” – zauważył Prezydent RP.

Małgorzata Pabis, Rzym/radiomaryja.pl

drukuj

Tagi: fundacja im. św. Jana Pawła II, ks. abp Marek Jędraszewski

Drogi Czytelniku naszego portalu,
każdego dnia – specjalnie dla Ciebie – publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła i naszej Ojczyzny. Odważnie stajemy w obronie naszej wiary i nauki Kościoła. Jednak bez Twojej pomocy kontynuacja naszej misji będzie coraz trudniejsza. Dlatego prosimy Cię o pomoc.
Od pewnego czasu istnieje możliwość przekazywania online darów serca na Radio Maryja i Tv Trwam – za pomocą kart kredytowych, debetowych i innych elektronicznych form płatniczych. Prosimy o Twoje wsparcie
Redakcja portalu radiomaryja.pl
tommy 1
„Przesłanie o pamięci Kościoła, który jest matką, zakorzenionej w pamięci Maryi o zbawczym dziele Jej Syna Jezusa Chrystusa, osobiście potwierdził Jan Paweł II w Poliklinice Gemelii. Tuż po zabiegu tracheotomii, mając niejako tuż obok siebie książkę „Pamięć i tożsamość”, napisał na podanej sobie kartce papieru: >>Co wy mi zrobiliście! Ale… Totus Tuus<<. Była w tym zapisie zarówno skarga na swój …More
„Przesłanie o pamięci Kościoła, który jest matką, zakorzenionej w pamięci Maryi o zbawczym dziele Jej Syna Jezusa Chrystusa, osobiście potwierdził Jan Paweł II w Poliklinice Gemelii. Tuż po zabiegu tracheotomii, mając niejako tuż obok siebie książkę „Pamięć i tożsamość”, napisał na podanej sobie kartce papieru: >>Co wy mi zrobiliście! Ale… Totus Tuus<<. Była w tym zapisie zarówno skarga na swój naznaczony cierpieniem i chorobą los, jak też i Pawłowa zgoda, aby w duchu Matki Najświętszej dopełniać brak „udręk Chrystusa dla dobra Jego Ciała, którym jest Kościół” (Kol 1, 24). W moim najgłębszym przekonaniu w tym zdarzeniu należy upatrywać główne zadania, jakie spoczywają na Fundacji Jana Pawła II. Poprzez wierną pamięć o swym świętym Patronie winna ona wpisywać się w wielkie dzieje pamięci Kościoła, o której nauczał i której domagał się on, między innymi w książce „Pamięć i tożsamość”