Jak dosięgnąć Boga? To takie proste i łatwo dostępne!
Dzisiaj wobec częstych stwierdzeń osób, które zaangażowały się w życie modlitwy: „ale ja tego nie czuję”, chcę Ci powiedzieć, że to dobrze, że nie czujesz. Bo wiara nie jest czuciem, odczuwaniem. Wiara jest zaufaniem. Jest codziennym zachwycaniem się pięknem zwyczajności; jest z Bogiem poprzez ludzi spotkaniem.
Dzisiaj wobec ciągłych poszukiwań Boga w tej czy w innej wspólnocie, na niezwykłych rekolekcjach czy spotkaniach z wyjątkowymi osobami, na Eucharystii o uzdrowienie czy kolejnym uwielbieniu, chcę Ci powiedzieć, że są o wiele prostsze i ogólnie dostępne sposoby by dosięgać Boga.
Niestety tak się się składa, że my ludzie wierzący mamy w sobie tę ciągłą tendencję do komplikowania życia i szukania fajerwerków w postaci doznań. A Bóg ukochał prostotę i codzienność. Jego Wcielenie jest tego najlepszym potwierdzeniem. Dzisiaj Bóg daje nam siebie poprzez SAKRAMENTY.
By wyjaśnić tę sprawę posłużę się tekstami dwóch niezwykłych autorytetów w tej materii. Najpierw zacytuję bliższego nam …More
" Wiara jest zaufaniem. Jest codziennym zachwycaniem się pięknem zwyczajności; jest z Bogiem poprzez ludzi spotkaniem"
----
Wszystko macie pomieszane w tym posoborowiu.
A wystarczy odświeżyć sobie akty strzeliste z dzieciństwa.
"Ufam Tobie boś Ty wierny..." - dotyczy Nadziei a nie Wiary.
Akt wiary brzmi: "Wierzę w coś objawił Boże - Twe słowo mylić nie może".
Wiara nie jest żadnym zachwycaniem się ani spotkaniem - jest przyjęciem tego co dobry Bóg nam objawił - najpierw o Sobie a - w dalszej kolejności - o nas samych.