Clicks1.2K
Beatus 1
5

W obronie Sakramentu Eucharystii

Drodzy Bracia i Siostry w Chrystusie Panu!

Ulotka, która jest umieszczona na początku tego artykułu, wywołała spory zamęt w niejednej warszawskiej parafii. Od stycznia tego roku jest rozdawana wiernym Kościoła katolickiego przed ich świątyniami. Reakcje wiernych są bardzo różne: od uśmiechu i radości, że „komuś się chce” , poprzez odmowę przyjęcia z miną pełną dezaprobaty, do agresji połączonej z donosicielstwem. Najbardziej nieetycznie zachowują się ci, którzy ulotkę przyjmują z uśmiechem, czytają, a potem wykonują dyskretny, alarmujący telefon do proboszcza, co skutkuje śpiesznym nadejściem tego ostatniego i żądaniem natychmiastowego zaprzestania działalności wywrotowej. Co takiego niebezpiecznego jest w tym kawałku papieru? Przecież każdemu katolikowi, a zwłaszcza katolickiemu kapłanowi, powinno leżeć na sercu należyte i godne obchodzenie się z ciałem Pana Jezusa obecnym w Hostii. Czy na pewno?

Przez wieki rozumienie naszej wiary stopniowo się wypaczało. Wielu wiernych przychodziło na Mszę Świętą nie rozumiejąc czym jest , jaki jest cel jej odprawiania i który moment jest najważniejszy. Wiek XIX i XX osłabił jeszcze bardziej żywotność wiary (rewolucje, wojny). Uzdrowieniem miał być Sobór Watykański II. Wszyscy wiemy czym się skończył, ale zamysł ojców tego Soboru był dobry. Niestety rewolucjoniści/moderniści byli „lepiej przygotowani do zajęć” i przejęli nad nim kierownictwo. Czym to skutkuje teraz? Zwątpieniem wielu kapłanów w prawdziwą obecność Pana Jezusa w Tabernakulum, podczas Przeistoczenia i w ogóle w kościele. Dlatego nie mają poczucia, że rozdawanie Komunii Świętej na rękę jest świętokradztwem. Przecież to tylko „okrągły opłatek, posiłek rozdawany na pamiątkę”. Dlatego również maseczki i płyn dezynfekujący zamiast wody święconej im nie przeszkadza. W końcu to nie żaden Dom Boży, ale „budynek, w którym pracują”. Wszystko sprowadza się do tego, że oni nie wierzą w słowa Pana Jezusa, że będzie z nami do końca świata, a raczej rozumieją opacznie, że Jezus Chrystus mieszka w sercu każdego ochrzczonego, dlatego nie Świątyni należy bronić, nie Tabernakulum, nie świętości Eucharystii, ale życia każdego katolika. Kult Boga przerodził się w kult człowieka.

I tu pojawia się osoba z ulotkami i „sieje zamęt”. Wierni, których sumienia zostały uśpione zaczynają się zastanawiać, przychodzą do zakrystii i zadają kłopotliwe pytania. Trzeba odpowiadać, tłumaczyć, a to przecież męczące. Oczywiście można przypomnieć o konieczności posłuszeństwa Episkopatowi. Można przekłamać treść wpisu z dzienniczka siostry Faustyny, gdzie rzekomo sama sobie udzieliła Komunii Świętej. Można twierdzić, że tak to było praktykowane podczas Ostatniej Wieczerzy i później przez Apostołów...tyle, że to są kłamstwa. Dlatego dla wyższych racji należy zniechęcić „nieposłuszny element” wszelkimi sposobami. Jakie są te sposoby? Straszenie ekskomuniką, gniewem Bożym, policją, sanepidem, karami pieniężnymi. Czasami dochodzi do wyrywania ulotek z ręki rozdającego (nie ma ulotek, nie ma problemu). Niektórzy oddani swojemu proboszczowi parafianie nie pozostają obojętni na działania osobnika „podważającego autorytet Kościoła” i dołączają ze swoim lżeniem, urąganiem i pomstowaniem.

Zapytacie: „Czy warto w ogóle coś robić?”. Jeżeli choć jeden człowiek zmieni swoje postępowanie na właściwe, warto.

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Modlitwa za kapłanów Marty Robin

O Jezu Najwyższy Kapłanie, Boski Arcykapłanie!
Ty, który w niewypowiedzianym porywie miłości do ludzi
pozwoliłeś, by z Twego Najświętszego Serca wytrysnęło kapłańskie chrześcijaństwo,
zechciej nadal przelewać coraz obficiej w Twych kapłanach orzeźwiające, uświęcające i przebóstwiające
strumienie nieskończonej miłości.
Żyj w nich tak, jak żyłeś w Twej najdroższej Betanii.
Spraw, by utożsamili się z Tobą, przemień ich w Ciebie.
Uczyń ich świętymi i Boskimi jak Ty.
Uczyń ich przez Twoją łaskę doskonałymi narzędziami.
Działaj w nich, razem z nimi i poprzez nich i spraw, aby cali odziani Tobą,
przez wierne naśladownictwo Twoich wspaniałych cnót,
dokonali wszyscy w Twoje imię i mocą Twojego Ducha,
dzieł, które Ty sam dokonałeś dla zbawienia świata
O Jezu powróć do nas, króluj nad nami poprzez Twoich kapłanów.
Odżyj w nich prawdziwie, całkowicie,
przedłużaj samego siebie poprzez nich
i na nowo przebiegnij świat nauczając, przebaczając, pocieszając,
zawiązując na nowo więzi miłości między Sercem Boga i sercem człowieka. Amen
Beatus 1
Przeciwherezjom, tylko Pan Bóg może "pisać prosto na krzywych liniach". Coraz częściej spotykamy się z pozytywnymi opiniami i coraz rzadziej wychodzi do nas ksiądz, aby prosić o zaprzestanie rozdawania. To pocieszające. Pocieszające jest też to, że w wielu parafiach wróciła do kropielnic woda święcona. Chwała niech będzie Panu Bogu w Niebiosach!
radyjko11
Pomimo tego całego szczucia jesteście bohaterami! Walczyć dla Jezusa to zaszczyt.. Brawo!
przeciwherezjom
Brawo! Tak właśnie obserwujemy, że masoneria kościelna przez wprowadzenie w zeszłym roku tej profanacji Komunii św. na łapę tak naprawdę poniosła wielką klęskę, której się nie spodziewała!!! Ponieważ wzrosła liczba wiernych, którzy teraz odważnie i świadomie przyjmują Komunię św. na klęcząco i do ust. Z Polakami nie jest tak łatwo wygrać 😊 My też rozrzucamy różne ulotki. Warto walczyć i …More
Brawo! Tak właśnie obserwujemy, że masoneria kościelna przez wprowadzenie w zeszłym roku tej profanacji Komunii św. na łapę tak naprawdę poniosła wielką klęskę, której się nie spodziewała!!! Ponieważ wzrosła liczba wiernych, którzy teraz odważnie i świadomie przyjmują Komunię św. na klęcząco i do ust. Z Polakami nie jest tak łatwo wygrać 😊 My też rozrzucamy różne ulotki. Warto walczyć i pocierpieć za o uratowanie choćby jednej duszy!
przeciwherezjom
v
Beatus 1
Pewna kobieta, gdy przeczytała nagłówek ulotki, którą jej wręczono, stwierdziła, że przyjmie Komunię Świętą na rękę, bo ma sztuczną szczękę w naprawie i jest jej wstyd tak pokazywać się księdzu. Dlatego trzeba walczyć w obronie Sakramentu Eucharystii. Ludzie nie mogą myśleć, że to wszystko jedno.