Beatus 1
@MementoMori+++, z tego co pisałeś o Mszy trydenckiej wywnioskowałam, że wszystkie jej przymioty, które Ciebie zadowalają są powierzchowne. Mnie urzekła Jej ciągłość logiczna, gdzie jedno wynika z drugiego i przez to konstrukcja liturgii staje się zrozumiała. Tego mi zawsze brakowało w nowej Mszy. Poza tym postawa kapłana podczas obrzędów ma kolosalne znaczenie. Tyłem do ludu, czy tyłem do …More
@MementoMori+++, z tego co pisałeś o Mszy trydenckiej wywnioskowałam, że wszystkie jej przymioty, które Ciebie zadowalają są powierzchowne. Mnie urzekła Jej ciągłość logiczna, gdzie jedno wynika z drugiego i przez to konstrukcja liturgii staje się zrozumiała. Tego mi zawsze brakowało w nowej Mszy. Poza tym postawa kapłana podczas obrzędów ma kolosalne znaczenie. Tyłem do ludu, czy tyłem do Zbawiciela? Co może się bardziej Panu Bogu podobać? Bo to nie o to chodzi co Ciebie zadowala, ale Co się podoba naszemu Ojcu Niebieskiemu. Wszystkie świadectwa świętych przekonują nas, że to forma Mszy Świętej tradycyjnej cieszy Niebo.
Nowa Msza jest ważna, ale daleko jej do doskonałości. Wszyscy wiemy, że niedługo zmienione zostaną słowa podczas Przeistoczenia i nie będzie już ważna. To tylko kwestia czasu. Mam nadzieję, że Ci którzy mają Boga w sercu, zwrócą się się ku Mszy łacińskiej.
MementoMori+++
Weronika naucz się czytać ze zrozumieniem bo się zapędziłaś i zapetlilas we własnych urojeniach domysłach.Twoje zarzuty nie wiele mają wspólnego z tym co napisałem. Nie tylko Ty się możesz wypowiadać
Weronika....S
@MementoMorii+++
Właśnie ja uczę czytać ze zrozumieniem i to zawodowo. A w swoim zawodzie raczej jestem dobra. Nie pouczaj mnie, tylko ty czytaj ze zrozumieniem, co ty piszesz.
Weronika....S
@Memento Morii+++ Nie klasyfikuj ludzi na lepszych i gorszych, bo ciągle to robisz, sugerując jakby katolik był gorszy od ateisty, to bardzo przykre, ale taki jest wydźwięk, gdy krytykujesz nasze postawy religijne, ale uznajesz za dobre i słuszne postawy ateistów czy niewierzących, jakby to były wzory do naśladowania.
Quas Primas
Memento Mori zawsze tak robi, pod każdym nickiem. 😎
V.R.S.
To jest nowy posoborowy paradygmat, wedle którego "dobremu" niekatolikowi łatwiej się zbawić niż katolikowi. Jego istnienie zauważył już Karol Wojtyła jako uczestnik dyskusji VII:
„Zgodnie z tym, co zostało powiedziane w nrze 8 (części 1 schematu o Kościele), położenie wiernych katolickich, którzy żyją w łonie Kościoła, wydaje się nie tylko obciążone większą odpowiedzialnością, lecz również …More
To jest nowy posoborowy paradygmat, wedle którego "dobremu" niekatolikowi łatwiej się zbawić niż katolikowi. Jego istnienie zauważył już Karol Wojtyła jako uczestnik dyskusji VII:
„Zgodnie z tym, co zostało powiedziane w nrze 8 (części 1 schematu o Kościele), położenie wiernych katolickich, którzy żyją w łonie Kościoła, wydaje się nie tylko obciążone większą odpowiedzialnością, lecz również trudniejsze i niejako gorsze niż położenie tych, którzy bez własnej winy żyją poza Kościołem (…) Należy jeszcze zwrócić uwagę, aby w wyjaśnianiu myśli ‘poza Kościołem nie ma zbawienia’ w pewien sposób na korzyść tych, którzy bez własnej winy są poza Kościołem, nie ukazywać zbawienia wewnątrz Kościoła nazbyt surowo i skąpo, ponieważ sprzeciwia się to słowom: ‘jarzmo moje jest słodkie i brzemię moje lekkie’. A są to słowa samego Zbawiciela.”
MementoMori+++
Z Twojej wypowiedzi wnioskuję że rozumujesz wspak, odnosząc się do mojej wypowiedzi gdzie samo powiedzenie że katolicy tradycyjni nie są ulepieni z lepszej gliny niż katolicy NOM którzy również zachowują tradycje, czy nawet niewierzący spowodowało że tego nie pojmujesz . Gdybyś znał Pismo Święte to byś wiedział że obłuda połączona z wiarą jest gorsza niż niewiara. O tym więc mówił sam Bóg, a jak …More
Z Twojej wypowiedzi wnioskuję że rozumujesz wspak, odnosząc się do mojej wypowiedzi gdzie samo powiedzenie że katolicy tradycyjni nie są ulepieni z lepszej gliny niż katolicy NOM którzy również zachowują tradycje, czy nawet niewierzący spowodowało że tego nie pojmujesz . Gdybyś znał Pismo Święte to byś wiedział że obłuda połączona z wiarą jest gorsza niż niewiara. O tym więc mówił sam Bóg, a jak to podważasz to świadczy o twoim niedorozwoju wiary która opiera się tylko na historii i moralności pomijając czy negując zupelnie prymat łaski Bożej i Bożego miłosierdzia
MementoMori+++
@weronika nie klasyfikuję ludzi na gorszych i lepszych , tak zazwyczaj robią ci co się uważają za tradycyjnych katolików i prawie w każdej ich wypowiedzi można usłyszeć rozdzielanie ludzi na lepszych i gorszych czyli "posoborowych heretyków " i krytykę a wręcz wyrok który określa człowieka jako heretyka , lub niewierzącego , fałszywego proroka jakby jego los był przesądzony... A często nawet …More
@weronika nie klasyfikuję ludzi na gorszych i lepszych , tak zazwyczaj robią ci co się uważają za tradycyjnych katolików i prawie w każdej ich wypowiedzi można usłyszeć rozdzielanie ludzi na lepszych i gorszych czyli "posoborowych heretyków " i krytykę a wręcz wyrok który określa człowieka jako heretyka , lub niewierzącego , fałszywego proroka jakby jego los był przesądzony... A często nawet nie odnosi się do konkretnych wypowiedzi danej osoby, tylko atakuje ad personam . Bóg stworzył każdą osobę ludzką i każda osoba jest Jego własnością:

A tego, który jest słaby w wierze, przygarniajcie życzliwie, bez spierania się o poglądy. Jeden jest zdania, że można jeść wszystko, drugi, słaby, jada tylko jarzyny. Ten, kto jada [wszystko], niech nie pogardza tym, który nie [wszystko] jada, a ten, który nie jada, niech nie potępia tego, który jada; bo Bóg go łaskawie przygarnął. Kim jesteś ty, co się odważasz sądzić cudzego sługę? To, czy on stoi, czy upada, jest rzeczą jego Pana. Ostoi się zresztą, bo jego Pan ma moc utrzymać go na nogach. Rz 14 1-4

...

Dlaczego więc ty potępiasz swego brata? Albo dlaczego gardzisz swoim bratem? Wszyscy przecież staniemy przed trybunałem Boga. Napisane jest bowiem:
Na moje życie - mówi Pan - przede Mną klęknie wszelkie kolano.
a każdy język wielbić będzie Boga.
Tak więc każdy z nas o sobie samym zda sprawę Bogu

Przestańmy więc wyrokować jedni o drugich. A raczej to zawyrokujcie, by nie dawać bratu sposobności do upadku lub zgorszenia. Wiem i przekonany jestem w Panu Jezusie, że nie ma niczego, co by samo przez się było nieczyste, a jest nieczyste tylko dla tego, kto je uważa za nieczyste. Gdy więc stanowiskiem w sprawie pokarmów zasmucasz swego brata, nie postępujesz już zgodnie z miłością. Tym swoim [stanowiskiem w sprawie] pokarmów nie narażaj na zgubę tego, za którego umarł Chrystus.
Niech więc posiadane przez was dobro nie stanie się sposobnością do bluźnierstwa! Bo królestwo Boże to nie sprawa tego, co się je i pije, ale to sprawiedliwość, pokój i radość w Duchu Świętym. A kto w taki sposób służy Chrystusowi, ten podoba się Bogu i ma uznanie u ludzi. Starajmy się więc o to, co służy sprawie pokoju i wzajemnemu zbudowaniu. Nie burz dzieła Bożego ze względu na pokarmy! Wprawdzie każda rzecz jest czysta, stałaby się jednak zła, jeśliby człowiek spożywając ją, dawał przez to zgorszenie. Rz 14 10-20


Tylko napisałem swoje zdanie o pewnych postawach i zachowaniach. Miłość Boga zobowiązuje do miłości.Jak się stawia Boga na pierwszym miejscu, to się nie żyje szczepionkami i kowidem, a jak się wejdzie na gloria to jak to wszystko wygląda?

Goście mogą zaglądnąć , zobaczyć że wszystko związane z kowidem i ktoś pomyśli aha fajnie żyją ci katolicy , zamartwiają się i boją się i żyją kowidem bardziej niż inne osoby. Piotr jak szedł do Jezusa po wodzie to jak tylko skierował swoją uwagę nie ja Jezusa tylko na inny obiekt (wiatr) to zaczął tonąć i stracił wiarę :

Lecz na widok silnego wiatru uląkł się i gdy zaczął tonąć, krzyknął: «Panie, ratuj mnie!» Jezus natychmiast wyciągnął rękę i chwycił go, mówiąc: «Czemu zwątpiłeś, małej wiary?» Mt 14 30-31

A nawet jeśli to jest krytyka z mojej strony to czyż tradycyjnego katolika to wogóle powinno ruszać , skoro ci lepsi tradycyjni krytykują przewagę antropocentryzmu i powołują się na Chrystocentryzm , to czemu wogóle dotyka ich krytyka która nawet nie jest wymierzona w nich tylko w postawy i zachowania ? I kto bardziej żyje wg antropocentryzmu ? A przejmowanie się wogóle i odczuwanie cieprpienia z powodu że ktoś myśli nie tak samo do czego ma wolność, to już wogóle kulminacja antropocentryzmu

@V.R.S.
Znów zmuszasz mnie , aby przywołać słowa z Pisma świętego , którego ty najwyraźniej nie otwierasz

Niektórzy uczeni w Piśmie, spośród faryzeuszów, widząc, że je z grzesznikami i celnikami, mówili do Jego uczniów: «Czemu On je i pije z celnikami i grzesznikami?»

Jezus usłyszał to i rzekł do nich: «Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają. Nie przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale grzeszników».
Mk 2 16-17

Jak się ktoś dobrze ma , ma się za doskonałego i nienagannego to zrozumiałym jest że Bóg do niczego mu nie będzie potrzebny , faryzeusze właśnie się mieli za doskonałych dlatego krytykowali "niewierzących" i tych co nie poznali miłości Bożej, czyli można ująć w te ramy dzisiejszych ludzi poza kościołem , tych co nie znają chrześcijaństwa. Kto się modli do Boga to coraz bardziej widzi swoją małość, nicość i przerażającą przepaść nawet nie tylko między Bogiem, ale również między sobą a bliźnimi którzy nawet nie muszą być wierzący, ale we własnym mniemaniu widzi się taką osobę chocby w uczynkach miłosierdzia jako wiele lepszą od siebie i również pod innymi względami widzi się lepszą i się wie i chciało aby do tej osoby Bóg przyszedł, niżby miał przychodzić do nas co tak mało w miłości postąpiliśmy w porównaniu z innymi . A wszelkie wady innych to raczej jawią się jako usprawiedliwione tym że więcej wysiłku kosztuje czynienie dobra i zmaganie się i każdy znosi trudy życia i swoją wrażliwością reaguje również na zło na swój sposób jej właściwy.

Św. proboszcz z Ars Vianney pisał co do słów z AP "Obyś był zimny albo gorący" mówił że "grzesznik który ciężko grzeszy jest w lepszej sytuacji niż letnia osoba, gdyż ciężki grzesznik od czasu do czasu ubolewa nad swoim opłakanym stanem" , a letni faryzeusz czy uczony w piśmie to jest taką ślepotą zaślepiony że ani człowiek ani Bóg nie pomoże jeśli sam się nie opamięta.

O tym że u Boga niewierzący i grzesznicy nie są na gorszej pozycji niż wierzący :
Idźcie i starajcie się zrozumieć, co znaczy: Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary. Bo nie przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale grzeszników». Mt 9 13

Powiadam wam: Tak samo w niebie większa będzie radość z jednego grzesznika, który się nawraca, niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych, którzy nie potrzebują nawrócenia. Łk 15 7

«Któż z was, gdy ma sto owiec, a zgubi jedną z nich, nie zostawia dziewięćdziesięciu dziewięciu na pustyni i nie idzie za zgubioną, aż ją znajdzie? A gdy ją znajdzie, bierze z radością na ramiona i wraca do domu; sprasza przyjaciół i sąsiadów i mówi im: "Cieszcie się ze mną, bo znalazłem owcę, która mi zginęła". Powiadam wam: Tak samo w niebie większa będzie radość z jednego grzesznika, który się nawraca, niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych, którzy nie potrzebują nawrócenia. Łk 15


Czy to co ma miejsce obecnie w Kościele , nie oznacza że Kościół został zostawiony na pustyni , a Bóg w tym czasie działa bardziej np poza Kościołem , tak jak działał wobec zagorzałego wyznawcy Judaizmu i prześladowcy chrześcijan Szawła, Pawła ? A ten zostawiony kościół i wierni mają na tyle środków, modlitwy, Pismo Święte, Eucharystia , i z tych środków powinniśmy korzystać dopóki, Pan Bóg nie odnajdzie zagubionej, zagubionych owiec ? Bóg jednak obiecał że wróci, skoro obiecał to wróci ! :

W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce. A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem. Znacie drogę, dokąd Ja idę» J 14 2-4

P.S

Miłość i jej rozwój jest właśnie istotą życia religijnego. Poznać ją można na przykład po dwu sprawach:
Po tym, że przy coraz prawdziwszym przybliżaniu się do Boga pogłębia się nasze niezadowolenie z siebie, uświadomienie sobie naszej niedoskonałości , naszych wad. Po prostu widzimy, kim jesteśmy, i widzimy kim jest Bóg. To nazywamy pokorą. Przy prawdziwej pokorze, która wzrasta w miarę przybliżania się do nas Boga, ponieważ Bóg ją w nas kształtuje, rozwija się żal, że nie jesteśmy tacy, jak tego pragnie Bóg. W aktach skruchy, żalu wyraża się miłość i przywołuje coraz bliżej do nas Boga. A to przywoływanie jest znowu modlitwą. I wtedy pragniemy ,staramy się poprawić w sobie to, co martwi Boga. Gardzimy zbyteczną troską o siebie. Dążymy do tego, by nic nas nie odbierało Bogu. Dążymy do wewnętrznego ubóstwa, do rzucenia na szalę wszystkiego, co w nas jest, by za to nabyć Boga. To wewnętrzne uzyskiwanie ubóstwa, ogołocenie duszy z siebie, a więc z tego, co nie jest Bogiem, można uważać za drugi znak rozwoju miłości Bożej.
Pierwszym znakiem była pokora, czyli dostrzeżenie świętości Boga i naszej niedoskonałości. Drugim znakiem jest pomijanie siebie i poszukiwanie Boga, którego najbardziej widać w naszych bliźnich, w drugim człowieku. Nasze zbliżanie się do Boga wyraża się więc w zwiększającej się rozumnej trosce o drugiego człowieka, każdego, a specjalnie naszych bliskich.
Dzięki więc modlitwie przybliża się do nas Bóg. A dzięki temu przybliżaniu jaśniej widzimy naszą nędzę. To budzi skruchę. A skrucha rozwija miłość. A miłość, znaczona czynami miłosierdzia w stosunku do drugiego człowieka, zdobywa nam Boga. Świadomość obecności Boga i modlitwa nie tylko więc budują nastrój dobroci, a tym samym pogodę, spokój i szczęście rodziny, lecz także rozwijają życie nadprzyrodzone człowieka. Wzrastająca miłość powoduje w nas wzrost życia Bożego. Pogłębia się też wtedy wiara, czyli uznanie rozumem i wolą prawd objawionych przez Boga i podanych do wierzenia przez Kościół. Pomnaża się także nadzieja, czyli nasza duchowa myślą i wolą obecność w sprawach Bożych , przebywanie tęsknotą przy Trójcy Świętej, przy Bogu Ojcu, Synu i Duchu Świętym, świadomość, że chodząc po świecie chodzimy przede wszystkim po pokojach Bożego domu , który jest tam gdzie jest Bóg. A Bóg jest wszędzie. Bóg nie jest tam gdzie jest Niebo , ale Niebo jest tam gdzie jest Bóg, w ubogim Betlejem, w cierpiącym , grzesznym i nędznym człowieku . Z Bogiem można być w Niebie przechodząc nawet ziemskie piekło. Tam gdzie my sobie znajdujemy niebo i piękno, bez Boga to miejsce staje się piekłem. Stąd wnioskuję że ci którzy żyją wszelkimi nowinkami o kowidzie itp daleko są od Boga, choć Bóg zawsze jest blisko, ale to człowiek buduje mur
V.R.S.
@MementoMori+++
"Z Twojej wypowiedzi wnioskuję że rozumujesz wspak"
---
No ješli pisałeś to od prawej do lewej:

"Natomiast chyba zapominają się katolicy którzy na taką Mszę uczęszczają że w niczym nie są lepsi od uczestników Nowej Mszy czy nawet niewierzących"
to faktycznie wniosek jest trafny 😂
MementoMori+++
Co w tym niezgodnego ?
MementoMori+++
Lepsi sami z siebie nie są przecież, jeśli są lepsi to są lepsi dzięki Bogu, czyż nie?

A zatem komu chce, okazuje miłosierdzie, a kogo chce, czyni zatwardziałym.
Powiesz mi na to: Dlaczego więc Bóg czyni jeszcze wyrzuty? Któż bowiem woli Jego może się sprzeciwić? Człowiecze! Kimże ty jesteś, byś mógł się spierać z Bogiem? Czyż może naczynie gliniane zapytać tego, kto je ulepił: «Dlaczego mnie …
More
Lepsi sami z siebie nie są przecież, jeśli są lepsi to są lepsi dzięki Bogu, czyż nie?

A zatem komu chce, okazuje miłosierdzie, a kogo chce, czyni zatwardziałym.
Powiesz mi na to: Dlaczego więc Bóg czyni jeszcze wyrzuty? Któż bowiem woli Jego może się sprzeciwić? Człowiecze! Kimże ty jesteś, byś mógł się spierać z Bogiem? Czyż może naczynie gliniane zapytać tego, kto je ulepił: «Dlaczego mnie takim uczyniłeś?» Czyż garncarz nie ma mocy nad gliną i nie może z tej samej zaprawy zrobić jednego naczynia ozdobnego, drugiego zaś na użytek niezaszczytny? Jeżeli więc Bóg, chcąc okazać swój gniew i dać poznać swoją potęgę, znosił z wielką cierpliwością naczynia [zasługujące] na gniew, gotowe na zagładę, i żeby dać poznać bogactwo swojej chwały względem naczyń [objętych] zmiłowaniem, które już wprzód przygotował ku chwale, względem nas, których powołał nie tylko spośród Żydów, ale i spośród pogan...?
Mówi o tym u Ozeasza:
Nazwę "lud nie mój" - ludem moim,
i "nie umiłowaną" - umiłowaną.
I stanie się: w miejscu, gdzie im powiedziano:
«Wy nie jesteście ludem moim»,
tam nazywać ich będą synami Boga żywego. Rz 9 18-26
V.R.S.
@MementoMori+++
"Znów zmuszasz mnie , aby przywołać słowa z Pisma świętego , którego ty najwyraźniej nie otwierasz"
----
Przypisywanie sobie wiedzy w kwestii tego co robią prywatnie bliźni to objaw niezdrowy.
Co do reszty: TL:DR.
MementoMori+++
Ta wiedza w kwestii tego co robią inni katolicy wzięła się z tych tradycjonalistycznych głów które gorzej myślą o bliźnich z NOM i to mnie sprowokowało 😂. Ja podałem kontrargument że nie tylko uczestnicy NOM takie przypadłości przejawiają lecz także tridentiny na dowód tego że z tej samej gliny jesteśmy i nie ma powodów do wyższości.

Autentyczny katolicyzm mieści się w ramach tylko postawy pozyt…More
Ta wiedza w kwestii tego co robią inni katolicy wzięła się z tych tradycjonalistycznych głów które gorzej myślą o bliźnich z NOM i to mnie sprowokowało 😂. Ja podałem kontrargument że nie tylko uczestnicy NOM takie przypadłości przejawiają lecz także tridentiny na dowód tego że z tej samej gliny jesteśmy i nie ma powodów do wyższości.

Autentyczny katolicyzm mieści się w ramach tylko postawy pozytywnej. Postawa negatywna jest odrzuceniem Boga. Postawa sensu stricto pozytywna jest właściwym katolicyzmem, katolicyzmem zakochania. Jest to całe, pełne życie człowieka uzgodnione z Bogiem. I jest to postawa jedynie właściwa. Postawa pozytywna niewłaściwa jest postawą form zewnętrznych i postawą walki, pod warunkiem, że wszystko to wynika z sytuacji, w której człowiek jeszcze nie jest zakochany w Bogu, ale do tego zmierza. Należy dodać, że stojąc nawet poza katolicyzmem człowiek przez fakt tęsknoty za Bogiem należy do osób o postawie religijnej pozytywnej.
MementoMori+++
Jeśli chodzi o sprawowanie kultu , sprawowanie Mszy w klasycznym rycie to jest ona donioślejsza i bardziej uroczysta, piękny jest chorał gregoriański i tyle z pozytywów . Nie traktuję NOM za gorszą mszę bo jedynie w co jestem wpatrzony to w Boga a nie to co się dzieje dookoła.

Natomiast chyba zapominają się katolicy którzy na taką Mszę uczęszczają że w niczym nie są lepsi od uczestników Nowej …More
Jeśli chodzi o sprawowanie kultu , sprawowanie Mszy w klasycznym rycie to jest ona donioślejsza i bardziej uroczysta, piękny jest chorał gregoriański i tyle z pozytywów . Nie traktuję NOM za gorszą mszę bo jedynie w co jestem wpatrzony to w Boga a nie to co się dzieje dookoła.

Natomiast chyba zapominają się katolicy którzy na taką Mszę uczęszczają że w niczym nie są lepsi od uczestników Nowej Mszy czy nawet niewierzących . A często widzę niestety właśnie taką postawę jak niektórzy z tradycjonalistów patrzy jeśli nie z wyższością to z pogardą a wręcz z nienawiścią na wiernych NOM i w ogóle ludzi , którzy mają mniejszą wiedzę, a być może większą i prostą wiarę... Zapominają ci ludzie że "komu więcej dano od tego wymagać więcej będą". Bo jak patrzą, jaka wiara tak piszą

Jeśli wierni tradycyjnego rytu nie postępują sami w miłości to próżna jest ich wiara, i niesławą jest okrywana przez nich , Msza trydencka. Jak to się mówi "Przerost formy nad treścią".

Zewnętrzny kult nie działa magicznie i pracy ludzkiej nie zastąpi a niekiedy widząc tą wyższość i zewnętrzne udawanie i aktorstwo niektórych , mam wrażenie że z duchowości uczyniono duchowy konsumpcjonizm "wszystko co najlepsze mnie się należy" nie zastanawiając się czy się samemu jest godnym aby choćby we mszy NOM uczestniczyć gdzie Pan Jezus również jest obecny. Wielu nie zcierpi NOM nie z powodu wszędzie widzących zgorszeń, lecz z powodu swoich wad i krytykanctwa zamiast skupić się wewnętrznie na Bogu.

Jeśli ktoś wybiera mszę tylko z pobudek piękna zewnetrznego , to dla mnie to takie wybieranie Chrystusa pięknego idealnego , a zostawianie Chrystusa ukrzyżowanego, bo piękno jest zawsze atrakcyjniejsze i bardziej kusi.

Chodzę na mszę trydencką i także NOM. Drażniło mnie to że w NOM nieraz dzwonią telefony , ale nie raz jak byłem na mszy trydenckiej to również to się zdarzyło kilka razy, w dodatku więcej "oglądających i obkręcających i niecierpliwych głów " widziałem na Mszy trydenckiej, i co z tego że Msza klasyczna sprzyja skupieniu, jeśli człowiek wewnętrznie nie pracuje nad sobą to i sama cisza i ciemność by mu nie pomogła . Na klasycznej Mszy również ludzie chodzą w maseczkach tak jak w NOM , również restrykcje obowiązują. Różnicę widzę taką, że wielu tradycyjnych katolików zamiast skupiać się na Bogu to roztrząsają zachowania swoich bliźnich którzy uczestniczących na NOM, a uczestnicy NOM choć uczestniczą we Mszy która sprzyja mniejszemu skupieniu, są bardziej skupieni . Ci co z pogardą patrzą na NOM niech się otrząsną, bo zaraz może zniknąć wszelka Msza i będą błagać nawet o NOM
MementoMori+++
Ma. Osobiście nie mam zastrzeżeń do żadnej Mszy świętej o ile tylko formuła przeistoczenia jest ważna i taką Mszę uważam za skarb nad skarby
Weronika....S
@Beatus 1 To impertynencje religijnej rewolucjonistki, albo wręcz inicjatywa wynikająca z pychy: ,,jakby to udoskonalić katolicyzm, bo się zestarzał przez XX wieków,,.
V.R.S.
"Może jestem naiwna, ale miałam takie marzenie, że wierni tradycji oddolnie mogliby odmienić oblicze nowej Mszy, nawiedzając swoje parafie, dając dobry przykład, dzieląc się swoją niemałą wiedzą"
---
Chwała Bogu takie osobliwe kaprysy pozostają w sferze marzeń 😂
MEDALIK ŚW. BENEDYKTA
,,Dlaczego więc wierni tradycji nie mogą stać na Sanctus i Agnus Dei? Gdy o to zapytałam usłyszałam, że „Anioły klęczą, to i wierni powinni”. Lud Boży sprzed setek lat mógł stać, a my mamy klęczeć, bo jesteśmy równi Aniołom? A gdzie się podziała pokora?''
-----------------------------------------------------------------------------------


Na Sanctus i Agnus De, klęczymy, bo to jest prawdziwy …More
,,Dlaczego więc wierni tradycji nie mogą stać na Sanctus i Agnus Dei? Gdy o to zapytałam usłyszałam, że „Anioły klęczą, to i wierni powinni”. Lud Boży sprzed setek lat mógł stać, a my mamy klęczeć, bo jesteśmy równi Aniołom? A gdzie się podziała pokora?''
-----------------------------------------------------------------------------------


Na Sanctus i Agnus De, klęczymy, bo to jest prawdziwy znak pokory i oddawanie Bogu czci!
Właśnie pozycja stojąca oznacza brak pokory.
A co złego jest w klęczeniu? Jeśli ktoś pragnie całą Mszę Święta klęczeć? Przecież to jest oddawanie Bogu największej czci. Sam o. Pio poradził wiernym, że jeśli nie wiedzą kiedy stać , a kiedy klęczeć to lepiej niech cały czas klęczą. Klęczenie przed Bogiem jest największym aktem pokory, oddawaniem hołdu i dziękczynienia. Przecież Msza Święta Jest Najświętszą Ofiarą Jezusa i to jeszcze cierpiącego niewinnie za nasze grzechy. Jak lepiej można by było wynagrodzić to Bogu, uczcić i dziękować ? Chyba tylko leżąc Krzyżem.
Beatus 1
W każdym kościele wierny tradycji dostaje broszurkę ze skróconymi tekstami Mszy Świętej oraz postawami wiernych, więc nie można twierdzić, że nie wiemy jak należy się zachować. Co za tym idzie klęcząc nie okazujemy pokory, a przekorę. W postawie stojącej jesteśmy kropieni wodą święconą na wejście, stojąc odmawiamy Gloria, słuchamy Ewangelii, odmawiamy Credo, Pater Noster. Uważasz, że nie …More
W każdym kościele wierny tradycji dostaje broszurkę ze skróconymi tekstami Mszy Świętej oraz postawami wiernych, więc nie można twierdzić, że nie wiemy jak należy się zachować. Co za tym idzie klęcząc nie okazujemy pokory, a przekorę. W postawie stojącej jesteśmy kropieni wodą święconą na wejście, stojąc odmawiamy Gloria, słuchamy Ewangelii, odmawiamy Credo, Pater Noster. Uważasz, że nie oddajemy wtedy czci Bogu? Zauważ, że Kościół katolicki wiele wieków wypracowywał taką formę liturgii. Chyba należałoby zachować pokorę wobec dorobku tak wielu pokoleń.
MEDALIK ŚW. BENEDYKTA
Beatus1, niestety nie zgodzę się z Tobą, ja chodzę na Msze trydenckie i w tym Kościele na Sanctus i Agnus Dei, wszyscy klęczą. Matka Boża w objawieniach też Mówi , żeby wtedy klękać. Jak znajdę te orędzia to Ci prześlę.
Beatus 1
Będę wdzięczna.
Beatus 1
Pełna zgoda. Stojąc również można wyrazić pokorę, chociażby mówiąc spowiedź powszechną.
MEDALIK ŚW. BENEDYKTA
Spowiedź też odmawiamy na klęcząco.
Beatus 1
Tak, zawsze spowiadaliśmy się na klęcząco. Mnie tylko chodzi o wierność tradycji.
MementoMori+++
Uważam że jednak miłość Boga i miłość Boga wyrażana miłością do ludzi i cierpliwe i łągodne znoszenie trudów dnia codziennego jest najważniejsze. Zewnetrzny kult i podążanie za tym co piękniejsze. Czy tak postępował Zbawiciel wybierając to co lepsze dla siebie ? Czy mówił a mogłem przyjść kiedy indziej jak ludzie byli lepsi i piękniejsi wewnątrz.

Podążanie za tym co piękne czy to właśnie nie …More
Uważam że jednak miłość Boga i miłość Boga wyrażana miłością do ludzi i cierpliwe i łągodne znoszenie trudów dnia codziennego jest najważniejsze. Zewnetrzny kult i podążanie za tym co piękniejsze. Czy tak postępował Zbawiciel wybierając to co lepsze dla siebie ? Czy mówił a mogłem przyjść kiedy indziej jak ludzie byli lepsi i piękniejsi wewnątrz.

Podążanie za tym co piękne czy to właśnie nie sedno emocjonalnej wiary ? Utożsamiania zewnętrznego piękna i pięknych emocji z wiarą ?
Właśnie wielu temu ulega, "pięknie się czuję , to mam piękną wielką wiarę i jestem doskonały" , później piękne emocje opadają, i taki człowiek po zetknięciu z rzeczywistością wpada w furię i niechęć wobec bliźniego który z natury nie jest piękny, jak Msza trydencka, i zaczyna się psucie dobrego imienia bliźniego. Pięknej wiary jakoś już nie ma , nie ma łagodności, miłości, pokory, cierpliwości, bojaźni Bożej która stawia nas wobec Boga na równi ze stworzeniami . A czemu ? Bo wiara została pomylona z emocjami, i wewnętrzny bałagan jak był tak został. Piękne emocje przeszły, to i niektórzy uważają że wiara także, więc trzeba to piękno podtrzymywać, nie zważając dalej na to co fundamentalne w życiu duchowym. Jakby ktoś nie wiedział to na Sanctus sanctus sanctus w NOM również kto chce to klęka. A nawet i przed Agnus Dei i przez większość Mszy jeśli chce 🤫.
Pozdrowienia dla kapłanów tradycji zwłaszcza dla ks. Marcina Kostki z FSSP i ks. Grzegorza Śniadocha jak i użytkowników i użytkowniczek glorii😉
MementoMori+++
Pokora wyrażana tylko zewnętrznie to obłuda. Pokora raczej nie szuka aby być podziwianą, chwaloną i dostrzeganą, jest jak skarb który im bardziej odkryty przed ludźmi traci na wartości przed Bogiem , pokora gdyby jej nawet Bóg nie widział, i wszyscy by ją za nic mieli, kłamstwa o niej mówili, to by nie zaniechała ukrytych aktów miłości .

Kiedy więc dajesz jałmużnę, nie trąb przed sobą, jak obłud…More
Pokora wyrażana tylko zewnętrznie to obłuda. Pokora raczej nie szuka aby być podziwianą, chwaloną i dostrzeganą, jest jak skarb który im bardziej odkryty przed ludźmi traci na wartości przed Bogiem , pokora gdyby jej nawet Bóg nie widział, i wszyscy by ją za nic mieli, kłamstwa o niej mówili, to by nie zaniechała ukrytych aktów miłości .

Kiedy więc dajesz jałmużnę, nie trąb przed sobą, jak obłudnicy czynią w synagogach i na ulicach, aby ich ludzie chwalili. Zaprawdę, powiadam wam: ci otrzymali już swoją nagrodę. Kiedy zaś ty dajesz jałmużnę, niech nie wie lewa twoja ręka, co czyni prawa, aby twoja jałmużna pozostała w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie. Mt 6 2-4

Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie. Mt 6,6

Ty zaś, gdy pościsz, namaść sobie głowę i umyj twarz, aby nie ludziom pokazać, że pościsz, ale Ojcu twemu, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie. Mt 6 17-18


To pycha szuka poklasku, podziwu, pochwał , uznania Jak nie ma pokory wewnątrz wobec Boga a z niej wobec bliźniego, to jakąś zuchwałością , bezmyślnością i automatyzmem byłoby klękanie przed Bogiem, bo znaczyłoby to że bezmyślne czyny wyprzedzają świadomość własnego realnego stanu duszy oraz jakąkolwiek refleksje własnego stanu co wymaga modlitwy do Boga i przejrzenia się w zwierciadle duszy którym jest Chrystus.

Przeciw religijnej obłudzie

10 Słuchajcie słowa Pańskiego, wodzowie sodomscy,
daj posłuch prawu naszego Boga, ludu Gomory!
11 «Co mi po mnóstwie waszych ofiar? -
mówi Pan.
Syt jestem całopalenia kozłów
i łoju tłustych cielców.
Krew wołów i baranów,
i kozłów mi obrzydła.
12 Gdy przychodzicie, by stanąć przede Mną,
kto tego żądał od was,
żebyście wydeptywali me dziedzińce?
13 Przestańcie składania czczych ofiar!
Obrzydłe Mi jest wznoszenie dymu;
święta nowiu, szabaty, zwoływanie świętych zebrań...
Nie mogę ścierpieć świąt i uroczystości.
14 Nienawidzę całą duszą
waszych świąt nowiu i obchodów;
stały Mi się ciężarem;
sprzykrzyło Mi się je znosić!
15 Gdy wyciągniecie ręce,
odwrócę od was me oczy.
Choćbyście nawet mnożyli modlitwy,
Ja nie wysłucham.
Ręce wasze pełne są krwi.
16 Obmyjcie się, czyści bądźcie!
Usuńcie zło uczynków waszych
sprzed moich oczu!
Przestańcie czynić zło!
17 Zaprawiajcie się w dobrem!
Troszczcie się o sprawiedliwość,
wspomagajcie uciśnionego,
oddajcie słuszność sierocie,
w obronie wdowy stawajcie!
18 Chodźcie i spór ze Mną wiedźcie! -
mówi Pan.
Choćby wasze grzechy były jak szkarłat,
jak śnieg wybieleją;
choćby czerwone jak purpura,
staną się jak wełna.
19 Jeżeli będziecie ulegli i posłuszni,
dóbr ziemskich będziecie zażywać.
20 Ale jeśli się zatniecie w oporze,
miecz was wytępi».
Albowiem usta Pańskie [to] wyrzekły.

Iz 1

I tak ten, który od urodzenia jest nieobrzezany, a wypełnia Prawo, będzie sądził ciebie, który, mimo że masz księgę Prawa i obrzezanie, przestępujesz Prawo.
Bo Żydem nie jest ten, który nim jest na zewnątrz, ani obrzezanie nie jest to, które jest widoczne na ciele, ale prawdziwym Żydem jest ten, kto jest nim wewnątrz, a prawdziwym obrzezaniem jest obrzezanie serca, duchowe, a nie według litery. I taki to otrzymuje pochwałę nie od ludzi, ale od Boga.
Rz 2 27-29


Czy ofiara Bogu może być w ogóle miła i to nawet z klękaniem i największą czcią , jeśli się nie jest pojednanym z bratem i przeciwnikiem ? Bo wszelkie zewnętrzne piękne gesty nic nie pomogą jeśli :

Jeśli więc przyniesiesz dar swój przed ołtarz i tam wspomnisz, że brat twój ma coś przeciw tobie, zostaw tam dar swój przez ołtarzem, a najpierw idź i pojednaj się z bratem swoim! Potem przyjdź i dar swój ofiaruj! Pogódź się ze swoim przeciwnikiem szybko, dopóki jesteś z nim w drodze, by cię przeciwnik nie podał sędziemu, a sędzia dozorcy, i aby nie wtrącono cię do więzienia. Zaprawdę, powiadam ci: nie wyjdziesz stamtąd, aż zwrócisz ostatni grosz. Mt 5 23-26

Grzechy duchowe jak pycha są cięższej materii niż cielesne , dlaczego więc zewnętrzne czyny mają mieć większe znaczenie dla pokory wobec Boga ? Nie neguję klękania , jednak same zewnętrzne czyny mogą być udawane i mogą być tylko fasadą wewnętrznych braków.A ile ktoś we wnetrzu swoim cierpień i ofiar ponosi z miłości do Boga, to z zewnętrznej formy nigdy nie odgadniemy i się nie dowiemy
MEDALIK ŚW. BENEDYKTA
CMF, tak właśnie napisałam ,że należy klęczeć , na ,,Sanctus''i ,,Agnus Dei.''
Na Sanctus i Agnus Dei, klęczymy, bo to jest prawdziwy znak pokory i oddawanie Bogu czci!
Właśnie pozycja stojąca oznacza brak pokory.
A co złego jest w klęczeniu? Jeśli ktoś pragnie całą Mszę Święta klęczeć? Przecież to jest oddawanie Bogu największej czci. Sam o. Pio poradził wiernym, że jeśli nie wiedzą kiedy stać ,…
More
CMF, tak właśnie napisałam ,że należy klęczeć , na ,,Sanctus''i ,,Agnus Dei.''
Na Sanctus i Agnus Dei, klęczymy, bo to jest prawdziwy znak pokory i oddawanie Bogu czci!
Właśnie pozycja stojąca oznacza brak pokory.
A co złego jest w klęczeniu? Jeśli ktoś pragnie całą Mszę Święta klęczeć? Przecież to jest oddawanie Bogu największej czci. Sam o. Pio poradził wiernym, że jeśli nie wiedzą kiedy stać , a kiedy klęczeć to lepiej niech cały czas klęczą. Klęczenie przed Bogiem jest największym aktem pokory, oddawaniem hołdu i dziękczynienia. Przecież Msza Święta Jest Najświętszą Ofiarą Jezusa i to jeszcze cierpiącego niewinnie za nasze grzechy. Jak lepiej można by było wynagrodzić to Bogu, uczcić i dziękować ? Chyba tylko leżąc Krzyżem.
Beatus 1
Medalik św. Benedykta, skoro o.Pio radził wiernym by klęczeli, jeśli nie wiedzą, kiedy stać, a kiedy klęczeć, to znaczy, że podczas Mszy Świętej stoi się i klęczy. Poza wszystkim Ty nie możesz powiedzieć, że nie wiesz, dlaczego więc tym przykładem się usprawiedliwiasz. I ostatnia moja uwaga...racja/prawda nie jest przypisana do większości.
MEDALIK ŚW. BENEDYKTA
Beatus1, ja wiem kiedy klęczeć na Mszy Świętej i nie usprawiedliwiam się , bo nic złego nie robię. Podałam wypowiedź o. Pio jako dowód, że można całą Mszę Świętą przeklęczeć i to jest najlepsza postawa. Wiele osób to praktykuje i jest to forma godna polecenia oczywiście dla tych co mogą klęczeć i mają zdrowe kolana. Ja też tak uważam, że większość nie zawsze ma rację.
Beatus 1
O.Pio nie powiedział, że to jest najlepsza postawa, ale dopuszczalna, jeżeli ktoś nie wie jak się zachować, czyli warunkiem jest niewiedza. Jeśli wiesz, a zachowujesz się inaczej niż nakazuje kapłan, podważasz jego kompetencje. Sugerujesz, że nakazując postawę stojącą wiernym, świadomie obraża Pana Boga. Albo kapłan ma autorytet, albo go nie ma i wszystkie jego nakazy mogą być ignorowane,a to …More
O.Pio nie powiedział, że to jest najlepsza postawa, ale dopuszczalna, jeżeli ktoś nie wie jak się zachować, czyli warunkiem jest niewiedza. Jeśli wiesz, a zachowujesz się inaczej niż nakazuje kapłan, podważasz jego kompetencje. Sugerujesz, że nakazując postawę stojącą wiernym, świadomie obraża Pana Boga. Albo kapłan ma autorytet, albo go nie ma i wszystkie jego nakazy mogą być ignorowane,a to jest, jak napisała Weronika...S, rewolucyjne myślenie. Nie zaufasz kapłanowi w ogóle, czy tylko jeżeli chodzi o postawy podczas MszyŚwiętej?