Clicks66
Beatus 1
1

Tak, widziałem Niepokalaną. Dzień drugi.

Maryja Niepokalana, Miłosierdzie i Pokój Kościoła

Tylko Bóg!
Oto ja, Maryja Niepokalana, Miłosierdzie i Pokój Kościoła
.

To jest moje wielkie zadanie w tej doniosłej chwili, w której rozpoczyna się bez zewnętrznych znaków panowanie Królestwa Bożego w waszym wnętrzu.
Królestwo Boże to Kościół odnawiany, rozszerzany, tryumfujący; to Miłosierdzie, które obejmuje, to Pokój jednoczący serca z nieskończonym Źródłem Pokoju. Myśleliście, że Królestwo Boże jest podtrzymywane przez sprawiedliwość, rygor, nakaz i dlatego rozproszyliście Bożą trzodę; dlatego zaniedbaliście tę wewnętrzną działalność, która jest cała utkana z miłosierdzia i zastąpiliście wewnętrzne życie Kościoła, które jest wzniosłym miłosierdziem, bezpłodnym życiem praw, porozumień i przymusów.
Mówię do pasterzy Kościoła, mówię do papieża i moje słowo będzie uroczyście głoszone, bo ja jestem Miłosierdziem Kościoła.
Czy słowo Boże nie przyszło, aby zapoczątkować Królestwo Boże? Czy nie zbudowano fundamentu na miłosierdziu? On uczynił się godnym miłości, najpierw małym w moim łonie, a potem w moich ramionach.
Uciekł do Egiptu ze względu na miłosierdzie i nie przeciwstawił się, jak mógł słusznie, Herodowi i jego poplecznikom.
Stał się pokorny i ukryty ze względu na miłosierdzie i zaledwie rozpoczął działalność, wyruszył na poszukiwanie grzeszników, kierując się miłosierdziem.

Rzym, 2 maja 1921 roku
Beatus 1
"...Czy dobry Jezus trzyma nas z dala od siebie? Czy pokazuje się w swoim majestacie? Czy króluje w blasku złota, kosztowności, potęgi, lęku?
Przeciwnie, On czyni się pokarmem, a sekret Jego panowania to nie deptanie, ale podnoszenie; nie chodzi o to, aby ukazać waszą małość, ale aby ją zniszczyć; nie chodzi o to, aby patrzeć z dystansem, ale zagłębiać się w was, miłując, całując was pocałunkiem…More
"...Czy dobry Jezus trzyma nas z dala od siebie? Czy pokazuje się w swoim majestacie? Czy króluje w blasku złota, kosztowności, potęgi, lęku?
Przeciwnie, On czyni się pokarmem, a sekret Jego panowania to nie deptanie, ale podnoszenie; nie chodzi o to, aby ukazać waszą małość, ale aby ją zniszczyć; nie chodzi o to, aby patrzeć z dystansem, ale zagłębiać się w was, miłując, całując was pocałunkiem miłosierdzia..."