V.R.S.
1380

3 maja - Szczęśliwi jesteśmy

Juliusz Mancinelli urodził się w Maceracie, w Marchii Ankońskiej, należącej do Patrimoni Sancti Petri, w październiku 1537 roku. Pochodził z zamożnej rodziny – ojciec Leonardo był prawnikiem kanonicznym i świeckim, matka Antonia zajmowała się literaturą i filozofią. Młody Juliusz nauki pobierał w domu, znaczny wpływ na jego życie duchowe wywarł traktat o życiu duchowym św. Wincentego Fereriusza. W wieku 19 lat Juliusz potajemnie udał się do Loreto, do nowicjatu jezuickiego, gdzie spotkał się z życzliwym przyjęciem miejscowego rektora o. Oliviero. W maju 1558 roku wstąpił do powyższego nowicjatu a po sześciu miesiącach kontynuował nowicjat w kolegium rzymskim. Jego rodzina i przyjaciele próbowali go bezskutecznie odwieść od wstąpienia do Towarzystwa Jezusowego. W roku 1563 przyjął święcenia kapłańskie i został spowiednikiem w Kolegium Niemieckim w Rzymie. W roku 1568 został mistrzem nowicjuszy w domu zakonnym S. Andrea al Quirinale. 25 sierpnia 1570 roku złożył w Rzymie śluby zakonne. Następnie nauczał gramatyki i retoryki w kolegium sieneńskim i pełnił różne funkcje w kolegiach w Amelii, Perugii i Florencji. W tym ostatnim mieście przed bitwą pod Lepanto (07.10.1571) miał wizje zapowiadające zwycięstwo. W roku 1575 poświęcił się działalności misjonarskiej – najpierw w Italii, potem w Turcji, środkowej Europie a nawet Magrebie.

W Rzymie głosił nauki, m.in. na brzegu Tybru, głównie miejscowym ubogim, zagubionym osobom z marginesu i dzieciom. Podczas Roku Jubileuszowego 1575 był spowiednikiem – penitencjariuszem w bazylice św. Piotra. Następnie papież Grzegorz XIII posłał go z misjami na wybrzeże adriatyckie Dalmacji. Przebywał m.in. w Ragusie (ob. Dubrownik) i Cattaro (ob. Kotor). W roku 1583 papież posłał go do Konstantynopola w Turcji, gdzie prowadził misję przy wsparciu dyplomatycznym Francji i Republiki Weneckiej. W podróż przez Bułgarię i Grecję wyruszył w czerwcu tegoż roku. W stolicy sułtańskiej, w której pozostał do roku 1585 działał m.in. na rzecz unii ze schizmatykami wschodnimi. W tymże roku przekroczył Dunaj i przez Wołoszczyznę, Mołdawię i Lwów przedostał się do Krakowa, gdzie przybył w lutym roku 1586. Przebywał w powstałym trzy lata wcześniej domu zakonnym św. Barbary, którego prepozytem był wówczas ks. Piotr Skarga. Następnie przez Śląsk i Morawy udał się do Wiednia, gdzie zatrzymał się na kilka miesięcy zanim wrócił do Italii.

W roku 1592 na prośbę wicekróla Neapolu został wysłany do Algieru by wykupywać chrześcijańskich niewolników, o czym spisał wspomnienia. W roku 1602 rozpoczął pisanie swojej autobiografii i relacji z przeżyć mistycznych. W roku 1603 posłał krakowskiemu kolegium św. Barbary fragment ciernia z korony cierniowej Chrystusa. W roku 1605 miał wizję nawrócenia Anglii, która w ostateczności miała stać się po Jerozolimie i Rzymie centrum Kościoła (źródło). XVII-wieczny żywot świątobliwego zakonnika pióra o. Cellesiego podaje że w święto św. Stanisława roku 1610 podczas odprawiania Mszy za Królestwo Polskie o. Mancinelli miał objawienie, podczas którego Matka Boża powiedziała mu że jest Królową Polski i zachęciła go by uciekał się do Niej i modlił za to Królestwo tak Maryi drogie. Zmarł w Neapolu 14 sierpnia 1618 roku. Nekrolog o. Mancinellego zamieszczony w Dzienniku spraw domu zakonnego o. jezuitów u św. Barbary w Krakowie z lat 1609-1619 (Scriptores rerum Polonicarum, t. XIV) wskazuje na życzliwą o nim pamięć w Krakowie i napomyka iż o. Mancinelli miał wiele wizji Najświętszej Maryi Panny. Jedną z nich, opisuje w swoim traktacie maryjnym z lat 30-tych XVII w. Albrycht Stanisław Radziwiłł:

“Położę tu, com słyszał, dla ukontentowania pobożnych serc i pobudzenia głębszej dewocyjej do Panny Bogarodzicy. Był zakonnik świątobliwy, któregom znał, S. J. w Neapolim mieście włoskim imieniem: Julius Mancinelli. Ten tak się podnosił w bogomyślności i w dziwnych rozmyślaniach — osobliwie ku Najświętszej Pannie — że też często z Nią rozmawiał i cieszył oczy swoje widzeniem, jakie na tym placu niedoskonałości być mogło. Raz rozpalony będąc miłością duchowną i chcąc się nazwiskiem do serca Jej przypadającym nazwać pytał, jakim by tytułem poczcie mógł. Otrzymał respons od Maryjej: „Zow mię Królową Polską“. Jeżeli tak, szczęśliwymi jesteśmy i dobrze prognostykować o sobie możemy.“ (Dyskurs nabożny z kilku słów wzięty o wystawieniu Najświętszej Panny Bogarodzicy Maryjej. Wilno 1635).

Pamiętniki Radziwiłła niestety nie obejmują lat jego młodości, kiedy to dwunastoletni młodzieniec (ur. 1593), sierota, wychowywany przez stryja – Mikołaja Krzysztofa Sierotkę, po naukach w wileńskim kolegium jezuitów, wyjechał wobec wojny, moru i głodu na Litwie (jak odnotował książę: „głód także panował tak wielki że ludzie psią krew pili”), na zachód Europy. Był w Rzeszy (w kolegium wurzburskim), Niderlandach (w Lovanium), Italii i Francji. Pozostaje nam zatem pisany w formie listu wspomnieniowego przez księcia Rys panowania Zygmunta III oraz Memoriał pióra jego dworzanina – Stanisława Kazimierza Tokarskiego. O podróżach swojego pana pisze on tak: „w czternastym roku w Niemczech skończył filozofię i tamże konwersując z Włochami, włoskiego, a we Włoszech z Francuzami francuskiego nauczył się języka (…) i znał wszerz i wzdłuż niemieckie, szwajcarskie, olęderskie, włoskie, neapolitańskie, weneckie państwa”. W roku 1612 książę wrócił do Rzeczypospolitej. O. Mancinellego poznał Radziwiłł przypuszczalnie podczas kolejnej podróży do Francji, Szwajcarii i Włoch, którą rozpoczął w roku 1613. Wówczas, w roku 1616 odwiedził m.in. Rzym i Neapol. W roku 1617 powrócił do ojczyzny.

Z wątków maryjnych owej epoki warto też wspomnieć o zaproponowanym przez króla Władysława IV, popieranym przez kanclerza Jerzego Ossolińskiego i zatwierdzonym w roku 1634 przez papieża Urbana VIII Orderze Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Marii Panny, który miał szanse zostać pierwszym polskim orderem, gdyby nie zablokowała jego wprowadzenia magnateria i szlachta uważające że król przekroczył swoje kompetencje. Szczególnie gorliwie protestowali protestanci, w tym wojewoda wileński i hetman wielki litewski – kalwin Krzysztof Radziwiłł (ojciec znanego z „Potopu” Janusza).


Wybrana bibliografia (oprócz wskazanej wyżej):

MANCINELLI, Giulio in "Dizionario Biografico"

G. Cellesi: Vita del seruo di Dio padre Giulio Mancinelli della Compagnia di Giesù. Scritta dal padre Iacopo Cellesi della medesima Compagnia

A. Przyboś: Pamiętnik Albrychta Stanisława Radziwiłła (1632-1656), Rocznik Naukowo-Dydaktyczny WSP w Krakowie

E. Raczyński [red.]: Żywoty sławnych Polaków XVII wieku, cz. II
Piotr2000
Szczesliwi jestesmy, jako narod, ze w Matce Pana naszego Jezusa Chrystusa mamy Matke. Dzien ten niestety zawlaszczyli MASONI, ktorzy swietuja masonska Konstytucje 3 maja.