Bos016
14748

Czy można dostać „jednorazowe rozgrzeszenie” np. na Pierwszą Komunię lub chrzest dziecka?

Ważne: nie wystarczy w ramach pokuty odmówić symboliczną dziesiątkę różańca. Trzeba oddać przywłaszczoną rzecz, sprostować powtórzoną plotkę, …
Radek33
Niewiarygodne,że ludzią wolą zaryzykować Komunię świętokradzką i wieczne potępienie ,byleby wypaść dobrze w oczach innych ludzi.O księżach którzy dają takie rozgrzeszenia to już brak słów
Bos016
Moja koleżanka z pracy, żyjąca w związku niesakramentalnym, po rozwodzie z pijakiem, miała I Komunię syna. Jeździła po różnych parafiach, żeby sie wyspowiadać , ale nigdzie nie dostawała rozgrzeszenia. Po wielu próbach, znalazła jednak '' dobrego wujka'', który ją wyspowiadał. Dodam tylko, że był to ojciec zakonnik.
Anieobecny
Piramida grzechowa...
Trzymajmy się z dala..
Bos016
Plaga „dobrych wujków”
„Dobrzy wujkowie” „udzielający” (w cudzysłowie, bo de facto nie udzielający z braku takiej władzy) „jednorazowych rozgrzeszeń” ze względu na szczególne okoliczności nie tylko nikomu tak naprawdę nie służą, ale wręcz szkodzą. I to poważnie.
Spowiednik postępujący w ten sposób (z lenistwa, głupoty lub pychy), nadużywając swojego duszpasterskiego autorytetu, sam zaciąga …More
Plaga „dobrych wujków”

„Dobrzy wujkowie” „udzielający” (w cudzysłowie, bo de facto nie udzielający z braku takiej władzy) „jednorazowych rozgrzeszeń” ze względu na szczególne okoliczności nie tylko nikomu tak naprawdę nie służą, ale wręcz szkodzą. I to poważnie.
Spowiednik postępujący w ten sposób (z lenistwa, głupoty lub pychy), nadużywając swojego duszpasterskiego autorytetu, sam zaciąga poważną winę. A to dlatego, że „za jednym zamachem”: sprzeniewierza się nauczaniu Kościoła; lekceważy sakrament, który traktuje w ten sposób jako swoją własność; a przede wszystkim naraża na poważne niebezpieczeństwo duchowe penitenta, któremu chciał „pójść na rękę”.