21:50
Clicks588
ZakochanywBiblii
JHWH odpowiedział: «Oto Ja zawieram przymierze wobec całego ludu twego i uczynię cuda, jakich nie było na całej ziemi i u żadnych narodów; i ujrzy cały lud, wśród którego przebywasz, że dzieła JHWH, …More
JHWH odpowiedział: «Oto Ja zawieram przymierze wobec całego ludu twego i uczynię cuda, jakich nie było na całej ziemi i u żadnych narodów; i ujrzy cały lud, wśród którego przebywasz, że dzieła JHWH, które Ja uczynię z tobą, budzą trwogę. Przestrzegaj tego, co Ja dzisiaj tobie rozkazuję, a Ja wypędzę przed tobą Amorytę, Kananejczyka, Chittytę, Peryzzytę, Chiwwitę i Jebusytę. Strzeż się zawierania przymierza z mieszkańcami kraju, do którego idziesz, aby mieszkając pośród was, nie stali się sidłem. Natomiast zburzcie ich ołtarze, skruszcie czczone przez nich stele i wyrąbcie aszery. (Wj 34, 10-13)

W poprzednim rozdziale Mojżesz uzyskał Boże przebaczenie dzięki swojej modlitwie kapłańskiej. Bóg jest gotów do odnowienia przymierza z Mojżeszem. Ten sam zwrot został użyty w stosunku do Noego (Rdz 9, 11) i do Abrahama (Rdz 15, 18, link). Został też wcześniej użyty na Horebie dziesięć rozdziałów temu (Wj 24, 8, link). To przymierze zostanie odnowione “wobec całego ludu”. Choć lud okazał się niewierny, Bóg jest wierny własnym obietnicom i konsekwentnie realizuje swoje zamiary z tymi, którzy się na to zgadzają, którzy dobrowolnie podejmują przymierze posłuszeństwa.

Bóg miłosierny zaopiekuje się tym ludem “o twardym karku”, ale nie obędzie się bez dowodów gotowości do posłuszeństwa ze strony ludu. Bóg będzie poddawał lud próbie - nie jakoby Bóg potrzebował się czegokolwiek dowiedzieć, ale aby lud utwierdził się we własnej postawie. Na przyjaciela można naprawdę liczyć dopiero po tym, jak pozytywnie przejdzie próbę i udowodni własną wierność i przywiązanie do przyjaciela. Przyjaźń zdobywa się poprzez próbę, jak to przeczytamy w Księdze Syracha:

Żyjących z tobą w pokoju niech będzie wielu, ale doradców - jeden na tysiąc! Jeżeli chcesz mieć przyjaciela, zdobądź go po próbie, a niezbyt szybko mu zaufaj! (Syr 6, 6-7)

Jak czytamy w dziesiątym wersecie dzieła Boże są wspaniałe, ale budzą trwogę - nie u samych tylko Izraelitów, ale również u okolicznych narodów, które wobec objawienia tak wielkiego Boga muszą dokonać wyboru: mogą dołączyć do “bojących się Boga”, do grona konwertytów, co wyrazi się tym, że pozwolą Izraelitom na osiedlenie się w ziemi Kanaan. Te ludy mogą też odrzucić Boga i wojować z Jego ludem. Ale dla Izraela prawdziwe zagrożenie nie leży w sile ościennych ludów, ale w nich samych, jak mogli się przekonać po epizodzie złotego cielca. Dopiero co zostali wyrwani z niewoli egipskiej, muszą teraz bardzo dbać o to, żeby nie zawierać przymierzy z mieszkańcami Kanaanu wraz z ich bóstwami. Te należy powalić, aby nie powtórzyła się tragedia złotego cielca.

Wojna z ludami Kanaanu będzie wojną religijną. Zresztą w starożytności każda wojna była religijna: przed wyruszeniem na bitwę każda strona ofiarowała swojemu bóstwu różne dary, a w przypadku zwycięstwa część łupu była składana w ofierze. Izraelici wpisują się w tej kulturze z tą różnicą, że Bóg Izraela jest Bogiem przymierza. Kiedy Izrael wojuje, Bóg prowadzi bitwę, jak to już widzieliśmy w przypadku walki z Amalekiem (Wj 17, 16 - link). Wojna Izraelitów nie ma na celu nawracania okolicznych ludów, ale wywalczenie sobie miejsca do życia, co było praktyką zupełnie powszechną i usprawiedliwioną w czasach, kiedy granice były płynne i co roku na nowo wywalczone. Celem Izraela jest prowadzenie życia zgodnego z warunkami przymierza, dzięki czemu Izrael będzie światłem oświecającym okoliczne narody. Święta wojna Izraelitów ma nie być prowadzona przeciwko okolicznym narodom, ale przeciwko własnej skłonności do grzechu, do przyjęcia pogańskich praktyk, tym samym niwecząc zamiary Boga chcącego doprowadzić wszystkie ludy do poznania jedynego prawdziwego Boga.

Boży zamysł jest dużo bardziej wymagający, niż podbicie kraju dla poddania sobie innych ludów. Chodzi o to, żeby świeciło blask PRAWDY i WOLNOŚCI nie dzięki zwycięstwom militarnym, ale dzięki świadectwu pełnego posłuszeństwa Prawu Bożemu, które czyni z Izraelitów ludem oddzielonym, świętym, w pełni żywym, światłem dla narodów. Nigdy tyle nie wymagano od całego narodu, a jest to wymóg pracy osobistej nad wiernością Przymierzu. Izraelici mają prowadzić bezpardonową wojnę wewnętrzną przeciwko grzechowi prowadzącemu do śmierci. Przemoc jest potrzebna. Ukierunkowana na właściwy tor staje się przydatna i życiodajna. Gadka o pokoju i miłości nie ma sensu, jeśli nie posiada się siły do pokonania wroga wewnętrznego.

Następnie tekst podaje zasady świętej wojny:
Nie będziesz oddawał pokłonu cudzemu bogu, bo JHWH ma na imię Zazdrosny: jest Bogiem zazdrosnym. Nie będziesz zawierał przymierzy z mieszkańcami tego kraju, aby gdy będą uprawiać nierząd z bogami cudzymi i składać ofiary bogom swoim, nie zaprosili cię do spożywania z ich ofiary. A także nie możesz brać ich córek za żony dla swych synów, aby one, uprawiając nierząd z cudzymi bogami, nie przywiodły twoich synów do nierządu z bogami cudzymi. Nie uczynisz sobie bogów odlanych z metalu. (Wj 34, 14-17)

Po raz pierwszy w Biblii spotykamy temat nierządu, prostytucji, polegającej na wykorzystywanie drugiego do własnych interesów, na traktowanie go jako przedmiotu, co jest drogą prowadzącą do śmierci od której Bóg chce uchronić swój lud. Przymierze jest umową małżeńską, a małżeństwo mogą zawrzeć jedynie dwie WOLNE osoby. Temat zazdrosnego Boga znamy już z pierwszej tablicy Dekalogu (link). Skoro Izrael jest ludem pozostającym w związku małżeńskim z Bogiem, obie strony małżeństwa muszą być WOLNYMI podmiotami. Ich małżeństwo będzie też zaznaczone płodnością.

Kiedy Izraelici będą uprawiali nierząd z innymi narodami, staną się bezpłodni tak jak one, ponieważ pogańskie bóstwa nie zawierają przymierzy (małżeństw). Tam panuje relacja handlowa: “ja ci daję tyle, w zamian oczekuję tyle od ciebie”. Taki jest ideał “open society” Sorosa. Gdzie panuje relacja handlowa tam nie ma miłosierdzia, nie ma współczucia, to jest dokładne przeciwieństwo projektu Boga przymierza. Bóg JHWH jest bogiem żywym i dającym życie, jest bogiem wolnym i uwalniającym, jest bogiem świętym i uświęcającym. Pogańskie bóstwa są zimne, nieczułe, martwe i zniewalające. Nie ma możliwości pogodzenia Boga przymierza z bóstwami pogańskimi, na przykład z bożkiem pieniądza. Stąd radykalność Jezusa, kiedy głosił:

Nikt nie może dwom panom służyć. Bo albo jednego będzie nienawidził, a drugiego będzie miłował; albo z jednym będzie trzymał, a drugim wzgardzi. Nie możecie służyć Bogu i Mamonie. (Mt 6, 24)

Jezus tutaj przypomina zasady Przymierza i zakazu bałwochwalstwa, przy czym jasne jest, że nie ma miejsca na żadne ustępstwa, na relatywizm. Albo zawieramy przymierze z Bogiem, albo z ludami. Kompromisy z ludami prowadzą do synkretyzmu religijnego, do tworzenia jednej światowej religii pokoju, braterstwa i fałszywej miłości. Nie może być jednak żadnych ustępstw w sprawie przynależności do jedynego Boga. On i tylko On powinien być autorytetem dla Izraelitów. Bezkompromisowość w sprawach kultu prowadzi do zniszczenia wszelkich miejsc i obiektów związanych z obcymi bóstwami. Ma to na celu usunięcie pokusy i uniemożliwienie oddawania czci innym bogom.

W poprzednich wersetach przeczytaliśmy szereg zakazów, ale potrzeba też pozytywnych nakazów dla pobudzenia entuzjazmu. Dalszy ciąg umowy małżeńskiej przypomina w skrócie jakie to są nakazy: utrzymywanie pamięci o wyjściu z Egiptu dzięki liturgicznemu obchodzeniu święta Przaśników (link), poświęcenie pierworodnych ludzi i zwierząt (link), zachowywanie Szabatów (odsyłam do playlisty na ten temat, link) oraz trzech świąt pielgrzymich. Wszystko już omówiliśmy w odpowiednich odcinkach, zachęcam do ich ponownego odsłuchania.
Zachowaj Święto Przaśników; przez siedem dni będziesz jadł chleby przaśne, jak to ci poleciłem. A uczynisz to w czasie oznaczonym, czyli w miesiącu Abib, gdyż wtedy wyszedłeś z Egiptu. Wszystko, co pierworodne, do Mnie należy, a także pierworodny samiec z wołów i owiec. Pierworodnego zaś osła wykupisz głową owcy, a jeślibyś nie wykupił, złamiesz mu kark. Wykupisz też pierworodnego syna swego. Nie ukażecie się przede Mną z pustymi rękami. Sześć dni pracować będziesz, a w dniu siódmym odpoczywaj, tak w czasie orki, jak w czasie żniwa. Będziesz obchodził Święto Tygodni, pierwocin żniw pszenicznych i Święto Zbiorów przy końcu roku. Trzy razy w roku ukażą się wszyscy twoi mężczyźni przed obliczem JHWH, Boga Izraela. Ja bowiem wypędzę narody sprzed ciebie i rozszerzę twoje granice, i nikt nie będzie napadał na twój kraj, gdy ty trzy razy w roku pójdziesz, aby pokazać się przed obliczem JHWH, Boga twego. Krwi moich ofiar nie powinieneś składać razem z kwaszonym chlebem i nic z ofiary paschalnej nie powinno pozostać na drugi dzień. Najlepsze z pierwocin ziemi twojej winieneś przynieść do domu JHWH, twego Boga. Nie będziesz gotował koźlęcia w mleku jego matki». (Wj 34, 18-26)

Bóg ponownie zadeklarował swoją gotowość do osobistego zaangażowania się na rzecz Izraela, czego wyrazem jest wypędzenie obcych ludów zamieszkujących Ziemię Obiecaną. Stawia jednak warunki: posłuszeństwo swoim nakazom i wystrzeganie się jakichkolwiek przymierzy z obcymi ludami oraz z ich kultem. Izraelici powinni zachować absolutną wyłączność kultu jedynego Boga. Przytoczony zbiór praw jest kwintesencją dotychczasowych wydarzeń i stanowi sposób na odróżnienie się od innych narodów. Sercem tego zbioru jest wezwanie do ufności wobec Boga. Izrael ma skupić się na wypełnianiu swoich powinności, a wszystko inne będzie mu zapewnione przez Boga.
JHWH rzekł do Mojżesza: «Zapisz sobie te słowa, gdyż na podstawie tych słów zawarłem przymierze z tobą i z Izraelem». I był tam Mojżesz u JHWH czterdzieści dni i czterdzieści nocy, i nie jadł chleba, i nie pił wody. I napisał na tablicach słowa przymierza - Dziesięć Słów. (Wj 34, 27-28)

Bóg przebaczył Izraelowi zdradę złotego cielca i okazał swoje miłosierdzie ze względu na modlitwę wstawienniczą Mojżesza. Odnowił przymierze i kazał Mojżeszowi zapisać usłyszane słowa, podobnie jak dziesięć rozdziałów temu (por. Wj 24, 4 - link), co dało początek Biblii i naszym studiom biblijnym.

Mojżesz po raz drugi spędził czterdzieści dni na szczycie góry, nie jadł chleba i nie pił wody. Tym razem Izraelici pokonali próbę i wytrwali z czekaniem na Mojżesza. Mojżesz “napisał na tablicach słowa przymierza - Dziesięć Słów”. W pierwszym wersecie Bóg zapowiadał, że “sam wypisze znów słowa, jakie były na pierwszych tablicach, które Mojżesz potłukł”, ale tutaj to Mojżesz ma “zapisać sobie te słowa”. Dla wyjaśnienia przytoczymy piękny Midrasz. Chodzi o historię króla, który sam zapisał umowę małżeńską ze swoją żoną, ale po zdradzie żony rozszarpał ze złości ten dokument. Po uspokojeniu króla przez podwładnych, król zgodził się na przebaczenie pod warunkiem, że tym razem żona sama zapisze umowę małżeńską, którą król następnie podpisze. To dobrze oddaje naszą sytuację: pierwsze tablice zostały napisane bezpośrednio przez Boga. Drugie zostały zapisane przez Mojżesza w imieniu całego ludu. Cały Izrael zobowiązał się do przestrzegania tej odtworzonej umowy małżeńskiej, od jego wierności i posłuszeństwa zależy dalsze istnienie ludu Bożego.